netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

286 odpowiedzi57 113 wyświetleńzałożony przez shadzara, 11.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 287 ]

1

Temat: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

hej,

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.
czy takie są mniej warte? lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

co Wy kobiety o tym myślicie?

(choć bardziej interesuje mnie opinia facetów na ten temat)


żyjemy w czasach, gdzie seks jest wszechobecny i wcale nie jest o niego trudno. osobiście, zawsze byłam zwolenniczką czekania z utratą dziewictwa z TYM JEDYNYM, ale niestety - każdy jeden wykorzystał moje malutkie dobre serduszko, bzyknął i wyrzucił smile

zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją i jak to postrzegacie ten temat?
dziś to trochę taki absurd, ale dość ciekawy smile

2

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Kiedy byłem młodszy tak myślałem i takie miałem plany. Wszystko runęło gdy miałem 22 lata i zacząłem się spotykać z dojrzałą, doświadczoną kobietą. Dzisiaj, uważam że czekać do ślubu to nie jest dobry pomysł, seks w związku jest bardzo ważny i trzeba umieć się dopasować... ale każdy jest inny, jak ktoś chce po ślubie to jest jego sprawa.

> zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją

Byłabyś dziewicą.

3

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Dla mnie to dobry pomysł dla osób, które czekają ze względów religijnych I nie mają przy tym dużego libido I zbyt dużych oczekiwań, jeśli chodzi o seks. W innym przypadku raczej marne szanse, by takie oczekiwanie na "tego jedynego" nie zakończyło się zakończeniem życia w złudzeniu I rozczarowaniem dla obu stron.

4

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

dużo stresu, bzykanie się ze wszytskimi naokoło.
można sobie zszarpac nerwy takimi historiami  i nie warto.

5

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

ja po swoich traumatycznych historiach stwierdziłam, że będę czekała z tym do ślubu. nie chcę kolejny raz zostać wykorzystana, a ja do tych spraw podchodzę z dużą wrażliwością. zastanawia mnie też, czy są gdzieś faceci którzy docenią moją decyzję...

6 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-11 17:26:21)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Zapytałam kiedys mojego meza (wowczas chlopaka) troche z przekory co by zrobil gdybym powiedziala, ze czekam ze wspolzyciem do slubu to odpowiedział ze by nie dał rady czekać i raczej bysmy sie rozstali...ale mowil to niby zartem niby serio.Nie wiem czy by poczekał, podejrzewam, ze nie, choc zalezy ile by to miało trwac,ale trafil mi sie egzemplarz,dla ktorego seks jest bardzo wazny w zwiazku i nigdy tego nie ukrywał..na szczescie ja nie mialam takich dylematów.
Ale znam osobiscie conajmniej dwóch facetów,ktorzy czekali z seksem do slubu, mowili wprost o tym.Jeden teraz sie zeni a ma 28 lat takze mozna, są i tacy faceci! kieruje nimi głęboka wiara.grunt to popaść na swojego.
Mam tez kolezankę bliską,26 letnią,ktora jest z chlopakiem juz 8 lat i czekają  tez do slubu, z tym, ze oni nawet slubu nie planują.Ona jest dziewica a za tego chlopaka nie mogę reczyc,ciezko mi jednak uwierzyc wciaz, ze 27 letni facet nigdy nic...choc jak mowie tego jednego,ktory sie zeni za miesiac jestem pewna bo on jest gleboko wierzacy i dla niego to wielki grzech.

7

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Mało jest facetów którzy by chcieli czekać do ślubu. Gdybym usłyszał, że dziewczyna chce czekać raczej bym się z nią rozstał.

8

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
blank napisał/a:

Mało jest facetów którzy by chcieli czekać do ślubu. Gdybym usłyszał, że dziewczyna chce czekać raczej bym się z nią rozstał.

a to jesteś z kobietą dla seksu, czy dla niej samej?

9

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.

Szanuje taki pogląd, choć powiem szczerze, że raczej nie był bym w stanie czekać kilka lat na ślub bez seksu z partnerką, albo brać ślub szybciej tylko dlatego, żeby uprawiać seks.

shadzara napisał/a:

czy takie są mniej warte?

Absolutnie nie.

shadzara napisał/a:

lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

O tym czy kobieta sie szanuje nie świadczy fakt czy uprawia seks przed ślubem czy czeka wink

10 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-11 17:39:53)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Shadzara- gdyby seks z drugą osobą od początku związku do jego końca (tu: "przez resztę życia) był przewidywalny i taki sam, to jest to absurd.
W innym- nie.

Zależy od priorytetów. Jedni chcą być dla siebie pierwszymi i ostatnimi, drudzy chcą oddać się temu, kto przysiągł przed urzędnikiem, czy ołtarzem, że nie zostawi. Mało to jest przypadków, kiedy kobiety, dla których seks tylko z miłości rozpaczają, że "oddała się, a on zostawił"? O matkach z bękartami nie wspominając, bo nie pomyślały, że facet może być fiutek- zapłodni i zwieje. I trzeba będzie szukać nowego ojca i niejednokrotnie prowadzać dziecko na "widzenia" z tamtym. Różnie bywa.
Libido to inna sprawa. Nie wszyscy (nawet ci z wysokim libido) stawiają zaspokojenie popędu seksualnego na piedestale życiowych, uniwersalnych wartości.

11

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

nie warto byz z facetem dla którego sex jest b. wazny
przyjdzie czas ze stanie się  nieprzyjemne . obowiązki, dzieci, starość - zmniejsza się ochota na sex

12

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

13 Ostatnio edytowany przez aniulahoch7 (2014-05-11 17:46:57)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Abizer, tak. dokładnie.

sex jest wazny, ale nie można lezec w lozku calymi dniami, jest jeszcze praca, dom, dziecko, jakies wspólne wyjście.

i nie jest fajnie jak facet nie dba o te pozostale sprawy.
nie jest tez fajnie jak traktuje kobiete przedmiotowo
nie jest fajnie jak oglada się za innymi laskami...

także wszystko z umiarem i przede wszystkim szacunek.
tego bym sobie tez zyczyla - SZACUNKU.

14

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

widzicie, bo ja mam tak silną traumę na tym polu... facet - szczególnie ten ostatni, zniszczył mnie pod tym względem. okazał się być dewiantem seksualnym, gdzie na pierwszy rzut oka absolutnie tego nie było widać! dla mnie to był absolutny szok. straciłam wiarę w ludzi, nie wiem czy zaufam jakiemukolwiek facetowi... stąd w mojej głowie takie pomysły jak "seks po ślubie". choć wiadomo, jest coś takiego jak - rozwód. dwa razy pod rząd miałam sytuację, że zostałam zostawiona po czasie, by dalej facet mógł eksperymentować. i teraz po prostu się boję.

moja bliska koleżanka czeka z tą decyzją do ślubu, jest z chłopakiem 7 lat, za rok ślub. uważam, że to coś pięknego smile

15

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Abizer napisał/a:

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

to jest racja.Natomiast jak dla kobiety seks nie jest wazny to raczej powinna w takiego partnera celowac zeby go nie meczyc potem lecz obserwujac otoczenie raczej nie jest prosto tak wcelowac

16

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Abizer napisał/a:

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

Albo jeszcze inaczej. - Nie warto być z facetem, dla którego seks jest ważniejszy/mniej ważny niż dla nas.
Dlatego tez osobiście uważam, że czekanie z seksem do ślubu nie jest czymś niezwykłym, to zwykła decyzja. Ani lepsza, ani gorsza. Niesie jedynie za sobą ryzyko, że ewentualne niedopasowanie (bo na podstawie jedynie rozmów o seksie, nie będziemy mieli 100% pewności) będzie powodem problemów w późniejszym związku małżeńskim.

