netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

14 odpowiedzi5 636 wyświetleńzałożony przez martyna9895, 03.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Szczerze mówiąc mam już dość ciągłego zamartwiania się,że jestem sama. Wynika to pewnie z braku wzorca prawdziwego ojca, jak również braku nawet minimalnych doswiadczen z chlopakami- nigdy nikt sie o mnie nie staral, nie przeslal nawet glupiej walentynki. W tym roku studniowka i tu tez moj problem- z kim isc? Po poszukiwaniach zaprosilam  w sumie prawie nieznanego mi chlopaka- chcialabym go poznac, ciagle mysle o tej studniowce i sobie wyobrazam jak to bedzie, czy bedziemy mieli o czym rozmawiac? Pisze mi sie z nim milo jednak to zawsze ja rozpoczynam rozmowe- postanowilam ze nie moze tak ciagle byc- czekam na jego ruch, mial napisac kiedy bedzie mial czas na spacer. Minal tydzien i cisza...
A ja coraz bardziej samotna, smutna i zrozpaczona. Chce sie od tego uwolnic, zajac nauka- w koncu matura w tym roku i nie myslec o tym. Wydaje mi sie ze szukam milosci na sile- bo mam 19 lat i zadnych doswiadczen...

Macie moze jakies rady jak sie uwolnic od tych przytlaczajacych mnie mysli i po prostu zajac sie sobe, nie nadskakiwac facetom- bo to w koncu on powinien sie starac...

2

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Masz 19 lat, masz chyba inne sprawy na głowie, np matura, wybór dalszej drogi na życie. Znalezienie na siłę chłopaka powinno być ostatnim twoim problemem. Odpuść, skup się na maturze, swoich zainteresowaniach, chłopakowi nie nadskakuj, nie to nie.
Przypuszczam że po maturze chcesz iść na studia? Wtedy zmienisz środowisko, poznasz masę nowych ludzi i ....wszystko się może zdarzyć wink

3

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Faktycznie temat miłości może nie powinien być aż tak bardzo dla mnie teraz ważny, jednak gdy się widzi dookoła same szczęśliwe pary to z czasem zaczyna brakować tego kogos smile No ale chyba lepiej będzie jeśli chociaz na pół roku przestanę się tym przejmować, tylko gorzej to zrobić- nauka nie wydaje sie az tak zajmujaca big_smile

4

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?
martyna9895 napisał/a:

Faktycznie temat miłości może nie powinien być aż tak bardzo dla mnie teraz ważny, jednak gdy się widzi dookoła same szczęśliwe pary to z czasem zaczyna brakować tego kogos smile No ale chyba lepiej będzie jeśli chociaz na pół roku przestanę się tym przejmować, tylko gorzej to zrobić- nauka nie wydaje sie az tak zajmujaca big_smile

domyślam się że poświęcenie się przygotowaniom do matury atrakcyjne nie jest big_smile. Żależy ci na uczuciu więc o nim myślisz, ale zadbaj o to żeby z chęci miłości nie rzucać się w ramiona pierwszemu lepszemu. Miłość przyjdzie kiedy ona zechce, warto poczekać

5

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

przeczytaj sobie "dlaczego mężczyźni kochają zołzy" wink

6

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?
marusia17 napisał/a:

przeczytaj sobie "dlaczego mężczyźni kochają zołzy" wink

Popieram ^^

7

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Dziewczyny, zaczełam czytac ta polecana przez was ksiązke i po prostu szok big_smile
Cały opis zdesperowanej i miłej  dziewczyny  idealnie pasuje do mnie sad Oj długa droga przede mna teraz,zeby zbudowac poczucie wlasnej wartosci i polubic tak naprawde siebie i zaakceptowac poki co samotnosc- musze sie nauczyc dobrze czuc z sama soba smile
Mam tylko pytanie? Myslicie ze przyklad ,,zołzy'' działa tez na niesmialych i niepewnych siebie chlopakow? Chodzi mi np o byciu taka pewna siebie osoba, ktora ustala spotkania pod siebie itp. Nie myslicie ze to moze zniechecic niepewnych siebie panów,ktorzy moga pomyslec ze nie maja najmniejszych szans? smile

8

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

a jesteś zainteresowana zakompleksionym niepewnym siebie panem?
Tak, zołza może takiego zniechęcić. Może też podkręcić mu trochę obroty big_smile

9

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Czytałam tę książkę o zołzach i uważam że wiele sytuacji jest przerysowanych.

