Cześć kobiety.
Mam teraz bardzo trudna sytuację. ;(( jestem z moim facetem już rok.. nie spotykamy się tak Często jak powinniśmy.. w ten piątek miał do mnie przyjechać, ale potem stwierdził, że nie da rady, bo jedzie zawieźć jakieś części do pracy.. fakt faktem wkurzyłam się.. bo mieliśmy świętować nasza pierwsza rocznicę ;( okazało się, że kiedy zadzwoniłam do jego kolegi z pracy, to okazało się, że nigdzie nie jadą. a mój facet okłamał mnie, i spędził czas pijąc ze swoimi znajomymi.. kiedy dzwoniłam do niego, nie chciał ze mną rozmawiać ;( mówił mi tak przykre rzeczy, które naprawdę mnie raniły. ;( po czym w piątek w nocy zadzwonił do mnie i zaczął przepraszać.. mówił, że wybierał już pierścionek zaręczynowy...i że jutro do mnie przyjdzie i pojedziemy na imprezkę, i spędzimy czas razem.. potem dzisiaj, czyli w sobotę zadzwoniłam do niego rano, był taki sam jak wczoraj wieczorem, czyli mnie odpychał.. mówił znów te przykre rzeczy, i tak zostało do tej pory. fakt faktem, miał przyjechać, ale wybrał imprezę ze znajomymi, teraz się świetnie bawi, a ja siedzę i myślę, żeby nie zrobił nic głupiego.. nawet nie jestem już na niego zła za to wszystko.. tylko się martwię ;( nie mogę nawet do niego zadzwonić i skontrolować sytuacji, bo telefon mu się rozładował.. czy ja naprawdę jestem jakaś dziwna.? przecież on teraz powinien być przy mnie ; (( każdy mi mówi.. żebym sobie go olała , że znajdę sobie innego lepszego ;( ale ja go tak mocno kocham tak mi na nim zależy.. teraz jestem w takim stanie.. że szkoda gadać. przykro mi, chce żeby teraz tu był ;( co byście zrobiły na moim miejscu,? Pomóżcie, błagam!!!!
Podobne tematy
...ja go tak mocno kocham tak mi na nim zależy.. teraz jestem w takim stanie.. że szkoda gadać. ...
A niby miłość uskrzydla...
Ale gdzie ona jest w waszym związku?
Po roku czasu zaczął Cię okłamywać, lekceważyć, "wspierać" duchowo miłymi słówkami.
Skoro chcesz cierpieć z "miłości" to dalej tkwij w związku z człowiekiem, który wybiera wszystko inne tylko nie Ciebie.
Oszukuj i łudź się dalej.
Czy to takie trudne?
Chłopak ma Cię centralnie w pompce. Zrób sobie przysługę i daj mu wolność.
Pogadajcie szczerze co dalej z wami i waszym związkiem bo z tego co piszesz to nie wygląda to za dobrze.
Wydaje mi się, że związek sobie uroiłaś. Z tego opisu nic nie wskazuje na to, żeby cokolwiek było pomiędzy wami. Może poza okazjonalnym seksem, który też chyba dupy nie urywa, skoro chłopak dwa dni pod rząd wybiera imprezowanie z kumplami.
Wiesz miłość nawet nie wiadomo jak mocna nic nie pomoże w momencie kiedy jest Ona tylko z jednej strony w Twoim przypadku z Twojej ..mężczyzna który szczerze kocha nie obraża swojej ukochanej i nie traktuje jej jak zabawki ..pomyśl nad tym .. na dłuższą metę nie wytrzymasz gdy miłość będzie płynąc tylko od Ciebie
Powodzenia !
Ja zawsze jestem zdania, że trzeba najpierw szczerze porozmawiać powiedz że Cię to boli zapytaj czemu sie tak zachowuje, powiedz ze Go kochasz i nie chcesz takiego traktowania, jeżeli to nie pomoże to niestety Kochana nie masz wyjścia będziesz musiała go zostawić, zrób przyjemnośc sobie i jemu wtedy ![]()
Cześć kobiety.
okazało się, że kiedy zadzwoniłam do jego kolegi z pracy, to okazało się, że nigdzie nie jadą.
