netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

42 odpowiedzi6 254 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 17.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Obecnie dużo dzwonimy i piszemy; często zastępując tym bezpośredni kontakt z człowiekiem.
To zjawisko jest szczególnie ciekawe, powiedziałabym: niepokojące w kontaktach młodych ludzi; nastolatki potrafią wymienić ze sobą setki smsów dziennie, informując się dosłownie o wszystkim.

Pamiętacie tę reklamę sieci komórkowej, lata temu; na plaży grupka młodych ludzi leniwie się opala. W pewnym momencie do jednego z nich przychodzi sms o treści "Podaj krem" - wysłany przez osobę....osobę dalej smile Reklama świetna, pomysłowa, ale ... czy tak ma wyglądać dzisiejsza komunikacja międzyludzka?

My-nieco starsi doświadczyliśmy braku możliwości informowania wszystkich o wszystkim, zatem na randkach naprawdę było o czym rozmawiać smile Tak to wspominam. Czekało się na spotkanie ze znajomymi, na randkę- bo wreszcie można było się dowiedzieć, co też ciekawego wydarzyło się w ciągu tego czasu, można było poinformować o czymś ważnym.

Czy sądzicie, że dzisiejszemu pokoleniu młodych ludzi grożą.... poważne problemy w komunikowaniu się w związkach?

2

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

To o czym napisałaś jest znakiem czasu niestety. Moim zdaniem to do niczego dobrego nie prowadzi. Dlaczego ? Dawniej, powiedzmy 30 lat temu i wcześniej gdy dwoje ludzi poznawało się gdzieś na ulicy, potańcówce czy gdziekolwiek indziej była większa szansa na poznanie tej drugiej osoby przy pomocy relacji bezpośredniej. Jedno i drugie dążyło do spotkań, do kontaktu "oko w oko ". Dziś gdy poznasz kogoś, spotkasz się z Tą osobą możesz między spotkaniami utrzymywac ciągły kontakt sms-owo, telefonicznie, poprzez liczne portale i gdzieś ta ciekawość i tęsknota za kolejnym spotkaniem ucieka.

Drugim bardzo istotnym minusem jest fakt,że komunikacja poprzez internet zabija związki. Kiedyś jak pojawiał się problem z partnerem to się go rozwiązywało, walczyło się o związek. Dziś jak partner nie pasuje to wystarczy odpalić jakiś portal, poszukac sobie nowego modelu a stary wyrzucamy.

Reasumując uważam,że mobilnośc informacji i komunikacji jest błogosławieństwem jeśli chodzi o życie między przyjaciółmi, życie zawodowe natomiast jest przekleństwem dla utrzymania dobrych i zdrowych relacji między partnerami

3

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Zgadzam się z tym co Panie napisałyście w całej rozciągłości. Tylko pytanie czy można z tym walczyć? Nie da się uciec od internetu, tym bardziej od mobilności. Zmieniają się metody komunikacji, zmieniają się wymagania i priorytety. Aż strach pomyśleć jak będą wyglądały relacje międzyludzkie dzieci moich czy ogólnie dzieci obecnie żyjącego pokolenia 20+. Randki wirtualne -  masakra.  Z drugiej strony to może w nas siedzi problem, bo nie umiemy dostosować się do stylu świata online. Ech, sam nie wiem hmm

4

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

No ale czy świat online to jest ten prawdziwy, zdrowy, dobry dla człowieka?

5

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Kiedyś czytałem jedną starą książkę pewnego znanego filozofa który w jednym ze swoich rozdziałów skupiał się nad szkodliwością wylewności medialnej ,która oddziela ludzi od siebie.. nie mógł się np. nadziwić czemu młodzi chodzą na randki do kina .Jak można tak bezproduktywnie tracić czas ,przecież jest tyle rzeczy do omówienia ,fantastycznych rzeczy które można wspólnie robić itp. A w kinie? Młodzi kochankowie nie mają szans nawet na rozmowę..
Było to pisane w latach kiedy było tylko kino. Kończąc  ten dość obszerny rozdział napisał coś w rodzaju:
Jeśli będziemy na to przyzwalać ,to smutnym tego końcem będzie kiedyś to, że ludzie będą rozmawiać przez jakieś maszyny bo tak im będzie wygodniej.. big_smile Dobrze że tego nie doczekał .. Z drugiej strony ciekaw jestem co by teraz napisał.. tongue

6

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

To będzie w przyszłości duży problem bo dzisiaj ludzie np rozwodzą się z byle powodu przeważnie kobiety, ludzie nie umieją ze sobą rozmawiać i rozwiązywać problemów łatwiej jest uciec od problemu.

