netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Nienawiść do ojca...

8 odpowiedzi3 737 wyświetleńzałożony przez LabyrinthEar, 08.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nienawiść do ojca...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Nienawiść do ojca...

Moi rodzice są rozwiedzeni. Mieszkam od ok. 8 lat z mamą i jest nam samym dobrze. Mój ojciec jest alkoholikiem, a do tego ma (niezdiagnozowane) zaburzenia psychiczne. Myślę, że nie chcę go znać, ale z drugiej strony czuję, że nie mogę go do końca odtrącić mimo wszystkich krzywd, bo jest to mój ojciec. Kontakt z nim ograniczam do minimum, ale problemem jest to, że on mieszka ze swoją mamą, moją ukochaną babcią, którą staram się odwiedzać jak najczęściej (póki nie wyjadę do innego miasta). Zatem jestem zdana na jego towarzystwo.
Jest on nieudacznikiem, ale sam sobie zapracował na takie beznadziejne życie. Jest wykorzystywany w pracy, zarabia bardzo mało, jest zrezygnowany, pije, babci nie pomaga - znęca się nad nią psychicznie, nie potrafię mu spojrzeć w oczy. Rozmawiam z nim z musu, by wiedział co się mniej więcej u mnie dzieje - dla świętego spokoju mojej babci, bo gdy on nie wie co u mnie to wini ją za to, że ona nakręca go przeciw mnie. Obrzydza mnie on i myślę, że mimo, że nigdy nie wydarzyła się jakaś jednoznaczna sytuacja (poza ogólnie niesmacznymi żarcikami, których nie powinien nigdy był wypowiadać w mojej obecności), to przez niego mam problemy ze zbliżeniem z moim chłopakiem.
Czuję się wykończona jego ciągłą obecnością w moim życiu, kiedy jestem u babci i widzę go to serce mi wali jak szalone. Boję się krzyku, kłótni, awantury. Wiele razy myślałam, że żałuję, że on wciąż żyje, ale potem karciłam się, bo to przecież mój ojciec i ma wiele problemów i powinnam mu współczuć. Ostatnio powiedział, że chyba się zabije i to mnie dotknęło. Boję się, że jak babci już nie będzie to on stoczy się całkowicie...

Przez tą moją chorą sytuację w rodzinie nienawidzę świąt. Z każdym rokiem jest coraz gorzej i marzę o tym by od tego człowieka się uwolnić. Ale ze względu na babcię spędzamy święta razem - babcia, mama, ja, ojciec... Kiedy widzę te wszystkie ozdoby świąteczne, prezenty to mnie po prostu skręca. Jak pomyślę, że w wigilię muszę spojrzeć mu w oczy to mnie skręca. Mama zawsze jest przy nim żałosna, głupia i sztuczna, to dla dobra nas wszystkich - rozmawia z nim i odpowiada na głupie teksty, by nie było awantury.

Czy ja się kiedykolwiek od tego uwolnię?
Czy takie problemy rodzinne powinnam omówić z psychologiem?
Czy do końca życia to będzie we mnie siedziało?

2

Odp: Nienawiść do ojca...

Mnie troszkę dziwi to,że patrzysz swojego tyłka...ty ty i jeszcze raz ty.Dlaczego nic nie robicie z tym że znęca się nad TWOJĄ UKOCHANA babcią? piszesz że znęca się nad nią psychicznie i co? robisz coś z tym,zgłosiłaś to gdzieś...czy tylko liczysz się ty i Twoje problemy?

3

Odp: Nienawiść do ojca...
nerwuska23 napisał/a:

Mnie troszkę dziwi to,że patrzysz swojego tyłka...ty ty i jeszcze raz ty.Dlaczego nic nie robicie z tym że znęca się nad TWOJĄ UKOCHANA babcią? piszesz że znęca się nad nią psychicznie i co? robisz coś z tym,zgłosiłaś to gdzieś...czy tylko liczysz się ty i Twoje problemy?

Bo to jest osobny (i dość obszerny) temat i nie chciałam pisać tutaj o tym problemie.

4 Ostatnio edytowany przez nerwuska23 (2013-12-08 17:35:11)

Odp: Nienawiść do ojca...
LabyrinthEar napisał/a:
nerwuska23 napisał/a:

Mnie troszkę dziwi to,że patrzysz swojego tyłka...ty ty i jeszcze raz ty.Dlaczego nic nie robicie z tym że znęca się nad TWOJĄ UKOCHANA babcią? piszesz że znęca się nad nią psychicznie i co? robisz coś z tym,zgłosiłaś to gdzieś...czy tylko liczysz się ty i Twoje problemy?

Bo to jest osobny (i dość obszerny) temat i nie chciałam pisać tutaj o tym problemie.

jesteś anonimowa-zresztą i tak sporo już napisałaś o sobie.

