netkobietyWszystkie działy
Samotność

Niby samotna, ale...

8 odpowiedzi1 860 wyświetleńzałożony przez Aurinko87, 22.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Niby samotna, ale...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Niby samotna, ale...

Pisałam już o samotności w innych wątkach, ale teraz to troszkę inna sprawa. Mam 26 lat i od roku jestem sama jak palec, brak chłopaka, brak przyjaciół. Od niedawna spotykałam się z pewnym mężczyzną. Muszę przyznać, że za każdym razem było to miłe spotkanie. Jakieś dwa tygodnie temu w rozmowie rzucił wymijająco, że na tym etapie swojego życia nie chce zaczynać niczego poważnego. Przyznam, iż taki układ mi odpowiadał, z resztą nie czuję się teraz na sile żeby cokolwiek zaczynać (mam zdecydowanie więcej innych problemów związanych z pracą, studiami, zdrowiem). Muszę przy tym dodać, że nasze spotkania były miłe ale chyba nigdy na niego nie spojrzałam na mężczyznę, który pociągał by mnie fizycznie (po prostu brak jakiejkolwiek chemii jaka zawsze była przy poprzednich związkach). Wczoraj zauważyłam że on chciałby jednak czegoś więcej. Podczas naszej rozmowy przypomniałam to co mi ostatnio powiedział. Stwierdził, że niczego nie pamięta i wolałby coś poważniejszego, na co ja stwierdziłam, że ja potrzebuję więcej czasu na to by komuś znów zaufać. W tym momencie zarzucił mi że sama nie wiem czego chcę i skoro on mi nie pasuje to mogłam powiedzieć to szybciej.
Poradźcie, czy to normalne, żeby po roku czasu bycia samym można nie mieć chęci, żeby związać się z kimś? Czy po prostu jestem dziwna?

2

Odp: Niby samotna, ale...

Aurinko87, wcale nie jesteś dziwna. Ja mam podobnie. Mezczyzna którego cały czas kocham nad życie pół roku temu zdradził mnie i odszedł do swojej byłej. Od tamtej pory nie mogę sie wcale pozbierać. Nie wyobrażam sobie bycia z nikim innym, a jak myśle że inny mezczyzna mógłby mnie dotykać robi mi się nie dobrze. Nie umiem już patrzeć na facetów jak na mężczyzn. Wole być sama niż czuć obrzydzenie. Ty też jeśli nie jesteś w stanie nie zmuszaj sie do niczego. Lepiej poczekać niż żałować.

3

Odp: Niby samotna, ale...

Wiem jestem tego samego zdania. Czasem tak trudno mi być samej zwłaszcza jak widzę dookoła zakochane pary. Każdy z kimś jest, każdy ma kogoś z kim może spędzać czas a ja cały czas sama, jakby za karę.Czasem czuję, że  moim problemem też jest coś innego, porównuję mężczyzn do mojego byłego chłopaka. Czasem czuję w głębi duszy, że wolałabym żeby wrócił czas kiedy byłam z M. ale cóż czasu nie cofnę a tym bardziej nie zmuszę go do powrotu (a nie dawno M. nawet zadzwonił i obiecał spotkanie którego do dnia dzisiejszego nie było - a czekam już 4 tygodnie)

4

Odp: Niby samotna, ale...

Ja od tamtej pory wogole nie daje sobie rady. Też jak widzę te wszystkie zakochane pary to chce mi sie tylko płakać i zastanawiam się dlaczego mnie to spotkało, co ja takiego zrobiłam sad(

5

Odp: Niby samotna, ale...

Wiem, że w tej sytuacji lamenty nam nie pomogą, choć jak człowiek się wygada będzie mu lżej na sercu.
Czasem wydaje mi się, że takie sytuacje powinny nas czegoś uczyć, tylko dlaczego ta nauka jest taka bolesna....

6

Odp: Niby samotna, ale...

Oczywiście że wygadanie sie pomaga smile chociaż troche jest lżej

7

Odp: Niby samotna, ale...

Mam rozumieć, że szukasz faceta, który nie chce stałego związku tylko po prostu taki przyjaciel.

8

Odp: Niby samotna, ale...

Z jednej strony chciałabym być z kimś, stworzyć normalny związek, a z drugiej strony wydaje mi się, że taka sytuacja jak teraz kiedy jestem sama jest lepsza może dlatego że nie poczułam tego "czegoś" z mężczyzną z którym teraz się spotykałam.
A może po prostu psuję wszystko co napotkam...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Niby samotna, ale...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026