Jak to jest z tą wspólną łazienką? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Jestem właśnie po zabiegach pielęgnacyjnych we własnej łazience. smile Wylegiwanie się w wannie, świeczki, muzyka, peeling i miliony innych zabiegów.
A od stycznia będę wynajmowała pokój, najpierw u prawie znajomych ludzi (:P), a potem u kogoś totalnie obcego.
Zawsze jak jestem u chłopaka (mieszka z jakimś studentem) to boję się, że siedzę za długo w łazience, że przeze mnie zrobi się kolejka, raz dwa się staram zebrać, a wiadomo, że kobieta potrzebuje wiele czasu. smile
Ja wiem, że malowanie i balsamowanie można robić w swoim pokoju, ale jednak i tak trochę czasu w łazience zajmuje.

Jest ktoś tu, kto mieszka z obcą osobą w domu? Jak to jest z tą łazienką, jest jakieś napięcie, kolejki, brak swobody?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

zależy ile osób przypada na jedną łazienkę wink przy dobrej woli da się dogadać, tzn nie przesiadywać w łazience kiedy inni się śpieszą, można poleżeć w wannie w środku dnia, kiedy nikt się do drzwi nie dobija. Ale łazienka to obok bałaganu w kuchni jedna z najbardziej konfliktogennych kwestii w mieszkaniu z współlokatorami

3

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

To kwestia odpowiednich relacji. Ja kiedy mieszkałam w mieszkaniu studenckim to kiedy chcialam wejść na dłużej do łazienki to pytalam się domowników czy czegoś z niej nie potrzebują.

4

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?
ogia napisał/a:

To kwestia odpowiednich relacji. Ja kiedy mieszkałam w mieszkaniu studenckim to kiedy chcialam wejść na dłużej do łazienki to pytalam się domowników czy czegoś z niej nie potrzebują.

Tak, też jak idę na dłużej to pytam mamy czy nie potrzebuje czegoś, ale po prostu ja siedzę BARDZO długo w łazience i mam wrażenie, że współlokatorzy się będą dziwić.

Mam nadzieję, że da się z nimi ugadać.

5

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Mieszkam już na szóstym studenckim mieszkaniu i nigdy w łazienką problemów większych nie było smile Jedynie to ze sprzątaniem - nie lubię, gdy w wannie/prysznicu są włosy, a kosmetyki porozstawiane są gdzie się da - to mnie denerwowało i przeważnie to ja musiałam sprzątać, bo innym to nie przeszkadzało.
A zajmowanie łazienki troszkę przeszkadzało mi tylko na jednym mieszkaniu - gdy wynajmowałam z takimi trochę paniusiami i one okupywały łazienkę dosyć długo. Na innym mieszkaniu jak wstawałam o tej samej godzinie co kolega, to wkurzało mnie, że siedzi długo w łazience, ale doszliśmy do kompromisu, że najpierw wchodzę ja - myję zęby, a malować idę się do pokoju, a potem on może sobie siedzieć ile zechce wink

Inna kwestia - woda. Studenci oszczędzają i wiem z własnego doświadczenie, oraz opowieści znajomych, że jak ktoś wlewa codziennie całą wannę wody, to jest to po prostu denerwujące. W zależności jeszcze, czy woda wliczona jest w czynsz, czy płaci się osobno. Jeśli osobno- czasami to wkurza, że ktoś nie oszczędza smile

6

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Wszystko zależy od tego z kim mieszkasz i na jakich zasadach korzystacie z łazienki. Ja w swoim pierwszym mieszkaniu studenckim mieszkałam z czterema innymi dziewczynami i nigdy nie było problemów z łazienką. Grunt, to dobra organizacja. A jeżeli któraś chciała dłużej posiedzieć, to szła albo pierwsza albo ostatnia smile

7

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Ja mieszkam w kamienicy gdzie łazienka jest na piętrze mamy ja wspólnie z sąsiadka i tylko wspólnie ja dzielimy z rodziną.Mamu w niej suszarnie ręczniki koszyki na perfumy papier podpaski tampony kremy itp Mamy dobrą relacje i jest czysto.Nie kreujemy się siebie i nie wstydzimy się możemy wejść do niej jak ktoś się z domowników łapie albo chce skorzystać z WC .

8

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?
sliweczka napisał/a:

Ja mieszkam w kamienicy gdzie łazienka jest na piętrze mamy ja wspólnie z sąsiadka i tylko wspólnie ja dzielimy z rodziną.Mamu w niej suszarnie ręczniki koszyki na perfumy papier podpaski tampony kremy itp Mamy dobrą relacje i jest czysto.Nie kreujemy się siebie i nie wstydzimy się możemy wejść do niej jak ktoś się z domowników łapie albo chce skorzystać z WC .

To znaczy robisz kupę, właśnie się podcierasz a tu wchodzi mąż sąsiadki bo chce się ogolić albo wziąć prysznic?

9

Odp: Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Mieszkamy tylko z sąsiadka i z dziećmi.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Jak to jest z tą wspólną łazienką?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024