7 Ostatnio edytowany przez batszeba (2013-11-17 17:01:00)

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Catwoman napisał/a:

No ale czy świat online to jest ten prawdziwy, zdrowy, dobry dla człowieka?

Z całą pewnością przydatny (mam na myśli informacje, pocztę e-mail itp). Natomiast prawdziwy nie jest - profile na FB czy blogi są idealnym miejscem do kreowania określonego wizerunku swojej osoby - który często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. To wciąga, bo można bardzo łatwo udawać kogoś, kim się nie jest, lub kim chciałoby się być - wystarczy trochę dobrych fotek, "złotych myśli" i duże grono znajomych.
A potem dużo rozczarowań - że z kimś super wygadanym na FB nie można się dogadać w najzwyklejszych sprawach dnia codziennego, że w kryzysowej sytuacji z 400 znajomych można zwrócić się do 1 -2 osób itp...

8

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Paweł-1979 to jest powszechny problem...ale jest to tez zasługa tego że ludzie nie potrafią rozmawiac ze soba w cztery oczy...

9

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Solitate napisał/a:

Paweł-1979 to jest powszechny problem...ale jest to tez zasługa tego że ludzie nie potrafią rozmawiac ze soba w cztery oczy...

By to potrafić ,trzeba znać siebie ... Zagłuszamy myśli szczebiocąc o niczym , zasypiamy przy włączonym telewizorze ,w necie głównie kreacja swojego superego i kiedy czas na autorefleksje? Na dialog wewnętrzny?
Żyjąc w ciągłym chaosie, zagłuszając na siłę myśli, ciężko jest wtedy otworzyć się na drugiego człowieka..
Braterstwo zniknie, bo staczamy się na własne życzenie po równi pochyłej..  sad

10

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Bez sensu jest produkcja informacyjnego szumu. Niektórzy wkrótce zaczną informować o wyjściach na siku.
Internet jest bardzo dobrym miejscem (lepszym od czegokolwiek innego) do poznawania, ale nie nadaje się do utrzymywania relacji.
Związki na odległość to fikcja, iluzja własnego umysłu.
Telefon służy do umawiania się na spotkanie, nie do zastąpienia spotkania. - Do umawiania jest bardzo sprawnym narzędziem.

Podsumowując: wartość całej infrastruktury komunikacyjnej wprost zależy od komunikujących się.
Tak było, jest i będzie.

11

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Sami do tego doprowadziliśmy...w pogoni za nowinkami, technologią i całym tym szałem multimedialnym...
Ludzi wolą wysłać smsa maila czy wejśc na fb niż pójść z przyjacielem czy koleżanką na spacer ...
wszystko to chore ........
nie mówiąc o tym, że naprawdę prowadzi to do rozpadu związków.......:(

12

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Nie znoszę tego w dzisiejszym świecie. Ludzie nie potrafią ze sobą normalnie rozmawiać, nie potrafią powiedzieć sobie szczerze niczego! Bo przez sms, 'fejsika', gg łatwiej, nie trzeba patrzeć drugiej osobie w oczy, można śmiało nawypisywać, co tylko się chce, bo przez komunikator od nikogo w pysk się nie wyłapie.
Osobiście wolę porozmawiać na żywo ze swoimi znajomymi, z przyjaciółmi. Byłam w związku z facetem, który myślał, że rozmowa na gg, czy smsy zastąpią kontakt fizyczny i nadziwić się nie mógł, czemu ja niedobra nie chcę ślęczeć przed monitorem i wysyłać sobie wzajemnie serduszek na gg... Nie jest to normalne, paranoja wręcz

13

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

To ja się wypowiem jako osoba, która swoje kontakty damsko-męskie opierała w pewnej mierze na smsach i gg. Nie zastępowało to kontaktu na żywo, ale go rozwijało.
Od smsów i gg zaczęła się właściwie moja znajomość z chłopakiem. Znaliśmy się osobiście, ale przez nawał nauki w liceum nie mieliśmy za wiele czasu na wyjścia po szkole. Ja musiałam spory kawałek do szkoły dojeżdżać, w przeciwnym kierunku niż on. Poza tym, mój facet był (i nadal trochę jest) nieśmiały i łatwiej było mu się otworzyć. Zresztą po co mielibyśmy się umawiać po szkole, żeby gadać o lekcjach? A od tego zwykle zaczynały się rozmowy. Przechodziły potem na inne tematy, jakoś tak mimowolnie i naturalnie. Po 6 latach znajomości nadal sporo piszemy smsów, lubimy być w takim częstym kontakcie. Ale jak spotykamy się na żywo to nie mamy problemu z tematami do rozmów. Tak więc można to wszystko połączyć. smile
Facebooka nie mam, a gg nie mogę się od dawna zalogować, więc też nie używam. Uwielbiam spotkanie z ludźmi i nie jestem odludkiem. tongue

