netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

prosze o pomoc czy on mnie kocha??

29 odpowiedzi2 853 wyświetleniazałożony przez nieznana52, 13.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

witam jestem rok po slubie maz wyjerzdża w delegacje zostaje w domu sama u tesciowej nie czuje sie tu jak u siebie rozmawialam z mezem ale on twierdzi że ze mną jest problem. Czuje że go szpontuje przeciwko mnie. Nie liczy sie z moim zdaniem nie chce siedziec ze mna w pokoju tylko z rodzina czy to znak ze on mnie juz nie kocha, a moze dla niego liczy sie rodzina zamiast mnie dajcie mi odpowiedz co robic. Dodam ze nie pozwala mi jechac do rodziny na dluzej  niz 3 godziny w domu sprzatam a nie jestem nawet zameldowana bo nie chciala tego. Przez to czesto dochodzi do klotni prosze o pomoc.

2

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Hej;)Nie może być tak że on jeździ w delegacje ,a jak jest w domu to przesiaduje ze swoją rodziną,a Ty prosisz go odłuższą wizytę u matki....Musisz uwirzyć w siebie,głośno zaapelować że nie jesteś ptaszkiem w klatce,uwierz w siebie...Małżeństwo to nie szczęście dla jednego ale dla obojga.Powiedz że jedziesz do mamy na parę dni w czasie jak on będzie na delegacji,odechce mu się ich...szybko zmieni pracę albo coś zacznie si dzia,może postara się bardziej.....

3

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
nieznana52 napisał/a:

witam jestem rok po slubie maz wyjerzdża w delegacje zostaje w domu sama u tesciowej nie czuje sie tu jak u siebie rozmawialam z mezem ale on twierdzi że ze mną jest problem. Czuje że go szpontuje przeciwko mnie. Nie liczy sie z moim zdaniem nie chce siedziec ze mna w pokoju tylko z rodzina czy to znak ze on mnie juz nie kocha, a moze dla niego liczy sie rodzina zamiast mnie dajcie mi odpowiedz co robic. Dodam ze nie pozwala mi jechac do rodziny na dluzej  niz 3 godziny w domu sprzatam a nie jestem nawet zameldowana bo nie chciala tego. Przez to czesto dochodzi do klotni prosze o pomoc.

No jak się dajesz tak traktować, to Cię tak traktują... Co to znaczy, że on Ci pozwala na 3 godziny wizyty u rodziny? A Ty jego własność jesteś? Dorosła jesteś, rób co chcesz, kiedy chcesz i jak chcesz.

4

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

delfine  łatwo ci powiedziec jedz na kilka dni jak jest niestety jak mu tak powiedzialam powiedzial ze jedz ale nie masz do kogo juz wracac .. nie wiem czy gdzies ja popelnilam blad czy jak. W trase tez mnie nie chce wziasc twierdzi ze to nie jazda dla mnie taka w tirze za dlugo i sie bede nudzic.

5

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
Teo napisał/a:
nieznana52 napisał/a:

witam jestem rok po slubie maz wyjerzdża w delegacje zostaje w domu sama u tesciowej nie czuje sie tu jak u siebie rozmawialam z mezem ale on twierdzi że ze mną jest problem. Czuje że go szpontuje przeciwko mnie. Nie liczy sie z moim zdaniem nie chce siedziec ze mna w pokoju tylko z rodzina czy to znak ze on mnie juz nie kocha, a moze dla niego liczy sie rodzina zamiast mnie dajcie mi odpowiedz co robic. Dodam ze nie pozwala mi jechac do rodziny na dluzej  niz 3 godziny w domu sprzatam a nie jestem nawet zameldowana bo nie chciala tego. Przez to czesto dochodzi do klotni prosze o pomoc.

No jak się dajesz tak traktować, to Cię tak traktują... Co to znaczy, że on Ci pozwala na 3 godziny wizyty u rodziny? A Ty jego własność jesteś? Dorosła jesteś, rób co chcesz, kiedy chcesz i jak chcesz.

to jak twoim zdaniem mam sie dawac traktowac jak nie siedze u siebie nie moge podskoczyc taka prawda, mowilam juz i nawet doszlo do klotni to mi mowi co narzekam pieniadze macie a ze posiedzi z nimi czy napije sie piwo nic sie nie dzieje i nie dramatyzuj