Jeśli facet wykaże prawdziwe zainteresowanie, nie zniechęci się łatwo.

Jeśli facetowi nie zależy, "zołzowanie" guzik da.

10

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

W sumie racja, bo jesli ktos nie wykaze najmniejszego zainteresowania nasza osoba, to jak mamy zastosowac w praktyce podane tam porady? big_smile A wydaje mi sie ze czesto dpsyc niesmialy chlopak wcale nie jest gorszy od pewnych siebie panów, którzy no cóż bardzo czesto mnie zrazaja swoja postawa... A moze macie jakies propozycje ksiazek, ktore poruszaja temat- co zrobic zeby zainteresowac kogos? big_smile

11

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

martyna, na siłę nikogo do siebie nie zachęcisz. Możesz dawać sygnały, że jesteś nim zainteresowana, ale do niczego nikogo nie zmusisz.
Oczywiście zrozumiałe dla mnie jest, że chciałabyś kogoś mieć, czuć się kochana i kochać, bo każdy przecież chce. Ale dobrze radzę - nie rób nic na siłę i wyluzuj!
Z praktyki wiem, że jeśli przestanie się przejmować i czekać, to nagle ktoś się pojawia nie wiadomo skąd i jak i coś fajnego się dzieje wink
Wszystko w swoim czasie, a Ty skup się na sobie tak po prostu i ciesz się życiem zamiast rozpaczać nad brakiem miłości, a nóż ktoś zauważy ten wielki uśmiech wink

12 Ostatnio edytowany przez Robin 30 (2014-01-20 21:59:08)

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?
martyna9895 napisał/a:

W sumie racja, bo jesli ktos nie wykaze najmniejszego zainteresowania nasza osoba, to jak mamy zastosowac w praktyce podane tam porady? big_smile A wydaje mi sie ze czesto dpsyc niesmialy chlopak wcale nie jest gorszy od pewnych siebie panów, którzy no cóż bardzo czesto mnie zrazaja swoja postawa... A moze macie jakies propozycje ksiazek, ktore poruszaja temat- co zrobic zeby zainteresowac kogos? big_smile

Może nie co zrobić żeby zainteresować kogoś, ale jest jeden cykl który przeczytałem i jako facet muszę powiedzieć że opisuje nas i zachowania nasze dość dobrze JOHN GRAY "Mężczyźni są z marsa" klasyka- nie wiem czy ktoś to jeszcze czyta, ja przeczytałem kilka lat temu- fajnie autor pokazuje różnice między płciami i częste nieporozumienia wynikające z różnego postrzegania rzeczywistości i tych samych problemów.
Jak będziesz chciała pogadać to napisz maila - pozdrawiam wink

13

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?
martyna9895 napisał/a:

Szczerze mówiąc mam już dość ciągłego zamartwiania się,że jestem sama. Wynika to pewnie z braku wzorca prawdziwego ojca, jak również braku nawet minimalnych doswiadczen z chlopakami- nigdy nikt sie o mnie nie staral, nie przeslal nawet glupiej walentynki. W tym roku studniowka i tu tez moj problem- z kim isc? Po poszukiwaniach zaprosilam  w sumie prawie nieznanego mi chlopaka- chcialabym go poznac, ciagle mysle o tej studniowce i sobie wyobrazam jak to bedzie, czy bedziemy mieli o czym rozmawiac? Pisze mi sie z nim milo jednak to zawsze ja rozpoczynam rozmowe- postanowilam ze nie moze tak ciagle byc- czekam na jego ruch, mial napisac kiedy bedzie mial czas na spacer. Minal tydzien i cisza...
A ja coraz bardziej samotna, smutna i zrozpaczona. Chce sie od tego uwolnic, zajac nauka- w koncu matura w tym roku i nie myslec o tym. Wydaje mi sie ze szukam milosci na sile- bo mam 19 lat i zadnych doswiadczen...