14

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Paweł-1979 ja też pojęcia nie mam, dlaczego ludzie chodzą na randki do kina big_smile Może to miało sens na tzw. TRZECIEJ RANDCE gdy ludzie chcieli się w kinowych ciemnościach obmacywać big_smile

15

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Na randki do kina nie chodzę i nie chodziłem. Strata czasu. natomiast przez sms można coś fajnego wysłać albo na FB umieścić. Z kolei na gg można sobie porozmawiać z potencjalnymi partnerkami lub czasem z obecnymi. Nic w tym złego.
Skoro dziś są takie narzędzia poznawania ludzi, to trzeba to wykorzystać. Przypomnę, że pewna pani z Forum, lat 40plus chwaliła się, że przetestowała 3 tys. facetów online w krótkim czasie zanim poznała swego wybranka. Chyba Artemida miała nick. Można? Można.

16 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-11-17 20:43:22)

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Catwoman napisał/a:

Paweł-1979 ja też pojęcia nie mam, dlaczego ludzie chodzą na randki do kina big_smile Może to miało sens na tzw. TRZECIEJ RANDCE gdy ludzie chcieli się w kinowych ciemnościach obmacywać big_smile

Na pierwszej rance (zapoznawczej) jest to bardzo dobra opcja.
Naprawdę nie wiesz dlaczego?

Remi napisał/a:

Na randki do kina nie chodzę i nie chodziłem. Strata czasu. natomiast przez sms można coś fajnego wysłać albo na FB umieścić. Z kolei na gg można sobie porozmawiać z potencjalnymi partnerkami lub czasem z obecnymi. Nic w tym złego.

Jeśli chodzi o gg, to złe jest, bo uwiązuje Cie online do kompa, a czas ten można spożytkowac bardziej efektywnie. No chyba, że zapuszczasz dźwięk na przestrzał i tak sobie żyjecie w na odległość słysząc się - tą metode stosowałem z moją ex. gdy byliśmy za granicą - każde za inną granicą.

Remi napisał/a:

..Skoro dziś są takie narzędzia poznawania ludzi, to trzeba to wykorzystać. Przypomnę, że pewna pani z Forum, lat 40plus chwaliła się, że przetestowała 3 tys. facetów online w krótkim czasie zanim poznała swego wybranka. Chyba Artemida miała nick. Można? Można.

To mnie akurat nie dziwi.

17

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
N4VV napisał/a:

Bez sensu jest produkcja informacyjnego szumu. Niektórzy wkrótce zaczną informować o wyjściach na siku.

Pełna zgoda. Dlatego do znajomych na FB nie przyjmuje każdego, kto tylko wyśle mi zaproszenie, bo o takich rzeczach nie mam ochoty czytać. Zresztą są też inne przegięcia, jak np. wypisywanie dziennego rozkładu zajęć, menu, informacji o dzieciach, psach i chomikach. Makabra.

N4VV napisał/a:

Internet jest bardzo dobrym miejscem (lepszym od czegokolwiek innego) do poznawania, ale nie nadaje się do utrzymywania relacji.

I jak ktoś chce znajomość trzymać w tym wirtualnym świecie, to daje do zrozumienia, że jest leniwy albo aspołeczny. Normalni ludzie powinni taką znajomość jak najszybciej zakończyć. Po co komu normalnemu wyjałowiona znajomość?

Sama poznałam swojego męża dzięki sieci.
Znajomość jednak mogła się rozwiać, bo szybko z wirtualnego światka przeszła do tego realnego. Wcześniej, gdy jakiś facet chciał w nieskończoność ze mną smsować i mailować, został spuszczany na drzewo, bo czasu na takie coś po prostu szkoda.

Jeśli mądrzy dorośli będą w stanie uczulić młodych ludzi, że najważniejsze w relacjach jest jakość a nie ilość, to świat wirtualny nie będzie zagrożeniem, a tylko usprawni komunikacje.

18

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
dorota.f napisał/a:
N4VV napisał/a:

Bez sensu jest produkcja informacyjnego szumu. Niektórzy wkrótce zaczną informować o wyjściach na siku.

Pełna zgoda. Dlatego do znajomych na FB nie przyjmuje każdego, kto tylko wyśle mi zaproszenie, bo o takich rzeczach nie mam ochoty czytać. Zresztą są też inne przegięcia, jak np. wypisywanie dziennego rozkładu zajęć, menu, informacji o dzieciach, psach i chomikach. Makabra.

N4VV napisał/a:

Internet jest bardzo dobrym miejscem (lepszym od czegokolwiek innego) do poznawania, ale nie nadaje się do utrzymywania relacji.

