netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

"ciężarówka" w ciąży

44 odpowiedzi11 008 wyświetleńzałożony przez mamusiasynusia, 14.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » "ciężarówka" w ciąży

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: "ciężarówka" w ciąży

Witam wszystkie przyszłe i obecne mamusie smile Ja należe dotych "prawie przyszłych", wlaśnie z mężem zaczęliśmy starać się o dziecko. Narazie mam dni niepłodne więc czekamy smile W sumie cykle mam nieregularne, około 28-33 dni więc różnie może być.
Problem w tym, że jestem ciężarówką dość dużą, waże około 90 kg i za nic nie mogę schudnąć, a strasznie pragne mieć dzidziusia.
Boję się, że w ciąży przytyje tak że na porodówke będę musiała wjechać dźwigiem sad
Wiem,że sporo osób potępia ciąże u osób dużych rozmiarów, ale może są tu mamusie,które sobie radzą z tym problemem. Jeśli wątek się dubluje to prrzepraszam smile

2 Ostatnio edytowany przez Kala (2014-01-14 17:13:07)

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Hej.
Mysle,ze waga nie ma nic do ciazy. Nie ma nigdzie napisane,ze grubsze kobiety nie powinny byc w ciazy. Zreszta nie wiadomo jak zareaguje Twoj organizm,moze bedziesz chudla.
Zajrzyj na watek Przebieg ciazy,albo Nadzieja na dziecko.
Tam znajdziesz mamusie,ciezarne i staraczki takie jak Ty smile
Pzdr.

3

Odp: "ciężarówka" w ciąży

hej smile ja juz jestem na koncowce ciazy smile przed ciaza tez wazylam spoko bo okolo 80 kg przy wzroscie 170 cm. mysle ze twoja waga niema nic do rzeczy. chcesz miec z mezem dzidziusia i to jest najwazniejsze. nie patrz na innych

4

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Naczytałam się w internecie tyle przykrych słów skierowanych do innych "dużych" mam, że się załamałam. Ilość jadu w ludziach jest straszna. Ja przecież wiem, że jestem gruba i wiem co inni "chudzi" o mnie myslą, chodzi mi o opinie właśnie takich jak ja smile
Chcemy mieć dziecko, ja mam 24 lata, mąż też. Jesteśmy razem 6 lat i postanowiliśmy, że już najwyższy czas, czytałam też że nadmierne odchudzanie przed ciążą też nie jest zdrowe.
Mam nadzieje tylko, że nie przytyje w ciąży 25 kg bo się będę toczyć. Pozdrawiam serdecznie

5

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Mamusiasynusia wcale nie jest powiedziane, że jak masz nadwage to dużo przytyjesz.
Oczywiście warto byś w ciąży bardziej zwracała uwagę na to co jesz, żeby maluszlowi dostarczać duzo witamin i minerałów a niekoniecznie pustych kalorii. A Internetu nie czytaj za dużo bo w nim wielu sfrustrowanych ludzi krąży smile

Powodzenia w staraniach smile

6

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Ja jestem dużą mamusią, w ciąży ważyłam 111kg!!!
Aktualnie ważę już 93, a synek ma 8 miesięcy.
Jestem na diecie i widzę światełko w tunelu.

7

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Ja to się tylko boję, że mi się mąż rozmyśli tongue Poszedł na żywioł a jak się nie uda to nie będzie chciał próbować

8

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Jeśli kobieta jest zdrowa to wydaje mi się że waga nie ma znaczenia aż tak dużego.
Słyszałam też że właśnie te chude tyją najwięcej. Na mnie to się sprawdziło. Zawsze byłam szczupła i w ciąży dobyło 25 kg.
A co do męża to tylko szczera rozmowa smile

Powodzenia smile

9

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Jak już się zdecydował to mam nadzieje, że tak zostanie smile Decyzja podjęta a ja coraz bardziej martwie się jak to będzie, jak zmieni się moje życie jak już mi się uda zajść w ciąże, jak zareaguje moja rodzina i jak zmieni się moje cialo i umysl.

10

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Ciało się zmienia trochę zawsze, umysł bardzo smile Życie zapewne całkowicie ale jeśli chcecie to dacie radę ze wszystkim smile Jest tu wątek jeden o odżywianiu i tam dziewczyna pisze że zamiast przybierać na wadze to chudnie a też jest mamą XL smile Byle z głową jeść to wszystko będzie ok

11

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Niestety waga ma znaczenie w ciąży, ale o tym przekonałam się na własnej skórze.
Miałam całą ciążę problemy ze stawami, nie wytrzymywały, bo po prostu byłam za ciężka.
Dlatego lepiej schudnąć, zanim się zdecyduje na dziecko. Dla własnej wygody no i dla zdrowia.