17 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-11 17:52:55)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

3 użytowniczki z tego forum z którymi często rozmawiam też z tego co pisały czekają, swoją drogą chyba jedna jakoś tak za niedługo się doczeka;)
No i ja:P

One nie wiem, czy ze względów religijnych czy jak, ja nie.



Ryzyko jest zawsze i towarzyszy człowiekowi cały czas. Nikt nie da gwarancji, że po ślubie będzie super z seksem bez seksu przed, tak jak nikt nie da gwarancji, że z powodu różnych okoliczności seks uprawiany 5 lat przed ślubem nie zmieni się lub nie skończy (okresowo lub permanentnie) dzień po nim.

18 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-11 17:51:36)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Jak dla mnie to tez jest zwykła decyzja.Ktoś wierzy, uznaje to za grzech to czeka-proste.Kwestia przekonań,natomiast smiesza mnie przyklady, gdzie niby para czeka do slubu ale petting czy seks oralny wchodzi w gre bo to nie seks! mam taką znajomą.

19 Ostatnio edytowany przez aniulahoch7 (2014-05-11 17:57:01)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ja już skonczylam z tym, mowie z perspektywy 35 letniej babki, po 3 związkach, kilku przygodach.
wszytsko czego pragne to spokoju i szacunku.
Zadnego szczescią owe związki, w których było dużo sexu mi nie daly.
Co gorzej- czuje jak ciało się starzeje, nie tylko moje.
owie kochankowie tez mniej atrakcyjni.

i co dzisiaj- nie mam nawet rodziny ani dziecka.

20

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

Ja już skonczylam z tym, mowie z perspektywy 35 letniej babki, po 3 związkach, kilku przygodach.
wszytsko czego pragne to spokoju i szacunku.
Zadnego szczescią owe związki, w których było dużo sexu mi nie daly.

ale to jaka byla ta czestotliwosc, ze az dosyc mialas?jesli mozna spytac

21

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

widzicie, bo ja mam tak silną traumę na tym polu... facet - szczególnie ten ostatni, zniszczył mnie pod tym względem. okazał się być dewiantem seksualnym, gdzie na pierwszy rzut oka absolutnie tego nie było widać! dla mnie to był absolutny szok. straciłam wiarę w ludzi, nie wiem czy zaufam jakiemukolwiek facetowi... stąd w mojej głowie takie pomysły jak "seks po ślubie". choć wiadomo, jest coś takiego jak - rozwód. dwa razy pod rząd miałam sytuację, że zostałam zostawiona po czasie, by dalej facet mógł eksperymentować. i teraz po prostu się boję.

moja bliska koleżanka czeka z tą decyzją do ślubu, jest z chłopakiem 7 lat, za rok ślub. uważam, że to coś pięknego smile

Wiesz, każdy może robić ze swoim życiem co chce smile Na tym przykładzie są tacy faceci którzy czekają...

> straciłam wiarę w ludzi, nie wiem czy zaufam jakiemukolwiek facetowi...

To jest problem, ale nie mierz wszystkich facetów przez pryzmat Twoich dwóch czy trzech doświadczeń z nimi. Czytałem Twoje inne posty, wybacz że to piszę ale najwyraźniej nie poznałaś jeszcze swojej wartości. Postanowienie pt. seks po ślubie niekoniecznie to zmieni.

22

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Sporo. I nie było warto.
Dzis mysle o umiarkowanym mezczyznie, czułym dobrym, który lubi przytulać, zadbanym.
Ale na pewno nie o jakims sexie dla sexu. Stosunku , bez jakiejś otoczki, czulosci.
Nie potrzebuje czegos tego.

23

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Sex nie jest w zyciu najważniejszy ale w zwiazku to sila klejaca oboje. Odsuwanie tego na pozniej to jak proszenie sie o kłopoty bo waznym powodem rozstan i rozwodów sa sprawy lozkowe, obecnie wiara ani poczucie obowiazku juz nie ratuje takiego dziwnego tworu i dobrze bo nie mozna meczyc sie w czyms co ma dawac radosc i po to istnieje malzenstwo.
Decyzja by zmienic taktyke i nie kochac juz z kolejnymi to niesprawiedliwe  bo tym co nie sprawdzili sie udalo zdobyc co chcieli a ten co ma byc tym lepszym modelem bedzie gorzej traktowany i to za innych a nie swoje winy hmm Takie postanowienia jesli nie obopolne ale tylko kobiety to swietny sposob na odstraszanie kandydatow, frajerem nikt nie chce byc sad

24

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

Sporo. I nie było warto.
Dzis mysle o umiarkowanym mezczyznie, czułym dobrym, który lubi przytulać, zadbanym.
Ale na pewno nie o jakims sexie dla sexu. Stosunku , bez jakiejś otoczki, czulosci.
Nie potrzebuje czegos tego.

nie no wiadomo, chyba zadna kobieta nie lubi mechanicznego seksu bez uczuc etc tylko czestotliwosc nie ma tu znaczenia bo mozna codziennie z uczuciem jak i rzadko bez polotu, zalezy od przypadku...
najlepiej miec umiar ze wszystkim bo za duzo seksu to moze byc problem ale w druga strone tez.

25

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

hm... znam swoją wartość, ale jest ona bardzo mocno zaniżona przez faceta-despotę, który mnie okropnie potraktował, a teraz zabawia się z kolejnymi.

racjonalnie - wiem, że mam dużo do zaoferowania, ale w środku tego nie czuję.

a co do postanowienia: to nie jest żadne twarde postanowienie. życie to zweryfikuje. wiem na pewno, że bardziej będę z tym uważać. ciekawi mnie opinia innych osób na temat seksu po ślubie.

26

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Seks jest bardzo ważnym elementem scalającym związek.
Uważam, że czekanie do ślubu to niepotrzebne ryzyko - co, jak się okaże po ślubie, że seks jest do kitu? Rozwód?

Niemniej jednak szanuję osoby, które z tym czekają.

27

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

a co zrobić gdy małżonek staje się nieatrakcyjny fizycznie?
ludzie, pomyślcie, my się starzejmy, flaczejemy, brzydniemy!
nie ma nic fajnego w calowaniu się z facetem, który nie ma np. zebow albo mu smierdza skarpetki.......
sex z czasem się zmienia, wazniejsza jest rodzina, dbalosc, czulosc, delikatność, umiarkowanie...

