netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy powinnam odpuścić?

41 odpowiedzi4 521 wyświetleńzałożony przez zelek_haribo, 09.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy powinnam odpuścić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Czy powinnam odpuścić?

Witam, zarejestrowałam się na tym forum, ponieważ potrzebuję obiektywnego spojrzenia na moją sprawę.

Mam 21 lat i dłuższe związki za sobą, naprawdę wiele przeżyłam w życiu, pomimo młodego wieku i teraz jestem zarówno ostrożna, jak i nie mam parcia na zakochanie, po prostu chciałabym kogoś poznać, żeby się spotykać. Ot, tyle. Od ostatniego rozstania minęło 1,5 roku i w międzyczasie spotykałam się z kilkoma facetami, jednakże nic z tego nie wychodziło, nie umiałam się zaangażować.

We wrześniu zapisałam się na portal randkowy, z nudów. Przeglądałam profile facetów, czytałam ich opisy. Napisałam do jednego, ale nie dlatego, że wybitnie mi się spodobał, a dlatego, że był na wyjeździe, który mnie również interesuje. Rozmowy przenieśliśmy na maila i tak naprawdę z jego inicjatywy wyszło pierwsze spotkanie, on kilkakrotnie powtarzał, że chce mnie poznać itd.

I tak zaczęliśmy się spotkać, bardzo fajnie się dogadujemy, mamy podobne poczucie humoru. Mieliśmy kontakt praktycznie codziennie.

Wszystko zmieniło się chyba po 3 spotkaniu. Wtedy mnie uderzyło też to, że proponuje piwo w parku. W taką pogodę, a dodatkowo naraża mnie na koszty (gdyby zdarzył się ewentualny mandat). Nie mam nic przeciwko piwku w plenerze, ale latem nad Wisłą, a nie na ławce w parku jak żul. Dodam, że jest ode mnie starszy, więc moje zdziwienie było podwójne. I tak od tego trzeciego spotkania, nasze kolejne wyglądały podobnie - piwo w parku.

W każdym razie po tym trzecim spotkaniu przestał się odzywać. Pomimo tego, że mnie wcześniej całował. Zamilkł na tydzień, ja uważałam, że sprawa jest jasna i to koniec znajomości. Ale oczywiście pod wpływem alkoholu do niego zadzwoniłam i bardzo chętnie się ze mną umówił na kolejne spotkanie.
I później znów się spotkaliśmy, znów się tydzień nie odzywał, znów kontakt z mojej strony, on bardzo chętnie się spotka.


Wiem, że mi niczego nie obiecywał i nawzajem, ale chodzi o sam fakt. Nie rozumiem tego. Z jednej strony się nie odzywa, z drugiej po moim nawiązaniu kontaktu - bardzo chętnie chce się spotykać i propozycja spotkania wychodzi spontanicznie.

Niestety, moi exowie nauczyli mnie tego, że zabiegali o mnie i kontakt raz w tygodniu nie był satysfakcjonujący dla nikogo. Oczywiście jeśli widziałam, że któremuś z exów na mnie zależało, to było bez różnicy kto odezwie się danego dnia, po prostu to wychodziło naturalnie.
A w przypadku nowo poznanego już mnie to irytuje, że trzykrotnie ja nawiązałam pierwsza kontakt po tygodniowych milczeniach. Chyba do trzech razy sztuka, co? wink Szkoda czasu, tak myślę.

Trochę mi przykro, bo mogła być z tego fajna znajomość nawet koleżeńska, ale skoro dochodziło na spotkaniach do pocałunków, chodzenia za rękę, to w tym przypadku dla mnie to jest chyba skreślone...

WAŻNE: on wie, jakie mam podejście do związków i wie że nie chciałam niczego na siłę i nie chciałam się spieszyć z jakimkolwiek deklaracjami.

2

Odp: Czy powinnam odpuścić?

No to skoro nie chciałaś, to się nie angażuje i nie dzwoni. Jak Ty dzwonisz to się umawia, a jak nie, to nie.

3

Odp: Czy powinnam odpuścić?