I jak ktoś chce znajomość trzymać w tym wirtualnym świecie, to daje do zrozumienia, że jest leniwy albo aspołeczny. Normalni ludzie powinni taką znajomość jak najszybciej zakończyć. Po co komu normalnemu wyjałowiona znajomość?

Sama poznałam swojego męża dzięki sieci.
Znajomość jednak mogła się rozwiać, bo szybko z wirtualnego światka przeszła do tego realnego. Wcześniej, gdy jakiś facet chciał w nieskończoność ze mną smsować i mailować, został spuszczany na drzewo, bo czasu na takie coś po prostu szkoda.

Jeśli mądrzy dorośli będą w stanie uczulić młodych ludzi, że najważniejsze w relacjach jest jakość a nie ilość, to świat wirtualny nie będzie zagrożeniem, a tylko usprawni komunikacje.

Co nie zmienia faktu, że gdyby nie sieć, net, to męża obecnego by nie było. Więc standart, więc dobrze, że są smsy, FB, GG, cały świat virtualny. Dodam, że gdyby go nie było, to i portalu Netkobiety.pl by nie było. A więc i doroty.f, mnie, N4VV i wielu innych smile

19

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Remi napisał/a:

Co nie zmienia faktu, że gdyby nie sieć, net, to męża obecnego by nie było. Więc standart, więc dobrze, że są smsy, FB, GG, cały świat virtualny. Dodam, że gdyby go nie było, to i portalu Netkobiety.pl by nie było. A więc i doroty.f, mnie, N4VV i wielu innych smile

Oczywiście, że dobrze wink
Wszystko jest dla ludzi. Ważne tylko, żeby proporcje zachować i nie siedzieć za dużo w tym wirtualnym świecie, bo zdziczeć można, zapominając jak relacje w tym prawdziwym wyglądają.
A i tyłek się robi płaski od siedzenia, a to atrakcyjne nie jest tongue

20

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, w jaki sposób wykorzystujemy różne środki komunikacji. Rozmowa przez GG na pisanie SMS-ów nigdy nie zastąpi prawdziwego spotkania w cztery oczy, ale jest dobrą alternatywą, jeśli z jakiegoś powodu nie możemy się spotkać. Mój mężczyzna mieszka daleko ode mnie, bo aż za granicą, i nie licząc spotkań w realu używamy telefonów i czatu na facebooku do utrzymywania ze soba kontaktu.

21

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
N4VV napisał/a:

Bez sensu jest produkcja informacyjnego szumu. Niektórzy wkrótce zaczną informować o wyjściach na siku.
Internet jest bardzo dobrym miejscem (lepszym od czegokolwiek innego) do poznawania, ale nie nadaje się do utrzymywania relacji.
Związki na odległość to fikcja, iluzja własnego umysłu.
Telefon służy do umawiania się na spotkanie, nie do zastąpienia spotkania. - Do umawiania jest bardzo sprawnym narzędziem.

Podsumowując: wartość całej infrastruktury komunikacyjnej wprost zależy od komunikujących się.
Tak było, jest i będzie.

Zgadzam sie w calej rozciaglosci.
Przez sms czy fb moge sie umowic na spotkanie ale to spotkanie to juz wole osobiscie niz np przez Skypa czy inne wynalazki. Skype, FB, Twitter, BB jest dobre jak sie np mieszka za granica i chce sie na biezaco widziec co sie u przyjaciol czy rodziny dzieje.
Ale zwiazki przez FB, Skypa czy inne to nie dla mnie.
Relacje na zywo sa dla mnie o wiele bardziej interesujace niz najbardziej interesujacy profil gdziekolwiek.

Catwoman napisał/a:

pojęcia nie mam, dlaczego ludzie chodzą na randki do kina big_smile Może to miało sens na tzw. TRZECIEJ RANDCE gdy ludzie chcieli się w kinowych ciemnościach obmacywać

Serio?
No jesli jak dla ciebie kino moze sluzyc tylko do tego to rzeczywiscie smile
Wyjscie do kina moze zaczac rozmowe o filmach...mozna popatrzec jak sie facet zachowuje, mozna sprawdzic jak sie wyslawia...wiele rzeczy mozna sie ze zwyklego wyjscia do kina dowiedziec. Obsciskiwanie sie w ciemnosciach kina nigdy mi do glowy nie przyszlo bo jakbym chciala faceta do seksu to bym go do domu zaprosila i obsciskiwala sie z nim w zaciszu swojej sypialni.