28

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
peeter napisał/a:

Decyzja by zmienic taktyke i nie kochac juz z kolejnymi to niesprawiedliwe  bo tym co nie sprawdzili sie udalo zdobyc co chcieli a ten co ma byc tym lepszym modelem bedzie gorzej traktowany i to za innych a nie swoje winy hmm Takie postanowienia jesli nie obopolne ale tylko kobiety to swietny sposob na odstraszanie kandydatow, frajerem nikt nie chce byc sad

Słuszna uwaga, gdybym poznał kobietę która by mi powiedziała że poszła do łóżka z dewiantem i dlatego ze mną to dopiero po ślubie... dziwnie bym się poczuł.

Gdyby była dziewicą i seks dopiero po ślubie prędzej bym to zrozumiał. Czy zostawił? To zależy, gdybyśmy byli już ze sobą mocno związani emocjonalnie to pewnie nie... Ale gdyby mi to powiedziała nowo poznana dziewczyna po godzinie luźnej rozmowy - a spotkałem taką - to pomyślałbym że jest psychiczna i uciekłbym.

29

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Mój były przyjaciel b lubil sex. I co? Wyjechalam na kilka miesięcy, bo mielismy problemy finansowe. Chcialam zarobić wieksza kwaote pieniędzy.
Przyjezdzam- a on bzyka jakas panienke , dla sexu! Podobno jej nie kocha.
Nie warto myslec o tworzeniu rodziny z facetem dla którego sex jest bozkiem. Bo - moje zdrowie podupadlo, moja wiara w ludzi, zaufanie, zostałam sama.

30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-11 18:14:48)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

a co zrobić gdy małżonek staje się nieatrakcyjny fizycznie?
ludzie, pomyślcie, my się starzejmy, flaczejemy, brzydniemy!
nie ma nic fajnego w calowaniu się z facetem, który nie ma np. zebow albo mu smierdza skarpetki.......
sex z czasem się zmienia, wazniejsza jest rodzina, dbalosc, czulosc, delikatność, umiarkowanie...

No dobrze, seks się zmienia, ludzie się starzeją, wszystko ok.
Ale załóżmy od 30-tki do 50-tki masz minimum 20 lat niepohamowanego popędu płciowego.
I co, jak się mąż okaże dupa w łóżku, to zapomnisz, że masz potrzeby? Pamiętaj, że każdy ma inne, jedni większe, drudzy mniejsze.
Ty masz mniejsze, seks nie jest dla Ciebie najważniejszy, czułość, delikatność, umiarkowanie, spoko!
Ale są ludzie, którzy sobie nie wyobrażają związku bez seksu. Więc nie wciskaj na siłę swojego światopoglądu.

Ja pragnę mojego męża i wiem, że tak będzie zawsze.

31 Ostatnio edytowany przez aniulahoch7 (2014-05-11 18:18:53)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

ok, rob jak chcesz. Twoje zycie. Ja mysle inaczej.

co bys zrobila gdyby twój chłopak czy maz ciebie zdradzil z inna baba?
albo gdyby był brudny, wypadlyby mu żeby?

nadal mialabys ochote na sex z nim???

32

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

ok, rob jak chcesz. Twoje zycie. Ja mysle inaczej.

Ale ja Ci nie odbieram przecież tego prawa... Tylko piszę, że ludzie są różni i mają różne potrzeby.
Ty też możesz mieć skrzywione spojrzenie na te sprawy, ponieważ zostałaś porzucona. Gdybyś była w szczęśliwym związku, być może sprawa wyglądałaby inaczej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

33

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Podejście aniulahoch7 to zwykly konformizm, nie szuka partnera tylko gościa od zalatwiania swoich spraw, nie ma seksu - nie ma zwiazku to dla większości jest oczywiste, inni niech beda sami jesli tego nie rozumieja!

34

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Cynicznahipo napisał/a:
aniulahoch7 napisał/a:

ok, rob jak chcesz. Twoje zycie. Ja mysle inaczej.

Ale ja Ci nie odbieram przecież tego prawa... Tylko piszę, że ludzie są różni i mają różne potrzeby.
Ty też możesz mieć skrzywione spojrzenie na te sprawy, ponieważ zostałaś porzucona. Gdybyś była w szczęśliwym związku, być może sprawa wyglądałaby inaczej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Gdyby mój facet mnie zdradził, to albo bym mu wybaczyła, czyli dała naszej relacji drugą szansę - tak, wtedy kochałabym się z nim dalej, choć pewnie nie od razu. Albo odeszłabym. Zależy od sytuacji.

35

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
prekvapenie napisał/a:
peeter napisał/a:

Decyzja by zmienic taktyke i nie kochac juz z kolejnymi to niesprawiedliwe  bo tym co nie sprawdzili sie udalo zdobyc co chcieli a ten co ma byc tym lepszym modelem bedzie gorzej traktowany i to za innych a nie swoje winy hmm Takie postanowienia jesli nie obopolne ale tylko kobiety to swietny sposob na odstraszanie kandydatow, frajerem nikt nie chce byc sad

Słuszna uwaga, gdybym poznał kobietę która by mi powiedziała że poszła do łóżka z dewiantem i dlatego ze mną to dopiero po ślubie... dziwnie bym się poczuł.

Gdyby była dziewicą i seks dopiero po ślubie prędzej bym to zrozumiał. Czy zostawił? To zależy, gdybyśmy byli już ze sobą mocno związani emocjonalnie to pewnie nie... Ale gdyby mi to powiedziała nowo poznana dziewczyna po godzinie luźnej rozmowy - a spotkałem taką - to pomyślałbym że jest psychiczna i uciekłbym.

Hm, myślę że nikt w normalnej, szanującej się relacji nie schodzi na tematy seksualne po krótkiej znajomości. Ja przynajmniej nie mam takiego zamiaru. W poprzedniej relacji pomyliłam seks z miłością - to znaczy, sądziłam że jak 24-letni prawiczek, w dodatku katol przez duże K, poszedł ze mną do łóżka, chwilę potem oświadczając mi się - sądziłam, że to wszystko jest poważne i wszelkie obawy, zwątpienia odstawiłam na bok. Jednak okazało się, że czaty typu: "co masz pod majteczkami?" to jego codzienność... a teraz znów zgrywa katola przez duże K, kolejna się nabierze. żal mi dziewczyny. nie potrafię już "czytać" ludzi. po prostu mam wrażenie, że jak ktoś się decyduje na seks po ślubie, to jest poważny i nie zdradzi, nie oszuka... ale sama nie wiem.

36 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-11 18:22:21)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:
prekvapenie napisał/a:
peeter napisał/a:

Decyzja by zmienic taktyke i nie kochac juz z kolejnymi to niesprawiedliwe  bo tym co nie sprawdzili sie udalo zdobyc co chcieli a ten co ma byc tym lepszym modelem bedzie gorzej traktowany i to za innych a nie swoje winy hmm Takie postanowienia jesli nie obopolne ale tylko kobiety to swietny sposob na odstraszanie kandydatow, frajerem nikt nie chce byc sad

Słuszna uwaga, gdybym poznał kobietę która by mi powiedziała że poszła do łóżka z dewiantem i dlatego ze mną to dopiero po ślubie... dziwnie bym się poczuł.

