netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Pracodawcy i ich podejście...

29 odpowiedzi4 152 wyświetleniazałożony przez misia888, 09.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Pracodawcy i ich podejście...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Pracodawcy i ich podejście...

Dlaczego pracodawcy nie dają szans młodym ludziom? Szukają osób z doświadczeniem..
Tylko jak młoda osoba po liceum ma zdobyć doświadczenie?
Zrobiłam sobie rok przerwy od studiów,bo chciałabym pójść na jakieś szkolenie,zrobić prawko.
Tylko,gdzie bym nie poszła podcinają mi skrzydła.

Jedyne doświadczenie,które zdobywam to u siebie w kuchni,bo interesuję się gastronomią ale przecież nie mam na to papierów.
4 CV złożone,zero odpowiedzi.
Czy po studiach to się zmieni ? Marzę o karierze kulinarnej wink

2

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
misia888 napisał/a:

Dlaczego pracodawcy nie dają szans młodym ludziom? Szukają osób z doświadczeniem.. ..

Dlatego, że zalezy im na skuteczności działania.

3

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Hej Misia

Niestety nie jest ciekawie już od lat nastu na naszym rynku pracy.
Ale można spróbować z innej strony,czyli stażu. Zapytać w UP
czy są i jakie staże. Ale jednocześnie trzeba popytać w zakładach
pracy,czy potrzebują kogoś na staż.To jest dobra droga,aby uzyskać
doświadczenie,w tym co człowiek lubi i chciałby robić w przyszłości.
Najpierw staż od 3 miesięcy do roku...w zależności od zakładu pracy,
lub jakie warunki stawia Urząd Pracy.

Pozdrawiam smile

4

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Byłam w urzędzie pracy i szkolenia , staże zaczynają się od lutego. W ogóle te Panie w urzędach są bardzo nie miłe.
Ostatnio poszłam zapytać do nowo otwartej knajpki o pracę i mam cichą nadzieję,że się odezwą bo Pani była zainteresowana moją osobą.
Rozumiem,że skuteczność. Ale młoda osoba,która widać że chce się rozwijać powinna mieć otwarte drzwi a nie od razu być skreślona.

5

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

No i super Misia ważne żebyś nie siedziała w domu i czekała
aż samo przyjdzie,czy zadzwonią.Ja chodziłam i dzwoniłam
aż mi się udało.Obecnie pracuję w tym samym zakładzie,co miałam staż. smile
Pomimo że to nie jest moim wyuczonym zawodem,ani zainteresowaniami,to
jednak podjęłam pracę. A z paniami z Urzędów różnie bywa... i przyznam że
nie jednej przydałaby się lekcja "Z kulturą na ty" tongue Jak sama pewnie
zauważyłaś,w wielu instytucjach  siedzą te same osoby od lat kilkunastu
a nawet dwudziestu. Panie które powinny być na emeryturze siedzą nadal
na tym samym stanowisku i  tym samym  nie ma miejsca  dla młodych...

6

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Dam ci przyjacielską rade szukaj wszędzie a w urzędzie pracy jest tylko 4% ogłoszeń, szukaj na gumtree.pl, tablica.pl i różnych serwisach z pracą a także w poniedziałkowym wydaniu gazety wyborczej, czytaj ogłoszenia drobne.

7

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
misia888 napisał/a:

....Rozumiem,że skuteczność. Ale młoda osoba,która widać że chce się rozwijać powinna mieć otwarte drzwi a nie od razu być skreślona.

Masz roszczeniową postawę.
Ty powinnaś być lepsza od innych, nie posiadać przywileje.
Dyskrymnacja ze względu na wiek, czy płeć, legalna nie jest.

8 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-10 03:37:22)

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

A skąd mają posiadać doświadczenie, zawsze musi być ten pierwszy raz czasem wydaje mi się N4VV że sam jesteś pracodawcą i dlatego dbasz tylko o swój tyłek.
Często na staż szukają ludzi studiujących a co mają zrobić ambitni ludzie co idą na studia stacjonarne?
Później niedostaną stażu tak jak moja znajoma Alicja studentka chemii co 3 lata miała problem ze znalezieniem pracy i roznosiła ulotki...

