netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak pogodzić się z chorobą?

9 odpowiedzi5 130 wyświetleńzałożony przez księżna siedmiogrodu, 14.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak pogodzić się z chorobą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Jak pogodzić się z chorobą?

Witam,

trafiłam na ta stronę przypadkiem i od razy założyłam tu konto. Dużo czytałam o różnych problemach bo sama je niestety  mam.
sad 
Mam 19 lat i od urodzenia cierpię prawdopodobnie na epidemius bullosa simplex. Mówię prawdopodobnie bo  pół roku czekam na wyniki badan genetycznych. To straszna choroba która niszczy całe ciało . Jestem pokryta bliznami na kończynach i twarzy sad. Nie mogę pogodzić sie z tym, że jestem chora ,że wyglądam inaczej niż wszyscy ,że nigdy nie ubiorę krótkich spodni. Nie mogę jechać latem nad morze czy wyjść np. na basen . Nigdy nie nosze sukienek żaden z moich znajomych nie widział mnie bez tapety nawet ''przyjaciółki''.  To straszne kiedy człowiek nienawidzi swojego ciała. Każdy myśli że jakoś sobie z tym radze ale to gówno prawda. Nie mogę patrzeć na te wszystkie koleżanki które szczerze  czy nie szczerze mi współczują .

Całe dzieciństwo spędziłam na jeżdżeniu po dermatologach którzy zawsze pytali co mi sie stało. Próbował mnie leczyć nawet weterynarz jakimiś ziołami. Kiedy miałam 12 lat przestałam jeździć po lekarzach bo jeden z nich powiedział że choruje na pewnego rodzaju pęcherzowe oddzielania naskórka wrodzone . Nigdy nie spotkało osoby która by na to chorowała a bardzo bym tego chciała bo nikt  nie zrozumie jak to wszystko boli, jeśli tego nie przeszedł. Dałam sobie z tym spokój ale rok temu nie wytrzymałam kiedy choroba zniszczyła mi twarz . Załamałam sie i pojechałam do jakiejś szanowanej pani dermatolog. Ta dala mi skierowanie do szpitale baa KLINIKI  (nie wiadomo czemu to sie tak nazywa skoro pracuje tam banda kretynów). Tam młoda pani doktor powiedział że ,,to nie jest powód do przyjęcia do szpitala'' (miałam wtedy straszny wysyp na nogach ) ,,bo do tej pory sobie pani jakoś radziła''  kiedy to usłyszałam opadła mi szczęka. Dalej mówiła że tak czy siak mi nie pomogą bo tego nie da sie wyleczyć mogą mi zrobić jedynie badania ale dalej twierdziła że po co mi badanie (?) że nic to nie zmieni. Ale ja po prostu chciałam wiedzieć. Termin do szpitala dostałam na miesiąc później kiedy to po wysypie zostały jedynie blizny.  Przez 3 dni w KLINICE DERMATOLOGI zrobili mi morfologie krwi zwykła morfologie yikes . Przyszła do mnie pani doktor wraz z profesorami i powiedzieli że ,,nie są profesjonalistami'' ( to do cholery jasnej co oni tam robią !?) I dali mi skierowanie do szpitala w Warszawie (a ja jestem  z drugiego końca Polski ). W lipcu pojechałam do warszawy pobrali mi krew i jak już pisałam czekam na wyniki .

Szukam osób które są w podobnej sytuacji które cierpią może na EBS albo inne choroby skórne  tak jak ja :<

Nigdy nie pogodzę sie z tym że jestem chora bo niby jak !? Na prawdę może się wydawać że jest wszystko okej bo pełno znajomych bo cały czas uśmiechnięta bo w makijażu  wygląda sie normalnie .  Ale są takie chwile że człowiek ma dość że chce żeby to wszystko sie skończyło. To że jeszcze żyje to zasługa moich rodziców .. ja strasznie cierpiałam i cierpię. A oni dużo przeszli bo w dzieciństwie było znacznie gorzej ale pogodzili się z tym. I już nie widza kiedy mam kolejny wysyp kiedy człowiek płacze z bólu . Powoli to wszystko  mnie przerasta bo kiedyś najgorszy był ten ból fizyczna a dzisiaj kiedy mam 19 lat boli jeszcze bardziej ale już nie fizycznie.