Macie moze jakies rady jak sie uwolnic od tych przytlaczajacych mnie mysli i po prostu zajac sie sobe, nie nadskakiwac facetom- bo to w koncu on powinien sie starac...

Martyna, witaj smile Przeczytałam Twój wątek i czuję się, jakbym czytała o sobie sprzed siedmiu lat smile. Było we mnie ogromne pragnienie miłości, bycia z kimś, kto mnie zauważy, zachwyci się mną i pokocha. Dlatego doskonale rozumiem Twoje rozżalenie. Ale z perspektywy lat przyznaję, że byłam wtedy bardzo niepewna siebie. Chciałam, żeby wszyscy mnie lubili, żeby mnie postrzegali, jako sympatyczną i miłą dziewczynę, taką "do rany przyłóż". I tak mnie postrzegali. Tylko kompletnie nie miałam swojego zdania, bo wolałam myśleć tak jak inni, żeby tylko się nie wychylić. Miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości i próbowałam podbudowywać siebie właśnie poprzez bycie akceptowaną przez jak największą liczbę osób. Miałam mnóstwo znajomych (do dziś mam), ale chłopa nie było. Nawet każdy komplement kierowany w moją stronę traktowałam podejrzliwie i nie potrafiłam go przyjąć. Przez lata dużo się zmieniło. Ale najważniejszą zmianą jest to, że stałam się pewną siebie kobietą, znającą swoją wartość. Potrafię cieszyć się swoją kobiecością i doceniać to, jeżeli ktoś ją zauważy. smile Samotność jest wciąż mym problemem, ale nauczyłam się, że związek na siłę nie ma sensu. Dlatego życzę Ci, żebyś dostrzegła siebie - bo jesteś Kobietą przez duże K.

Powodzenia! smile

14 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-01-22 02:51:58)

Odp: Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?
martyna9895 napisał/a:

Szczerze mówiąc mam już dość ciągłego zamartwiania się,że jestem sama. Wynika to pewnie z braku wzorca prawdziwego ojca, jak również braku nawet minimalnych doswiadczen z chlopakami- nigdy nikt sie o mnie nie staral, nie przeslal nawet glupiej walentynki. W tym roku studniowka i tu tez moj problem- z kim isc? Po poszukiwaniach zaprosilam  w sumie prawie nieznanego mi chlopaka- chcialabym go poznac, ciagle mysle o tej studniowce i sobie wyobrazam jak to bedzie, czy bedziemy mieli o czym rozmawiac? Pisze mi sie z nim milo jednak to zawsze ja rozpoczynam rozmowe- postanowilam ze nie moze tak ciagle byc- czekam na jego ruch, mial napisac kiedy bedzie mial czas na spacer. Minal tydzien i cisza...
A ja coraz bardziej samotna, smutna i zrozpaczona. Chce sie od tego uwolnic, zajac nauka- w koncu matura w tym roku i nie myslec o tym. Wydaje mi sie ze szukam milosci na sile- bo mam 19 lat i zadnych doswiadczen...

Macie moze jakies rady jak sie uwolnic od tych przytlaczajacych mnie mysli i po prostu zajac sie sobe, nie nadskakiwac facetom- bo to w koncu on powinien sie starac...

Hej Martyna wink
Widzisz ja też jestem sam już 22, prawie 23 lata, no z wyjątkie 4 miesięcy których nie wspominam miło. I też jest mi ciężko, zamartwiam się że będę starym kawalerem hmm Wszscy w około mówią mi tak samo jak tobie, że przyjdzie i na mnie czas. Nie pozostaje mi nic innego tylko w to uwierzyć smile
Jeśli była byś chętna na kontakt telefoniczny lub gg to  z miłą chęcią bym Cię poznał. Kto wie co będzie dalej, może  spotkanie smile 

Adrian wink

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak sie uwolnic od myslenia o milosci?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026