Nie jest prawdą, że szczupłe kobiety w ciąży tyją najbardziej.

12

Odp: "ciężarówka" w ciąży

no nie jest. ale mysle ze waga nie powinna byc przeszkoda by starac sie o dzidziusia.
ale ja tam sie cala ciaze dobrze czulam, wyniki mialam dobre, na nic nie narzekalam. teraz jedynie te ostatnie dwa tyg to juz gorzej ale nie jest zle.

13

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Nadwaga w wielu przypadkach uniemożliwia zajście w ciąże. Wbrew temu co myślą nastolatki zajście w ciążę nie jest takie proste. Znam kobiety które w ciąży przytyły zaledwie 5 kg a dziecko ważyło 4. Na początku znacząco chudły bo wymiotowały 3 razy dziennie do tego biegunka, każda by przy takim zestawie schudła. Znam też kobietę która zachodząc w ciążę ważyła 90 kg i w dniu porodu miała dokładnie 131 kg, musiała przyjmować różne leki i taki był tego skutek.
Nie jest powiedziane że jak ktoś jest chudy to przytyje dużo. Lekarze mówią, że tak się zaleca, ale tego nie da się przewidzieć, bo każdy organizm reaguje inaczej. Pomijam przypadki gdzie ktoś je za 3, ale w większości to zależy od organizmu i od ciąży, czy przebiega ona prawidłowo, czy musimy ją jakoś wspomagać.

Popieram Cyniczną, najlepiej przed ciążą schudnąć, dla własnego zdrowia, nie drastycznie ale trochę, bo inaczej jest ciężko, kolana stawy bolą niesamowicie

14

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Tak, jak pisze Martyna.

Mnie padały kolana i kostki. Pod koniec ciąży doszła jeszcze opuchlizna - nie mogłam się poruszać i chodzić.

Aha i nadwaga przed ciążą zwiększa możliwość wystąpienia nadciśnienia w ciąży. Niestety też mnie to spotkało. Przez to wylądowałam na patologii ciąży i miałam wywoływany poród. Nadciśnienie ustąpiło dopiero 3 miesiące po porodzie! I nie mogłam karmić piersią z powodu przyjmowanych leków....

15

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Ja też nie jestem najszczuplejsza i mam chorą tarczycę, więc pakiet idealny. Jestem teraz w 14/15 tygodniu i na razie, na szczęście, nie przytyłam ani grama, ale jem znacznie więcej niż przed ciążą i bardzo mnie to martwi. Zajadałam przez ostatnie tygodnie nudności, więc właściwie ciągle coś żułam, bo jak się robiłam głodna, to natychmiast brało mnie na wymioty. Nie spodziewam się cudów, ale planuję trzymać się tego, że wolno mi przytyć tylko ok. 9 kg. I też znam historię dziewczyny, która zmuszona w ciąży do diety (rozpisanej przez dietetyka), zamiast przytyć, po urodzeniu dziecka ważyła 9 kg mniej niż przed zajściem w ciążę.

Ponoć nadwaga i otyłość powoduje problemy z zajściem w ciążę, ale nie wiem czy dlatego, że jest się grubym, czy dlatego, że np. można mieć PCOS. No i mam jedną mądrą książkę, która mnie dobiła, w której jest napisane, że otyłość matki może powodować wady płodu, ale nigdzie nie znalazłam potwierdzenia tego idiotyzmu. Zresztą wystarczy pomyśleć, że gdyby tak naprawdę było, w takich USA byłoby mnóstwo dzieci z wadą, bo tam grubych jest naprawdę dużo.

Cyniczna, a tak z ciekawości, kiedy Ci to ciśnienie zaczęło rosnąć? Bo ja zawsze miałam tak koło 130-140/90 a od zajścia w ciążę mam ciśnienie jak z podręcznika, aż sama się dziwię.

16

Odp: "ciężarówka" w ciąży
justyna1234 napisał/a:

Cyniczna, a tak z ciekawości, kiedy Ci to ciśnienie zaczęło rosnąć? Bo ja zawsze miałam tak koło 130-140/90 a od zajścia w ciążę mam ciśnienie jak z podręcznika, aż sama się dziwię.

Kochana, dopiero po 6-tym miesiącu.