Gdyby była dziewicą i seks dopiero po ślubie prędzej bym to zrozumiał. Czy zostawił? To zależy, gdybyśmy byli już ze sobą mocno związani emocjonalnie to pewnie nie... Ale gdyby mi to powiedziała nowo poznana dziewczyna po godzinie luźnej rozmowy - a spotkałem taką - to pomyślałbym że jest psychiczna i uciekłbym.

Hm, myślę że nikt w normalnej, szanującej się relacji nie schodzi na tematy seksualne po krótkiej znajomości. Ja przynajmniej nie mam takiego zamiaru. W poprzedniej relacji pomyliłam seks z miłością - to znaczy, sądziłam że jak 24-letni prawiczek, w dodatku katol przez duże K, poszedł ze mną do łóżka, chwilę potem oświadczając mi się - sądziłam, że to wszystko jest poważne i wszelkie obawy, zwątpienia odstawiłam na bok. Jednak okazało się, że czaty typu: "co masz pod majteczkami?" to jego codzienność... a teraz znów zgrywa katola przez duże K, kolejna się nabierze. żal mi dziewczyny. nie potrafię już "czytać" ludzi. po prostu mam wrażenie, że jak ktoś się decyduje na seks po ślubie, to jest poważny i nie zdradzi, nie oszuka... ale sama nie wiem.

Po prostu trafiłaś na dupka. To nie ma nic wspólnego z seksem przed ślubem, czy po.

Ja mojego męża poznałam na czacie. Po 3 latach gadania spotkaliśmy się i na pierwszym spotkaniu poszliśmy do łóżka. Nie widzę w tym nic złego. Kochamy się, jesteśmy dorośli, idziemy do łóżka.

37

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

mój partner który mnie zdradzil, zaniedbal się- jest brzydki, nie ma zebow i brzydko pachnie
dlaczego miałabym chcieć sexu z nim?

38 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-11 18:23:51)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

mój partner który mnie zdradzil, zaniedbal się- jest brzydki, nie ma zebow i brzydko pachnie
dlaczego miałabym chcieć sexu z nim?

No ok, jest obleśny, ale co to ma wspólnego ze ślubem...? Bo nie kumam.

Jakby mój mąż śmierdział, to też nie poszłabym z nim do łóżka. Ale to ma niewiele wspólnego z tematem.

Aha, no i jak ktoś jest świnią, to raczej to widać jeszcze przed ślubem.

39

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Tak, mam kilku kumpli, z którymi się spotykam np. na koncert czy na kawe! I nie chcą ode mnie sexu!
Cenie sobie b. te znajomości.
I zyczylabym sobie poznac kogos kto mnie będzie chciał poznac a nie zaciagnac do lozka.

40

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Moim zdaniem nie ma sytuacji bez wyjscia.Jak sie mąż zapuszcza, nie dba o siebie, wypadną mu zeby to sie mowi wprost zacznij dbac o siebie bo mi sie przestajesz podobac.Takie normalne naturalne starzenie sie ludzie przyjmują naturalnie natomiast z niedbalstwem mozna walczyc. Jesli partner nie chce ,,sie ogarnac" to mozna go lekko postraszyc.Jak nic nie skutkuje odejsc.

41

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

Tak, mam kilku kumpli, z którymi się spotykam np. na koncert czy na kawe! I nie chcą ode mnie sexu!
Cenie sobie b. te znajomości.
I zyczylabym sobie poznac kogos kto mnie będzie chciał poznac a nie zaciagnac do lozka.

dla faceta poznać = iść do łóżka.

42

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:
aniulahoch7 napisał/a:

Tak, mam kilku kumpli, z którymi się spotykam np. na koncert czy na kawe! I nie chcą ode mnie sexu!
Cenie sobie b. te znajomości.
I zyczylabym sobie poznac kogos kto mnie będzie chciał poznac a nie zaciagnac do lozka.

dla faceta poznać = iść do łóżka.

Chyba raczej związek = sypiamy ze sobą.

Znam bardzo dobrze dwie kobiety i nigdy nie poszliśmy razem do łóżka.

43

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Wg mnie sa 2 glowne powody jeden to religijny a drugi test. Pierwszy pomijam jako smieszny i niezyciowy, drugi tez zawodzi bo nie na tym zaczyna ani konczy wszystko razem, naciski/opor w tych kwestiach to jak zabawa ogniem w lesie. Ludzie wierza w duzo regulek a niewiele daje cos pozytecznego, jesli nie stawia sie od razu na właściwą osobe zadne testy nie pomoga, kobiety mowia o swojej intuicji a tak czytam te tematy i nie widze by mialy jakąkolwiek jesli dają sie nabierac hmm

44

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

ok peeter, poznajesz kobiete jest super atrakcyjna i sex jest super, a po urodzeniu dziecka jest gruba klucha i wazy 100 kilo.
co z sexem?

45 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-11 18:58:48)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ja caly czas nawiazuje do tematu, poza tym widzisz sama ze lepiej nie czekac z seksem nim partner zmieni sie w cos nieciekawego. Schudnac łatwiej niz poprawic takiego gościa. Z tego co obserwuje nawet takimi kluchami nie gardzi maz czego u kobiet juz sie nie widzi, jak sylwetka sportowa mija ogladaja sie za innym.
Mysle ze nie kwestia przed/po jest wazna ale tego czym on jest dla nas, dowodem milosci czy samego pociagu, testem sprawnosci seksualnej czy wejsciem na nowy poziom znajomosci. Spieszyc sie z tym nie mozna ale odwlekac do nierealnego dzis slubu jest glupie.
Do tego inna kwestia pojawia sie tu czemu nie-dziewica pozuje ze nia jest a ma to wtedy sens gdy czeka do slubu bo chce 1szy raz miec z kims wyjatkowym, tyle ze tez ryzykuje rozpad zwiazku jesli on okaze sie "ulomny" czy niedopasowany. Pamietac tez trzeba ze trudno obecnie szukac (poza mlodymi klasami podstawowki) osoby plci zenskiej ktora nie mialaby juz kontaktow seksualnych. Chlopakow jednak i mezczyzn ktorzy jeszcze nie przeszli inicjacji jest wiecej i w kazdym wieku, o czyms to mowi np hipokryzji kto tu traktuje seks instrumentalnie a nie uczuciowo i bynajmniej nie plec meska...

46

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:
blank napisał/a:

Mało jest facetów którzy by chcieli czekać do ślubu. Gdybym usłyszał, że dziewczyna chce czekać raczej bym się z nią rozstał.

a to jesteś z kobietą dla seksu, czy dla niej samej?

A czy bycie z kobietą dla niej samej musi wiązać się z celibatem? Wydaje mi się, że rozstanie z osobą która chce czekać do ślubu jest bardziej fair niż nagabywanie jej żeby w końcu uległa smile Można i czekać, tylko po co jak się nie wyznaje takich wartości.

47 Ostatnio edytowany przez aniulahoch7 (2014-05-11 18:56:55)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

No tak, jakbym miała 20 lat tez bym była zachwycona sexem i nie czekałabym.
Chyba ze bym zauwazyla jakie to bagno i jak wielu ludzi jest niestałych , traktujących cie jak przedmiot.
To by mi się odechcialo.

