netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy coś ze mną nie tak?

7 odpowiedzi4 484 wyświetleniazałożony przez summer205, 21.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy coś ze mną nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Czy coś ze mną nie tak?

Witam, mam 26 lat a pomimo to jestem sama. Mam za sobą 4 nieudane związki o ile mozna to nazwać związkami, gdyż trwały po kilka m-cy. Jestem raczej trochę nieśmiała ale to zależy również od osób z którymi rozmawiam bo nie ze wszystkimi tak mam. Od 3 m-cy piszę z chłopakiem poznanym w necie, spotkaliśmy się 2 razy. Podoba mi się wręcz trochę onieśmiela co utrudnia mi rozmowę z nim na żywo. Jest to osoba o wielu zainteresowaniach, mająca wiele znajomych  i przyjaciół...trochę czuje się od niego gorsza (chociaż jestem osobą wykształconą, rożnymi rzeczami się również interesuje). Pisze, że niby podobam mu się i chce mnie poznać, ale tego nie robi. 2 razy odwołał spotkanie, które zresztą sam zaproponował.Ani razu do mnie nie zadzwonił. Ostatnio nie odzywał się przez cały weekend i połowę tygodnia, chociaż był na necie.  Pomimo, że jesteśmy tylko znajomymi, kolegami smutno mi się zrobiło, że zniknął tak bez słowa. Napisałam do niego odpisał następnego dnia jak by nigdy nic. I tutaj pojawia sie mój problem ... gdy nie pisał byłam rozczarowana, dlaczego nie napisał mi, ze już nie chce mieć ze mna kontaktu, nie chce pisać... a gdy napisał to nie wiem co mu odpisać. Może to wynika z tego, ze mój były zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia, po prostu sobie zniknął od tak...może po prostu czekam, aż ta osoba napisze mi, ze nie chce już ze mną rozmawiać...może ja tak naprawdę nie chcę się z nikim wiązać w obawie przed zranieniem. Ja i on to jak dwa światy. Kiedyś przeczytałam gdzieś coś takiego, że człowiek jeśli tak naprawdę nie chce się z kimś wiązać to nie świadomie wybiera takich partnerów z którymi nie jest wstanie stworzyć poważnego związku.... może w moim przypadku jest to powód mojej samotności. Moi ex niby byli różni a jednak tacy sami i ten kolega również jest do nich podobny pod względem charakteru, zachowania...ciągnie mnie coś do niego, ale się boje, że i tak z tego nic nie będzie.
Przepraszam, że tak sie rozpisałam ale musiałam to z siebie wyrzucić.

2

Odp: Czy coś ze mną nie tak?

Summer jesteśmy w tym samym wieku. Też mam za sobą trzy nieudane związki w tym jeden 9 letni z małymi przerwami. W międzyczasie też poznawałam facetów, którzy okazali się jedną wielką porażką. Teraz też jestem sama. Nie wynika to z mojej nieśmiałości. Mieszkam w małej miejscowości. Ciężko tu kogoś poznać. Z reszta nie ma chyba znaczenie czy się mieszka w małej mieścinie czy w dużym mieście wszędzie można poznać kogoś nieodpowiedniego. Dobrych doświadczeń z netowych znajomości również nie mam. Co nie znaczy że Tobie może się nie udać. Nie powinnaś mieć poczucia, że jesteś gorsza od niego. Każdy z nas jest według mnie tak samo wartościowy, kwestia tylko jak się postrzegamy. W akcie desperacji nie ma się co pakować w kolejne związki tylko dlatego, że się nie ma nikogo. Pomyśl czy macie jakieś wspólne zainteresowania, albo ciekawe tematy do rozmowy. Może musicie się bardziej przemóc, poznać, aby rozmowa kręciła się bardziej na luzie. Twierdzisz, że człowiek myśleniem przyciąga to co chce? nie wiem mój przypadek tego nie potwierdza. Zawsze podobali mi się faceci silni charakterem, zaradni a przyciągałam albo mamisynków albo jakiś erotomanów hehe. Nie no żartuję może nie aż tak ale nie trafiałam nigdy na taką osobę jaką chciałam poznać. Może po prostu jeszcze nie nadszedł nasz czas. Masz już za sobą nieudane związki, więc bądź ostrożna. Nie ma się co od razu angażować uczuciowo zanim się nie poznacie dokładniej. A wierz mi faceci jak chcą zdobyć kobietę potrafią się często bardzo maskować, udawać, a później wychodzi szydło z worka. Daj sobie i jemu czas. Życie pokaże, czy będziecie mieć szansę być razem i jak się ułoży. Głowa do góry i więcej wiary w siebie. Doskonały nie jest nikt i na pewno jesteś wartościową kobietą. Nigdy w to nie wątp.

