Witam forumowiczów!
Od dłuższego czasu śledzę forum i rożne dyskusje ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Dosyć kontrowersyjne.
Zauważam od dłuższego czasu, że ludzie bardzo chętnie uprawiają seks w miejscach takich jak basen, morze czy inne kąpieliska.
Niektórzy uważają, że to jest fajne przeżycie, inni, że przygoda, jeszcze inni, że uprawiając seks w wodzie nie zaliczą wpadki (nie sądzę, że to tak działa). W ogóle jest wiele miłośników takiego ,,sportu wodnego''
A co wy o tym myślicie, macie jakieś doświadczenia czy spostrzeżenia?
Podobne tematy
Jak ktoś myśli, że to chroni przed wpadką, to tylko mu współczuć ciasnej mózgownicy.
Ja sądzę, że można złapać jakąś grubą infekcję bzykając się np. w jeziorze, nawet jeżeli pomysł jest fajny.
Na basenie pełnym ludzi średnio smaczna sprawa i bym nie chciała akcji w stylu - ja tu sobie pływam, a tam się w kącie ktoś bzyka.
3 2013-12-30 12:02:20 Ostatnio edytowany przez Ola_ma_pytanie (2013-12-30 12:03:02)
No dokładnie ja też. Ale są tacy co się nie przejmują gdzie i kiedy i przy kim. No bo np. w takim morzu, na plaży jest pełno ludzi, i DZIECI. A tu wiele par, zanurzonych w morzu, jak dla mnie to obrzydliwe. I dziwi mnie, że są osoby dla których to jak mówią ,,akcja życia''.
Akurat dzieci zwykle nie rozumieją o co chodzi. Mnie się też średnio podoba, że ludzie puszczają do basenu nago taką dzieciarnię małą, co jeszcze robi pod siebie. Nie mam ochoty pływać w ścieku, to wszystko. Wiesz dla mnie czym innym jest dreszczyk emocji z seksu w publicznym miejscu, gdzie mogą cię przyłapać, ale nie muszą, a co innego jak wszyscy patrzą i im niedobrze.
ludzie puszczają do basenu nago taką dzieciarnię małą, co jeszcze robi pod siebie. Nie mam ochoty pływać w ścieku
Hihii... przypuszczam, że taka dzieciarnia jest bardziej czysta niż dorośli, co nawet tyłka sobie dokładnie nie potrafią wytrzeć.
Seks w morzu niby fajny, ale bez rewelacji, bo trzeba trzymać równowagę, a woda wypłukuje śluz i ciężko jest bez poślizgu. Najlepsza jest jednak sypialnia, podłoga, fotel, sofa, łóżko.... wtedy nic nie przeszkadza i jest się we dwoje, ona i on i można się skupić na sobie, popaść w zapominienie.
Ja uprawiałam seks w zakolu rzeki, infekcji nie złapałam za to w połowie akcji przerwali nam jacyś kolesie, którzy nagle wysunęli się z szuwarów ni z gruszki ni z pietruszki pytając, czy... bobrów nie widzieliśmy.
Bo oni bobrów szukają. ^^' A wydawało nam się, że wybraliśmy takie super odludne miejsce, że żywego ducha nie ma w promieniu paru kilometrów.
Głównym problemem może być to, że stosunek w wodzie wypłukuje śluz z pochwy kobiety, mogą powstać otarcia, nadżerka etc etc.
Ja uprawiałam seks w zakolu rzeki, infekcji nie złapałam za to w połowie akcji przerwali nam jacyś kolesie, którzy nagle wysunęli się z szuwarów ni z gruszki ni z pietruszki pytając, czy... bobrów nie widzieliśmy.
Bo oni bobrów szukają. ^^' A wydawało nam się, że wybraliśmy takie super odludne miejsce, że żywego ducha nie ma w promieniu paru kilometrów.
Głównym problemem może być to, że stosunek w wodzie wypłukuje śluz z pochwy kobiety, mogą powstać otarcia, nadżerka etc etc.
Takie wiejskie przygody ? ![]()
Jeżeli macie obawę przed bakteriami skorzystajcie z wanny ![]()
Mnie jakoś to nie kręci.. Nie w moim guście takie rzeczy
No ale jeśli ktoś lubi takie przygody to czemu nie, tylko gdzieś gdzie nie ma ludzi, bo nie wyobrażam sobie żeby to robić np. na plaży gdzie dookoła tyle ludzi...
Kenobi - a słona woda nie szczypie tam na dole po dłuższej chwili, bo zawsze się nad tym zastanawiałam?
Jak dziecko robi kupę do wody, to ja nie wiem, czy to takie higieniczne, ale fakt, że ludzie potrafią być obleśni w każdym wieku.