22

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Powiem tak... jestem w związku na odległość, może nie jakąś wielką, bo widzimy się średnio raz na tydzień, może dwa, ale smsy, facebook czy gg (używamy wszystkiego) pomaga nam zachować tę codzienną dawkę informacji o sobie, jak zwykłe "jak Ci minął dzień?". wiadomo, kłócić się przez gg itp. nie ma sensu dlatego jeśli pojawia się problem to rozmawiamy o nim twarzą w twarz, a to pomaga bo emocje mijają i ogarnia się to na spokojnie smile

23

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Ja jeszcze dodam, że moim zdaniem to ciągłe wiszenie i bazowanie na kontaktach sms, gg nie pomaga dzisiejszej młodzieży się komunikować; najważniejsze sygnały to te pozawerbalne. Można powiedzieć "Jest OK!" - ale zobaczyć coś innego. Przez komunikator osoba widzi tylko napis "Jest OK!" - co oznacza, że jest OK smile

Jaguar co do kina: mówimy o młodzieży- mało kto ma "wolną chatę" na obmacywanie big_smile

24

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Co zrobić jeśli poznało się kogoś anonimowo i tylko ma się z nim kontakt przez np gg?
Czy taka przyjaźń wirtualna ma jakiś sens? i co zrobić jeśli ta osoba jest ci bliższa niż realni znajomi?

25

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Solitate napisał/a:

Co zrobić jeśli poznało się kogoś anonimowo i tylko ma się z nim kontakt przez np gg?
Czy taka przyjaźń wirtualna ma jakiś sens? i co zrobić jeśli ta osoba jest ci bliższa niż realni znajomi?

co zrobic?
jak najszybciej spotkac sie z nia w celu skonfrontowania jej wizerunku w twojej glowie  z rzeczywistym.

26

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Tylko że czasem nie chce się konfrontacji w realu bo ....boimy się stracić tą namiastkę szczęścia...")

27

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

ale kazda prawda jest lepsza, niz trwanie w uludzie...

28

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Co racja to racja.......

29

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Catwoman napisał/a:

Jaguar co do kina: mówimy o młodzieży- mało kto ma "wolną chatę" na obmacywanie big_smile

Mowisz do mnie tak jakbym ja nigdy nastolatka nie byla... smile
Bylam i nie obmacywalam sie po kinach tylko wlasnie w domu (moim, owczesnego faceta, albo na dzialce, pod namiotem...)
Niektorzy nadal do kina chodza na film a nie na obsciskiwanie sie.

Solitate napisał/a:

ylko że czasem nie chce się konfrontacji w realu bo ....boimy się stracić tą namiastkę szczęścia...")

To cos jak z fatamorgana....widzisz ja, wyglada pieknie i kuszaco ale sie z niej nie napijesz.
Wole prawdziwa wode niz ta zludna ktora znika w najmniej odpowiednim momencie.
Co do strachu to radze sie go wyzbyc w miare szybko bo daleko nie zajdziesz...

30

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
allegra90 napisał/a:

To ja się wypowiem jako osoba, która swoje kontakty damsko-męskie opierała w pewnej mierze na smsach i gg. Nie zastępowało to kontaktu na żywo, ale go rozwijało.
Od smsów i gg zaczęła się właściwie moja znajomość z chłopakiem. Znaliśmy się osobiście, ale przez nawał nauki w liceum nie mieliśmy za wiele czasu na wyjścia po szkole. Ja musiałam spory kawałek do szkoły dojeżdżać, w przeciwnym kierunku niż on. Poza tym, mój facet był (i nadal trochę jest) nieśmiały i łatwiej było mu się otworzyć. Zresztą po co mielibyśmy się umawiać po szkole, żeby gadać o lekcjach? A od tego zwykle zaczynały się rozmowy. Przechodziły potem na inne tematy, jakoś tak mimowolnie i naturalnie. Po 6 latach znajomości nadal sporo piszemy smsów, lubimy być w takim częstym kontakcie. Ale jak spotykamy się na żywo to nie mamy problemu z tematami do rozmów. Tak więc można to wszystko połączyć. smile
Facebooka nie mam, a gg nie mogę się od dawna zalogować, więc też nie używam. Uwielbiam spotkanie z ludźmi i nie jestem odludkiem. tongue

Ja mam bardzo podobnie smile Dlatego podpisuję się pod tym.
Media nie są złe, tylko trzeba zachować pewien umiar, nie zapominać, że rozmowa na żywo jest ważniejsza itp. Ja z chłopakiem piszę między spotkaniami, raz więcej, raz mniej, gadamy przez telefon, lubię poczucie, że jesteśmy w kontakcie, ale nie piszemy oczywiście co chwilę, każdy ma też swoje zajęcia i obowiązki. Staramy się widzieć jak najczęściej, więc są dni, gdy widzimy się codziennie, są dni, że co 2-3 dni, kiedyś zdarzało się czasem niestety, że co tydzień czy co 2 tygodnie, bo wtedy nie bardzo mogliśmy częściej, ale niezależnie od tego, jesteśmy w kontakcie. Nawet jak widzimy się parę dni pod rząd czy co 2-3 dni, to te smsy między spotkaniami też mają swój urok smile a rozmowa przez telefon nawet krótka, czy w ciągu dnia czy na dobranoc dodaje takiej dobrej energii smile