To jest dla mnie dziwne. Wydzwanianie do kolegi z pracy chłopaka nie jest normalne
Wasz niby zwiazek i tak wczesniej czy pozniej skazany bedzie na porazke . Oklamal Cie a to jest nie wybaczalne dla mnie , a do tego naublizal z tego co pisalas . Moze i ty go kochasz ale on Ciebie nie i sama widzisz ze wolal spedzic wasza rocznice z kolegami . Ma Cie kompletnie gdzies i lepiej zebys to zaowazyla i nie daj sie oszukiwac . Zostaw go i mniej ta satysfakcje ze to ty zrobilas albo czekaj az on to zrobi
Wiesz co.. teraz siedzisz, myślisz, płaczesz.. ale zanim odejdziesz od niego, zrób proszę coś dla kolejnej naiwnej która z nim będzie..
Zrób to samo co On:
1. wyłączaj telefon co 2-gi dzień (zacznij od teraz)
2. Jak zadzwoni naubliżaj mu, powiedz dokładnie co czujesz i jak go widzisz- bez żadnych skrupułów potem rzuć słuchawką
3. jak zadzwoni - obiecaj gorący sex wieczorem a potem odwołaj pod pretekstem że wolisz z koleżankami iść na imprezę i się zabawić, znów wyłącz telefon
I tak kilka razy.
Potem zerwij.
Myślę że kolejna naiwna jaka z nim będzie - nie będzie miała z nim takich problemów.
Niesamowite ile samozadowolenia może dać niektórym kobietom samo wspomnienie o pierścionku zaręczynowym.
Dobrze wiesz i czujesz co powinnaś zrobić. Wiesz to dobrze, bo jesteś rozsądną i mądrą dziewczyną.
Ale miłą..... niestety, takie mają najgorzej. Boisz się samotności, nie chcesz go stracić to jedyne co cią trzyma przy tym bucu.
13 2013-11-25 19:10:36 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-25 20:00:42)
zaałaamanaa napisał/a:Cześć kobiety.
okazało się, że kiedy zadzwoniłam do jego kolegi z pracy, to okazało się, że nigdzie nie jadą.To jest dla mnie dziwne. Wydzwanianie do kolegi z pracy chłopaka nie jest normalne
Ni jest to wcale bo przynajmniej wie a to jest lepsze niż życie w Matriksie.
w nocy zadzwonił do mnie i zaczął przepraszać.. mówił, że wybierał już pierścionek zaręczynowy...i że jutro do mnie przyjdzie i pojedziemy na imprezkę!!!!
Pogrywa z tobą bo myśli ze obiecując ci to na czym ci ( jak sądzi zależy tobie). To nie jest zachowanie chłopaka któremu zależy, na pewno nie
Zdystansuj się, nie dzwoń, nie pisz. Nie okazuj jak bardzo ci zależy.
Cześć kobiety.
Mam teraz bardzo trudna sytuację. ;(( jestem z moim facetem już rok.. nie spotykamy się tak Często jak powinniśmy.. w ten piątek miał do mnie przyjechać, ale potem stwierdził, że nie da rady, bo jedzie zawieźć jakieś części do pracy.. fakt faktem wkurzyłam się.. bo mieliśmy świętować nasza pierwsza rocznicę ;( okazało się, że kiedy zadzwoniłam do jego kolegi z pracy, to okazało się, że nigdzie nie jadą. a mój facet okłamał mnie, i spędził czas pijąc ze swoimi znajomymi.. kiedy dzwoniłam do niego, nie chciał ze mną rozmawiać ;( mówił mi tak przykre rzeczy, które naprawdę mnie raniły. ;( po czym w piątek w nocy zadzwonił do mnie i zaczął przepraszać.. mówił, że wybierał już pierścionek zaręczynowy...i że jutro do mnie przyjdzie i pojedziemy na imprezkę, i spędzimy czas razem.. potem dzisiaj, czyli w sobotę zadzwoniłam do niego rano, był taki sam jak wczoraj wieczorem, czyli mnie odpychał.. mówił znów te przykre rzeczy, i tak zostało do tej pory. fakt faktem, miał przyjechać, ale wybrał imprezę ze znajomymi, teraz się świetnie bawi, a ja siedzę i myślę, żeby nie zrobił nic głupiego.. nawet nie jestem już na niego zła za to wszystko.. tylko się martwię ;( nie mogę nawet do niego zadzwonić i skontrolować sytuacji, bo telefon mu się rozładował.. czy ja naprawdę jestem jakaś dziwna.? przecież on teraz powinien być przy mnie ; (( każdy mi mówi.. żebym sobie go olała , że znajdę sobie innego lepszego ;( ale ja go tak mocno kocham tak mi na nim zależy.. teraz jestem w takim stanie.. że szkoda gadać. przykro mi, chce żeby teraz tu był ;( co byście zrobiły na moim miejscu,? Pomóżcie, błagam!!!!
