Jestem od roku mężatką. Jesteśmy zgraną parą, bardzo się kochamy, ale łóżko to inna sprawa. Wcześniej nasz seks wyglądał fantastycznie. Kochaliśmy się w każdej wolnej chwili.
Od jakiegoś czasu mój mąż w ogóle mnie nie dotyka, nie całuje (daje tylko buziaki, a jedyny dotyk do klaps w pupę). Marzę, aby mój mąż złapał mnie mocno za udo, albo piersi. Ale nic z tego. Jedyne co go podnieca to seks oralny. Jednego ranka chciałam się kochać, odmówił. A później gdy tylko wyszłam do sklepu, od razu się masturbował. Planujemy dziecko, ale trudno zrobić dziecko kiedy nie ma seksu. Muszę go zmuszać do zbliżenia, żeby mnie zapłodnił. I to nie tylko fakt, że mamy takie plany sprawia, że nie ma ochoty. Wcześniej też tak było. Myślałam, że po prostu jest zmęczony. Ale podczas urlopu, na wakacje i w domu było to samo. Seksowny strój na niego nie działa. Przyjaciółka mi poleciała, żebym kusiła i odmawiała. Ale jak mogę odmawiać, skoro on nigdy nie zaczyna. Chce ode mnie tylko seksu oralnego. Dlaczego go nie podniecam? Nie wie co to znaczy gra wstępna. Raz chciał uprawiać seks, bo nie mógł zasnąć i chciał się zmęczyć. Odmówiłam i zasnął...
Nie wiem już co mam zrobić.
Podobne tematy
Jestem od roku mężatką. Jesteśmy zgraną parą, bardzo się kochamy, ale łóżko to inna sprawa. Wcześniej nasz seks wyglądał fantastycznie. Kochaliśmy się w każdej wolnej chwili.
Od jakiegoś czasu mój mąż w ogóle mnie nie dotyka, nie całuje (daje tylko buziaki, a jedyny dotyk do klaps w pupę). Marzę, aby mój mąż złapał mnie mocno za udo, albo piersi. Ale nic z tego. Jedyne co go podnieca to seks oralny. Jednego ranka chciałam się kochać, odmówił. A później gdy tylko wyszłam do sklepu, od razu się masturbował. Planujemy dziecko, ale trudno zrobić dziecko kiedy nie ma seksu. Muszę go zmuszać do zbliżenia, żeby mnie zapłodnił. I to nie tylko fakt, że mamy takie plany sprawia, że nie ma ochoty. Wcześniej też tak było. Myślałam, że po prostu jest zmęczony. Ale podczas urlopu, na wakacje i w domu było to samo. Seksowny strój na niego nie działa. Przyjaciółka mi poleciała, żebym kusiła i odmawiała. Ale jak mogę odmawiać, skoro on nigdy nie zaczyna. Chce ode mnie tylko seksu oralnego. Dlaczego go nie podniecam? Nie wie co to znaczy gra wstępna. Raz chciał uprawiać seks, bo nie mógł zasnąć i chciał się zmęczyć. Odmówiłam i zasnął...
Nie wiem już co mam zrobić.
Kochana przykro mi z tego powodu, jak zechcesz zerknij na moje posty odnosnie masturbacji w zwiazku.
My tez planujemy przyszlosc, moj mi nie odmawia ale i tak chce i to robi sam ze soba jak tylko znajdzie sytuacje sam na sam. Ja tego nie akceptuje, bo mieszkamy razem.
A wiesz przy czym sie masturbuje?
masz mozliwosxc zobaczyc?
Poczytaj o masturbacji, moze robi to czesto, czesniej niz myslisz, przy porno i moze to powodowac ze nie czerpie przyjemnosci z normalego kontaktu.
Rozmawialas z nim? podstawa to sie dowiedziec , ja wiem ze moj mam potrzebe ogladania tez i innych kobiet czego ja nie kupuje.
jesli ma problem z przyjemnoscia z Toba kiedy sie kochacie, to moze byc powod czestej masturbacji.
Rozwiazanie, musi na jakis czas przestac.
Uwazasz ze jest w stanie to zrobic?
3 2013-11-20 18:28:31 Ostatnio edytowany przez esna (2013-11-20 18:29:06)
wiem przy czym się masturbuje. seks oralny. tylko to go kręci...
ewentualnie seks analny
ostatnio nie ma możliwości, bo 24 h na dobę jestem w domu i ciągle prosi o seks oralny.
jak sprawdziłam jego historię przeglądarki to nie miał argumentów i zaczął mnie atakować, że go sprawdzam i że grzebię w jego rzeczach
czy rozmawiałam? on nie chce rozmawiać.
wiem przy czym się masturbuje. seks oralny. tylko to go kręci...
ewentualnie seks analny
ostatnio nie ma możliwości, bo 24 h na dobę jestem w domu i ciągle prosi o seks oralny.
jak sprawdziłam jego historię przeglądarki to nie miał argumentów i zaczął mnie atakować, że go sprawdzam i że grzebię w jego rzeczachczy rozmawiałam? on nie chce rozmawiać.
A Ty dajesz mu seks oralny?
Moze tego nie robisz, nie umiesz, Ty musisz zaczac sie jemu kojarzyc z orgazmem.
Widzisz, jego upodobania moga nie wszystko tlumaczyc to ze nie czuje przyjemnosci kiedy sie kocha z Toba, wiec odmawia, no bo nie czuje tego.
Nie zarzucaj sobie tego, poczytaj o tym ze jak sie ktos onanizuje to przyzwyczajenie reki tez robi swoje i no niestety kobieca cipka nie bedzie nigdy tak zrwata jak reka. nie ma bata.