17

Odp: "ciężarówka" w ciąży

A co robiłaś, żeby schudnąć ?;>

18

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Stosowałam różne diety i nawet (wstyd sie do tego przyznac) bralam jakies chinskie specyfiki na schuniecie, ale niestety nic. Mam zaburzenia hormonalne i w zasadzie przyznam sie do tego ze duzo jem smile Czytalam w internecie mnostwo indormacji ile powinnam w ciazy przytyc i jak sie odzywiacd i doszlam do wniosku ze podstawa jest znalezienie dobrego lekarza ktory mnie przez to przeprowadzi.
Nadcisnienia nie mam, niestety moja mama gdy byla w ciazy z moim bratem lezala na patologii wlasnie przez nadcisnienie. Wiem, że mogę miec problem z nogami, ale mam nadzieje ze podolam. Mam juz swoje lata a potem moze byc jeszcze trudniej. Polecacie jakas ciekawa ksiazke o ciazy i rozowju dzidziusia?

19

Odp: "ciężarówka" w ciąży
Ta_najgorsza napisał/a:

A co robiłaś, żeby schudnąć ?;>

Tydzień po porodzie zważyłam się i miałam 18kg w plecy.
Zeszła ze nie cała woda, dzidziuś, łożysko, etc, etc, a do tego tydzień byłam na szpitalnym żarciu...

A teraz jestem na diecie. Żadnego chleba, ziemniaków, słodyczy i objadania się. I ruch. A do tego wspomagam się preparatem Linea 20+.

20

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Przed ciążą ważyłam 82 kg przy wzroście 173 cm. W ciąży przytyłam 11 kg a po porodzie straciłam 20 kg. W ciąży odżywiałam się praktycznie tak samo jak przed tylko zaczęłam jeść więcej owoców i warzyw. I zaczęłam jeść kolacje, bo wcześniej z racji późnych powrotów z pracy jadłam obiadokolacje.
Ale warto przed ciążą schudnąć, bo wtedy człowiek lżej zniesie ciążę. Jednak nie polecam drastycznych diet podczas starań o dzidziusia, bo organizm jest wymęczony a tego raczej nie chcemy.

21

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Więc nie pisze, ze za nic nie możesz schudnąć, bo tak naprawdę nic nie robisz w tym kierunku. Suplementy mogą wspomóc a nie zdziałać, chińskie  preparaty na dłuższą pomogą Ci jedynie kopnąć w kalendarz.

Proponuję abyś poszła do dietetyka, on Ci pokaże jak powinna wyglądać dieta. Do tego ruch. Wiem, nie chce się, ale to jest podstawa. Przy odpowiedniej diecie same spacery Ci wystarczą..
Zrzucisz parę kilo bez efektu jojo i możesz spokojnie zachodzić w ciąże bez żadnych przeciwwskazań. smile

22

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Nigdy nie czytałam żadnych książek o "hodowli" dzidziusiów smile.
Przy pierwszej ciąży korzystałam raczej z rad kobiet z mojej rodziny (obie rodziły rok wcześniej) i czasopism. Teraz jestem w drugiej ciąży i znajoma podrzuciła mi dwie książki do czytania. Zaczęłam od niechcenia i okazało się, że są rewelacyjne. Podaję autorów: Heidi Murkoff, Arlene Eisenberg, Sandee Hathaway, tytuł: Pierwszy rok życia dziecka. A potem to już: Drugi i trzeci rok życia dziecka, Dieta przyszłej mamy, W oczekiwaniu na dziecko, ale tych już nie czytałam, więc nie wiem (te same autorki). Wydawnictwo Rebis.
Co do różnych diet, to znam tylko jedną skuteczną. Ograniczenie i liczenie kalorii. Zakładamy, że nie przekroczymy np. 1300 i wszystko notujemy obliczając co ile ma kalorii. Jesz co chcesz, ale jak pod koniec dnia zostało Ci do wykorzystania jeszcze 100, a głodna jesteś jak nie napiszę co, to raczej chętniej zdecydujesz się na miseczkę kapusty kiszonej i owoc, bo łatwiej oszukają głód, niż na 1/4 czekolady. Początki uciążliwe, bo dopiero się uczysz co ile ma kalorii, ale potem już jest łatwo. I naprawdę to działa.
Powodzenia!!!

23

Odp: "ciężarówka" w ciąży
Eowina napisał/a:

Nigdy nie czytałam żadnych książek o "hodowli" dzidziusiów smile.
Przy pierwszej ciąży korzystałam raczej z rad kobiet z mojej rodziny (obie rodziły rok wcześniej) i czasopism. Teraz jestem w drugiej ciąży i znajoma podrzuciła mi dwie książki do czytania. Zaczęłam od niechcenia i okazało się, że są rewelacyjne. Podaję autorów: Heidi Murkoff, Arlene Eisenberg, Sandee Hathaway, tytuł: Pierwszy rok życia dziecka. A potem to już: Drugi i trzeci rok życia dziecka, Dieta przyszłej mamy, W oczekiwaniu na dziecko, ale tych już nie czytałam, więc nie wiem (te same autorki). Wydawnictwo Rebis.
Co do różnych diet, to znam tylko jedną skuteczną. Ograniczenie i liczenie kalorii. Zakładamy, że nie przekroczymy np. 1300 i wszystko notujemy obliczając co ile ma kalorii. Jesz co chcesz, ale jak pod koniec dnia zostało Ci do wykorzystania jeszcze 100, a głodna jesteś jak nie napiszę co, to raczej chętniej zdecydujesz się na miseczkę kapusty kiszonej i owoc, bo łatwiej oszukają głód, niż na 1/4 czekolady. Początki uciążliwe, bo dopiero się uczysz co ile ma kalorii, ale potem już jest łatwo. I naprawdę to działa.
Powodzenia!!!

Sorry, ja bym dostała świra od tego liczenia...

P.S Podaję tabelkę, w której pokazano dzienne zapotrzebowanie w kalorie:

Kobiety 21-59 lat praca lekka     2100-2300
Kobiety 21-59 lat praca umiarkowana     2400-2800
Kobiety 21-59 lat praca ciężka     2900-3200
Kobiety ciężarne (II połowa ciąży)     2800
Kobiety karmiące     3400

24

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Cynicznahipo, nie jest tak źle z tym liczeniem wink. W końcu nie jemy przez cały dzień smile. Wystarczy zaopatrzyć się w małą książeczkę z tabelą kalorii, a poza tym po jakimś czasie już pewne dane pamiętamy i jesteśmy w stanie plus minus obliczyć ile kalorii mamy na talerzu.
Dla mnie gorsze by było przygotowywanie menu według zaleceń dietetyka. To dopiero musi być obłęd!

25 Ostatnio edytowany przez Ta_najgorsza (2014-01-15 22:07:02)

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Trzeba jeść często, a mało. Trzeba tak rozkładać posiłki, zeby wieczorem nie byc już głodnym i nie zastanawiać się ile kalorii jeszcze nam zostało do zjedzenia nonsens.
A i nie można jeść( a także pić) tego czego się chce, trzeba zrezygnować choćby np. z napojów słodkich i gazowanych. Trochę słodyczy nie zaszkodzi, ale w minimalnej ilości.
Proponuje zieloną herbatę liściastą bez cukru oczywiście, bardzo zdrowa, oczyszcza organizm z toksyn. Tylko nie zalewać wrzatkiem, a  wodą o temp. 60-80 stopni.

26

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Zastanowiło mnie jedno... Jak kobieta karmiąca ma dostarczyć organizmowi 3400 kalorii dziennie, skoro np. na oddziale w szpitalu w Zawierciu dostaje się jeść następująco:
- śniadanie: zupa mleczna plus kromka chleba bez niczego
- obiad: delikatna zupa, nie wiem na czym robiona, ale siki weroniki plus kromka chleba
- kolacja: kromka chleba plus kawałeczek masła plus pół plasterka szyneczki drobiowej albo zupa mleczna!

Laski, ja tam leżąc tydzień, schudłam 18 kg. Nie wiem, skąd kobiety mają pokarm, jeśli jedzą tylko coś takiego.

27

Odp: "ciężarówka" w ciąży

A mnie zadziwia fakt, że mając zaburzenia hormonalne i nadwagę (nie pochwaliłaś się ile masz), żaden lekarz ci brutalnie nie powiedział prawdy, że w żadną ciążę możesz nie zajść, jeśli się za siebie nie weźmiesz. Tu nie chodzi nawet o twoje zdrowie, ale o zdrowie twojego dziecka. Uprawiasz sport, zdrowo się chociaż odżywiasz (bo że jesz dużo, to już wiemy, bo sama to napisałaś)

28

Odp: "ciężarówka" w ciąży
Eowina napisał/a:

Cynicznahipo, nie jest tak źle z tym liczeniem wink. W końcu nie jemy przez cały dzień smile. Wystarczy zaopatrzyć się w małą książeczkę z tabelą kalorii, a poza tym po jakimś czasie już pewne dane pamiętamy i jesteśmy w stanie plus minus obliczyć ile kalorii mamy na talerzu.
Dla mnie gorsze by było przygotowywanie menu według zaleceń dietetyka. To dopiero musi być obłęd!

