Mam bardzo poważny problem. Od kilku lat nie mam chłopaka. Nie chodzi o to, że ich nie lubię. Kilka razy byłam zakochana, ale nasze drogi niestety się rozeszły. Nie szukam nikogo na siłę, lubię być sama, realizuję się zawodowo. Problem w tym , że przez to ludzie zaczęli nazywać mnie lesbijką. Mam przyjaciółkę, którą traktuję jak siostrę. Najgorsze jest to , że te plotki dotknęły również jej. Boli mnie to co mówią, zwłaszcza że to nie prawda. Do tego najbliższa rodzina zaczyna w te bzdury wierzyć. Co zrobić? Mam znaleźć chłopaka na siłę? Dementować te plotki? Olać?
Podobne tematy
WItam.
Oczywiście, że nie szukaj nikogo na siłę. Czy każda dziewczyna, która nie jest w związku musi być innej orientacji? Oczywiście, że nie.
Nie słuchaj ludzi, bo to pierwsza droga do zagubienia własnego "ja". Proponuje bycie szczęśliwym, nie zwracając uwagi na te głupoty, którzy mówią inni. Wiem, że takie gadanie innych na nasz temat nie źle daje w kość, ale ja to przeżyłam, też dasz radę (miałam zupełnie inny kłopot, rodzinny) ![]()
I pamiętaj, ludzie gadali, gadają i gadać będą. Nie przejmuj się. Ale to tak na przyszłość ![]()
Martyna, ja sadzę dokładnie tak samo jak Suzan.
Ludzie gadali, gadają i będą gadać. Teraz mówią że jesteś lesbijką, a jak znajdziesz szybko chłopaka, to będą gadać, że masz chłopaka "tak dla przykrywki", bo przecież nigdy nie miałaś, a teraz nagle masz.
No tacy są ludzie. Kompletnie się tym nie przejmuj.
Za jakiś czas znajdą sobie inny temat.
Rob to, co jest dla Ciebie ważne, co sprawia że dobrze się czujesz sama z sobą.
Wątpię, że dobrze byś się czuła, będąc z kimś "dla spokoju rodziny".
Co zrobić? Mam znaleźć chłopaka na siłę? Dementować te plotki? Olać?
Jak to dziewczyny to spytaj czy chcą buzi
Jak zobaczą, że na Ciebie to nie działa to przestaną. Zresztą takie plotki mogą wywoływać zainteresowanie u chłopaków, bo będą chcieli Cię nawrócić ![]()
Ja swego czasu związałam się z facetem 20 lat starszym, do tego o wiele lepiej zarabiającym ode mnie, więc większość ludzi uznała mnie za prostytutkę. Nie udowodnisz ludziom, że nie jesteś wielbłądem. Albo lesbijką, albo prostytutką, jeśli się uwezmą tak uważać. Jeśli mówią Ci to w twarz, popracuj nad ciętymi ripostami, jeśli nie, po prostu olej.
Co do przyjaciółki - ją też to martwi i dotyka osobiście, czy Ty się o nią martwisz na zapas?
Podejście, które opisałem może przynieść same korzyści. Chłopaków to zainteresuje, a dziewczyny poczują respekt. Jak ktoś jest homofobem to tak naprawdę boi się gejów i lesbijek ![]()