Mój mąż mnie lekceważy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mój mąż mnie lekceważy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Mój mąż mnie lekceważy

Witam mam ogromny problem z mężem. Mój mąż jest zapalonym alpinistą gdy się pobraliśmy  i przyszedł na świat nasz synek przestał wyjeżdzać na niebezpieczne wyprawy. Problem polega na tym że teraz postanowił się wybrać z kolegami w ukraińskie bieszczady proszę go i mówię żeby mnie nie zostawiał przy 9 miesięcznym dziecku jest tak dużo pracy że sama sobie nie poradzę 24 godziny na dobę lecz on niestety mnie ignoruję. Nie wiem co mam robić jestem zrozpaczona i wsciekła że własny mąż nie liczy się z moim zdaniem. Wspomne jeszcze że kilka dni temu pokłóciłam się z własną matka bo tak zacięcie go broniłam przed komentarzami własnej rodziny

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

A jak długi byłby to wyjazd? Nie możesz poprosić nikogo znajomego/członka rodziny o pomoc?

Potrafię zrozumieć, że jeśli góry są dla Twojego męża życiową pasją to "ciągnie wilka do lasu". I myślę, że tutaj raczej przydałoby się wypracować kompromis, a nie stawiać zakazy, bo jak widać nie na długo to działa.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

3

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

wiesz, ja bym mu pozwoliła na taki wyjazd.
przecież są jeszcze rodzice, teściowie. na pewno nie zostaniesz sama smile

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

4

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

Nawet parodniowe "porzucenie" rodziny z takim maleństwem to wielka nieodpowiedzialność. Tutaj liczy się każda para rąk i jasne jest, że jedna osoba z trudnością podoła pracy w domu i opieki nad coraz bardziej absorbującym dzieckiem. I niestety, trzeba poświęcić swoje marzenia i odłożyć na bok zainteresowania. Już teraz macie mnóstwo zajęć, na hobby przyjdzie czas kiedy synek podrośnie. Może się komuś nie spodoba to, co napiszę: ojcostwo zobowiązuje do rzetelnego wypełniania rodzicielskich obowiązków, wspierania żony, ale nie do urlopu dla fanaberii. Przy małym dziecku tak pochłaniającą pasję - za taką właśnie uważam.

Jeżeli zdecyduje się wyjechać, Ty zrób to samo po jego powrocie (może zdążysz przed). Wybacz, ale Twój mąż chyba nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu. 48 godzin poświęconych opiece nad dzieckiem powinno dać mu do wiwatu. Może i zbyt drastycznie/kategorycznie, ale mnie by inaczej szlag trafił.

5

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

witajcie... a mnie sie wydaje, że mąż Kamilki tak czy inaczej pojedzie z kolegami... to jego pasja... jak piszesz przez 9 miesięcy nie wyjeżdżał nigdzie... to naprawde długo... po co macie rozstawać sie w kłótni.....myslę że powinnaś z nim porozmawiać, ustalić  pewne sprawy i nie zabraniac mu wypadu w ukochane miejsce... bo wiem, że z biegiem czasu może być tak, że on będzie miał do Ciebie pretensje o to, że zabraniasz mu robić rzeczy które on kocha.. będzie sie oddalał o Ciebie i przyjdzie taki moment, że nie będzie z toba rozmawiał na ten temat tylko albo poinformuje cie,krótko ,,jade i koniec'', albo zacznie kłamać, że ma wyjazd służbowy, a w tym czasie wyjedzie w góry...

Kamilko myśle, że wychodząc za mąż myslałaś, że mąż już zawsze będzie przy tobie, że bedzie tak jak powiesz i że nigdy nie zostawi swojej rodziny dla pasji  która kocha... bo pzciez rodzina jest wazniejsza od gór... to prawda!!!! ale zycie pokazuje nam często ,że jest inaczej...mimo,że mąz kocha Ciebie i wasze dziciątko najbadziej na swiecie to jednak uwiebia tez wspinaczkę...

Myśle, że musicie pójść na kompromis... to jest ważne w małżeństwie...  i wiem tez, że każdy ma prawo robic to co lubi... wazne, by nie przeginać...
porozmawiaj z mężem SPOKOJNIE i wytłumacz jakie masz obawy... może to tylko jeden wypad w roku, więc nie ma co sie przejmować tym... i pomysl ile radosci sprawisz męzowi tym, że sie zgodzisz... bo jak pisalam wczesniej on i tak pewnie pojedzie, tylko od ciebie zależy w jakich stosunkach sie przed wyjazdem pożegnacie...

przepraszam jeżeli sprawiłam Ci przykrość, ale taka jest rzeczywistość...
trzymaj sie cieplutko... i przeanalizuj całą te sytuacje... niektórzy mężowie wyjezżaja na kilka miesiecy do pracy za granice i zostawiaja swoje zony z dziecmi, inni są ale jakby ich nie było, wogóle nie zajmuja sie dziecmi, a jeszcze inni popadaja w różne nałogi czy tarapaty...
Ty pewnie masz fajnego męża który ma swoje ,,zdrowe'' zamiłowania!!! pozwól mu na to.. niech widzi jaka ma fajna żoneczkę...