No tak, ale wcześniej sam też nawiązywał kontakt. Rozmowa o związkach odbyła się na naszym ostatnim spotkaniu, a nieodzywanie trwa już od jakiegoś czasu wink Także myślę, że to nie o to chodzi.

4

Odp: Czy powinnam odpuścić?
zelek_haribo napisał/a:

No tak, ale wcześniej sam też nawiązywał kontakt. Rozmowa o związkach odbyła się na naszym ostatnim spotkaniu, a nieodzywanie trwa już od jakiegoś czasu wink Także myślę, że to nie o to chodzi.

Sama napisałaś, że nie chcesz się wiązać, nie chcesz związków, miłości, chodzenia. Więc sobie odpuść.

5

Odp: Czy powinnam odpuścić?

W parku na ławce piwko? No weź... big_smile
I takiego faceta ci żal? big_smile big_smile

6 Ostatnio edytowany przez zelek_haribo (2013-11-09 13:48:54)

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Iceni napisał/a:

W parku na ławce piwko? No weź... big_smile
I takiego faceta ci żal? big_smile big_smile

Moi przyjaciele mówią to samo i w gruncie rzeczy się z nimi zgadzam.... smile

7

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Teo napisał/a:
zelek_haribo napisał/a:

No tak, ale wcześniej sam też nawiązywał kontakt. Rozmowa o związkach odbyła się na naszym ostatnim spotkaniu, a nieodzywanie trwa już od jakiegoś czasu wink Także myślę, że to nie o to chodzi.

Sama napisałaś, że nie chcesz się wiązać, nie chcesz związków, miłości, chodzenia. Więc sobie odpuść.

Bo gdybym widziała, że on choć troche się angażuje, to też miałabym inne podejście.
Jednak uważam, że na tym etapie znajomości, tygodniowe nieodzywanie się to bardzo dużo. I ja nie będę podtrzymywała tego kontaktu na siłę.

8

Odp: Czy powinnam odpuścić?

On ma chyba naście lat skoro zabiera Cię do parku big_smile
To ja już jestem postrzelony bo potrafiłem zabrać dziewczynę na strzelnice smile a do parku jedynie na spacer a nie jakieś piwo. Nie ma jakichś lokali w pobliżu?

9

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Borysek napisał/a:

On ma chyba naście lat skoro zabiera Cię do parku big_smile
To ja już jestem postrzelony bo potrafiłem zabrać dziewczynę na strzelnice smile a do parku jedynie na spacer a nie jakieś piwo. Nie ma jakichś lokali w pobliżu?

Strzelnica to fajna sprawa, postrzelałabym z glocka, jak w ksiązkach kryminalnych tongue

Pewnie, że są lokale, ale nie wiem, dlaczego on woli park smile Pewnie już się nie dowiem.

10

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Słuchaj, kobieto. Spojrz na tę sytuację pprzez chwile z boku. Nie jako uczestnik, ale tylko jako obserwator. Dążysz do spotkań z facetem, który ma cię gdzieś. Ot, znajoma z portalu i tyle. Nie chcę mu się nawet na tyle zacisnąć tylka, żeby cię do kawiarni zaprosic. W sumie to kosztuje niewiele więcej.
Ocknij się.  Trafilas na jakiegos leszcza, któremu się nie chce odrobinę postarać. I co? Na następna randke cię zaprosi na przystanek autobusowy? Pojdziecie na herbatke na dworzec?

Wake up!

11

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Iceni napisał/a:

Słuchaj, kobieto. Spojrz na tę sytuację poprzez chwile z boku. Nie jako uczestnik, ale tylko jako obserwator. Dążysz do spotkań z facetem, który ma cię gdzieś. Ot, znajoma z portalu i tyle. Nie chcę mu się nawet na tyle zacisnąć tylka, żeby cię do kawiarni zaprosic. W sumie to kosztuje niewiele więcej.
Ocknij się.  Trafilas na jakiegos leszcza, któremu się nie chce odrobinę postarać. I co? Na następna randke cię zaprosi na przystanek autobusowy? Pojdziecie na herbatke na dworzec?