Mogę się wtrącić? Nie jestem w ciąży, ale wydaje mi się, że trochę przesada z takim liczeniem. Tzn, kto chce niech liczy, ale właśnie ja wiem, że mi by to nie służyło i jak odchudzałam się, to raczej nie liczyłam, tylko jadłam mniej, a więcej posiłków, jadłam mniej zwłaszcza tego co niezdrowe, a tego co zdrowe w większych ilościach itp. Jadłam nawet po 21, bo tak wcześnie nie chodzę spać, więc u mnie jedzenie wcześniej, a potem nic nie zdałoby rezultatu. Czasem pewnie jadłam 1500 kalorii np, innego dnia z 1800 np, nie uważam, by to było dużo, bo i tak to było mniej kalorii niż wcześniej, bo wcześniej jadałam naprawdę dużo, więc i kalorii było dużo więcej. Poza tym to nie kalorie są najważniejsze, ale ogólnie wartość odżywcza produktu, każdy ma inaczej, ale ja np mam tak, że jak zjem dużo zdrowego nawet, co daje niby w przeliczeniu dużo kalorii i większość osób liczących kalorie pewnie by się przejęło, ale ja potem sprawdzając nie tyje po tym, a np jak zjem tyle samo kalorii, ale czegoś niezdrowego, to przytyję np. Także u mnie bardziej ma znaczenia to co jem, a nie ile, bo jak jem zdrowsze, to nawet jak jem dużo, dla wielu pewnie za dużo, jak mały żarłoczek, to i tak nie tyje raczej, jak jest to dobrej jakości itp, zdrowsze smile

29

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Liczenie kalorii wg mnie to bezsens, bo np jabłko ma ok 50 kcal jakieś inne owoce podobnie. I teraz zgodnie z założeniem 1500 kcal czyli jeden baton 280 kcal pół kilo owoców też w tych okolicach. I można powiedzieć liczę kalorie. To oczywiści wyolbrzymienie, ale prawda jest taka, że dietetyk jak tam pójdziemy to nie daje nam listy tak i nie. Tylko specjalnie przygotowaną dietę gdzie jest napisane. 100g kurczaka plus brokuły do tego 50g kaszy pęczak. I gdzie tu filozofia? Nic nie liczysz mniejszy filet ma ok 100g a kaszy to pół woreczka, proste, bez liczenia i od razu wiesz co masz na jutro kupić. Na zasadzie liczenia, to sorry nie zjem śniadania zjem duży obiad i kolację, też wyjdzie 1500. Jeżeli masz jakieś zaburzenia hormonalne i od tego jest większa to dostaniesz skierowanie do poradni gdzie dietetyka masz na NFZ. Średni koszt wizyty prywatnie to 100 zł pierwsza jest zawsze droższa. Nie musisz chodzić przez rok. Ale po 6 tygodniach masz już menu na 1,5 miesiąca, więc ułożysz sobie już coś sama. Czy te 600 zł będzie dużo to zależy od Ciebie, ale leki odchudzające też tanie nie są.
Warto zbadać się przed rozpoczęciem diety zwłaszcza tsh. Warto też iść do lekarza pierwszego kontaktu zleci badania, żeby wiedzieć, czy tyjesz bo jesz jak świnia (tak zawsze mówił mój endokrynolog) czy tyjesz bo jesteś chora. Pierwszym objawem choroby są barki w wypróżnianiu się. Wiadomo, nie jesz nie wypróżniasz się, ale jak jesz i masz z tym problem to warto odwiedzić lekarza. Nie u każdego są tylko panie po 60 które nie mają co w domu robić. wink

30

Odp: "ciężarówka" w ciąży

odchudzajcie się, ale z głową!!! zawsze to powtarzam, a żeby schudnąć, wcale nie trzeba zaraz iść na dietę, głodzić się, itd. Podstawą jest rezygnacja CAŁKOWITA z wszelkich produktów z tzw. grupy pustych kalorii, myślenie o tym co się je (wolne jedzenie, małe kęsy, nie ma nic gorszego od jedzenia w pośpiechu) i przede wszystkim dużo ruchu!

niestety odnoszę wrażenie, że autorce wcale nie zależy na schudnięciu, swoją nadwagę tłumaczy hormonami, a tematem wątku jest, co myślicie o tym, że gruba zajdzie w ciążę i stanie się jeszcze grubsza ku swojej radości...

problemów z hormonami nie wolno bagatelizować! to się leczy, a nie traktuje jako wymówkę ;/