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

6

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

blanhe ja nie  nazwałabym zwyklego wyjazdu jako porzucenia rodziny.. przecież pojawienie się dziecka nie znaczy końca świata.. Jeśli Tój mąż ma pasje to nie powinnaś zabraniać mu takich wyjazdów.. bo rzeczywiście później może cię okłamywać... Porozmawiajcie i może dojdziecie do jakiegoś kompromisu. Może kiedy on wrócisz ty wyjedziesz na dzien, dwa???

02.02.2015 ET
09.02.2015 Beta 74
12.02.2015 Beta 323,3
17.02.2015 Beta 2349

7

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

'Porzucenie' napisałam w cudzysłowie. Ten znak to nic innego niż mocniejsze zaakcentowanie w tym wypadku słowa 'wyjazd'. Nadal uważam za wysoce niestosowną decyzję męża autorki wątku.

8

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

Witajcie kobiety
Tak jak przewidywałyście mój mąż spakował plecak i pojechał na pocieszenie kupił mi pierścionek myśli że to ukoi mój smutek czuje się strasznie jest mi smutno i przykro że osoba która jest mi tak bliska wogóle się nie liczy z moimi emcjami..

9

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

mężczyżni to duże dzieci. Zostaw go samego z dzieckiem na jakiś week a ty wyjedź do koleżanki, mamy. Wtedy zobaczy co to znaczy rodzicielstwo

10

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

dokładnie tak moze kiedy on zostanie sam z dzieckiem zobaczy jak ciezko jest zaradzic wszystkiemu.
ale tak czy innaczej nie powinien cie zostawiac, powinien sie ciszyc ze ma dziecko i pomagac i wspierac cie.
zycze powodzenia:)

Wierzę, że kiedys znajdę się na szczycie i powiem "KOCHAM ŻYCIE"

11

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

Pomysl nie lepiej byłoby gdybyscie sie dogadali w tej sprawie... Kamilko jestes bardzo młodziutka i wiele przed Tobą... ale jestem przekonana że nie zostawisz męża samego z dzieckiem, więc sie nie przekona, jak to jest byc sama na sam z maluszkiem... a na wyprawy tak czy inaczej będzie jeździł bo to uwielbia ... a Ty będziesz płakac w domu, bo on napewno z tego nie zrezygnuje...
lepiej pójśc na jakis kompromis w tej sprawie... piszę to nie po to by Cie zranić, tylko dlatego że własnie taka jest rzeczywistość... piszesz że on, nie liczy sie z twoimi emocjami... a ty liczysz sie z jego marzeniami i emocjami również???? 
wydaje mi sie że chciałabys miec go tylko dla siebie... jak będziesz tak stawiac sprawę to będzie uciekał do kolegów..zobaczysz...

nie gniewaj sie za te słowa na mnie, ale wiekszośc facetów tak własnie robi, by nie słuchac gderania swoich żoneczek... ja to przechodziłam i wile kobiet na tym forum też... poczytaj jakie maja problemy z mężami... oni nie usiedza w domu ...

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

12

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

To co napiszę nie będzie może po Twojej myśli, ale ja uważam, że facetowi trzeba dać realizować swoje pasje, zwłaszcza te związane z ruchem fizycznym. Im (mężczyznom) ruch jest bardzo potrzebny, pomaga pozbyć się negatywnych emocji, mają wtedy możliwość sprawdzenia się czy nawet jakiejś rywalizacji. Do tego dochodzi problem kryzysu jaki pojawia się w momencie pojawienia się dziecka. To jest bardzo trudne i dla Ciebie, ale i dla niego. Pozwól mu pojechać przemyśleć pewne sprawy, nie odbieraj mu przeszłości, bo może Cię kiedyś za to znielubić. Mój mąż jak się pobieraliśmy to miał grono znajomych, których nie zawsze lubiłam, ale to że chce z nimi przebywać zaakceptowałam i to że żyje spływami kajakowymi też. Najpierw pływaliśmy razem, choć nie było to moją pasją zmagać się w kajaku z nurtem rzeki, owadami i innymi rzeczami, ale chciałam z nim być. Potem jak przyszedł na świat nasz syn to pojechał sam (tylko raz) i wiesz co jak wrócił to bardzo chciał nam zrekompensować czas kiedy go nie było i bardzo zajmował się dzieckiem. Ja na Twoim miejscu pomogła bym mu się naszykować na ten wyjazd, żeby poczuł, że Ci na nim zależy, a po powrocie wyegzekwowała jakąś rekompensatę np. jakieś wyjście.
Powodzenia w zmaganiach!

Bez kochania się umiera, tak samo jak z kochania.

13

Odp: Mój mąż mnie lekceważy

Dziewczyny maja rację - mężczyzna z pasją to fajny koleś i należy go w tym wspierać. Oczywiscie coś za coś! Ty tez masz prawo wyjśc z domu, a on wtedy siedzi z dzieckiem. Albo zorganizuje Ci pomoc w postaci swojej matki lub siostry. Dał Ci prezent przed wyjazdem, to znaczy, ze ma swiadomość, ile Cie ten jego wyjazd kosztuje. Powodzenia!

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mój mąż mnie lekceważy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018