Czy on chce miec dzieci Kochana?
A Ty dajesz mu seks oralny?
Tak, twierdzi, że robię to bardzo dobrze.
Ale chciałabym, żeby było coś poza tym.
Czy on chce miec dzieci Kochana?
Chce, tak samo mocno jak ja.
Mam wrażenie, że liczy się tylko z własnym orgazmem i przyjemnością.
Podczas seksu zauważyłam, że wzwód się zmniejsza. Po prostu nie odczuwa przyjemności. Nie wiem czy istnieje coś innego od seksu oralnego, co go podnieca.
Wiem, że mężczyźni lubią, jak kobieta odmawia. Jak mężczyzna musi się postarać, żeby coś dostać. Mój mąż wie, że ja mam ochotę cały czas i o nic nie musi się prosić.
A to nie prawda ze jak facet wie ze zawsze kobieta chche i bedize maila sex to beedzie odmawial i wcale nie kazyd potrzebuje zeby kobiet aodmawiala oa on si estaral , ja tam bardoz chetnie wolalbym miec swiadomosc ze bedzie sex i wtedy bym robil czesciej a nie z myslami tylko czy ona bedzi ehchiala albo znowu tzreab sie bedzie starac , rozni sa ludzie nie na kazdego to samo dziala .
moj mi nie odmawia ale i tak chce i to robi sam ze soba jak tylko znajdzie sytuacje sam na sam
I z czym masz problem? Masz z nim seks? Masz, więc teraz tym bardziej nie rozumiem twoich żali w założonym przez ciebie obok wątku.
Autorko, wstrzymajcie się może z planowaniem dziecka.
Rozwiążcie najpierw problem seksu.
Porozmawiaj z mężem. Ewentualnie seksuolog dla Was obojga?
aniavip31, sorry, ale ja Ciebie nie rozumiem.
Mąż nie zaniedbuje Cię w łóżku.
Nie wiem, dlaczego przeszkadza Ci, że się masturbuje.
Zachowujesz się trochę jak rozkapryszone dziecko, bo on robi coś, na co Ty się z jakiegoś powodu nie godzisz.
Wyluzuj, przestań myśleć egoistycznie. Skoro jest Wam dobrze w łóżku, macie udany seks, to czy warto robić tragedię z dwóch masturbacji na miesiąc?
Autorko, wstrzymajcie się może z planowaniem dziecka.
Rozwiążcie najpierw problem seksu.
Porozmawiaj z mężem. Ewentualnie seksuolog dla Was obojga?
Bardzo pragniemy dziecka. W dodatku nic z tego nie wychodzi
I to się nie zmieni, nie wstrzymamy się.
Seksuolog... odpada. On nawet nie chce rozmawiać ze mną na ten temat. Jak zaczynam temat, to od razu jest zły i się obraża. Uważa, że przesadzam i wyolbrzymiam.
Dziwna sytuacja. Wygląda to trochę tak jakby Twój facet był wyjątkowo leniwy i chciał ?dojść? jak najmniejszym nakładem sił. A przynajmniej odwzajemnia Ci się seksem oralnym? Czy Ty go zadowalasz, a on Ciebie nie? Może on boi się zbliżenia, bo boi się, że nie utrzyma tak długo erekcji? Może powinniście spróbować permenu? To taki suplement diety co wzmaga libido. Być może wzmogło by też jego chęć na tradycyjny seks, a nie tylko oralny. Nie mam pojęcia jak inaczej Ci pomóc.
Faceci źle znoszą seksuologa, ale porozmawiaj z nim szczerze. Bo jest to trochę dziwne. A co do dziecka, to może on nie chce - stąd seks oralny?
porozmawiałam z nim. okazało się, że nie ma ochoty, bo przestałam być atrakcyjna. widzimy się zbyt często. jestem na zwolnieniu od kilku miesięcy i przeważnie widzi mnie w dresie po domu. wg niego straciłam wigor, często śpię, często płaczę. (swoją drogą to prawda, długo bez pracy nie da się wytrzymać, wyglądam jakbym popadała w depresje). nie biorę inicjatywy, robię tylko to, co muszę. nie jestem atrakcyjna, bo jestem smutna i nie mam na nic ochoty (oprócz seksu;)). oczywiście moja wina
(
dlatego postaram się coś ze sobą zrobić...
Na początek proponuje fryzjer, potem kosmetyczka i wycieczka na shopping po seksową bieliznę twoja atrakcyjność wzrośnie on 100% ![]()
Denerwuje mnie panujące przekonanie, że cokolwiek złego dzieje się to "fryzjera, kosmetyczka i seksowny strój' pomogą. Autorka wątku napisała, że seksowny strój nie pomaga. Jak dla mnie to facet tylko znalazł sobie dobry powód, a tak właściwie problem leży gdzie indziej.
Na początek proponuje fryzjer, potem kosmetyczka i wycieczka na shopping po seksową bieliznę twoja atrakcyjność wzrośnie on 100%
tu nie chodzi o sam wygląd, ale o moją chandrę.
przez to czuję się jakbym miała starszego brata. mąż całuje mnie w czoło lub policzek, przytula jak siostrę. opiekuje się mną, steruje, kontroluje. pewnie sam czuje się czasami jakby miał młodszą siostrę...
wojaczka89, tak myślisz...? więc prawdziwego powodu nigdy się nie dowiem...
emi1182 napisał/a:Na początek proponuje fryzjer, potem kosmetyczka i wycieczka na shopping po seksową bieliznę twoja atrakcyjność wzrośnie on 100%
tu nie chodzi o sam wygląd, ale o moją chandrę.
a zmiana/poprawa wyglądu nie wpłynie w ogóle na poprawę Twojego nastroju?