Wake up!

Dokładnie,życie jest zbyt krótkie żeby zabiegać wiecznie o kogoś kto ma Cię w czterech literach.
Do parku to my chodzimy na spacer z psem smile

12

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Haha chyba się spotykamy, z tym samym facetem big_smile  a tak serio ? chłopak z którym sobie od niedawna piszę też zaprosił mnie na piwo do parku, przytulał mnie, całował, trzymał za rękę. Potem po spotkaniu przez ponad tydzień się nie odzywał, oczywiście musiałam ja się odezwać bo zależało mi na tym żeby mi wyjaśnił o co mu chodzi, przecież dobrze się dogadywaliśmy, wszystko mi wyjaśnił, zrozumiałam a teraz znowu piszemy tak jak kiedyś i mam wrażenie, że zaraz znowu mi zaproponuje spotkanie.

13

Odp: Czy powinnam odpuścić?
HugMe napisał/a:

Haha chyba się spotykamy, z tym samym facetem big_smile  a tak serio ? chłopak z którym sobie od niedawna piszę też zaprosił mnie na piwo do parku, przytulał mnie, całował, trzymał za rękę. Potem po spotkaniu przez ponad tydzień się nie odzywał, oczywiście musiałam ja się odezwać bo zależało mi na tym żeby mi wyjaśnił o co mu chodzi, przecież dobrze się dogadywaliśmy, wszystko mi wyjaśnił, zrozumiałam a teraz znowu piszemy tak jak kiedyś i mam wrażenie, że zaraz znowu mi zaproponuje spotkanie.

oo a skad jestes?:P

14

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Iceni napisał/a:

Słuchaj, kobieto. Spojrz na tę sytuację pprzez chwile z boku. Nie jako uczestnik, ale tylko jako obserwator. Dążysz do spotkań z facetem, który ma cię gdzieś. Ot, znajoma z portalu i tyle. Nie chcę mu się nawet na tyle zacisnąć tylka, żeby cię do kawiarni zaprosic. W sumie to kosztuje niewiele więcej.
Ocknij się.  Trafilas na jakiegos leszcza, któremu się nie chce odrobinę postarać. I co? Na następna randke cię zaprosi na przystanek autobusowy? Pojdziecie na herbatke na dworzec?

Wake up!

tez tak mysle smile

15

Odp: Czy powinnam odpuścić?
zelek_haribo napisał/a:
HugMe napisał/a:

Haha chyba się spotykamy, z tym samym facetem big_smile  a tak serio ? chłopak z którym sobie od niedawna piszę też zaprosił mnie na piwo do parku, przytulał mnie, całował, trzymał za rękę. Potem po spotkaniu przez ponad tydzień się nie odzywał, oczywiście musiałam ja się odezwać bo zależało mi na tym żeby mi wyjaśnił o co mu chodzi, przecież dobrze się dogadywaliśmy, wszystko mi wyjaśnił, zrozumiałam a teraz znowu piszemy tak jak kiedyś i mam wrażenie, że zaraz znowu mi zaproponuje spotkanie.

oo a skad jestes?:P

Z Wielkopolski a Ty ? tongue

16

Odp: Czy powinnam odpuścić?
HugMe napisał/a:
zelek_haribo napisał/a:
HugMe napisał/a:

Haha chyba się spotykamy, z tym samym facetem big_smile  a tak serio ? chłopak z którym sobie od niedawna piszę też zaprosił mnie na piwo do parku, przytulał mnie, całował, trzymał za rękę. Potem po spotkaniu przez ponad tydzień się nie odzywał, oczywiście musiałam ja się odezwać bo zależało mi na tym żeby mi wyjaśnił o co mu chodzi, przecież dobrze się dogadywaliśmy, wszystko mi wyjaśnił, zrozumiałam a teraz znowu piszemy tak jak kiedyś i mam wrażenie, że zaraz znowu mi zaproponuje spotkanie.