6

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
nieznana52 napisał/a:
Teo napisał/a:
nieznana52 napisał/a:

witam jestem rok po slubie maz wyjerzdża w delegacje zostaje w domu sama u tesciowej nie czuje sie tu jak u siebie rozmawialam z mezem ale on twierdzi że ze mną jest problem. Czuje że go szpontuje przeciwko mnie. Nie liczy sie z moim zdaniem nie chce siedziec ze mna w pokoju tylko z rodzina czy to znak ze on mnie juz nie kocha, a moze dla niego liczy sie rodzina zamiast mnie dajcie mi odpowiedz co robic. Dodam ze nie pozwala mi jechac do rodziny na dluzej  niz 3 godziny w domu sprzatam a nie jestem nawet zameldowana bo nie chciala tego. Przez to czesto dochodzi do klotni prosze o pomoc.

No jak się dajesz tak traktować, to Cię tak traktują... Co to znaczy, że on Ci pozwala na 3 godziny wizyty u rodziny? A Ty jego własność jesteś? Dorosła jesteś, rób co chcesz, kiedy chcesz i jak chcesz.

to jak twoim zdaniem mam sie dawac traktowac jak nie siedze u siebie nie moge podskoczyc taka prawda, mowilam juz i nawet doszlo do klotni to mi mowi co narzekam pieniadze macie a ze posiedzi z nimi czy napije sie piwo nic sie nie dzieje i nie dramatyzuj

Czemu zachowujesz się jak niewolnica?? Co to znaczy, że u siebie nie jesteś to nie możesz podskoczyć?? A to on Cię z ulicy przygarnął? Pokój tam wynajmujesz? On Cię tresuje, żeby miał posłuszną żonę, a co Ty z tym zrobisz, to już Twój problem.

7

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

najpierw pozwala Ci isc do rodziny na 3 godziny a pozniej w ogole Ci zabroni. jaka szanujaca sie kobieta pozwala sobie na takie traktowanie? jesteś dorosła i dokladnie robisz co chcesz, wychodzisz gdzie chcesz i wracasz kiedy chcesz.

zachowujesz sie jak taka sierotka której nic nie mozna oprocz gotowania i sprzątania, więc nie dziwie sie mężowi ze nie chce z Toba przesiadywać, kazdy by sie znudzil osoba bez wlasnego zdania.

8

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

oznacza to ze ja tylko mieszkam nie wynajmuje ale jestem u tesciowej i ja nie jestem zameldowana tylko w rodzinnym domu no tak nie jestem oczywiscie ale jak pojdzie siedziec do rodziny to co mam ustapic i isc za nim ?? rozmawiam na ten temat on zlego nie widzi w tym ze idzie tam do pokoju a nie do nas chcialam wynajac jakis pokoj ale tez ja jak mam sama wynajmowac to tez tak nie bardzo bo on 2 tyg w trasie i 3 dni w domu i na okraglo to samo... nie wiem juz co robic mam pustke w glowie czy sie wyprowadzic czy pojsc mu na reke

9

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Ja bardzo dziekuje za takiego wyrozumiałego męża..Narazie tylko każe Ci się podporządkować a nie wiadomo czy kiedyś nie zastosuje przemocy, takie cuda po roku małżeństwa.Nie możesz dać się tak traktować, jak pojedziesz na dłużej do rodziny to już nie masz do kogo wracać?jakiś absurd.To ja bym zaryzykowała,pojedź do rodziny na dłużej,zostań na noc, jesli to mu sprawia problem no to ja bym pożegnała delikwenta...

10

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

dziekuje za rozmowe to mi wiele dalo do myslenia dziękuje za wyrozumiala rozmowe i że mogłam się komuś wyżalić aż mi się lżej na sercu zrobiło jak mogłam sie z kimś podzielić pozdrawiam

11

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
nieznana52 napisał/a:

delfine  łatwo ci powiedziec jedz na kilka dni jak jest niestety jak mu tak powiedzialam powiedzial ze jedz ale nie masz do kogo juz wracac .. nie wiem czy gdzies ja popelnilam blad czy jak. W trase tez mnie nie chce wziasc twierdzi ze to nie jazda dla mnie taka w tirze za dlugo i sie bede nudzic.

gdzie popełniłaś błąd? popełniasz go dając się tak traktować. Czy ty jestes jego dzieckiem, że on ci pozwala do kogoś iść na trzy godziny, nie więcej? Dziewczyno, czy ty wogóle masz prawo do własnego zdania, własnego życia? Nie masz swoich znajomych, ludzi z którymi możesz spędzać czas, a nie "siedzieć u teściowej"? Jakby mi ktoś powiedział idz ale nie masz do czego wracać, to już by mnie z takim nie było!!! Szanuj się, nie pozwalaj sie tak traktować!!!

