netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

No i zdradzilam...

23 odpowiedzi10 386 wyświetleńzałożony przez AlicjaZKrainyCzarow, 12.08.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » No i zdradzilam...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez AlicjaZKrainyCzarow (2009-08-12 05:01:57)

Temat: No i zdradzilam...

Bylo F-A-N-T-A-S-T-Y-C-Z-N-I-E!!!
Kurcze, nawet nie mam wyrzutow sumienia.
Spotkalismy sie sie z w hotelu z jednym popularnych kasyn w mojej okolicy.
I zaczelismy juz w windzie... Ojejku! Jak ja go pragnelam!!! Moj (prawie-byly) maz to pikus z nim. Mimo iz L- kochanek (straaaasznie przystojny jak na moj gust) jest juz po 50tce - wyglada na 39-40, to naprawde z nim niezle...Hehe! Och! Jak ja sie wyszlalam!
Pisze to bo obiecalam, ale naprawde -caly czas mi sie rece trzesa....
jak wsiadlam do samochodu, to musialam sie otrzasnac okolo pol godziny. Ledwo co dojechalam do pracy.
A pamietam jak mi mowil, ze bede sie usmiechac po wszytskim przez nastepne pare dni (narazie sie usmiecham caly czas)...
Wlasnie minelo 5 godzin od naszego spotkania-mojego wyjscia z hotelu, a ja dalej ledwo co dycham............ Jutro moj mezus z wakacji wraca. Dzwonimy do siebie -on nie wie ze ja juz na walizkach jestem.

Pisze to tu takze dlatego ze moja psiapsiola jest z tych osob co nie uwazaja zdrady. Mam ochote sie komus wygadac... Dziekuje za przeczytanie.....
Moze ktoras z Was przezyla jakas fantastyczna historie, to opowiedzcie....

2

Odp: No i zdradzilam...

smile widze ze jestes bardzo szczęśliwa smile Wczoraj tez mailem romans ale bez sexy miłość uskrzydla

3

Odp: No i zdradzilam...

JESTEM. I TO BAAARDZO.  smile COS CZUJE ZE TO SIE POWTORZY...

dan1982
RAZ SIE ZYJE!

4

Odp: No i zdradzilam...

zastanawiam sie na d kończem tego związku i kogo to bardziej zaboli ale czas pokaże , w wolnej chwili jak mąż wróci spojrz mu w oczy i pomyśl co by było gdyby on tak robił ....

5

Odp: No i zdradzilam...

Hej, jest to pozytywne uczucie samo w sobie (pomijając, że to była przede wszystkim zadrada - na tym się sama skupiłaś). Ciekawa jestem, czy ta przygoda była przyczyną tego, że odchodzisz od męża? Chociaż myślę, że nie.
Życzę szczęścia i prawdziwej miłości:-):-)

6

Odp: No i zdradzilam...

pomyślałaś co Twój mąż będzie czul jak się dowie ?

7

Odp: No i zdradzilam...

""AlicjaZKrainyCzarow"""  rozwodzi sie i to już chyba bez różnicy czy zaboli czy będzie zdziwiony jak nie ma co ratowac big_smile

8

Odp: No i zdradzilam...

Moj maz jezdzi na wakacje na drugi koniec kraju. Co rusz. Nie wiem czy mnie zdradza, czy nie. Juz naprawde nic mnie to nie obchodzi. Ja sie czulam jak w raju i nie bede miec wyrzutow sumienia, az taka nie jestem zeby sie katowac odbyta przyjemnoscia.... Przyznam, ze pierwszy raz w zyciu zdradzilam mojego meza, ale ja mysle ze to sie nie liczy, poniewaz nasze malzenstwo zbliza sie ku koncowi. smile

9

Odp: No i zdradzilam...

Raz się żyje. Korzystaj póki czas smile lepiej żałować, że się zgrzeszyło niż żałować że się nie zgrzeszyło <lol>

10

Odp: No i zdradzilam...

Alicja-popieram. Jeśli małżeństwa nie da się uratować, to trzeba być szczęśliwym na swój sposób. Co przezyłas-nikt Ci nie odbierze. A może coś z tego będzie....

11

Odp: No i zdradzilam...