Jesteście w podobnej sytuacji (albo znacie takie osoby)  ? piszcie :*

2

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Kochana, ja nie jestem w takiej sytuacji, ale bardzo ci współczuję. Co możesz zrobić? Zaakceptować to, jaka jesteś i zrobić z tego zaletę. Żyć pełnią życia na ile to możliwe. Realizować marzenia. Uczyć się, rozwijać, robić to, na co masz ochotę olewając zwyczajnie chorobę. Pójść na terapię - to uważam za niezbędne, masz wielkiego doła, nie jestem specjalistą i nie wiem, czy to już depresja, ale warto sprawdzić i w razie czegoś wdrożyć leczenie. Poszukaj w necie jakiegoś stowarzyszenia, które skupia takie osoby jak ty, może być poza PL, przy okazji podszkolisz angielski, a może poznasz kogoś, kto ci pomoże pogodzić się z tym, co cię spotkało.  Wiem, że to rzadka choroba, ale na pewno nie jesteś sama, są osoby, które również na to samo cierpią i dają radę. Myśl o tym codziennie i walcz. Znajdź wszystko co się da na temat tej choroby, na temat leczenia i zapobiegania nawrotom czy też rzutom. Musi być jakiś sposób na złagodzenie objawów. Pomyśl, skoro są kosmetyki które skutecznie tuszują zmiany skórne, to oznacza, że możesz chodzić praktycznie wszędzie bez zwracania na siebie zbytniej uwagi. To już coś.
Poszukałam trochę w necie pisząc tego posta smile. Jest Stowarzyszenie Debra Polska Kruchy Dotyk, poszukaj w google i na fb. Myślę, że otrzymasz tam wsparcie i ewentualną pomoc psychologiczną.
Trzymam za ciebie kciuki, myśl pozytywnie - mimo wszystko, szukaj pozytywów w codziennym życiu, nie załamuj się smile.

3

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Witam, na pewno nie jest to łatwe, żyć z taką chorobą. Rozumiem, że ciężko czasem odnaleźć pozytywne strony życia. Myślę, że nie powinniśmy się obawiać w takich sytuacjach udać się do specjalisty. Psycholog czy terapeuta najlepiej będą wiedzieli jak Ci pomóc, napewno poczujesz się po takiej wizycie lepiej. Powinnyśmy skończyć ze złymi skojażeniami z tego typu wizytami. Jesteśmy tylko ludźmi, a przyjmować pomoc od osób do tego wykształconych to nie wstyd.

4

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Cześć.
Zapewne jest Ci bardzo ciężko. Wiem, że "innemu" nie jest ławo żyć.
Kochana szukaj pozytywnych stron w życiu. Na pewno masz hobby, pasje, zainteresowania - nie pozwól by choroba Ci to wszystko odebrała. Kształć się, rozwijaj i bądź ciekawa świata smile
Znam dwie osóbki, rodzeństwo, które mają także problem skórny. Co prawda nie jest tak uciążliwy jak Twój, ale nie źle daje w kość. Wciąż muszą podrażnienia smarować różnymi kremami, do tego biorą inne leki, cierpią także na astmę, ciągłe wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalach. Dlatego choć trochę zdaję sobie sprawę z tego, co przechodzisz.
Rodzeństwo te jednak mimo swoich problemów nie poddaje się. Uprawiają sporty, realizują się i dbają całkiem po ludzku o swoje zainteresowania smile
Nie daj się smile

5

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

hejka jestem Keti33 zmagam się z taką samą chorobą już 35 lat nawet nie wiem jaką mam odmianę tej choroby w szpitalu kiedyś powiedzieli że dystroficzna ale to i tak tyko było powiedziane bez żadnych badań jedynie miałam brany wycinek i powiedziane że jest to EB   
ja praktycznie przez cale życie leczę się u jednego lekarza i to mi wystarcza rok temu wyszło mi jeszcze że mam alergie na salicylany czyli żadnych tabletek przeciwbólowych tylko apap a do mnie to nie tabletka na ból tylko cukierki =D no i do tego alergia na nikiel z testów wyszła więc muszę uważać co jem bo dużo jest niklu w jedzeniu więc uważam  żeby nie spuchnąć bo tak to się objawia ale to nic idę dalej do przodu i się nie poddaję .z twojego posta wyczytałam też dużo moich sytuacji z życia i dużo innych przykrych w moim życiu było ale z czasem to mija i już się na to nie zwraca uwagi zobaczysz sama. Powodzenia i się nie poddawaj.

6 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2014-05-27 14:14:16)

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Ja nie choruje na taka chorobe. Jednak moja okalecza moje cialo w inny sposob. Mam nowotwor skory-czerniak. Walcze z nim juz kilkanascie lat. Nieraz on wygrywa potyczke, abym ja wygrala z nim kolejna bitwe.
Interwencje chirurgiczne to kolejne blizny, nieraz przechodzace w bliznowce. Do tego choroba genetyczna krwi uszkadzajaca stawy. Moj organizm jest juz tak wyczerpany, ze zadna chemia nie wchodzi juz w gre-tylko chirurgia.