Ale fakt-mowie z perspektywy moich doswiadczen. nie mam dobrego związku. aktualnie-już zadnego.

48

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

Tak, mam kilku kumpli, z którymi się spotykam np. na koncert czy na kawe! I nie chcą ode mnie sexu!
Cenie sobie b. te znajomości.
I zyczylabym sobie poznac kogos kto mnie będzie chciał poznac a nie zaciagnac do lozka.

A nie widzisz różnicy między kumplem a partnerem?
Szok.

49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-11 19:05:45)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
aniulahoch7 napisał/a:

ok peeter, poznajesz kobiete jest super atrakcyjna i sex jest super, a po urodzeniu dziecka jest gruba klucha i wazy 100 kilo.
co z sexem?

A tu Cię zaskoczę - w ciąży bardzo utyłam. Mimo to mój mąż dalej uważa, że jestem atrakcyjną żoną - a do tego matką. Po porodzie można dojść do siebie, potrzeba na to czasu i chęci, ale można.

Nie gniewaj się, Aniula, ale nadal uważam, że masz takie zdanie, ponieważ Twoja relacja nie wypaliła. Masz żal. I stąd ta krucjata.

50

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Cynicznahipo napisał/a:
aniulahoch7 napisał/a:

a co zrobić gdy małżonek staje się nieatrakcyjny fizycznie?
ludzie, pomyślcie, my się starzejmy, flaczejemy, brzydniemy!
nie ma nic fajnego w calowaniu się z facetem, który nie ma np. zebow albo mu smierdza skarpetki.......
sex z czasem się zmienia, wazniejsza jest rodzina, dbalosc, czulosc, delikatność, umiarkowanie...

No dobrze, seks się zmienia, ludzie się starzeją, wszystko ok.
Ale załóżmy od 30-tki do 50-tki masz minimum 20 lat niepohamowanego popędu płciowego.
I co, jak się mąż okaże dupa w łóżku, to zapomnisz, że masz potrzeby? Pamiętaj, że każdy ma inne, jedni większe, drudzy mniejsze.
Ty masz mniejsze, seks nie jest dla Ciebie najważniejszy, czułość, delikatność, umiarkowanie, spoko!
Ale są ludzie, którzy sobie nie wyobrażają związku bez seksu. Więc nie wciskaj na siłę swojego światopoglądu.

Ja pragnę mojego męża i wiem, że tak będzie zawsze.

trzeba rozmawiać, to że jakiś facet mial 10 lasek nie znaczy że tobie z nim moze byc super bo akurac ciebie bedzie krecic co innego niz te pozostałe. Wiec jak mu nie powiesz czego chesz to i taki bedzie do niczego

51

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Nie gniewam się Cyniczna, masz racje. Może ochlone kiedyś tam.

52

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ja osobiście stracilam dziewictwo mając 17 lat, zaluje jak dla mnie za wczesnie i nie z tym partnerem , pierwszy raz wole nie wspominać. W sumie w moim życiu bylo 3 partnerów seksualnych, trzeci to mój narzeczony. Ja osobiście bym nie czekala, seks jest ważny jak dla mnie. Moje zdanie. Ale szanuje takie osoby które czekają aż do ślubu. Mam koleżankę ktora ma 30 lat, jest dziewica, nie ma faceta miala paru. Jeszcze jedna dziewczyne znam co ma 27 lat, od dwóch lat jest w zwiazku i jest dziewica. Dla mnie szacun dla wszystkich którzy czekaja.

53 Ostatnio edytowany przez Metyl (2014-05-11 22:48:50)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Seks po ślubie? Nie.

Nie widzę tego, nie kupuję tego. Nie ma to żadnego uzasadnienia na dobrą sprawę, nawet religijnego imho ( no bo jak uzasadnić sensownie konieczność utrzymania czystości do dnia ślubu? ). Ryzyko i wydłużający się okres + roszczenia 'będę z Tobą TYLKO jak będziesz czysty/czysta, my dopiero pójdziemy do łóżka po ślubie' to nie jest coś co rokuje dobremu związkowi ...

Nie twierdzę że należy iść do wyra z kimś po miesiącu / roku ale z drugiej strony nie widzę potrzeby czekania do ślubu który może mieć miejsce za rok albo i parę lat ...

Ryzyko jest nieadekwatne do 'zysku' ( tylko co się zyskuje będąc czystym oprócz tej słodkiej 'świadomości'? ). Już o straconym czasie nie wspomnę. I teraz czekam na hejt jakim to ja jestem wyuzdanym bezbożnikiem.

54

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Metyl napisał/a:

Seks po ślubie? Nie.

Nie widzę tego, nie kupuję tego. Nie ma to żadnego uzasadnienia na dobrą sprawę, nawet religijnego imho ( no bo jak uzasadnić sensownie konieczność utrzymania czystości do dnia ślubu? ). Ryzyko i wydłużający się okres + roszczenia 'będę z Tobą TYLKO jak będziesz czysty/czysta, my dopiero pójdziemy do łóżka po ślubie' to nie jest coś co rokuje dobremu związkowi ...

Nie twierdzę że należy iść do wyra z kimś po miesiącu / roku ale z drugiej strony nie widzę potrzeby czekania do ślubu który może mieć miejsce za rok albo i parę lat ...

Ryzyko jest nieadekwatne do 'zysku' ( tylko co się zyskuje będąc czystym oprócz tej słodkiej 'świadomości'? ). Już o straconym czasie nie wspomnę. I teraz czekam na hejt jakim to ja jestem wyuzdanym bezbożnikiem.

Jaki tam hejt, napisałeś prawdę. Tak dokładnie jest.

55 Ostatnio edytowany przez filozof (2014-05-11 23:17:42)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

hej,

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.
czy takie są mniej warte? lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

co Wy kobiety o tym myślicie?

(choć bardziej interesuje mnie opinia facetów na ten temat)


żyjemy w czasach, gdzie seks jest wszechobecny i wcale nie jest o niego trudno. osobiście, zawsze byłam zwolenniczką czekania z utratą dziewictwa z TYM JEDYNYM, ale niestety - każdy jeden wykorzystał moje malutkie dobre serduszko, bzyknął i wyrzucił smile

zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją i jak to postrzegacie ten temat?
dziś to trochę taki absurd, ale dość ciekawy smile

Na pewno z szacunkiem ,podziwem .....ogólnie nic złego żaden mądry facet o takiej dziewczynie nie powie. Jedna uwaga ...nie pisz "po ślubie" bo nie każdy chce mieć ślub. Lepiej było napisać "seks po przebytej próbie czasu" i takie związki rzadko się rozpadają. Próba czasu to minimum 3 lata.

56

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

dla faceta poznać = iść do łóżka.

Generalizujesz.

57

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

ja po swoich traumatycznych historiach stwierdziłam, że będę czekała z tym do ślubu.

To bardzo interesujące, bo ja po swoich traumatycznych wydarzeniach stwierdziłem, że w życiu nie wejdę w związek z kobietą o takim podejściu.