3

Odp: Czy coś ze mną nie tak?
summer205 napisał/a:

Witam, mam 26 lat a pomimo to jestem sama. Mam za sobą 4 nieudane związki o ile mozna to nazwać związkami, gdyż trwały po kilka m-cy. Jestem raczej trochę nieśmiała ale to zależy również od osób z którymi rozmawiam bo nie ze wszystkimi tak mam. Od 3 m-cy piszę z chłopakiem poznanym w necie, spotkaliśmy się 2 razy. Podoba mi się wręcz trochę onieśmiela co utrudnia mi rozmowę z nim na żywo. Jest to osoba o wielu zainteresowaniach, mająca wiele znajomych  i przyjaciół...trochę czuje się od niego gorsza (chociaż jestem osobą wykształconą, rożnymi rzeczami się również interesuje). Pisze, że niby podobam mu się i chce mnie poznać, ale tego nie robi. 2 razy odwołał spotkanie, które zresztą sam zaproponował.Ani razu do mnie nie zadzwonił. Ostatnio nie odzywał się przez cały weekend i połowę tygodnia, chociaż był na necie.  Pomimo, że jesteśmy tylko znajomymi, kolegami smutno mi się zrobiło, że zniknął tak bez słowa. Napisałam do niego odpisał następnego dnia jak by nigdy nic. I tutaj pojawia sie mój problem ... gdy nie pisał byłam rozczarowana, dlaczego nie napisał mi, ze już nie chce mieć ze mna kontaktu, nie chce pisać... a gdy napisał to nie wiem co mu odpisać. Może to wynika z tego, ze mój były zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia, po prostu sobie zniknął od tak...może po prostu czekam, aż ta osoba napisze mi, ze nie chce już ze mną rozmawiać...może ja tak naprawdę nie chcę się z nikim wiązać w obawie przed zranieniem. Ja i on to jak dwa światy. Kiedyś przeczytałam gdzieś coś takiego, że człowiek jeśli tak naprawdę nie chce się z kimś wiązać to nie świadomie wybiera takich partnerów z którymi nie jest wstanie stworzyć poważnego związku.... może w moim przypadku jest to powód mojej samotności. Moi ex niby byli różni a jednak tacy sami i ten kolega również jest do nich podobny pod względem charakteru, zachowania...ciągnie mnie coś do niego, ale się boje, że i tak z tego nic nie będzie.
Przepraszam, że tak sie rozpisałam ale musiałam to z siebie wyrzucić.

Olej to.
Kto nie ma czasu dla ciebie, kto rzuca słowa na wiatr nie zasługuje by Cię znać.

4

Odp: Czy coś ze mną nie tak?

Widać, że zaangażowałaś się w to bardziej niż on. Moim zdaniem, skoro on odwołuje, itp. to nie traktuje Cię serio, więc nie ma co się nim przejmować i wiązać jakieś plany. wink Nie szukaj na siłę, każdy ma swój czas i wreszcie znajdzie. Jeden trafia na tą jedyną osobę po 2 związkach, a inny po 10 i nie ma w tym nic złego. smile

5

Odp: Czy coś ze mną nie tak?

Dziekuje za wypowiedzi... macie racje smile Zawsze traktuje trochę z dystansem osoby poznane zwłaszcza w necie, w tym przypadku jednak trudno mi się zdystansować, gdyż mi się podoba. Trudno mi poznać kogoś w realu, gdyż rzadko chodzę na imprezy ... w mojej miejscowości nic się praktycznie nie dzieje a po drugie nie mam nawet z kim pójść... wszystkie moje koleżanki mają już mężów, narzeczonych czy też dzieci (swoje życie). Poza tym jestem osobą o drobnej budowie przez co wyglądam na mniej lat niż mam, tak więc "zaczepiają" mnie osoby w wieku szkoły średniej smile. Przemyślałam sobie wszystko i dam tej znajomości czas...niech się toczy swoim rytmem. My bardzo się różnimy...nie wiem czy uda nam się utrzymać tą znajomość nawet na stopie koleżeńskiej. Gdyby tak naprawdę chciał mnie poznać to chciałby wiedzieć co u mnie i pewnie miałby jakieś pytania...a tak nie jest. Jak coś to ja mu zadaje pytania a przecież nie o to chodzi...

6

Odp: Czy coś ze mną nie tak?

Bardzo często jest tez tak , że z powodu jakichś lęków,obaw wyniesionych z dzieciństwa  lub złych doświadczeń nie potrafimy się otworzyć przed drugim człowiekiem . Bo tak naprawdę chcąc stworzyć nowy zwiazek musimy się na niego otworzyć. I to widać w kontaktach z innymi. I oczywiście brak otwartości doprowadza do tego że podświadomie wybieramy osoby z którymi nieśmiadomie wybieramy osoby z którymi nie jesteśmy w stanie się związać. Z drugiej strony też warto na początku się tak bardzo nie nakręcać i nie pokazywać że nam zależy bo faceci uciekają , oni lubią zdobywać nas, coś niedostepnego dla nich smile

7

Odp: Czy coś ze mną nie tak?

Nie szukam nikogo na siłę. Z tej znajomości raczej nic nie będzie bo widzieliśmy się już ponad 2 m-ce temu, rzadko tez piszemy ze sobą. Poznałam jednak kogoś innego, ten chłopak twierdzi, że mnie kocha itd (mam wrażenie, że na siłę chce być z kimś). Znamy się bowiem m-c a widzieliśmy sie 4 razy. Mówi już o ślubie, dzieciach itp. Dla mnie to troche za szybko, ja nie czuje nic do niego, nie jest nawet w moim guście. Od samego początku mówiłam mu abyśmy poznawali się jako znajomi i on wie, ze nie czuje do niego tego co on do mnie a pomimo tego nadal chce się ze mną związać. Nie wiem jak to rozegrać, czy jest szansa że zakocham się w kimś kto mi się nie podoba? czy powinnam definitywnie zakończyć tą znajomość. Coraz bardziej czuję się przez niego osaczona.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy coś ze mną nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026