31

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Oczywiście, wolniejsze jedzenie ogólnie jest zdrowsze, bo jak się szybko je, to i żołądek może boleć i w ogóle. Ja miałam rzadko problemy z żołądkiem, nawet jak bardzo dużo jadłam i szybko czasem, ale to już moja kwestia osobnicza. Mimo wszystko, że mam rzadko problemy z żołądkiem i tak wolę teraz jeść powoli, bo wiem, że nawet jak teraz jedząc szybko nie miałabym bóli żołądku, to i tak tam w środku, to jakoś szkodzi, tylko, że tego u mnie nie widać i nie czuć. Dlatego wolę jeść wolniej, bo ogólnie to korzyść dla zdrowia. Oczywiście, nie głodzić się i moim zdaniem na siłę też nie robić tak, by nie jeść tego czy tamtego. Odchudzając się w większości ograniczałam te niezdrowe rzeczy, ale i czasem na nie się skusiłam i nic mi nie było- właśnie dlatego, że jadłam je czasem, a nie ciągle jak kiedyś wink

Z chleba wcale nie rezygnowałam, tylko zamieniłam na ciemniejszy, bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie bez chleba, ale i tak chudłam. Także Cyniczna jak Ty bez chleba i Ci to służy, to ok, ale odchudzanie, dieta to powinny być stałe nawyki żywieniowe, by efekty pozostały. A Ty jesteś pewna, że do chleba nie wrócisz raczej albo będziesz po odchudzeniu się jeść go rzadko? Jak tak, to spoko, ale jak nie, to po prostu może wtedy być gorzej, bo organizm przyzwyczajony do braku chleba może tyć potem. A ja z chleba nie rezygnowałam, zaczęłam jeść ciemny, a teraz nadal kontynuuję ten nawyk żywieniowy i jem ciemny chleb, biały jem już naprawdę rzadko, także ja nawyki pozostawiłam i moim zdaniem jest to dobre, by zdrowo się odżywiać i raczej trzymać wagę już potem, gdy się uzyska ją ok. Tzn, ja potem jeszcze przytyłam, nawet z 10 kg, ale to moja głupota i teraz będę się trzymać tego mojego dobrego jadłospisu smile A wcześniej na diecie schudłam ok 20 kg, jak widzisz bez głodówek itp, jadłam wszystko, tylko np chleb ciemny itp.

A teraz jak mówię, wrócę do tych dobrych nawyków, które teraz popsułam i przytyłam z 10 kg i znowu schudnę i już tego będę się trzymać, już nie będę tak sobie folgować, bo nie chcę znowu mieć 1 stopnia otyłości jak wtedy miałam (86 kg miałam przy 170)! smile No i w nawyk weszło mi też niesłodzenie do herbaty, wiedziałam, że to niezdrowe, że żadnych wartości, a wiecie u mnie chodziło najbardziej o to, by schudnąć, bo pogorszyło mi się zdrowie, miałam problemy hormonalne itp- dlatego wiedziałam, że jak nadal będę pić herbatę z cukrem, to lepiej nie będzie. No i jakoś się przemogłam, z czasem przyzwyczaiłam, i teraz cały czas piję bez cukru i wiem, że ten nawyk raczej zostanie mi już nie zawsze, także to nie jest tak, że po zakończeniu diety znów słodzę, nie, po prostu przyzwyczaiłam się bez cukru, teraz tak mi smakuje i nie potrzebuje słodzić. Każdy może się przyzwyczaić moim zdaniem smile

No i kolejne dobre przyzwyczajenie, które mi zostało to picie wody, co też jest evenementem u mnie, bo wyobraźcie sobie, że ja od małego nie lubiłam wody, nigdy mi nie smakowała, wręcz krzywiłam się pijąc ją. Nadal nie przepadam za wodą, ale tak się przyzwyczaiłam, że piję codziennie i wiem, że teraz gdyby choć jeden dzień zabrakło mi wody, to czułabym się niekomfortowo, to jest mój nawyk teraz, coś co musi być u mnie smile A wiem, że wodę można uwielbiać czy po prostu lubić, bo mam takie koleżanki, a ja się po prostu krzywiłam! A widzicie, teraz piję wodę codziennie. Zaskakujące, prawda? smile Dlatego jestem zdania teraz, że jak się chcę to się da, kiedyś nie sądziłam, że będę tę wodę piła regularnie, skoro tak jej nie lubiłam, a jednak. No, ale to jest zdrowe, więc fajnie. Teraz woda nadal mi nie smakuje jak mówiłam, ale jest dla mnie znośna, no i jest ten nawyk, więc nie wyobrażam sobie teraz właśnie by jej zabrakło! smile Myślę, że ok, nie smakuje mi nadal za bardzo, ale po prostu przyzwyczajenie, dlatego ten smak właściwie nie jest już dla mnie niefajny czy wręcz obrzydliwy jak kiedyś tylko teraz jest dla mnie znośny, potrzebowałam czasu, by się przekonać. No i czuję się lepiej nawodniona i raczej tak właśnie jest smile