Gg, nie mamy, nie czujemy potrzeby mieć, oboje mamy fb, więc czasem wchodzimy i tak piszemy, ale to nie często, bardziej smsy i telefon, nie czujemy potrzeby jeszcze np gg, no chyba, że np miesiąc byśmy się nie widzieli, to można by pomyśleć, a tak to wystarcza nam co mamy telefon i sms, dlatego gg nie mamy, zwłaszcza, że fb ma o wiele więcej funkcji, czasem się przydaje i do tego jest czat, na którym można pisać jak na gg, dlatego dla nas gg jest zbędne smile

A mimo tego na spotkaniu spędzamy jak najwięcej czasu, ile tylko możemy, no i tematów do rozmowy nam nie brakuje. Rozmawiamy o wszystkim, nie mamy tak, by o czymś wstydzić się gadać. Oboje lubimy ze sobą rozmawiać smile Wiemy, że to bardzo ważne w związku.

Zgadzam się z Jaguar, nawet jak idę ze swoim chłopakiem do kina, to dlatego, że chcemy np obejrzeć ten film, no ok, czasem są małe pieszczoty (;)), jednak film jest tutaj ważniejszy. Oboje lubimy film, choć fakt, ja bardziej, ale i mój facet czasem lubimy coś obejrzeć na dużym ekranie, a i zachować się potrafi, miejsc do seksu jest wystarczająco dużo, nie musi to być w kinie tongue Dlatego mój chłopak też idzie z nastawieniem, że na film, a nie na "macanko", że tak ujmę. A zwłaszcza, jakbym szła z nim i słabo go znała, to tym bardziej nie byłoby mowy o żadnym dotykaniu.

To, że jest ciemno, to nie znaczy, że od razu się myśli o jednym. Ja po prostu jestem nastawiona na film, przede wszystkim. A po filmie, nawet jak są to początkowe randki, to można podyskutować o nim. No, ale generalnie faktycznie, na pierwsze randki chyba lepiej czy spacer czy kawiarnia, żeby jakby spędzić czas razem, więcej pogadać, a nie obejrzeć film półtorej godziny, jak można by te półtorej godziny pospacerować i pogadać smile

Sama też w Internecie poznałam swojego chłopaka, na takim portalu bahu, jak jeszcze był, co koleżanka mnie namówiła. Także, Internet naprawdę przydaje się, ale wiadomo, że tak znajomości się nie utrzyma, my dosyć szybko spotkaliśmy się już w realu smile

Internet czy facebook nie jest dla mnie całym światem, zawsze te najważniejsze sprawy np z chłopakiem załatwiam na żywo.

31

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Catwoman napisał/a:

Czy sądzicie, że dzisiejszemu pokoleniu młodych ludzi grożą.... poważne problemy w komunikowaniu się w związkach?

Ja myślę, że grożą im znacznie gorsze rzeczy niż tylko problemy w komunikacji.
Swoją drogą to niezły paradoks - komunikacja jest przecież celem i istotą internetu. I wydaje mi się, że w przypadku szczęściarzy, którzy dorastali w zamierzchłej epoce telefonów stacjonarnych (nawiasem mówiąc, używanych rzadko i tylko po to, żeby się umówić na spotkanie) i dwóch kanałów telewizyjnych (dzięki Bogu bo niby jak mielibyśmy skakać po trzystu kanałach bez pilota???!! oglądanie telewizji bardziej przypominałoby trening niż relaks), internet jest po prostu ułatwieniem i urozmaiceniem codziennego życia. Dla młodych ludzi, którzy pojęcia nie mają jak udało nam się przeżyć bez komórek, internetu, PS3, kablówki itd., jest swoistą ucieczką od rzeczywistości, która w tym wieku jest wroga, skomplikowana, często niezrozumiała, nieokiełznana... Z drugiej strony świat wirtualny jest dużo prostszy, nie ma się co oszukiwać - ciekawszy i łatwiej go kontrolować. W sumie, różnica polega na tym, że wirtualny DA się kontrolować, rzeczywistego już nie. Głównie dlatego, że tam mogą być kim tylko im się zachce. Więc zamiast "uczyć się" tego trudnego i skomplikowanego świata, zamiast stawić mu czoła, zamiast uczyć się samych siebie i ludzi, uciekają w wirtualny, daleko od rodziców i ich marudzenia, daleko od szkoły i obowiązków, od problemów, od samych siebie. Jak ktoś już powiedział - kreują obraz własnej osoby często nie mający nic wspólnego z rzeczywistością, dlatego często jest im się później trudno odnaleźć w rzeczywistym świecie. W sieci, jak nam się coś nie podoba, możemy się najzwyczajniej wylogować lub na przykład zapodać delikwentowi, który nam podpadł, "block", tym samym unikając konfrontacji, problemu, rozmowy. W konfrontacji twarzą w twarz, to raczej trudne. I w przypadku młodych ludzi ma to tragiczne skutki. I nie chodzi wcale o rozumienie sygnałów niewerbalnych - posługujemy się nimi dłużej niż jakimkolwiek językiem i żaden internet nie odbierze nam zdolności ich rozumienia. Chodzi o to, że w necie wszystko jest łatwe, w życiu niestety nie zawsze. I im trudniejszy i bardziej wymagający jest świat rzeczywisty, tym bardziej młodzi ludzie uciekają w ten wirtualny...  A w praktyce przekłada się to na egocentryzm, egoizm, nieumiejętność współżycia z ludźmi, zero zdolności kompromisu, zaburzenia tożsamości, i strach myśleć, co jeszcze.