58 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-12 05:36:07)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Przez swoje głupie obawy tracimy wiele szans.
Podejscie żenujące, ale o tym napisałem w innym temacie. Co innego trzymanie sie postanowien i pokazanie, ze jest sie silnym człowiekiem. Religia tez jest postanowieniem, ale religia nie objawia sie tylko w pokazywaniu tego, ze sie do lozka nie chodzi. To takie wybiorcze pokazywanie zasad i tylko w wygodnym dla nas momencie, sytuacji.

Poza tym też tępie bogobojność. Tak samo inne strachy - szczegolnie, gdy wczesniej jako strachu nie było. Zrozumienie traumy tak, ale nie kosztem 2 człowieka. Bo to tez ujma dla tej drugiej osoby.

Cynicznahipo napisał/a:

Ja pragnę mojego męża i wiem, że tak będzie zawsze.

Chciałbym jakoś cynicznie odpowiedzieć, ale nie dam rady. Powiem tylko, że jest to śmieszne. Pragniesz go w tym momencie, tego jaki jest teraz i przez to jakie masz do niego uczucie. Czynnikow zmiany uczucia jest mnostwo m.in inne osoby, ale takze podejscie tego z kim sie jest. Nie ma "kocham na zawsze" i tego obiecać się nie da. Ba, nawet nie powinno. Mozna tylko zmusic sie do np wiernosci w imie zasad, religii.

aniulahoch7 napisał/a:

także wszystko z umiarem i przede wszystkim szacunek.
tego bym sobie tez zyczyla - SZACUNKU.

Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć, a nie tylko o nim gadać. Jeśli wymagać to pokazując to, a nie tylko gadając o tym - jednoczesnie robiąc na odwrót.
Teraz 35 latce po przejściach zachciało się przytulanek i czułości. Kiedy juz powoli atrakcyjnosc mocno spada. Konformizm jak juz ktos wspomniał. Szkoda, ze tak pozno chcesz zmienic swoje zycie, priorytety. Wziac jakas odpowiedzialnosc za to. Tak czy siak to tylko gadanie, bo z tego co pisalas
- odeszlas od chłopaka, ktorego "nawet nie lubisz" (nie znam powodów - to ten taki bardzo zły człowiek i maniak seksu?)
- chcialas wrocic do byłego, którego nie kochasz

Gdzie w tym szacunek... a mozna wymieniac. Smutne macie podejscie i na pewno z takim nic dobrego was nie czeka. Latka lecą, a błędy jak sie popełniało tak sie popełnia.

Metyl napisał/a:

Nie ma to żadnego uzasadnienia na dobrą sprawę, nawet religijnego imho ( no bo jak uzasadnić sensownie konieczność utrzymania czystości do dnia ślubu? ).

Istnienia Boga tez nie uzasadnisz sensownie. Powiedział, że winno to sie robić z jedną osobą i być jej wierną (mąż, żona, rodzina - pożądanie na bok), mimo roznych niedogodnych okolicznosci z tym związanych.

Moze to cos komus rozjasni http://www.katolik.pl/nie-pozadaj,640,416,cz.html
Temat jednak brzmi bardzo nieciekawie z perspektywy osoby, która juz to robiła i zmienia postanowienia ze strachu, jest zależna od innych osób, a nie wypływa to z tego co sama ma w sercu (albo raczej ma, ale miedzy nogami). I na pewno nie przez kwestie religijne. Dlatego postawa bardzo infantylna. Jesli kieruje nami strach (ofiara) albo własne wygody (mozna wypisac kilka brzydkich epitetów) to jest to bardzo bezwartosciowe. Takie osoby szacunku nie uzyskają.

"Pożądanie oznacza gwałtowną postać ludzkiego pragnienia, oznacza chęć zawłaszczenia, posiadania drugiej osoby jako przedmiotu zaspokojenia własnych żądz zmysłowych z pominięciem szacunku dla tej osoby, z pominięciem Bożych praw. Mówiąc: Nie pożądaj. Pan Bóg nie mówi: "Nie odczuwaj żadnego zmysłowego pragnienia". Nie pożądaj znaczy: nie pozwól, aby te pragnienia zapanowały nad tobą, aby kierowały twoim postępowaniem - to ty masz nad nimi panować!"

M.in dlatego ludzie chodzą szybko do lozka, mamy milosci od pierwszego wejrzenia, zdrady. Bo ludzie nie umieją i nie chcą panować nad pożądaniem - wyznacznikiem tworzenia związków.

59

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Szerze powiedziawszy to nie bardzo rozumiem autorkę wątku. Pomijając już tematy religijne uważam, że gro ludzi kierujących się nazwijmy to swymi przekonaniami, nie decyduje się na współżycie przed ślubem ze swoim partnerem, trzymając swój "skarb", aby obdarować nim swego wybranka w dniu ślubu, akcentując tym samym, że ofiaruje mu wraz ze sobą coś cennego, niedostępnego jak dotąd dla nikogo, podkreślając i pieczętując jednocześnie ten niewątpliwie wielki dzień i koronując uczucia względem małżonka i to moim zdaniem ma jakiś sens. Natomiast w sytuacji utraty dziewictwa i regularnego współżycia z partnerem, po czym wpada się na pomysł jednak zmiany zasad, to wydaje mi się już nieco dziwne. I tu mogą się zrodzić pierwsze konflikty, bo jakaż może tu zaistnieć argumentacja w stosunku do przyszłego partnera, co mu powiesz? dlaczego macie czekać do ślubu skoro spałaś już z innym, bo jest gorszy, mniej go kochasz, nie ufasz mu etc. ???, w takim wypadku co najwyżej facet zrobi zwrot i pójdzie w siną dal, ale ok, załóżmy że spotkasz mniej wnikliwego, któremu zakomunikujesz tą nowinę, a on biorąc to za dobrą monetę że trafiła mu się dziewica, będzie w niebo wzięty i nawet przez sekundę nie wezmie innej opcji pod uwagę, bo logicznie myśląc tylko taka opcja ma sens, a tu w noc poślubną jak grom z jasnego nieba wpadnie w prezencie takie info i zamiast upojnej nocy facet dozna szoku i wyląduje na kardiologi. To jest oczywiście Twoje życie, więc i decyzja należy do Ciebie, a i czas też robi swoje, tak więc nie można i tego wykluczyć, iż  spotykając na swej drodze odpowiedniego faceta, decyzja o współżyciu wypłynąć właśnie  od Ciebie.

60

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

hej,

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.
czy takie są mniej warte? lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

co Wy kobiety o tym myślicie?

(choć bardziej interesuje mnie opinia facetów na ten temat)


żyjemy w czasach, gdzie seks jest wszechobecny i wcale nie jest o niego trudno. osobiście, zawsze byłam zwolenniczką czekania z utratą dziewictwa z TYM JEDYNYM, ale niestety - każdy jeden wykorzystał moje malutkie dobre serduszko, bzyknął i wyrzucił smile

zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją i jak to postrzegacie ten temat?
dziś to trochę taki absurd, ale dość ciekawy smile

Na pewno z szacunkiem ,podziwem .....ogólnie nic złego żaden mądry facet o takiej dziewczynie nie powie. Jedna uwaga ...nie pisz "po ślubie" bo nie każdy chce mieć ślub. Lepiej było napisać "seks po przebytej próbie czasu" i takie związki rzadko się rozpadają. Próba czasu to minimum 3 lata.



prekvapenie napisał/a:

Kiedy byłem młodszy tak myślałem i takie miałem plany. Wszystko runęło gdy miałem 22 lata i zacząłem się spotykać z dojrzałą, doświadczoną kobietą. Dzisiaj, uważam że czekać do ślubu to nie jest dobry pomysł, seks w związku jest bardzo ważny i trzeba umieć się dopasować... ale każdy jest inny, jak ktoś chce po ślubie to jest jego sprawa.