Jestem uczulona na ludzką krzywdę i jeśli słyszę,że ktoś znęca się nad "szczególnie" osobą starszą to mnie krew zalewa.Tak robił mój dziadek i do dziś nie odwiedziłam jego grobu.-a nie żyje kilkanaście lat.

5

Odp: Nienawiść do ojca...
nerwuska23 napisał/a:
LabyrinthEar napisał/a:
nerwuska23 napisał/a:

Mnie troszkę dziwi to,że patrzysz swojego tyłka...ty ty i jeszcze raz ty.Dlaczego nic nie robicie z tym że znęca się nad TWOJĄ UKOCHANA babcią? piszesz że znęca się nad nią psychicznie i co? robisz coś z tym,zgłosiłaś to gdzieś...czy tylko liczysz się ty i Twoje problemy?

Bo to jest osobny (i dość obszerny) temat i nie chciałam pisać tutaj o tym problemie.

jesteś anonimowa-zresztą i tak sporo już napisałaś o sobie.

Jestem uczulona na ludzką krzywdę i jeśli słyszę,że ktoś znęca się nad "szczególnie" osobą starszą to mnie krew zalewa.Tak robił mój dziadek i do dziś nie odwiedziłam jego grobu.-a nie żyje kilkanaście lat.

Nie chodzi o to, że boję się, że zobaczy to np ktoś znajomy, ale po prostu nie chcę tu o tym pisać.
Ja ojca właśnie nie szanuję za to jak traktuje osobę starszą...
Ale naprawdę nie chcę rozmawiać tu o tym.

Także proszę o jakiekolwiek pocieszenie lub wskazówkę, co zrobić bym JA mogła się od tego uwolnić chociażby myślami... Chociaż do końca życia jednego z nich będę myślami w ich domu... To nie pozwala mi funkcjonować normalnie - tak jak opisałam...

6 Ostatnio edytowany przez kinga28 (2013-12-13 17:30:44)

Odp: Nienawiść do ojca...

jak czytam twoje wypowiedzi, to tak jakbym słyszała siebie-kiedyś.mój ojciec teżbył alkoholikiem, znęcał się nad nami, bił.myslałam kiedyś, że go nienawidzę.mówiłam, że jak umrze nigdy nie pójdę na jego pogrzeb.i wiesz co?było zupełnie odwrotnie.na swój sposób go kochałam i płakałam dłuuugi czas po jego smierci.zrozumiałam wiele dopiero jak dorosłam, zmieniłam podejście do tematu i choroby jaką jest alkoholizm.żal mi było ojca, bo sam męczył się ze sobą.doskonale wiedział co zrobił ze swoim i naszym życiem. twój ojciec tez jest nieszczęśliwy.nie bronię go-uwierz mi doświadczyłam ze strony alkoholika bardzo duzo złego.chciałabym ci jedynie uświadomić, że to biedny, chory, nieszczęśliwy człowiek.doskonale rozumiem twoją nienawiść do niego i świąt.ja też nienawidziłam świąt, sztuczności, udawanej uprzejmości, a już najbardziej dzielenia się opłatkiem.zrozum też mamę,próbuje utrzymać choć odrobinę normalnośći,  o ile wogóle jest to możliwe.
jestem przekonana, że powinnaś pójść na terapię dla DDA (Doros łych Dzieci Alkoholików), a mama i babcia na terapię dla osób współuzależnionych, bo one niestety też potrzebują pomocy.dłuuugo mogłabym pisać o tym.jak masz pytania, zadawaj je.
chciałabym jeszcze dodać, że moje podejście do świąt zmieniło się kiedy zostałam mamą,cieszę się dla nich (dzieci) i z nimi.. nadal nie szaleję za świętami, ale jest o wiele lepiej

7

Odp: Nienawiść do ojca...

też nienawidzę świąt, tego pilnowania ojca bo się upija w święta, teraz w te święta złamał nos bo przewrócił się na betonową posadzkę na dworzu, w sumie mogłam nie przyjść do Niego na święta bo mieszkam sama, ale miałam tą głupią nadzieję że się zmieni, że nie przesadzi z alkoholem, pomyliłam się co do tego i mam nauczkę ze za rok spędzę święta sama, po co mam się denerwować patrząc na to jak pije, też na swój sposób Go kocham, a z drugiej strony Go nienawidzę,. ale pozostał mi tylko On, nie wyobrażam sobie gdyby Jego zabrakło pomimo tych wielu krzywd które wyrządzil,

8

Odp: Nienawiść do ojca...

Hej ja podobny problem mój ojciec od zawsze był alkocholikiem. Też jak ty nie lubię świat. Ja staram się z nim jak najmniej rozmawiać. Może ty spróbujesz tego samego poprostu kontaktować się znim jak najrzadziej może pomoże

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nienawiść do ojca...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026