Nigdy nie myślałam o tym, że kiedykolwiek się tu znajdę. Ale do rzeczy. jestem mężatką od 29 lat, mamy 3 dzieci. Od 22 lat mąż pracuje za granicą. Zawsze był typem zazdrośnika ale wiedziałam, czułam to że mnie kocha. Od 5 lat zaczął mnie podejrzewać o zdrady, był szwagier, potem mąż koleżanki . Kłóciliśmy się ,godzili , często pił jak był w domu. Ciągle tłumaczyłam że to nieprawda i niby wszystko wracało do normy, no właśnie niby....... Często dzwonił do mnie z zagranicy ale ta raczej co w domu i o dzieciach (problemy).
Dwa tygodnie temu mąż przyjeżdza jakiś dziwny, wita się jakoś delikatnie.Nie było go 4 miesiące. Następnego wieczoru nie kładzie się razem ze mną do łóżka, siedzi przy komputerze, słucha piosenek, popija alkohol, a ja czekam na niego. Nigdy mu się to nie zdarzało. Potem telefon, on wychodzi, nie wiem z kim rozmawiał. Ale to nie koniec. Następnego dnia jestem trochę obrażona na niego, muszę mu pokazać że mi przykro. W nocy jesteśmy razem. Następny dzień , mąż strzeże telefonu jak oka w głowie. No i zaczęło się ....... nigdy nie kontrolowałam komórki ani osobistych rzeczy mężą, ale przypadek i jakieś dziwne przeczucie .....przeczytałam sms w języku niemieckim że ona go kocha. Zapytałam i dowiedziałam się że to niemka ją dawno temu mąż zdradził z prostytutką, jest z mężem, że jej współczuje, jest jego przyjaciółką wspierali się w niedoli (Ze niby on zdradzony przeze mne) że go podziwia, szanuje i to ostatnie wyznanie to że wymknęło się z pod kontroli. I takie tam. Dostałam szału. Wszystko zaczęło mi się układać że on mnie zdradza, dostał od niej prezenty gałązkę, serduszko, też romantyczka, zdjęcia wszystko znalazłam. Ona jest Menonitką bardzo wierzącą,,jej wiara nie pozwoliłaby na to żeby zdradzić męża my z mężem ateiści. Powiedział że jej nie kocha że jest mu bliska ale nie fizyczne , lubi z nią rozmawiać, współczuje jej. Nie pozwolił mi do niej zadzwonić sam podobno załatwił z nią tę sprawę. A ja nadal szaleje z zazdrości , bólu nie wiem jeszcze czego bo on do mnie nie wrócił śpimy oddzielnie (nigdy się to nie zdarzało) a on nie jest czuły na moje cierpienie. Prosze go o prawdę choćby była dla mnie najgorsza.
Wariuje nie wiem co mam dalej robić?
Podobne tematy
Boze co za cyrki .wierzysz w to co on ci mowi .czy istnieje przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna ???
Masz ciezki orzech do zgryzienia .troche dziwne ze TO ON NAGLE ZACZAL OSOBNO SYPIAC NADUZYWANIE ALKOHOLU !!!tak teskni za przyjaciolka ze zapija ???to wszystko jest dziwne i ma syndrom zdrady i pojawienia sie tej drugiej.ja bym z nim porozmawiala .niby tamta nie moze przespac sie z nim ze wzgledu na wiare ale pisac ze go kocha to moze .mysle ze maz cie podejrzewal bo wiedzial co sam robil i robi .zaproponuj mu ze jak jego wizyty maja tak wygladac to niech nie przyjezdza wogole .4 miesiace z Niemiec nie moc przyjechac przeciez to rzut beretem .
a wiesz e mu wierze, albo tak raz wierze raz nie