oo a skad jestes?:P

Z Wielkopolski a Ty ? tongue

Warszawa, więc to nie on tongue ale śmieszny zbieg okoliczności smile

17

Odp: Czy powinnam odpuścić?
zelek_haribo napisał/a:
HugMe napisał/a:
zelek_haribo napisał/a:

oo a skad jestes?:P

Z Wielkopolski a Ty ? tongue

Warszawa, więc to nie on tongue ale śmieszny zbieg okoliczności smile

Ale ulga big_smile  wychodzi na to, że męczymy się z podobnymi typami. wink

18

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Od początku sygnały są niepokojące a dziewczyny brną jak ćmy w takie coś:) No ale ja też tak miałam więc rozumiem;-)
Facet z portalu randkowego,  co o nim tak naprawdę wiesz?
Przypuszczam, że pisze tam pewno z wieloma i umawia się z wieloma, bo jest to banalnie proste, a nie musi sie wykosztować jak widać:)
Nie odzywa się, nie stara się, nie zaprasza do kawiarni, kina itp.
Chyba jest jasność sytuacji:)

19

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Odpuść zanim oszalejesz smile

20

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Lady09 napisał/a:

Od początku sygnały są niepokojące a dziewczyny brną jak ćmy w takie coś:) No ale ja też tak miałam więc rozumiem;-)
Facet z portalu randkowego,  co o nim tak naprawdę wiesz?

Noale co to  ma do rzeczy, że z portalu? A co wiesz o nowo poznanym facecie w kawiarni np? Ludzie poznają się na portalu a potem spotykają się w realnym świecie i ta znajomość powinna się przenieść całkowicie właśnie na realny świat smile

Ej, dziewczyny, a może to jednak ten sam?? Tylko jeździł tak to tu to tam i stąd te tygodniowe przerwy w komunikacji??? big_smile

21

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Teo napisał/a:

Ej, dziewczyny, a może to jednak ten sam?? Tylko jeździł tak to tu to tam i stąd te tygodniowe przerwy w komunikacji??? big_smile

Tylko, że ja swojego poznałam na imprezie wink jednak zachowanie mają podobne, nie ukrywam big_smile

22

Odp: Czy powinnam odpuścić?
HugMe napisał/a:
Teo napisał/a:

Ej, dziewczyny, a może to jednak ten sam?? Tylko jeździł tak to tu to tam i stąd te tygodniowe przerwy w komunikacji??? big_smile

Tylko, że ja swojego poznałam na imprezie wink jednak zachowanie mają podobne, nie ukrywam big_smile

Noale miejsce poznania nie ma tu nic do rzeczy smile

23

Odp: Czy powinnam odpuścić?

No jasne trochę uogólniam, oczywiście na portalu są fajni faceci, którym zależy na dziewczynie i nie piszą wtedy z innymi ani nie szukają cały czas ale tu mówimy o zjawisku, gdzie pan nie chce angażować zbytnio w znajomość. A dziewczyny często sobie wkręcają coś na podstawie takich znajomości, gdzie niebardzo wiadomo coś o kimś.

24

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Teo napisał/a:
HugMe napisał/a:
Teo napisał/a:

Ej, dziewczyny, a może to jednak ten sam?? Tylko jeździł tak to tu to tam i stąd te tygodniowe przerwy w komunikacji??? big_smile

Tylko, że ja swojego poznałam na imprezie wink jednak zachowanie mają podobne, nie ukrywam big_smile

Noale miejsce poznania nie ma tu nic do rzeczy smile

To tylko dziwny zbieg okoliczności wink  nie sądzę, że mój M. jeździł do Wawy .

25

Odp: Czy powinnam odpuścić?
HugMe napisał/a:
Teo napisał/a:
HugMe napisał/a:

Tylko, że ja swojego poznałam na imprezie wink jednak zachowanie mają podobne, nie ukrywam big_smile

Noale miejsce poznania nie ma tu nic do rzeczy smile

To tylko dziwny zbieg okoliczności wink  nie sądzę, że mój M. jeździł do Wawy .

Nie, to na pewno nie on smile

26

Odp: Czy powinnam odpuścić?