32

Odp: "ciężarówka" w ciąży

odnośnie wagi, ostatnio mój ginekolog mnie zagiął, gdzieś na początku ciąży podałam mu swoją wagę, tak na oko 55 kg przy wzroście 168, choć nie ważyłam się wtedy, ostatnio na badaniu- jestem w 12 tyg, kazał mi się zważyć, posiadał wagę w gabinecie, wyszło 57 kg. Zaczął jęczeć , że za szybko tyję, że to niezdrowo. Ale miałam trochę zastrzeżeń, ważył mnie ok godz. 19 , w dżinsach, w żakiecie, po całym dniu zdążyłam w siebie coś tam wrzucić. Owszem jestem za zdrowym odżywianiem się no ale robić problem z 2 kg? tym bardziej, że nie czuje sie jakaś większa, no poza biustem i małym brzuszkiem ;-) a i tak w ciąży, poniewaz póki co jest prawidłowa, ćwiczę, pracuje normalnie, nie objadam się fast foodami. Myślę , że nie będzie tak źle jak mnie straszył

33

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Ja też całe życie byłam zwolenniczką teorii, że schudnąć da się zawsze, jeśli się je z głową. Prawda jest taka, że jak ktoś się boryka ze zbyt wysoką wagą, to liczenie kalorii czy składników odżywczych nie sprawia trudności. Zna się na pamięć pewne zasady dietetyczne. I zawsze też mi się zdawało, że schudnięcie to kwestia pracy nad sobą. Osoby takie jak ja, a więc z chorą tarczycą (oprócz niej mam jeszcze jedno poważne schorzenie) po prostu wymagają więcej pracy - moje koleżanki chudły łatwo i szybko, mi to zajmowało dużo czasu i ogromnym kosztem, ale udawało się. I prawda jest też taka, że łatwo też tyłam.

Uregulowane problemy hormonalne i otyłość czy nadwaga, to nie powinien być problem przy zjaściu w ciążę, ale autorka ma nieregularne cykle, więc zapewne nie ma uregulowanej gospodarki hormonalnej i to może być jej zasadniczym problemem. Zaczęłabym od tego. Czesto okazuje się, że schudnięcie jest "skutkiem ubocznym" uregulowania hormonów.

34

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Jeśli chodzi o hormony to myślę, że wszystko ok nie jest do końca, na brodzie rosnie mi co jakiś czas kilka takich włosów jak u faceta broda, zauważyłam, że jest ich coraz więcej. Byłam u endokrynologa, ale powiedział że nic się nie dzieje. zobaczymy co będzie, zaczęłam ćwiczyć ( co prawda Chodakowską, której nie znoszę), ale jednak smile

35

Odp: "ciężarówka" w ciąży

aż dziwne że endokrynolog zbagatelizował te włoski, może lepiej przejść się do dobrego ginekologa? Mi badali hormony przysadki mózgowej, nikt nie zwrócił uwagi na te wytwarzane przez jajniki, dopiero wizyta u gina pomogła

36 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2014-01-16 17:47:55)

Odp: "ciężarówka" w ciąży

ale to są włoski czy grube włosy, bo to jednak jest spora różnica... ja mam wąsik, który regularnie woskuję, ale z tego co twierdzi mój ginekolog nie ma powodów do paniki, bo jestem ciemną blondynką, a brwi mam wręcz czarne i wyraźne, więc to normalne

37

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Jeśli masz nadmierne owłosienie i podejrzewasz hirsutyzm to warto ten temat przebadać, często on wiąże się z innymi zaburzeniami hormonalnymi które mogą powodować tycie. Jednak jak idziesz do lekarza i mówisz mam włoski na twarzy to trochę mało. Bo ta choroba ma dość wyraźne objawy, jednak nie polecam zwalania winy na hormony za słabość do słodyczy!!
Po co ćwiczyć coś czego nie lubisz? Cwiczenia Ewy mają za zadanie spalenie w szybkim czasie sporej ilości kcal, jak się waży sporo to raczej ciężko nadążyć, ale są inne ćwiczenia. np pilates

Nie wiem jaką odpowiedź chcesz uzyskać, ale raczej ciężko będzie Ci uzyskać odpowiedź że nie martw się zajdziesz w ciążę to jeszcze schudniesz i będzie mieć figurę modelki.

38

Odp: "ciężarówka" w ciąży

ja nie oczekuje takiej odpowiedzi.Włosy są grube, i woskowanie na nie nie pomaga, rosną grubsze i więcej. U endokrynologa byłam dawno.

39

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Co do ćwiczeń to powinnaś zacząć od czegoś prostego i stopniowo budować kondycję, bo zaczynając od Chodakowskiej szybko się zniechęcisz. Ja Ci mogę polecić ćwiczenia poprzez marsz. Wpisz sobie w YouTube "3 Miles"

A o dziecko się staraj, bo nieraz takie starania trwają długo, a w między czasie sobie ćwicz.

