netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

9 odpowiedzi4 814 wyświetleńzałożony przez małakobietka88, 24.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Witam Kochani!
Jakiś czas temu wyszłam z bardzo trudnego związku. Pisałam o tym w moich poprzednich postach. Poznałam P. Zupełnie inny wymiar związku i partnera. Dba o mnie, interesuje się, pisze, zaprasza do siebie, chętnie bywa u mnie, poznała mnie cała jego rodzina i wszyscy znajomi ale... no własnie jest pewne ale... niebawem minie nam 3 miesiące. Widujemy się codziennie bo studiujemy na jednej uczelni. Mnie wydaje sie ze zamiast 3 miesiecy to chyba minęło juz z pół roku i mam wrażenie że po moim poprzednim związku (licznych niepowaznych akcjach) za chwile wydarzy się coś podobnego. WSZEDZIE doszukuje się tego ze za chwile on zacznie sie wycofywać. W kazdym smsie gdy nie wysle buziaka, usmiechu, gdy nie odpisze jak zawsze po 5 minutach. Gdy nie napisze smsa na dzień dobry czy dobranoc (a zwykle to robi) wpadam w panikę.... To jest niepoważne wiem o tym. Nie mam pojęcia z czego to wynika i jak sobie z tym poradzić. Boję się że go osaczę.
Zaczynam zastanawiać się dlaczego mimo ze jest nam ze soba tak dobrze i widze oznaki jego zaangazowania nie powiedział mi co do mnie czuje itd. Chyba podswiadomie boje sie, że bede cierpieć.... TO dopiero 3 miesiące, może po 3 miesiącach nie jest jeszcze gotowy? A może mnie nie kocha ?

Co ja mam robić? Czy to moja paranoja?

2

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Paranoja raczej nie, ale możesz mieć skłonności do szukania dziury w całym. To normalne, że po nieudanym związku ciężko jest ponownie zaufać. Nie znaczy to jednak, że powinnaś tak bardzo się martwić. Nie widzę nic złego w tym, że facet po trzech miesiącach nie wyznał swoich uczuć, być może on również ma za sobą nieciekawe związki i boi się, podobnie jak ty. Czy ty wyznałaś mu swoje uczucia? Być może nie widzi z twojej strony jasnych sygnałów, przez co sam jest niepewny? Wygląda to tak, jakbyś sama również bała się zaangażować- co on może doskonale widzieć.

Dobrze, że widzisz to, że możesz go osaczyć. Zabrzmi to oklepanie, ale musisz nad tym pracować. I nad sobą. Nie wysnuwaj czarnych scenariuszy: kiedy nie napisze na dobranoc- powiedz sobie, że nie napisał bo zasnął, nie wmawiaj sobie tego, że nie pisze bo mu nie zależy.

Myślę, że mogłaby ci pomóc szczera rozmowa z nim. Byłam w podobnej sytuacji- również bałam się zaufać, miałam wrażenie że mój mężczyzna mnie zostawi, że się mną znudzi. Wynikało to z mojej fatalnej samooceny i braku pewności siebie. Po rozmowie z nim o moich uczuciach i obawach poczułam się znacznie lepiej, dodatkowo on nauczył się zapewniać mnie o swoich uczuciach smile Może powinnaś pokrótce opisać swojemu facetowi swój poprzedni związek, powiedzieć mu, jak się wtedy czułaś i że nie chcesz tego przeżywać ponownie. Jeśli zdecydujesz się na taką rozmowę, to postaraj się nie naciskać na to, żeby facet się określił, żeby się nie przestraszył.

Najgorsze co możesz zrobić to zatracić się w tej niepewności. Wtedy nie tylko związek może się rozpaść (bo zaufanie jest podstawą związku), ale dodatkowo sama siebie upewnisz w tym, że nie warto nikomu ufać. Staraj się patrzeć na wszystko bardziej pozytywnie: w końcu dba o ciebie, lubicie razem spędzać czas- to może być naprawdę dobry związek i szkoda by było, gdyby strach przez zaangażowaniem go zepsuł.

3 Ostatnio edytowany przez małakobietka88 (2013-12-24 11:15:42)

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Z jednej strony wiem, że trudno siedzieć 24h na dobę i trzymać się za rączki albo mówić miłe słówka. Każdy z nas ma jakiś innych znajomych którym wypada poświęcić czas czy rodzinę, która tez oczekuje zainteresowania. A z drugiej strony tak wygląda praktycznie każde nasze spotkanie i w momencie gdy to tracę lub nie widzimy się DOSŁOWNIE JEDEN DZIEŃ, w mojej głowie rodzą się kosmiczne scenariusze i gubię się...

Sama nie wiem jak to może wyglądać od jego strony. Może rzeczywiście nie daję jasnych sygnałów. Przytulanie, całowanie i ciągłe widzenie nie zawsze świadczy o uczuciu drugiej osoby. On bardzo sie zaangazował w pomoc w remontowaniu mieszkania ktore odziedziczyłam. Jezdzimy tam przynajmniej raz w tygodniu, siedzimy, pomagał wynosic stare meble. A ja boję się np wyjsc z jakas propozycją większą by nie poczuł, że ja juz szukam męża i go chce osaczyć. Raczej on inicjuje - ja na temat wspolnego życia tam milczę. To znaczy mowie o remoncie meblach blabla ale nic o wspolnym miekszaniu jeszcze wprost nie powiedziałam...