9

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Nie jestem pracodawcą.
Nie wiem w jakim świecie żyjecie - chyba jeszcze nie łaprecie paru fundamentalnych myków.
W każdym razie problemu z pracą nie mam i nawet z preferencjami nie dała byś rady mnie zastąpić.

10

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
Lajla72 napisał/a:

A skąd mają posiadać doświadczenie, zawsze musi być ten pierwszy raz czasem wydaje mi się N4VV że sam jesteś pracodawcą i dlatego dbasz tylko o swój tyłek.
Często na staż szukają ludzi studiujących a co mają zrobić ambitni ludzie co idą na studia stacjonarne?
Później niedostaną stażu tak jak moja znajoma Alicja studentka chemii co 3 lata miała problem ze znalezieniem pracy i roznosiła ulotki...

studia stacjonarne nie wykluczają stażu. nie oszukujmy sie, na starszych latach nie ma aż tylu zajęć i spokojnie z pracą można to pogodzic. Poza tym nigdy nie spotkałam się z sytuacją gdzie pracodawca biorący studenta na staż robił mu problemy z chodzeniem na zajęcia

11

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Z tą roszczeniową postawą muszę się zgodzić. Młodzież oczekuje, że pójdzie na jakieś studia, pożyje sobie dodatkowe kilka latek na utrzymaniu rodziców a potem wszyscy pracodawcy powinni ich przyjąć z otwartymi ramionami.
Tymczasem spójrzmy na to z drugiej strony. Młody człowiek, tuż po studiach lub w ich trakcie, nie ma praktycznie zobowiązań. Albo utrzymują go rodzice, albo może sobie wynająć pokoik z koleżanką na niewielkie pieniądze. Taka osoba zwykle może sobie pozwolić na próby - wszelkiego rodzaju staże, prace za malutką pensję czy nawet bezpłatne praktyki. Wszystko to pozwala przekonać pracodawcę, że jest się dobrym pracownikiem. Daje to szansę zatrudnienia w danej firmie, a jeśli nie - dokłada owo "doświadczenie" do CV.

Osoba kilka lat starsza, która szuka pracy, jest w zupełnie innej sytuacji. Jeśli ma rodzinę, sama musi zapewnić sobie utrzymanie - nie może pozwolić sobie na takie doświadczenia. Taki człowiek od razu musi znaleźć pracę, która sfinansuje mu utrzymanie. Nie ma szans udowodnić na stażu, że jest w czymś dobry i należy go zatrudnić za godziwą pensję. Więc uważam, że młodym jest łatwiej. Pod warunkiem, że chcą (i potrafią) udowodnić, że się do czegoś nadają. No i jeśli faktycznie do czegoś się nadają...

12

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Zgadza się Vinnga

A tak co do pracy i studiów, koleżanki córka studiuje i pracuje.
Także zarabia na swoje utrzymanie,czasami do domu pojedzie.
Ale daje sobie radę,pomimo że jest nieśmiała.... daje radę smile

13

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Ja obecnie nie studiuję. Chcę poświęcić ten rok przerwy na udoskonalenie swoich umiejętności.
Nie uważam,że młoda osoba ma mieć od razu przywileje.Chce jedynie zrozumieć dlaczego nie można by dać szansy mimo braku doświadczenia.Nawet zaproponować jakiś okres próbny i jak nie spełni oczekiwań to jej po prostu podziękować. Ta młoda osoba czułaby chociaż jakąś satysfakcję,że próbowała.

No ale tak sobie myślę,że może ja pójdę do tej knajpki i zapytam czy mogłabym pomóc a przy okazji nauczyć się czegoś nowego (nie muszą mi nawet płacić) Chyba nie spojrzą na mnie dziwnie. A naprawdę chcę się uczyć,bo czuję w środku że mi mało. wink

A jeśli chodzi o młodych ludzi,którzy studiują zaocznie... W październiku,gdy jeszcze byłam na uczelni pracodawcy od razu mnie skreślali.

14

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Misia, Ty masz naprawdę niezłe nastawienie. Pozostaje więc iść i zaprezentować je potencjalnemu pracodawcy. Niech Cię nie obchodzi czy patrzą dziwnie czy nie - najwyżej danej pracy nie dostaniesz. Nie tracisz absolutnie nic.