12

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

tak po slubie latwo taqk powiedziec a co dalej jak odeszlabym.??? co to tez za zycie uciekac od kłopotów moim zdaniem musze porozmawiac z nim i mu przetlumaczyc ale tak jest jak sie zycie na odleglosc w dodatku.. kazdy mi to mowil co to za zycie bedziesz miala jak on trasa ty w domu nawet jak znalazlam prace nie bylo dobrze bo jak wracal nie spedzalismy czasu bo musialam isc do pracy wracalam on spal i kolko takie.

13

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Oczywiscie ze rozmowa jest wskazana tylko sama napisałaś, że on twierdzi że to w Tobie jest problem..ale jasne,warto jeszcze spróbować

14

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

wiem moze myslicie ze jestem naiwna bo walcze o takiego czlowieka ale go kocham i mysl o roztaniu doprowadza mnie do zalamki i placzu nie wiem co jest ze nie umiem sie uwolnic od tego

15

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

A od kiedy tak naprawdę nie możecie się porozumieć?Na pewno długa szczera i przede wszystkim spokojna rozmowa jest wskazana..Najlepiej w neutralnym momencie,nie pod wpływem emocji podczas przykrej sytuacji.Jeśli jednak niewiele to wniesie to będziesz musiała sobie odpowiedzieć na pytanie jaki to ma sens..Wiem,małżeństwo przysięga itp,to na pewno wiele utrudnia, ale jednak trzeba zdecydować co w tym momencie jest ważniejsze-pozostać w tym i cierpieć czy uwolnić się i po jakimś czasie móc znów normalnie żyć.

16

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

co racja to racja okolo miesiac temu juz tak nie było rewelacji myslalam ze poprostu z tego to jest tez ze nie chce ze mna byc bo bylam grubsza niz on wazylam okolo 54 kg przy 160cm ale schudlam do 47kg i dalej zle gdy sie pytam czy sie mu juz nie podobam czy inne sa ladniejsze twierdzi ze nie ze jestem ladna i nie musialam sie odchudzac ale nie rozumiem mnie przy rodzinie nie chce przytulic pocalowac a moja szwagierke czyli jego bratowa to ruszy to to tamto czuje sie nie raz jakby ona sie mu podobala ale wyrzeka sie mowi ze jest brzydka przeciwienstwie do mnie wiec nie wiem co robie nie tak juz... podstawianie pod nos sniadania itd nie pomoglo juz mi rece opadaja co do tego. Dlatego szukam pomocy  no kura domowa tez moze i nie jestem tak do konca bo nie raz pojedziemy raz w miesiacu lub co 2 na jakiegos kebaba takze nie wiem co jest.

17 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2014-01-13 22:41:01)

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

dziewczyno po co Ty mu tak nadskakujesz? szacunku do siebie nie masz? sniadania pod nos ? a co on do cholery rak nie ma zeby sobie zniadanie zrobic? co Ty jego sluzaca jestes?

pytanie sie jego czy jestes ladna? po co to, przecież nie powie ze jestes brzydka, masz sie sobie podobac, jak sie jemu nie podoba to do widzenia !

ja nie rozumiem jak mozna byc tak uwiezionym we wlasnym domu i zyciu, czy ty robisz cos dla siebie samej  ? wyjdziesz na piwo z kolezanka? albo do kosmetyczki ?
wiesz co to jest zycie czy wiesz tylko jak sluzyc panu swojego mezusiowi ?
ludzie nie zyja ograniczeni w 4 scianach jak w sredniowieczu, zyj troche wex sie w garsc a nie nadskakujesz jakbys godnosci ni miala !

54 pezy 160 to idealna waga tak poza tym !!

przezyj na oczy

18

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Ile Ty masz lat? To tak bardziej z ciekawości. I ile on ma lat?
Pracujesz? Spotykasz się ze znajomymi?

19

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

rozni nas rok miedzy mami ja mam 22 on 23, ze znajomymi nie mam jak poniewaz wszyscy za granica

20

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

pracujesz?