Samo to, że jesteś otyła nie przekreśla Cię jako matki. Bo niby z jakiej racji. Ale z konsekwencjami musisz się liczyć tak jak pisała Ci Cyniczna.

40

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Właśnie o to chodzi, ja nie mam strasznego parcia na dziecko. Zaczęłam lepiej jeść, odstawiłam cole i zaczęłam ćwiczyć, Chodakowska jest w miare trudna, ale skalpel z małymi przerwami jestem w stanie zrobić i nie mam zakwasów.

41

Odp: "ciężarówka" w ciąży

Dzisiaj 14 dzien cyklu, cykle srednio 28-30 dniowe, choc nie zawsze regularne. Myślicie, że tu da się coś już działać ? smile pozdrawiam

42

Odp: "ciężarówka" w ciąży
mamusiasynusia napisał/a:

Dzisiaj 14 dzien cyklu, cykle srednio 28-30 dniowe, choc nie zawsze regularne. Myślicie, że tu da się coś już działać ? smile pozdrawiam

Tak, działać, ale nie w kierunku zajścia w ciążę, ale by poprawić swoją kondycję.
Ciąża to nie choroba, ale niestety nie można przewidzieć co się w jej trakcie wydarzy, dlatego warto zadbać o dobrą kondycję już w momencie poczęcia.
Twój plan powinien wyglądać następująco:

1. Zrzucenie wagi, najlepiej wg wskazówek i pod kontrolą dietetyka.
2. Jednoczesna diagnostyka hormonalna, jeśli faktycznie masz tego rodzaju problemy, choć jak powszechnie wiadomo, to częsta wymówka otyłych osób.
3. Ruch, sport.
4. Prawidłowa dieta.
5. Starania o dziecko.

Z otyłych rodziców rodzą się otyłe dzieci, a z otyłych dzieci wyrastają otyli dorośli.
Przepraszam, że ośmielam się tak wprost, ale nie ma innego sposobu.

Nie będzie łatwo, będziesz miała trudne momenty, by wytrwać w postanowieniach, ale pomyśl o swoim przyszłym dziecku, które przyjdzie na świat zdrowe, będzie miało zdrową Mamę i dom pełen zdrowych nawyków.

Życzę sukcesów i trzymam kciuki!

pozdrawiam,
HW

43

Odp: "ciężarówka" w ciąży

No ja wlasnie przez ogromną nadwage mialam problemy z zajściem w ciążę, teraz jestem pod opieką pani Joanny, która ?opiekuje się mną? w medicoverze. Nie wyobrażam sobie poddac się bez walki ? najpierw musze się doprowadzić do stosownej wagi, monitorowac na bieżąco stan zdrowia, żeby przygotowac organizm na ciążę. Zgadzam się z tym, co wypisała powyżej hw_.
?Z otyłych rodziców rodzą się otyłe dzieci, a z otyłych dzieci wyrastają otyli dorośl? ? tak to wlasnie dziala, moja mama od wielu lat boryka  się z otyłością, my z ojcem też niestety przejęliśmy jej nawyki żywieniowe, do tego zero sportu ? Przez to teraz musze walczyć o siebie. Ale nie poddam się, mam już jasny cel, wspaniałego męża i lekarzyt, którzy mnie wspierają, a nie tylko badają ?

44

Odp: "ciężarówka" w ciąży
marysiazet napisał/a:

No ja wlasnie przez ogromną nadwage mialam problemy z zajściem w ciążę, teraz jestem pod opieką pani Joanny, która ?opiekuje się mną? w medicoverze. Nie wyobrażam sobie poddac się bez walki ? najpierw musze się doprowadzić do stosownej wagi, monitorowac na bieżąco stan zdrowia, żeby przygotowac organizm na ciążę. Zgadzam się z tym, co wypisała powyżej hw_.
?Z otyłych rodziców rodzą się otyłe dzieci, a z otyłych dzieci wyrastają otyli dorośl? ? tak to wlasnie dziala, moja mama od wielu lat boryka  się z otyłością, my z ojcem też niestety przejęliśmy jej nawyki żywieniowe, do tego zero sportu ? Przez to teraz musze walczyć o siebie. Ale nie poddam się, mam już jasny cel, wspaniałego męża i lekarzyt, którzy mnie wspierają, a nie tylko badają ?

Dawaj znać jak Ci idzie, jestem bardzo ciekawa, czy Ci się w końcu uda zmienić swoje życie smile

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » "ciężarówka" w ciąży

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026