Hej pisze bo chciałabym opowiedzieć o swojej sytuacji i podyskutować na ten temat.
A więc byłam z chłopakiem dwa lata a on gdy wyjechał na studia zostawił mnie z dnia na dzień dla jakiejś dziewczyny z akademika. Poznaliśmy się w 1 klasie liceum przyjaźniliśmy się i w połowie 2 klasie postanowiliśmy spróbować. Było nam razem bardzo dobrze, zakochaliśmy się w sobie przeszliśmy razem przez wiele przeszkód stojacych nam na drodze. I dla mnie i dla niego był to pierwszy taki poważniejszy związek. Mówił ze mnie kocha że zrobiłby dla mnie wszystko i ze na pewno przetrwamy rozłąkę na studiach. Po dwóch tygodniach pobytu w akademiku zostawił mnie mówiąc że mnie nie kocha że chce się bawić. BArdzo mnie to zabolało, ze woli imprezy ode mnie ale gdy się rozstaliśmy dowiedziałam się że kręci z inną i obecnie już z nią jest ( znaja się dwa miesiace). Wierzyłam mu gdy mówił że chce się bawić a on tak naprawdę zostawił mnie dla innej która jest na miejscu. Poczułam się gorsza i wykorzystana. On jest teraz szczęśliwy nie zaluje swojego wyboru bo się w niej zakochał. Co ja mam robić ? I czy on bedzie tego załował?
Podobne tematy
Takiego to tylko wykastrować.
Daj sobie z nim spokój. Wiem, że łatwo się mówi ale to chyba jedyne najlepsze wyjście w Twoim przypadku. Życzę powodzenia i mam nadzieję, że się szybko pozbierasz.
Pewnie że tego może żałować, a ty może będziesz szczęśliwa z kimś innym. Fakt, potraktował Cię nie ładnie. Ale tak zmienia akademik.
5 2013-12-13 15:06:19 Ostatnio edytowany przez SYLA19 (2013-12-13 15:07:42)
On nawet nie widzi nic złego w tym co zrobił i w dodatku sciemnia tej nowej dziewczynie ze ze mną nie jest od kwietnia.
Ja czuje się poprostu wykorzystana, czuje ze się bawił mną przez tyle czasu bo gdy wyjechał od razu wymienił mnie na inną . Mam też wrażenie że jestem od niej gorsza skoro nawet się nie zastanawiał czy dobrze robi zostawiając mnie dla tej dziewczyny z akademika.I też słyszałam o niej dobre rzeczy że jest mądrą dziewczyną i dobrą do tego na miejscu więc pewnie uznał ze po co mu taka dziewczyna jak ja na odległość.
Prawda jest taka,że studia są olbrzymim egzaminem dla związku. Rozłąka, nowi znajomi, często większe miasto i więcej perspektyw. Wiele związków tego nie może przetrwać i to właśnie przytrafiło się wam.
Wiem jak bardzo boli gdy Cię ktoś zostawia dla innej osoby którą zna od niedawna. Wiem,że jest ciężko nie myśleć o tym wszystkim a każda myśl sprowadza się do jednego. Napiszę to co ktoś napisał przede mną. Postaraj się o nim nie mysleć mimo iż to jest niezwykle trudne. Znajdź sobie jakieś zajęcie które sprawi Tobie radość i podniesie samoocenę która spadła Tobie do poziomu -5. 3mam mocno za Ciebie kciuki i głowa do góry ![]()
Zdecydowanie dać sobie z nim spokój. Dobrze, że chociaż był szczery i załatwił to szybko, a nie np. oszukiwał Cię przez jakiś czas, aż w końcu sama byś wyczuła, że coś jest nie tak i zaczęła węszyć.
Zapomnij o nim, zajmij się sobą i też baw się dobrze.
Chłopak zachłysnął się studenckim życiem- akademik, impreza, nowe koleżanki koledzy. Łatwiej jest być z kimś kto mieszka dwa piętra niżej, niż z osobą z którą dzieli większa odległość. Ale tak długo nie da się pociągnąć, będzie potrzebował odskoczni od akademickiego życia, być może wtedy zwróci się do Ciebie.
Powinnaś być silna, i znaleźć sobie coś ciekawego do roboty i zapomnieć! Będzie dobrze
Nie zamykaj się w sobie , spotykaj z ludźmi a o nim zaaaapomnij!
9 2013-12-13 18:17:33 Ostatnio edytowany przez SYLA19 (2013-12-13 23:23:28)
Dziękuję wam bardzo za wasze posty:D Pomogły mi. Mam nadzieję że będzie cierpiał i żałował tego co zrobił. Myślę, że on nie wie co to jest miłość używa tego słowa a tak na prawdę się zauroczył we mnie teraz w niej. Patrzy na korzyści na to żeby mu było lepiej a nie na uczucia. Znałam go wcześniej bo przyjaźniliśmy się i nie spodziewałabym się po nim, że jest nie dojrzały i że wymieni mnie na inna. Wierzyłam w jego słowa, że on chce mieć już dziewczyne na stałe, że mnie kocha i że widzi ze mną przyszłość. Byłam ślepa. Teraz wyszło jaki jest