Ja myślę, że Twój mąż na tym "samotnym" wyjeździe robił to samo...zdradzał Cię i na pewno też mówi, że jego zona jest do niczego w tych sprawach:)))

12

Odp: No i zdradzilam...

Ja gyd zdradziłam swojego byłego, miałam wyrzuty sumienia tylko za pierwszym razem... potem było ich miliony- nie załowałam.

13

Odp: No i zdradzilam...

Albo ja jestem niedzisiejsza, albo świat zwariował!
O co tu chodzi?
Po co w ogóle wiązać się w związki skoro można zdradzac miliony razy i nawet nie czuć wyrzutów sumienia ?

Nie jestem purytanką-  ale sa pewne granice.
Nie lepiej pozostawać wolną, nikogo nie uszukiwać i cieszyć się życiem, seksem, miłością?

14

Odp: No i zdradzilam...

Zastanow sie szalona kobieto czy kochasz swojego meza smile) Moze okazac sie ze do tego z "windy" czujesz tylko pociag seksualny , i ten Schwarzeneger moze okazac sie wspanialy a i owszem !  ale tylko w lozku smile) masz racje teraz gdy to juz sie stalo ZAWIJAJ walichy , a co bedzie dalej to sama zobaczysz ..

15

Odp: No i zdradzilam...

trzeba cieszyć się chwila bo w życiu piękne są tylko chwile

16

Odp: No i zdradzilam...
kaszmirka napisał/a:

trzeba cieszyć się chwila bo w życiu piękne są tylko chwile

Nieprawda! Piękne jest to, co natura utrwaliła. Co zasługuje na długie podziwianie.
Chwilowe piękno może byc tylko złudą, spojrzeniem pod złym kątem.

17

Odp: No i zdradzilam...

Tylko, ze juz jest naprawde koniec mojego malzenstwa...
Za niecaly miesiac bede w PL. Daleko od niego, daleko od mojego.
A ten moj kochanek, to byla przygoda, ktorej nigdy nie bede zalowac!

18

Odp: No i zdradzilam...

A wg to prowokacja wink Pani się cieszy jakby była nienormalna (?)  Taaa...winda... ? Obyś nie posikała się pisząc kolejny romans smile

19

Odp: No i zdradzilam...

Czysty egoizm... Nic więcej. Zaspokojennie swojego JA, nie myśląc ani o konsekwencjach, ani o uczuciach drugiej osoby (tj. męża chciałabym przypomnieć i zauważyć). Nie wiem, czy jest się czym chwalić moja droga.

20

Odp: No i zdradzilam...

Ventus Nubila nie znasz mojej sytuacji. Zawsze robilam cos dla kogos, dla meza dla kolezanki, dla rodziny... Nigdy nie patrzylam na siebie. Czas to zmienic. To moj maz jest zakochanym w sobie egoista i widzi tylko bledy innych. Nigdy swoich. Wiem ze to podejscie z zdrada i rozwodem jest egoistyczne, ale pierwszy raz zrobilam cos dla siebie, dla swojej przyjemnosci, wolnosci itp. Okazalo sie w "praniu" ze moj maz mnie wczesniej zdradzal. Ze swoja byla. Przyjemnie, prawda? A to co bylo w hotelu, to tylko taka moja mala przyjemnosc na zawsze... smile
Pozdrawiam

21

Odp: No i zdradzilam...

Bardzo dobrze,że zaczęłaś coś zmieniać.Jakikolwiek sposób by to nie był ważne,że Ty się z tym dobrze czujesz.I tak nie było o co walczyć...a Twój mąż z pewnością grzeczny nie był.Korzystaj z życia póki jesteś młoda i piękna...

22

Odp: No i zdradzilam...

Popieram Alicjo! Rozwodzisz się, mąż egoista, zdradzał w czasie małżeństwa, to Ty na co masz teraz czekać, trzeba żyć na nowo swoim biegiem życia!

23

Odp: No i zdradzilam...

Hmm ja jak bym miał żonę to napewno bym nie zdradził i oczekiwał bym tego samego do niej. A ja jestem narazie za młody i pewnie Was do końca nie rozumiem .

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » No i zdradzilam...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026