Miała tak samo to toksyczny związek , który prowadzi do nikąd . Musisz skończyć znajomość z tym facetem szybko bo coraz bardziej będzie Ci trudno o niego odejść . To na prawdę nie ma przyszłości , sama przeryczałam mnóstwo nocy i teraz gdy się pozbierałam to stwierdziłam że moje łzy nie miały sensu i są wylewane bez powodu bo go i tak to nie rusza . Proszę przemyśl to i działaj !!!!!!!!!!!!
ja bym go odstawila na boczny tor pozornie ,niech sie facet namysli,czy chce byc z tobą,czy nie,bo chyba sam nie wie o co mu chodzi..a mowią,ze to my ,kobiety jestesmy niezdecydowane....guzik prawda:))
Co tu dużo gadać- facet wolał kumpli niż spędzić z tobą waszą rocznicę...Podejrzewam ze telefon to mu się nie rozładował, tylko on go wyłączył, byś nie dzwoniła i nie psuła zabawy. Włączył go i zadzwonił, kiedy to on chciał.
Facet ewidentnie dyktuje ci warunki. Mówi niemiłe słowa - było ci przykro a potem szybko o nich zapomniałaś na dźwięk słowa pierścionek... Szanuj się kobieto, nie dawaj sobą pomiatać. Tu nic dobrego nie widzę.
Autorko
On Cię nie kocha.Nie zależy mu na Tobie. Gdyby zależało nie zachowywał by się tak.
I nic nie tłumaczy braku szacunku.
19 2013-11-26 11:02:32 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-11-26 11:05:39)
ja bym go odstawila na boczny tor pozornie ,niech sie facet namysli,czy chce byc z tobą,czy nie,bo chyba sam nie wie o co mu chodzi..a mowią,ze to my ,kobiety jestesmy niezdecydowane....guzik prawda:))
Nie, nie jestesmy niezdecydowane. Jestesmy zdesperowane. I glupie jak but w wielu przypadkach. Chcialoby sie napisac - glupia bo mloda, ale niestety wiele podobnych watkow tu na forum przeczy tej zasadzie - kobiety po prostu MUSZA miec mezczyzne u boku za wszelka cene. To dlaczego mezczyzni nie mieliby z tego korzystac i tak grac, zeby im kazda kolo nosa tanczyla?
Zdecydowanie coś tu nie gra..dziwne jest, że dopiero po roku wyszły takie rzeczy..albo on tak dobrze grał, albo Ty nie widziałaś tego lub nie chciałaś widzieć. Jeśli oboje jesteście w stanie porozmawiać to gorąco do tego zachęcam, bo nic nie jest lepsze od rozmowy. Jeśli jednak facet należy do typu - po co gadać, nie ma problemu - a problem jest, to zastosuj środki drastyczne i przestań się odzywać. Niech sam się pomęczy o co Ci chodzi, a jeśli to oleje - dla Ciebie będzie to najlepszy dowód na to, że nie ma o co walczyć.
Przykre to, że ktoś może tak zachowywać się w stosunku do rzekomo kogoś bliskiego..
Miałam podobną sytuację, byłam z chłopakiem 8 miesięcy i robił podobne rzeczy. Wkońcu nie wytrzymałam i go zostawiłam, nadal go kochając, minął rok odkąd nie jesteśmy razem, a on dopiero teraz zrozumiał, że źle robił. Chociaż zrozumiał, możliwe że z twoim chłopakiem będzie podobnie. Zobaczy co stracił i zacznie mu zależeć..