32

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

kendy no.....napisałaś coś ciekawego.

"Więc zamiast "uczyć się" tego trudnego i skomplikowanego świata, zamiast stawić mu czoła, zamiast uczyć się samych siebie i ludzi, uciekają w wirtualny, daleko od rodziców i ich marudzenia, daleko od szkoły i obowiązków, od problemów, od samych siebie. Jak ktoś już powiedział - kreują obraz własnej osoby często nie mający nic wspólnego z rzeczywistością, dlatego często jest im się później trudno odnaleźć w rzeczywistym świecie"

...godnego zastanowienia.

33

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Uważam, że mimo wszystko każdy trochę potrzebuje anonimowości ....rąbka tajemnicy...
Ukryć się przed złym światem w ...innej przestrzeni:)

34

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Mnie to przeraża, że np nie widzę się z przyjaciółmi ponad miesiąc (a mieszkamy 2 klatki obok siebie), a piszemy ze sobą na fb czy smsy. Czy tak trudno jest przyjść i zamiast pisać przez 3 godziny po prostu siebie nawzajem odwiedzić? Niby nic trudnego ale sama niezbyt często się na to zdobywam...

35

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Catwoman napisał/a:

kendy no.....napisałaś coś ciekawego.

"Więc zamiast "uczyć się" tego trudnego i skomplikowanego świata, zamiast stawić mu czoła, zamiast uczyć się samych siebie i ludzi, uciekają w wirtualny, daleko od rodziców i ich marudzenia, daleko od szkoły i obowiązków, od problemów, od samych siebie. Jak ktoś już powiedział - kreują obraz własnej osoby często nie mający nic wspólnego z rzeczywistością, dlatego często jest im się później trudno odnaleźć w rzeczywistym świecie"

...godnego zastanowienia.

A ja nie wiem, nad czym się tu zastanawiać. Cytowany fragment opisuje rzeczywistość w bardzo skrajnej odsłonie. Oczywiście, że taka może być, gdy młodym ludziom pozwoli się na takie totalne wyizolowanie. Ale to już jest inny problem, zwie się kiepskim rodzicielstwem.

LabyrinthEar napisał/a:

Mnie to przeraża, że np nie widzę się z przyjaciółmi ponad miesiąc (a mieszkamy 2 klatki obok siebie), a piszemy ze sobą na fb czy smsy. Czy tak trudno jest przyjść i zamiast pisać przez 3 godziny po prostu siebie nawzajem odwiedzić? Niby nic trudnego ale sama niezbyt często się na to zdobywam...

Skoro Cię to przeraża, to czemu nic z tym nie robisz?
Wystarczy częściej się na spacery zdobywać wink

36

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Solitate napisał/a:

Uważam, że mimo wszystko każdy trochę potrzebuje anonimowości ....rąbka tajemnicy...
Ukryć się przed złym światem w ...innej przestrzeni:)

Mozna isc i poczytac ksiazke...

37

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
Jaguar napisał/a:
Solitate napisał/a:

Uważam, że mimo wszystko każdy trochę potrzebuje anonimowości ....rąbka tajemnicy...
Ukryć się przed złym światem w ...innej przestrzeni:)

Mozna isc i poczytac ksiazke...

