Czesto slysze, ze jesli karmi sie piersia, pokarmy stale wprowadzamy pozniej, niz przy mleku modyfikowanym.
Moja corcia za chwile zacznie 5. miesiac i jest naprawde pokaznym dzieckiem. Szybko sie rozwija i od pewnego czasu bardzo sie interesuje, co ludzie jedza. Mianowicie, kiedy zaczynam cos jesc, ona patrzy na mnie jak zaczarowana, a kiedy dalam jej troszeczke zgniecionego bananka, to malo z siebie nie wyskoczyla, ale balam sie dac wiecej.
Czy to znak, ze moge jej ugotowac zupke z marchewki i ziemniaczka?? Czy jednak jeszcze poczekac??
Prosze o opinie i opisy, jak wy wprowadzalyscie dzieci w swiat smakow ![]()
Podobne tematy
możesz jej dawać po trochu ![]()
to że karmisz piersią nie znaczy że ściśle musisz trzymać się schematu karmienia
Możesz jej po malutku już wprowadzać takie rarytaski
Oczywiście nie całą michę na raz, ale po parę łżeczek i codziennie zwiększać ilość
jak karmisz piersia jest inaczej niz przy mleku modyfikowanym-tutaj produkty wprowadzasz wczesniej. Mozesz podawac pomalutku np sama marchewke po lyzeczce, nastepnego dnia dwie itd. potem ziemniaczka, zupke z ziemniaka i marchwi..itd pomalutku i obserwuj czy nie ma zadnych bolow czy wysypki jezeli nic sie nie dzieje rozszerzaj dalej. najlepiej jakbys pierwszy tydzien podawala jeden produkt bedziesz miala pewnosc ze wszystko jest ok