To ja się przyznam że zabrałem dziewczynę na strzelnicę na początku była chyba niezadowolona ale jak zaczęło się strzelania to już widać było radochę pełną gębą.
Od słowa do słowa doszliśmy do tego że jeszcze trochę to ją zagłaskam na śmierć... to ja się Was drogie kobiety pytam... ja się starać a nie zagłaskać? big_smile Milczeć 3 dni odezwać się na dzień i znów to samo? big_smile
A ten typ z parku to zero manier....  jeszcze powiedzcie że to wy drogie Panie kupujecie to piwo?

27

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Borysek napisał/a:

To ja się przyznam że zabrałem dziewczynę na strzelnicę na początku była chyba niezadowolona ale jak zaczęło się strzelania to już widać było radochę pełną gębą.
Od słowa do słowa doszliśmy do tego że jeszcze trochę to ją zagłaskam na śmierć... to ja się Was drogie kobiety pytam... ja się starać a nie zagłaskać? big_smile Milczeć 3 dni odezwać się na dzień i znów to samo? big_smile
A ten typ z parku to zero manier....  jeszcze powiedzcie że to wy drogie Panie kupujecie to piwo?

Przyznam szczerze, że ja dwa razy za to piwo płaciłam tongue bo on nie miał gotówki.

28

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Nie chcę Cię obrazić ale... kobieto coś tu nie halo!
Co to za facet który nie ma przy sobie gotówki... ja bym się spalił ze wstydu i bym wolał wziąć na kreche a nie że dziewczyna za mnie płaci...
Dla mnie to nie jest facet... to burak a nawet gorzej!

29

Odp: Czy powinnam odpuścić?

No patrz Panie! Takie nieokrzesane bydlę bez wyobraźni, pijak i dusigrosz, a jednak dziewczyna za nim lata... To jak to jest? smile

30

Odp: Czy powinnam odpuścić?

A kto zrozumie kobiety?
Za jedna możesz biegać, latać starać się a ona Cię oleje a dla innej bądź prostakiem i chamem to się od Ciebie nie będzie chciała odczepić smile

31

Odp: Czy powinnam odpuścić?

dlaczego dziwicie się że każda kobieta nie jest taka sama? poza tym każda relacja to już inna sprawa, bo jest z innym człowiekiem.
Borysek takie nie odzywanie się jest wg mnie dziecinne. śmieszy mnie coś takiego "nie będę się odzywał to zatęskni i będę bardziej atrakcyjny". mnie to odpycha i zniechęca do kontaktu.

32

Odp: Czy powinnam odpuścić?
ogień napisał/a:

dlaczego dziwicie się że każda kobieta nie jest taka sama? poza tym każda relacja to już inna sprawa, bo jest z innym człowiekiem.
Borysek takie nie odzywanie się jest wg mnie dziecinne. śmieszy mnie coś takiego "nie będę się odzywał to zatęskni i będę bardziej atrakcyjny". mnie to odpycha i zniechęca do kontaktu.

A widzisz... A autorkę wątku przeciwnie - przyciąga i zachęca do kontaktu. Bo każda kobieta nie jest taka sama. smile

33

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Żelek jak się z tym ok czujesz i pasują Ci takie spotkania ktore Ty zainicjujesz żeby pić piwo w parku kupione przez Ciebie to OK.
Jak Ci to nie odpowiada to kierunek NEXT facet:)

34

Odp: Czy powinnam odpuścić?
Borysek napisał/a:

To ja się przyznam że zabrałem dziewczynę na strzelnicę na początku była chyba niezadowolona ale jak zaczęło się strzelania to już widać było radochę pełną gębą.
Od słowa do słowa doszliśmy do tego że jeszcze trochę to ją zagłaskam na śmierć... to ja się Was drogie kobiety pytam... ja się starać a nie zagłaskać? big_smile Milczeć 3 dni odezwać się na dzień i znów to samo? big_smile
A ten typ z parku to zero manier....  jeszcze powiedzcie że to wy drogie Panie kupujecie to piwo?

