netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

samotny

13 odpowiedzi1 609 wyświetleńzałożony przez komorka, 22.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: samotny

czesc od pewnego czasu moje zycie leglo w gruzach nie mam przyjaciol stracilem kobiete ktora bardzo kocham mam 37 lat I jestem zerem siedze 4 scianach I mysle co dalej

2

Odp: samotny

Nie jesteś zerem.

Nie jesteś zerem, bo straciłeś kobietę.

Twoje życie nie leży w gruzach, bo jesteś sam.

Możesz napisać coś więcej o sobie? O twoich problemach? Co się wydarzyło w twoim życiu, dlaczego teraz masz negatywne nastawienie?

3

Odp: samotny

kocham kobiete ktora mnie odrzuca dla niej 3lata temu rozwiodlem sie z zona nie wiem ale w nia ostatnio wstapil chyba szatan I manipuluje nia

4

Odp: samotny

kocham ja ale wiem ze ona do mnie juz nie wroci moze czas ukoi moj bol

5

Odp: samotny
komorka napisał/a:

kocham kobiete ktora mnie odrzuca dla niej 3lata temu rozwiodlem sie z zona nie wiem ale w nia ostatnio wstapil chyba szatan I manipuluje nia

Przecież pisałeś, że od 10 miesięcy jesteś bezrobotny i pijesz... Co ma do tego szatan?

6

Odp: samotny

wtedy sie napilem od tamtego czasu nie mialem kropli alkoholu w ustach caly czas probuje ja odzyskac przeprosic

7

Odp: samotny

Wiesz, tutaj same przeprosiny na nic się nie zdadzą. Idź na terapię albo na mitingi, znajdź pracę, POKAŻ jej, że wyszedłeś na prostą. Terapia jest bardzo przydatna w problemie alkoholowym, a mitingi pozwolą Ci zachować trzeźwość, zmienić sposób myślenia i radzenia sobie z przeciwnościami losu.

8

Odp: samotny

pewnie a wrecz napewno masz racje tylko pewnie nie wiesz jak boli brak kogos kogo sie tak bardzo kocha o kim sie mysli dzien I noc bez kogo nie mozna zyc jak boli odrzucenie przez osobe dla ktorej zrobilo sie tak wiele (bizuteria pieniadze wczasy wycieczki itp.)

9 Ostatnio edytowany przez nightwatcher (2013-11-22 15:59:58)

Odp: samotny

Niewątpliwie były w waszym związku i te dobre chwile, ale:
- straciłeś pracę przez nadużywanie alkoholu (więc to nie był raczej jednorazowy wybryk),
- w ciągu prawie roku nie podjąłeś nowej pracy,
- upiłeś się do nieprzytomności w jej mieszkaniu.

Czy wiesz jakim piekłem jest życie z alkoholikiem? Partnerka prawdopodobnie podjęła decyzję o ratowaniu swojego życia.
Bardzo dobrze, może to jest w końcu to dno, które musiałeś zaliczyć, aby podjąć leczenie?
Pamiętaj, że jest to choroba śmiertelna.
Pozbieraj się, zacznij trzeźwieć mentalnie, znajdź pracę i wtedy jest szansa na podjęcie dialogu z partnerką.
Przypuszczam, że ona w obietnice bez pokrycia już Ci nie wierzy...
Tu masz ogólnopolski spis mitingów:
http://mityngi.aa.org.pl/mityngi/
Nawet jeśli nie odpowiada Ci dwunastokrokowe podejście do tematu (mnie nie) to poznasz tam ludzi z podobnym problemem i nauczysz się jak żyć na trzeźwo.
Działaj, 3mam kciuki.

10

Odp: samotny
komorka napisał/a:

pewnie a wrecz napewno masz racje tylko pewnie nie wiesz jak boli brak kogos kogo sie tak bardzo kocha o kim sie mysli dzien I noc bez kogo nie mozna zyc jak boli odrzucenie przez osobe dla ktorej zrobilo sie tak wiele (bizuteria pieniadze wczasy wycieczki itp.)

Pomyśl o prostej algebrze tej relacji, w której określiłeś siebie jako zero:

Przyjmijmy, że wartość Twojej Ukochanej symbolizować będzie cyfra 8 (jako najbliższa symbolu nieskończoności).

0 minus 8 = -8

8 minus 0 = 8

Czy po tym rachunku będzie dla Ciebie jasne, że Ona nic nie straciła, a Ty straciłeś wszystko.

Abyś mógł wnieść jakąkolwiek wartość w Jej życie wypracuj wartość w sobie.

To zero symbolizuje diabła. Sam siebie tą wartością określiłeś. I jeszcze piszesz o biżuterii, pieniądzach, wczasach i wycieczkach, jakbyś chciał za nie kupić uczucie.

Doceniłeś te uczucia, które porzuciłeś razem ze swoją Rodziną? Czemu teraz chcesz, żeby ktoś stosował inne od Twoich normy i doceniał Twoje uczucia? Domagasz się niesprawiedliwości?

11

Odp: samotny

WItam ;

Ja też czuje że moje życie zamienia się w nicość z mężem praktycznie nie rozmawiamy, obwinia mnie o wszystko wieczorami pracuje na Taxówce mam dosyć wszystkiego tej samotni, tyle mu wybaczyłam przez te 10 lat ,,....chyba żyję tylko dla 2 dzieci.

12

Odp: samotny

CZESC ANIA2283 wiem jak ci ciezko ja tez mam dosyc ty masz chociaz cudowne dzieci a ja moj syn mieszka 400 km odemnie widuje go tak rzadko I ta moja sytuacja ktora pewnie czytalas czymaj sie bo masz skarby przy sobie a ja nie mam nic pozdrawiam

13

Odp: samotny

CZESC ANIA2283 wiem jak ci ciezko ja tez mam dosyc ty masz chociaz cudowne dzieci a ja moj syn mieszka 400 km odemnie widuje go tak rzadko I ta moja sytuacja ktora pewnie czytalas czymaj sie bo masz skarby przy sobie a ja nie mam nic pozdrawiam

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026