Mnie się ogólnie bardzo podoba sama koncepcja seksu w jeziorku, w jakichś szuwarach itp. ale jeśli chodzi o czystą technikę, to musi być niewygodnie jak się nie ma dobrego podparcia z którejś strony.
Ja uprawiałam kiedyś seks oralny na brzegu jeziora ![]()
Nie ma nic bardziej obrzydliwego, odrażającego i chamskiego, niż seks (to samo dotyczy masturbacji, a i takie sceny już widziałem) na pływalni odkrytej, w basenie, w jaccuzzi, czy jakiejkolwiek innej "publicznej wannie".
Może i porównanie będzie wulgarne - ale czy któraś z Was chciałaby (mężczyzn nie pytam, bo to już pytanie retoryczne), żeby obcy i nieznany Wam facet szczytował na Wasze ciało? Przypuszczam, że nie. A sperma w wodzie jest upierdliwa.
Jeśli macie ciągoty do mokrego seksu, to zrealizujcie swoje plany w morzu, jeziorze, wannie, pod prysznicem, ale w domu.
Nie ma nic bardziej obrzydliwego, odrażającego i chamskiego, niż seks (to samo dotyczy masturbacji, a i takie sceny już widziałem) na pływalni odkrytej, w basenie, w jaccuzzi, czy jakiejkolwiek innej "publicznej wannie".
Nie sądziłam, że się kiedyś z Tobą zgodzę, a tu proszę - niespodzianka. ![]()
pomocnikgargamela napisał/a:Nie ma nic bardziej obrzydliwego, odrażającego i chamskiego, niż seks (to samo dotyczy masturbacji, a i takie sceny już widziałem) na pływalni odkrytej, w basenie, w jaccuzzi, czy jakiejkolwiek innej "publicznej wannie".
Nie sądziłam, że się kiedyś z Tobą zgodzę, a tu proszę - niespodzianka.
Co by było gdybyśmy się lepiej poznali?;)
Ludzie wielcy rzadko mają poparcie tłumu. Np. ja.
Co by było gdybyśmy się lepiej poznali?;)
Ludzie wielcy rzadko mają poparcie tłumu. Np. ja.
No i już jest romansik...
Hheheeh... Sorry za offtop.
tylko jedno słowo- niehigieniczne
Seks w wodzie jest całkiem przyjemny ... mam na myśli wannę w łazience bądź dziką plażę latem, a żadne opcje pt. basen, kąpielisko, morze itp nie wchodzi w rachubę
Seks w wannie czy pod prysznicem - świetna sprawa
śmiało polecam. Natomiast w jeziorze, morzu, publicznym kąpielisku - nie dziękuję. Jak dla mnie mało to higieniczne, poza tym uważam że i tak wszędzie indziej jest masa pornografii, golizny itp i nie trzeba tego jeszcze bardziej prezentować.
To jak już hiperbopizujecie sex w wodzie to chociaż zaznaczmy ze woda nie lubi się z prezerwatywami
Absolutnie nie ._. Pływasz sobie na basenie, a tu obok ktoś uprawia seks ._. Nieprzyjemne ;/
Uprawiałam seks w jacuzzi i pod prysznicem - było całkiem fajnie, ale wolę na powierzchni ![]()
Mi woda przeszkadza, jedyna opcja to prysznic, gdy strumienie spływają po ciele. Dodatkowe, fajne doznanie.
wole w lazience po kapieli,razem kąpu kąpu a potem w lazience gdzies tam...;-)
W jacuzzi - mam miłe wspomnienia ![]()
łóżko może nudne, ale dla mnie najwygodniejsze ![]()
W wannie lub pod prysznicem - ok. Raczej nie zdecydowałabym się na seks w publicznych wodach, ze względów higienicznych. Obrzydza mnie przebywanie w wodzie, z której korzysta masa ludzi.
25 2014-05-12 19:15:45 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-05-12 19:18:39)
Jak dziecko robi kupę do wody, to ja nie wiem, czy to takie higieniczne, ale fakt, że ludzie potrafią być obleśni w każdym wieku.
przypadek z życia wzięty, mazury, jeziorko, dzieci ludzie i facet. Facet (taki 50lat) kuca sobie w jeziorku i tak 5-10minut przykucnięty nie rusza się. O co chodzi? Nagle... coś wypływa. Na wierzch... Ekskrementy.. Jakiś młody gościu zaczął go gonić po całej plaży wyzywając na wszelkie możliwe sposoby xD Rzucał w niego puszką od piwa czy czegoś tam ![]()
Żeby offtopu nie było, ja tam się nie znam, ale jak plaża dzika i bezludna to może i fajnie ![]()
Seks w wannie, pod prysznicem jestem za, ale w morzu, jeziorku itp juz nie. Zależy kto co lubi ![]()
Kiedyś próbowałam seksu pod prysznicem. Uczucie świetne. Ale wracając do tematu nie potrafię sobie wyobrazić seksu na plaży, w basenie ani w morzu. Obrzydza mnie to.