U mnie akurat to ON kupował piwo big_smile

35

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Stać go było na gest.
Ale myślałem o tym chwilę i nie wyobrażam sobie żebym kiedykolwiek zaprosił kobietę i dał jej zapłacić chyba że się bardzo upiera mogę iść na kompromis delikatnego podziału lub rewanżu następnym razem ale tylko wtedy gdy to ona zaproponuje spotkanie. I jak pomyśle sobie o tym piwie w parku to śmieje się jak czubek big_smile Rozumiem latem na kocyku mały "leżing" czy to w parku czy plenerze smile

36

Odp: Czy powinnam odpuścić?

No wiesz na portalach randkowych nie pisze się z jedna dziewczyną i nie ma, co sobie obiecywać ze to właśnie tylko ja ta jedyna.
Piwko w parku to raczej brak kultury i szacunku do Ciebie ze strony Faceta.

37

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Hej, odświeżam wątek.


Postanowiłam, że nie będę się do niego odzywała i tak też robię, już od tamtego czasu cisza.
I on także się nie odzywa, więc wszystko jest jasne.
Szkoda, że tak się poniżałam i wcześniej starałam się utrzymywać kontakt, skoro on nawet nie jest tego wart.

38

Odp: Czy powinnam odpuścić?

Dobrze że nie tracisz już na niego czasu.
Czasem popełniamy błędy - to był jeden z nich ... wink

39

Odp: Czy powinnam odpuścić?
zelek_haribo napisał/a:

Hej, odświeżam wątek.


Postanowiłam, że nie będę się do niego odzywała i tak też robię, już od tamtego czasu cisza.
I on także się nie odzywa, więc wszystko jest jasne.
Szkoda, że tak się poniżałam i wcześniej starałam się utrzymywać kontakt, skoro on nawet nie jest tego wart.

Ja mam niestety to samo. Olał mnie i koniec a ja jak głupia się płaszczyłam przed nim, próbowałam mieć dalej z nim kontakt, robiłam wszystko żeby było dobrze i po co mi to było ?  kolejny facet okazał się idiotą.

40

Odp: Czy powinnam odpuścić?
HugMe napisał/a:
zelek_haribo napisał/a:

Hej, odświeżam wątek.


Postanowiłam, że nie będę się do niego odzywała i tak też robię, już od tamtego czasu cisza.
I on także się nie odzywa, więc wszystko jest jasne.
Szkoda, że tak się poniżałam i wcześniej starałam się utrzymywać kontakt, skoro on nawet nie jest tego wart.

Ja mam niestety to samo. Olał mnie i koniec a ja jak głupia się płaszczyłam przed nim, próbowałam mieć dalej z nim kontakt, robiłam wszystko żeby było dobrze i po co mi to było ?  kolejny facet okazał się idiotą.

Szkoda,że nie mieszkasz bliżej, poszłybyśmy na drinka na pocieszenie, bo jesteś w takiej samej sytuacji wink

41

Odp: Czy powinnam odpuścić?
zelek_haribo napisał/a:
HugMe napisał/a:
zelek_haribo napisał/a:

Hej, odświeżam wątek.


Postanowiłam, że nie będę się do niego odzywała i tak też robię, już od tamtego czasu cisza.
I on także się nie odzywa, więc wszystko jest jasne.
Szkoda, że tak się poniżałam i wcześniej starałam się utrzymywać kontakt, skoro on nawet nie jest tego wart.

Ja mam niestety to samo. Olał mnie i koniec a ja jak głupia się płaszczyłam przed nim, próbowałam mieć dalej z nim kontakt, robiłam wszystko żeby było dobrze i po co mi to było ?  kolejny facet okazał się idiotą.

Szkoda,że nie mieszkasz bliżej, poszłybyśmy na drinka na pocieszenie, bo jesteś w takiej samej sytuacji wink

No niestety, domyślam się co czujesz. Po raz kolejny się zawiodłam, po raz kolejny byłam naiwna i uwierzyłam w te wszystkie piękne słowa. Jestem zła na siebie. Mam nadzieję, że jakoś tam się trzymasz ?

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy powinnam odpuścić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026