Witajcie.
Chciałabym sprzedać samochód. Niestety współwłaścicielem jest mój były chłopak. Nie wiem nawet gdzie on teraz zamieszkuje. Czy potrzebny jest jego podpis na umowie kupna-sprzedaży auta?
A co jeśli np. chciałabym po prostu ten samochód zezłomować bo nie uda mi się znaleźć kupca? Wtedy chyba muszę iść do wydziału komunikacji żeby go wyrejestrować, tak? Czy on wtedy też musi przy tym być ?
Czy może w obu przypadkach wystarczy jego podpis?
Będę wdzięczna za jakiekolwiek pomocne odpowiedzi bo kompletnie się na tym nie znam.
Pozdrawiam.
Podobne tematy
Znam przypadek gdzie sprzedaz samoch. bez wiedzy wspolwlasciciela miala miejsce ale niestety po paru latach ten wspolwlasciciel oskarzyl o kradziez i byly problemy. Osobiscie wiem ze jesli chciesz zalatwiac jakies sprawy w wydziale komunikacji to musisz miec upowaznienie (pisemne) wspolwlasc. wszystkie jego dane pesel,adres i jego podpis i zalatwisz sprawy bez niego. Ale co do sprzedazy samoch. to najlepiej jak bedziesz miala jego podpis na umowie
Według mnie bez jego podpisu nic nie zrobisz tak naprawdę... Przy umowie kupna sprzedaży muszą być dane obud współwłaścicieli, podobnie przy wyrejestrowaniu czy złomowaniu. Jedyna rada szukaj do niego kontaktu.
Możesz złożyć do sądu wniosek o ustalenie miejsca pobytu byłego. Ewentualnie może jest możliwość jakiegoś przeniesienia praw do przedmiotu, zależy od jakiego czasu "porzucony" przedmiot znajduje się w Twoim posiadaniu (i na utrzymaniu). Poszukaj odpowiedzi na forum prawnym, bo faktycznie za parę lat chłopak sobie przypomni i będzie chciał pieniędzy. Zawsze wtedy możesz mu wystawić rachunek za przechowywanie i utrzymywanie jego samochodu:)