W sobote była taka sytuacja ze rozmawialismy o świetach. I ja i on mamy bardzo kameralne wigilie tylko 4 osoby-Tak samo u mnie jak i u niego. No i wczoraj też mowiłam ze w domu nerwówka itd a on powiedział takie słowa (kolejny raz- bo raz je juz powiedział), że jak jest tak mało ludzi i spedza sie je w takim gronie wąskim to tak jak u mnie i u niego nie ma klimatu i bez sensu całe to zamieszanie.... Ja na to tylko odpisałam ze chce sie przytulić i wysłał mi buziaka. Nie miałam odwagi powiedzieć, że moze nastepne święta uda się połączyć bo w sumie liczyłam że on wyjdzie z taka propozycją..... A tu cisza.

Wstępnie umówiliśmy się przed świętami, że widzimy się jutro albo pojutrze. Nie wiem może ja naprawdę zachowuje się jak jakaś nadgorliwa panienka.... :-( STRACH, STRACH I jeszcze raz STRACH...

No i jeszcze na koniec dodam o tym, co głupiego zrobiłam w ostatnim tygodniu. P dość aktywnie chodzi po górach. TO jego pasja na niektore z tych wycieczek nei zabierał mnie bo mówił ze są ryzykowne, że moge sobie nie poradzić i lepiej bym została. Ale mimo to na jedna z nich sie wybrałam (byłam zazdrosna ze ma ekipe z ktora od lat chodzi i sa tam tez dziewczyny - czuje sie od nich przez to gorsza). Poszłam troche wbrew sobie  skonczyło sie tak ze musielismy sie odłaczyc bo tak koszmarnie obtarły mnie buty ze nie byłam w stanie isc dalej... W sumie to czuje ze zepsułam wyjazd i sobie i jemu. Ale z drugiej strony mógł zorganizowac jakis wyjazd tylko dla nas. A od poczatku w sumie naszej znajomosci tego nie zrobił, tylko góry i góry...

Przeprosiłam go za to, powiedział ze nic sie nie stało ze nie czuje ze zepsułam mu wycieczke ale ja widziałam ze nie był zachwycony. Powiedziałam, że to głupie ale myślałam, że bede dla niego atrakcyjniejsza gdy bede podzielac wszystkie jego pasje. Uśmiechnał sie i  powiedział ze to faktycznie jest głupie. Na koniec niepewnie przytulił.... Jestem do dupy sad

4

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Hej moze dla niego za wczesnie albo moze sie wycofuje my nie wiemy co do sms hm rozni sa ludzei fakt ale jak ktos nie wysylal od pocztaku za wiele i wogole to ok ale jak wysylal i przestaje to albo odechciewa mu sie albo bylo to specjalnei zeby kogos przyzwyczaic zakochac w sobie np. niektorzy udaja.  A jak ktos wysyla to i bedzie ja osoboiscie w trzy letnim zwiakzu zawsze wysylalem sms na dobranoc pisalismy ze soba odpisywalem od razu jak mogelem nikt nie jest az tak zajety zeby nie odpisac, czasami sie moze zdazyc ale jezeli jest to nendencja mocno spdkowa lub cos anika a bylo na poczatku to jest nie dobrze.

5

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Ale on odpisuje. Nie mowie tutaj o przypadku że nie. Tylko chodzi mi o to, że ja wszystko po trzykroć analizuje. Gdy nie byłam jeszcze taka zaangażowana to tego nie robiłam. A teraz męczę sama siebie...

6

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Slonce, z Twojego opisu wyglada na normalnego faceta. Uwazam ze powinnas popracowac nad swoim poczuciem wartosci i wtedy obawy znikna. Nie organizuj mu zycia po trzech miesiacach. Jak zabraknie sms to co sie stanie? Nic. Tez nie pisz. Bedzie dobrze :-)

7

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Dziękuję Wam za rady i wsparcie :-*
Tak to prawda, może to wynikać z mojego braku pewności siebie i niskiego poczucia wartości. Cały czas się zastanawiam dlaczego wybrał akurat mnie... I jak to się stało, że mogłam trafić NORMLANEGO faceta ? Chyba sama do końca nie mogę jeszcze uwierzyć w to, że może być normalny. Do tej pory żyłam w skrajnych emocjach. Od płaczu i przykrości po euforię, nie miałam związku w którym byłby stan pośredni pt. "jest dobrze to znaczy że jest dobrze..."

Dzisiaj jadę do Niego popołudniu a jutro on przyjezdza do mnie :-) Muszę troszkę zluzować...

8

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Trzymam kciuki. Sama mam ten problem, ale tez nad tym pracuje.

9 Ostatnio edytowany przez Francesca (2013-12-25 21:05:04)

Odp: Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Myślę, ze to normalne, że można nie kochać osoby mając za sobą 3-miesięczny staż związkowy. Ile się znacie? niektórzy są ostrożni w wyrażaniu uczuć i potrzebują czasu na zaangażowanie, osobiście doceniam takie dojrzałe podejście, bez popadania w skrajność. Na jego miejscu byłabym chyba trochę przerażona, że po 3 mscach bycia razem planujesz wspólne mieszkanie i integrację rodzin, przecież dopiero się poznajecie...Ile macie lat?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja szukam dziury w całym ? Boję się, że to wszystko się zepsuje;-(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026