.

Tak dla Twojej informacji ....temperament =poziom libido. czyli choleryk będzie miał najwyższy poziom libido a flegmatyk najniższy, pomiędzy są melancholik i sangwinik. Oczywiście większość ludzi to typy mieszane ale zawsze z przewagą jednego z typów. W związku z tym nie wiem jak możliwe jest niedopasowanie w seksie?.....A czekanie z seksem na odpowiedni moment to kwestia zdrowego rozsądku, który dzisiaj jest w deficycie.




shadzara napisał/a:

ja po swoich traumatycznych historiach stwierdziłam, że będę czekała z tym do ślubu. nie chcę kolejny raz zostać wykorzystana, a ja do tych spraw podchodzę z dużą wrażliwością. zastanawia mnie też, czy są gdzieś faceci którzy docenią moją decyzję...

Do ślubu to możesz czekać jeśli jesteś religijna, w przeciwnym wypadku warto poczekać jedynie na  "odpowiedni moment". 





MamaNalijki napisał/a:

Zapytałam kiedys mojego meza (wowczas chlopaka) troche z przekory co by zrobil gdybym powiedziala, ze czekam ze wspolzyciem do slubu to odpowiedział ze by nie dał rady czekać i raczej bysmy sie rozstali.(...)
Ale znam osobiscie conajmniej dwóch facetów,ktorzy czekali z seksem do slubu, mowili wprost o tym.Jeden teraz sie zeni a ma 28 lat takze mozna, są i tacy faceci! kieruje nimi głęboka wiara.grunt to popaść na swojego.
Mam tez kolezankę bliską,26 letnią,ktora jest z chlopakiem juz 8 lat i czekają  tez do slubu, z tym, ze oni nawet slubu nie planują.Ona jest dziewica a za tego chlopaka nie mogę reczyc,ciezko mi jednak uwierzyc wciaz, ze 27 letni facet nigdy nic...choc jak mowie tego jednego,ktory sie zeni za miesiac jestem pewna bo on jest gleboko wierzacy i dla niego to wielki grzech.

Jak można żucić dziewczynę ....bo ta chce czekać z seksem na odpowiedni moment? Chyba niektórym myli się miłośc z przyjaźnią. Gdyby młodzi ludzie czekali dłużej z seksem niż obecnie to by na pewno nie było tylu młodych samotnych matek i alimenciarzy.



shadzara napisał/a:
blank napisał/a:

Mało jest facetów którzy by chcieli czekać do ślubu. Gdybym usłyszał, że dziewczyna chce czekać raczej bym się z nią rozstał.

a to jesteś z kobietą dla seksu, czy dla niej samej?

Było go raczej zapytać czy uważa się za dojrzałego emocjonalnie smile



Majki napisał/a:
shadzara napisał/a:

lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

O tym czy kobieta sie szanuje nie świadczy fakt czy uprawia seks przed ślubem czy czeka wink

No właśnie ślub nie ma żadnego znaczenia. Przecież  nie każdy jest religijny. A o wartości kobiety świadczy ilość partnerów seksualnych i to po jakim czasie znajomości z chłopakiem zdecydowała się na stosunek. Im więcej zdrowego rozsądku ma para tym później zrobią to ze sobą.




Abizer napisał/a:

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

No właśnie i należy to leczyć puki nie jest za późno a dopiero po terapii brać się za zawieranie związków. Będzie mniej kobiecych łez i bękartów.




MamaNalijki napisał/a:
Abizer napisał/a:

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

to jest racja.Natomiast jak dla kobiety seks nie jest wazny to raczej powinna w takiego partnera celowac zeby go nie meczyc potem lecz obserwujac otoczenie raczej nie jest prosto tak wcelowac

To kwestia odpowiedniej rozmowy z partnerem bo tylko w ten sposób można się poznać. Dzisiaj niestety ludzie powoli tracą zdolność rozmawiania ze sobą co skutkuje niestety wzrostem rozwodów. Niestety nieodpowiednie dopasowanie charakterów ma swoje źródło właśnie w braku umiejętności rozmawiania ze sobą.


Margolinka napisał/a:
Abizer napisał/a:

Aniulahoch7- nie warto być z facetem, dla którego seks jest najważniejszy- ja tak to widzę.

Albo jeszcze inaczej. - Nie warto być z facetem, dla którego seks jest ważniejszy/mniej ważny niż dla nas.
Dlatego tez osobiście uważam, że czekanie z seksem do ślubu nie jest czymś niezwykłym, to zwykła decyzja. Ani lepsza, ani gorsza. Niesie jedynie za sobą ryzyko, że ewentualne niedopasowanie (bo na podstawie jedynie rozmów o seksie, nie będziemy mieli 100% pewności) będzie powodem problemów w późniejszym związku małżeńskim.

Nie będzie problemów jak się jest rozgarniętym. Odróżnienie choleryka od melancholika czy flegmatyka nie jest trudne a ma duże przełożenie na wysokość libido




aniulahoch7 napisał/a:

Ja już skonczylam z tym, mowie z perspektywy 35 letniej babki, po 3 związkach, kilku przygodach.
wszytsko czego pragne to spokoju i szacunku.
Zadnego szczescią owe związki, w których było dużo sexu mi nie daly.
Co gorzej- czuje jak ciało się starzeje, nie tylko moje.
owie kochankowie tez mniej atrakcyjni.

i co dzisiaj- nie mam nawet rodziny ani dziecka.

Bo to się prawie zawsze kończy rozpadem związku. Obserwacje to potwierdzają im większe nastawienie na seks w związku, tym szybciej się rozpadnie.




prekvapenie napisał/a:

Czytałem Twoje inne posty, wybacz że to piszę ale najwyraźniej nie poznałaś jeszcze swojej wartości. Postanowienie pt. seks po ślubie niekoniecznie to zmieni.