Jestem za! To przyjemniejsza i ciekawsza kryjówka, w której możemy być w dodatku sami wink

38

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Internet to wspaniała rzecz, by poczuć się bardziej dowartościowanym dla osób niedowartościowanych. Jest łatwiej i przyjemnie. Można udawać kogoś innego i przeżywać wiele dobrych chwil, które w życiu być może nigdy by nie przeżyli. Człowiek niedowartościowany nie ma przebicia w dzisiejszym świecie. Jest jak dziecko we mgle, więc dla niego to przynajmniej ułuda szczęścia. Ja tak miałem rozmawiając z fajną dziewczyną na gg. Dziś mam dziewczynę, z którą relacja jest gorsza niż ta co była tworzona przez internet z tamtą dziewczyną.

39

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

No ale świat realny nie zawsze jest tak różowy tzn. nie zawsze relacje w nim są lepsze i zdrowsze. Są ludzie którzy po prostu nie są lubiani, nie mają przyjaciół, spotykają ich przykrości. I Ci dzięki Netowi mają szansę coś przeżyć i ominąć ludzi którzy ich ich nie tolerują.

Moim zdaniem kolejność bowiem jest taka: brak akceptacji w tzw normalnych kontaktach i dopiero przeniesienie się do Netu, a nie odwrotnie. Czyli nie można opisywać, że straciło się coś, czego i tak się nie miało.

Ten bowiem kto jest szczesliwy, ma powodzenie, randki, dobrze sobie radzi w realnych relacjach to i tak Netu nie potrzebuje i sie na niego nie przerzuci.

Pozatym czyż i tak wszystko nie dzieje się w mózgu? Dziś np malo kogo razi, że słucha muzyki z radia a nie na żywo orkiestry. A czy to jest ten sam kontakt z muzyką? Dwa pokolenia temu tak samo szokowała telewizja, zapewne myślano, że kontakt np. z politykiem czy koncert w TV to nie to samo co na żywo. A dzis? Latwiej to przechodzi.

40

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
dorota.f napisał/a:
Jaguar napisał/a:
Solitate napisał/a:

Uważam, że mimo wszystko każdy trochę potrzebuje anonimowości ....rąbka tajemnicy...
Ukryć się przed złym światem w ...innej przestrzeni:)

Mozna isc i poczytac ksiazke...

Jestem za! To przyjemniejsza i ciekawsza kryjówka, w której możemy być w dodatku sami wink

O tak, owszem czasem za dużo spędzam czasu w Internecie, ale przed książkami też, bo uwielbiam je smile
Co do kontaktów, w życiu nie wybieram Internetu zamiast spotkania, więc nie jest ze mną tak źle wink Jeżeli tylko mam okazję spotkać się czy z koleżanką, czy z chłopakiem, to korzystam i skupiam się na tej osobie, bo nie ma to jak rozmowa w cztery oczy, kontakt wzrokowy smile

41

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.
dorota.f napisał/a:
Catwoman napisał/a:

kendy no.....napisałaś coś ciekawego.

"Więc zamiast "uczyć się" tego trudnego i skomplikowanego świata, zamiast stawić mu czoła, zamiast uczyć się samych siebie i ludzi, uciekają w wirtualny, daleko od rodziców i ich marudzenia, daleko od szkoły i obowiązków, od problemów, od samych siebie. Jak ktoś już powiedział - kreują obraz własnej osoby często nie mający nic wspólnego z rzeczywistością, dlatego często jest im się później trudno odnaleźć w rzeczywistym świecie"

...godnego zastanowienia.

A ja nie wiem, nad czym się tu zastanawiać. Cytowany fragment opisuje rzeczywistość w bardzo skrajnej odsłonie. Oczywiście, że taka może być, gdy młodym ludziom pozwoli się na takie totalne wyizolowanie. Ale to już jest inny problem, zwie się kiepskim rodzicielstwem.

LabyrinthEar napisał/a:

Mnie to przeraża, że np nie widzę się z przyjaciółmi ponad miesiąc (a mieszkamy 2 klatki obok siebie), a piszemy ze sobą na fb czy smsy. Czy tak trudno jest przyjść i zamiast pisać przez 3 godziny po prostu siebie nawzajem odwiedzić? Niby nic trudnego ale sama niezbyt często się na to zdobywam...

Skoro Cię to przeraża, to czemu nic z tym nie robisz?
Wystarczy częściej się na spacery zdobywać wink

No i właśnie to mnie przeraża, że jest możliwość iść ale ani ja ani ci przyjaciele nie wyciągniemy ręki do telefonu by zapytać czy pójdziemy na spacer.

42

Odp: Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Mnie kontaktowanie przez internet oraz smsy doprowadziło do końca związku. Takie czasy ale człowiek uczy się na błędach.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kontakt sms, Facebook, gg - w kontaktach młodych ludzi.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026