21

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

aktualnie nie

22

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Może własnie to też powoduje te kłótnie i ma o to do Ciebie pretensje choć nie mówi wprost?Ze sam zarabia,wyjezdza i uwaza ze to mu daje prawo do traktowania Cie w ten sposób.Może teściowa dorzuca do tej sytuacji swoje trzy grosze?Wiem,ciezko dzis z praca ale jakbyś gdzieś sie zaczepiła to po pierwsze jestes bardziej niezalezna,co na pewno wpływa pozytywnie na stan psychiczny, po drugie wychodzisz do ludzi,okazja na nowych znajomych i motywacja żeby o siebie dbać

23

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

nie wiem czy jest poniewaz nie chodzi o zarobki i pieniadze bo nie sa nam potrzebne taka prawda nie wydajemy na nic chyba ze takie ,,pierdoly,, jedynie ale pracowalam i gorzej bylo bo po godz musialam zostawac i juz afera mi tez sie rozchodzi o to zesie napije piwo i juz mnie to boli ze pije nie chce zeby sie uzaleznil tak mlodo i moze dlatego czesciej z tego jest ta klotnia moze

24

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Hm troche mnie to dziwi,że młodym ludziom nie są potrzebne pieniądze.Wolałabym się troche usamodzielnić,może jakies mieszkanie,nie mieszkać u jego rodziców..

25

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
TakaJakTy napisał/a:

Hm troche mnie to dziwi,że młodym ludziom nie są potrzebne pieniądze.Wolałabym się troche usamodzielnić,może jakies mieszkanie,nie mieszkać u jego rodziców..

jak tez sie dziwie ze im kasa nie potrzebna to na kino, kolacje i zakupy tez wam mama daje ?

poza tym nie wiem czy zamieszkanie oddzielnie cos zmieni, dziewczyna chudnie dla niego, robi mu sniadanka, slucha sie go nawet gdy jej nie pozwala do rodziny isc! i pewnie sto innych rzeczy... jak tak dalej bedzie postepowala to raczej mąż sie nie zmieni, najpierw niech zacznie sama siebie szanowac pozniej oczukuje tego od innych.

26

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

jak tak proponujesz szanowac sie to co mam takiego robic lezec albo tylko sie ubrac i jechac na zakupy?? to po co tez mu taka zona wystroic sie i tyle__

27

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

mysle ze rozmowa nic nie da jak jeszcze nie pomogla. nastepnym razem powiedz ze jedziesz do rodziny na tyle i tyle i nie pytaj go o pozwolenie. a jak ci powie ze niemasz do czego wracac to powiedz ze jak chce i pojedz do tej rodizny. i siedz tam. wydaje mi sie ze wtedy cos zrozumie i sam bedzie chcial zebys wrocila. wtedy jest szansa ze rozmowa cos pomoze. wydaje mi sie tez ze moze jego rodzina cos mu na twoj temat mowi i dlatego z nimi spedza czas a nie z toba.
musisz cos zmienic bo jesli nadal bedziesz go sluchac we wszystkim bedzie tylko gorzej

28

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??
nikaans napisał/a:

mysle ze rozmowa nic nie da jak jeszcze nie pomogla. nastepnym razem powiedz ze jedziesz do rodziny na tyle i tyle i nie pytaj go o pozwolenie. a jak ci powie ze niemasz do czego wracac to powiedz ze jak chce i pojedz do tej rodizny. i siedz tam. wydaje mi sie ze wtedy cos zrozumie i sam bedzie chcial zebys wrocila. wtedy jest szansa ze rozmowa cos pomoze. wydaje mi sie tez ze moze jego rodzina cos mu na twoj temat mowi i dlatego z nimi spedza czas a nie z toba.
musisz cos zmienic bo jesli nadal bedziesz go sluchac we wszystkim bedzie tylko gorzej

masz racje moze i mowi jest tak ze tesciu nie zyje ona sama jest moze ona sie boi ze jak inni sie wyprowadza zostanie sama i chce chociaz jego przelozyc na swoja strone?? moze i bedzie chcial zebym wrocila a jak nie?? malo kiedy po klotni mnie przeprosi ale przyzna racje ze popelnil blad ze nie potrzebnie nie wiem czy ,,ego,, mu nie pozwala czy jak.

29

Odp: prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Nieznana jeśli nie będzie chciał Twojego powrotu to po cholerę Ci taki maz? Nie możesz odciąć sie od swojej rodziny. Nie on jest od decydowania czy i na ile możesz wyjść.
I znajdź sobie pracę, jakąkolwiek

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » prosze o pomoc czy on mnie kocha??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026