Po ślubie to nie wiadomo czy coś jej pomoże ale jak poczeka na odpowiedni moment to na pewno jej nie zaszkodzi. Facet liczący tylko na seks nie wytrzyma w związku z dziewczyną, które mu powie, że "seks po ślubie". Przy czym wcale nie musi chcieć ślubu....wystarczy komunikat i taki lovelas ucieknie.




peeter napisał/a:

Sex nie jest w zyciu najważniejszy ale w zwiazku to sila klejaca oboje. Odsuwanie tego na pozniej to jak proszenie sie o kłopoty bo waznym powodem rozstan i rozwodów sa sprawy lozkowe, obecnie wiara ani poczucie obowiazku juz nie ratuje takiego dziwnego tworu i dobrze bo nie mozna meczyc sie w czyms co ma dawac radosc i po to istnieje malzenstwo.
Decyzja by zmienic taktyke i nie kochac juz z kolejnymi to niesprawiedliwe  bo tym co nie sprawdzili sie udalo zdobyc co chcieli a ten co ma byc tym lepszym modelem bedzie gorzej traktowany i to za innych a nie swoje winy hmm Takie postanowienia jesli nie obopolne ale tylko kobiety to swietny sposob na odstraszanie kandydatow, frajerem nikt nie chce byc sad

jeśli ktoś się nie dopasował w związku pod względem seksu to świadczy o niezawysokiej inteligencji tych osób. Gdyby umieli ze sobą rozmawiać to by dobrze poznali swoje charaktery a chrakter = wysokość libido. Inteligentniejsi ludzie stwarzaja zazwyczaj szczęśliwsze i trwałe związki i raczej za szybko do seksu tam nie dochodzi. Nikt nie chce być frajerem tak samo jak nikt nie chce być tylko którymś z koleii.

61

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Abizer napisał/a:

3 użytowniczki z tego forum z którymi często rozmawiam też z tego co pisały czekają, swoją drogą chyba jedna jakoś tak za niedługo się doczeka;)
No i ja:P

One nie wiem, czy ze względów religijnych czy jak, ja nie.



Ryzyko jest zawsze i towarzyszy człowiekowi cały czas. Nikt nie da gwarancji, że po ślubie będzie super z seksem bez seksu przed, tak jak nikt nie da gwarancji, że z powodu różnych okoliczności seks uprawiany 5 lat przed ślubem nie zmieni się lub nie skończy (okresowo lub permanentnie) dzień po nim.

Tak, czekają i dla mnie to nic złego. Jak Ty ze względów niereligijnych akurat to też ok, po prostu trzeba znaleźć partnera dla siebie.

Ja bym nie potrafiła, ale rozumiem jak ktoś robi inaczej, bo po prostu każdy ma inne poglądy, charakter, oczekiwania. Ja gdybym tak miała, to bym musiała co najmniej czekać 5 lat, bo jednak młody wiek i raczej tak by było lub nawet 8 lat, kto wie. Dla mnie to by było niewykonalne, dla kogoś innego jest, nasza koleżanka jest tego przykładem Abizer i fakt, niedługo się "doczeka" smile Gdybym była starsza, to pewnie i ślub mógłby być szybciej, bo stabilniejsza sytuacja, więc może nawet po roku czy dwóch latach, ale jednak nie umiałabym i tak czekać z seksem blisko 30 stki np, potem po roku ślub i dopiero wink No, ale właśnie to zależy od osoby i od oczekiwań. Moim zdaniem jak czeka się do ślubu, to jasne, że ryzyko jest i wiesz, ja naprawdę  rozumiem, bo to jest po prostu indywidualna decyzja, jednak ogólnie raczej faktem jest, że wtedy ryzyko jest większe. No, ale kto podejmuje tę decyzję, to wie o tym ryzyku, a w życiu ryzyko jest czasem potrzebne i jeśli takie ma poglądy spoko. Moim zdaniem, jest i dużo małżeństw, które uprawiały seks przed ślubem i są udane i tych czekających do ślubu udanych też może być sporo. No, ale z ryzyka warto sobie zdawać sprawę, no ale to oczywiste chyba i obojętnie jaką decyzję podejmujemy, to warto wiedzieć też jakie jest ryzyko.

----------------------------

Metyl, dla Ciebie osobiście czekanie do ślubu nie miałoby sensu, nie chciałbyś czekać, ja tak samo, ale czemu uważasz, że bez sensu jak ktoś czeka? Ludzie są różni nie sądzisz? Nie każdy będzie miał takie same oczekiwania i oni mogą mieć inne, może im się udać, po prostu inaczej na to patrzą i spoko jak dla mnie. Nic złego smile Nie warto patrzeć tak tylko pod kątem swoich poglądów, bo poglądy są różne, sami możemy mieć inne, ale warto zrozumieć, że inne nie znaczy, że gorsze. Rozumiesz co mam na myśli? smile Jak jesteś niewierzący, to wiadomo, że dla Ciebie religia i jej zasady nie mają sensu, ale dla nich mają.

62

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Thepass, pragnęłam go chudego, pragnę go teraz, kiedy jest gruby, po wypadku też bym go pragnęła, bo to jest nierozerwalne wraz z miłością, którą go darzę. Nie sądzę, by coś miało mnie odmienić za np. 20 lat. Ale Ty pewnie wiesz lepiej.

63 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-12 06:55:00)

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Gratuluje dziecinnej wiary w uczucia, które nie mają prawa wygasnąć. Ale wierze, ze jestes w tym małym procencie ludzi, którzy kochają i jak jest dobrze i jak źle i jak nudno. Przyjmuja wszystko na klate i są dla siebie stworzeni na całe życie. Nic tylko zazdroscic (serio). Inni tez mowia jak Ty, a jakos im to mija, czasem nawet po jednym dniu. Jak nie jednej stronie, to drugiej. Bierzesz pod uwage to, ze mąż moze stracic ochote na Ciebie?
nie mowie, ze wiem lepiej, ale mowie, ze jest wiele czynnikow wpływajacych na uczucia i nie jestes w stanie ich przewidziec. Nie mozna nic obiecywac, a na pewno nie uczuc. Uczucia sa niezalezne od nas, bo jakby były to byłby przepis na rozkochanie kogos w sobie.

Poza tym jestes osobą obwiniającą się, więc chyba wiele tu tłumaczyc w kwestii milosci nie trzeba.

64

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
thepass napisał/a:

Bierzesz pod uwage to, ze mąż moze stracic ochote na Ciebie?

Biorę to pod uwagę. Czy jeżeli straci na mnie ochotę, to mam przestać go kochać?
Wiesz, ja uważam, że jeżeli przysięgam komuś, że z nim będę na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie, to tak właśnie będzie.
Bo takich słów na wiatr się nie rzuca.

Mam w rodzinie X przykładów na to, że uczucia nie muszą wygasnąć. Np. moi dziadkowie, 45 lat po ślubie. Szaleją za sobą. Nie zawsze mieli z górki - nowotwór dziadka, problemy finansowe.

65

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Nie rzuca sie takich słów na wiatr, ale to jest kwestia stanu emocjonalnego w danej chwili. I jednak każdy rzuca tymi słowami, a pozniej z niewiadomych przyczyn uczucie sie konczy i jednak ludzie sie rozstają. Co ciekawe 80% rozstan inicjują kobiety (badania), więc tym bardziej kazda powinna sie zastanowic czy w ogole sama sobie ufa.
To było złe pytanie, bo jak jedna osoba przestaje kochać, to druga kocha bardziej. Taki jest schemat, a juz szczegolnie osob z zaburzeniami osobowosci. Ale pominmy to - udaje sie Wam. Gratulacje. Nadal jednak podtrzymuje, ze nie mozna takich rzeczy obiecywac na zawsze.

Posty [ 1 do 65 z 287 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026