Jak pogodzic sie z choroba?

Nigdy sie z nia nie pogodze. Przenigdy. Kazda potyczka ( przerzut i wylew do stawu lub inny ) jest dla mnie wyzwaniem. Kazde zdarzenie oslabia fizycznie i psychicznie. Powoduje, ze slabne emocjonalnie.

Jednak ja mam wzor do nasladowania-moja Mam... Mam miala czerniaka i walczyla z nim 4 lata. Zawsze usmiechnieta z dobra energia... Nawet w dzien smierci usmiechala sie do mnie. Obie wiedzialysmy, ze to ostatni jej dzien. Wiedzialysmy tez, ze i ja jestem chora-przyszlo juz rozpoznanie histopatologiczne. Powiedziala: walcz dla swojego dziecka tak ja ja walczylam dla ciebie. Miala 46 lat, gdy rozpoznano u niej pierwszy nowotwor (jeszcze nie czerniak)... Zmarla majac 71 lat.
Ja zaczelam szybciej. W wieku 31-32 lat. Czasami wolalabym juz umrzec, ale wtedy gdzies w glowie slysze jej glos...

Postanowilam sobie wiec juz dawno: skoro ona dala rade to i ja dam.

Rzuty przychodza i narazie odchodza. Wylewy niszcza stawy i miesnie, rehabilituje i ratuje ruchomosc...
W grudniu mialam przerzut-zoperowany, mialo byc ok, a wlasnie wczoraj mialam kolejny zabieg-odrosl...

Nie poddam sie. Nieraz sie zalamuje, ale wtedy widze usmiech mojej Mam...
Mam tez gwiazdke-moja 13-letnia corke. Musze sia postarac tak jak moja Mam...
Przezyc jej pierwsza milosc, mature i co sie tylko uda-moja Mam ciagle mowila: oby jak najdluzej byc sprawna...

Ty tez poszukaj sobie wzorca: kolezanki, znajomej, kogos kto wie czym jest twoja choroba. Razem latwiej.

Trzymam kciuki, Powodzenia.

7

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Wiele osób ma blizny potrądzikowe na twarzy i też z tym żyją smile Nie martw się !

8

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Ciesz się, że możesz to zakryć. Ja z osoby zdrowej stanę się głuchoniema. To dopiero jest dramat. Zwłaszcza, gdy się widzi i słyszy i nagle ma się przestać. Nie mogę się z tym pogodzić.

9

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Nie mam takiej choroby, mam inną skórną... łuszczyce. Nie chcę porównywać, która gorsza, a która lepsza... na choroby nie ma się co licytować.
Pamiętam gdy mając ok 13-14 lat dermatolog wydał wyrok i powiedział coś w tym stylu: "naucz się kochać łuszczycę, bo jest częścią ciebie. Wszyscy odejdą, opuszcza cie, a ona zostanie z tobą do końca życia". Piękne słowa dla nastolatki. Załamałam się, bo jak pokochać nieuleczalna chorobę.
Nie wmawiaj sobie jednak, ze nigdy choroby nie zaakceptujesz, bo pogłębiasz siew  tym stanie niemocy.
Wszystko ma dobre i złe strony. Ludzie maja ciężkie choroby, nie maja rąk/nóg, a pięknie malują. Głupi przykład, ale inny nie przyszedł mi do głowy. Pokazuje, że ze wszystkiego można czerpać coś pozytywnego, jeśli się chce znaleźć pozytywy.
kochana>  Ja od około roku prawie wcale nie mam oznak łuszczycy (jakiś mały strupek i ślad ), a niby to nieuleczalna choroba. Fakt... moze wrócić, ale ja wiem co robić by nie wróciła. Pomogła mi w tym pewna osoba i moja ciężka praca nad sobą, wyrzeczenia, determinacja. Nie wiem gdzie chodziłaś po pomoc, komu ufałaś i jak bardzo jesteś zdesperowana, aby sobie pomóc. Jeśli zgadzasz się na niekonwencjonalne metody, to napisze do Ciebie na pw.
Pozdrawiam serdecznie i służę pomocą.

10

Odp: Jak pogodzić się z chorobą?

Jeżeli to jest RZADKA choroba to skonsultuj się z prawnikiem od ubezpieczeń społecznych i dowiedz się jak uzyskać od NFZ finansowanie leczenia. Przy takich chorobach przepisy pozwalają na duże finansowanie takie jak leczenie zagraniczne za kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak pogodzić się z chorobą?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026