No bo załóżmy że jesteś z chłopakiem/mężem/narzeczonym, na plaży a tu jakaś para uprawia seks. Dla mnie to okropne a (niestety) już kilka razy w życiu się z taką sytuacją spotkałam -,-
Seks w wannie jest bardzo fajny, ale jak się szaleje to później cała łazienka zachlapana ;p Co mi się podoba w seksie w wodzie, to trochę inny rodzaj orgazmu z powodu wytrysku w wodzie
Polecam każdemu
Prysznic czy wanna - jak najbardziej.
Ale miejsca do których wchodzą inni, baseny, morze, jeziora - nie. Nawet jeśli w około by nikogo nie było, byłabym sama z partnerem, nie skorzystałabym.
Pod prysznicem ślisko xD
31 2014-05-13 15:28:44 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2014-05-13 15:37:19)
Witam forumowiczów!
Od dłuższego czasu śledzę forum i rożne dyskusje ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Dosyć kontrowersyjne.
Zauważam od dłuższego czasu, że ludzie bardzo chętnie uprawiają seks w miejscach takich jak basen, morze czy inne kąpieliska.
Niektórzy uważają, że to jest fajne przeżycie, inni, że przygoda, jeszcze inni, że uprawiając seks w wodzie nie zaliczą wpadki (nie sądzę, że to tak działa). W ogóle jest wiele miłośników takiego ,,sportu wodnego''
A co wy o tym myślicie, macie jakieś doświadczenia czy spostrzeżenia?
Na początku nieprzyjemnie bo woda zmywa i trochę wypłukuje soki, poza tym ogólnie dziwne i rozpraszające uczucie. Na basenie i w jeziorze uważaj bo jak panna się w odmętach rozkoszy niechcący utopi to jeszcze cie posadzą albo za nieumyślne spowodowanie śmierci albo za zbezczeszczenie zwłok ![]()
Ola_ma_pytanie napisał/a:Witam forumowiczów!
Od dłuższego czasu śledzę forum i rożne dyskusje ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Dosyć kontrowersyjne.
Zauważam od dłuższego czasu, że ludzie bardzo chętnie uprawiają seks w miejscach takich jak basen, morze czy inne kąpieliska.
Niektórzy uważają, że to jest fajne przeżycie, inni, że przygoda, jeszcze inni, że uprawiając seks w wodzie nie zaliczą wpadki (nie sądzę, że to tak działa). W ogóle jest wiele miłośników takiego ,,sportu wodnego''
A co wy o tym myślicie, macie jakieś doświadczenia czy spostrzeżenia?Na początku nieprzyjemnie bo woda zmywa i trochę wypłukuje soki, poza tym ogólnie dziwne i rozpraszające uczucie. Na basenie i w jeziorze uważaj bo jak panna się w odmętach rozkoszy niechcący utopi to jeszcze cie posadzą albo za nieumyślne spowodowanie śmierci albo za zbezczeszczenie zwłok
Podobno kiedyś w Australii kobieta zaspakajała faceta oralnie pod wodą. Jemu było tak dobrze, że nie dał się jej wynurzyć i się w końcu utopiła ![]()
Podobno kiedyś w Australii kobieta zaspakajała faceta oralnie pod wodą. Jemu było tak dobrze, że nie dał się jej wynurzyć i się w końcu utopiła
Hah hah dobre dobre
chyba środowisko podwodne + ejakulat w okolice dróg oddechowych to dla niektórych fizjologicznie da duże wyzwanie
Witam forumowiczów!
Od dłuższego czasu śledzę forum i rożne dyskusje ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Dosyć kontrowersyjne.
Zauważam od dłuższego czasu, że ludzie bardzo chętnie uprawiają seks w miejscach takich jak basen, morze czy inne kąpieliska.
Niektórzy uważają, że to jest fajne przeżycie, inni, że przygoda, jeszcze inni, że uprawiając seks w wodzie nie zaliczą wpadki (nie sądzę, że to tak działa). W ogóle jest wiele miłośników takiego ,,sportu wodnego''
A co wy o tym myślicie, macie jakieś doświadczenia czy spostrzeżenia?
Próbowałam seksu w morzu i w wannie, było ciekawie, lekko ekscytująco jednakże nie miałam orgazmu i to, że seks w wodzie to jakiś sposób antykoncepcja uważam, za bujdę. Pozdrawiam ![]()