15

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

4 wysłane CV to raczej śmiech na sali, a nie poszukiwanie pracy.
Co studiujesz?

16 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-11 19:32:13)

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

A jak ktoś studiuje na dwóch elitarnych kierunkach a z jednego kierunku z grupy 30 osobowej zostaje na 4 roku zgoła 5 osób i złączyło się 2 grupy w jedną.
A taka osoba pieniądze ma z pierzenia przepisanego w testamencie mieszkania reszta wzięła rodzina.
Ja wtedy nawet nie wiedziałam jak wygląda rynek pracy.
Ja miałam podejście że studia zaoczne to tylko namiastka studiów a wieczorowe zdecydowanie odpadają ponieważ mój zegar biologiczny odmawia nauki o tak późnych godzinach sad

17

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Według mnie elitarny kierunek to taki, po którym można łatwo znaleźć dobrze płatną pracę a nie taki, z którego ludzie rezygnują, no ale ja dziwny jestem.

18

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

TYUI nie liczyłam telefonów. Ale masz rację to mało,tylko nie mam gdzie ich wysłać , ponieważ mam mało tych ofert w swoim miasteczku. Nawet na tablica.pl czy gumtree. Obecnie nie studiuję.

VINNGA dziękuję , właśnie tak zrobię smile

19

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Moim zdaniem fajni,e że autorka chce popracować przed studiami. Chociażby dlatego, że będzie mogła zobaczyć jak pracuje się w jakimś zakładzie a nie tylko mieć wyobrażenie na temat danej pracy. Ogólnie powinno być coś na kształt stażu przed studiami na załóżmy 3 różne stanowiska, żeby się zorientować co bardziej człowieka pociąga. Załóżmy wakacyjne dwutygodniowe praktyki na stanowisko na zasadzie pomocy. Jako osoba zaraz po szkole średniej zdecydowałabym się nawet na bezpłatne lub za symboliczne" kieszonkowe". Osobiście nie wiedziałam na jakie studia chcę iść i popełniłam wielki błąd. Teraz już jestem po ślubie i spodziewam się dziecka więc przez najbliższy czas wypadam z obiegu big_smile A co potem to nie wiem... Zobaczymy jaka będzie sytuacja ale naprawdę żałuję, że nie miałam możliwości sprawdzenia się i zobaczenia jak wygląda praca w kilku miejscach nim wybrałam dalszy tok kształcenia.

20

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Misia, to się chwali smile W miasteczkach informacja o wolnych stanowiskach pracy jest niestety tragicznie niepubliczna i naprawdę ciężko znaleźć coś sensownego bez znajomości.

BTW ja na studiach odbębniłem w sumie ponad 3 miesiące darmowych praktyk u pięciu pracodawców i nie żałuję ani minuty u nich spędzonej, bo wiem, że to otworzyło mi drogę kariery. I to nawet pomimo faktu, że wpadłem przez to w niezłe tarapaty podczas jednej sesji big_smile Dla pracodawcy liczą się umiejętności a nie ocena na dyplomie.

21

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Może warto zapisać się do urzędu pracy, organizują jakieś staże? Jak interesujesz się gotowaniem to nie wiem czy studia ci pomogą, może jakaś szkoła wieczorowa w tym kierunku była by lepsza i szybciej byś dostała papier? Może wyjazd do dużego miasta do rodziny, znajomych? Możesz powysyłać CV na oferty z innych miast, zobaczysz czy będą jakieś odpowiedzi?

22

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Hej Misia tongue

Mam nadzieję że coś ruszyło u ciebie.U mnie choć nie wielkie
miasteczko to jednak nawet w hotelowych drzwiach wywieszają
zapotrzebowanie do kuchni i na kelnerów/ki. Faktem jest że
więcej możliwości jest  w niedalekim Wrocławiu.Tam młodzież
uderza na studia czy za pracą a nawet mojej koleżanki córka
do Liceum się dostała i daje radę. Tam jednak możliwości są
większe.

Pozdrawiam

23

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

MILIONEK Jeszcze nic nie ruszyło się oprócz wykładów na prawko. Dziś już dużo wiem o wyprzedzaniu , omijaniu , wymijaniu itp. ;p
Jeśli chodzi o ta knajpkę to ja poczekam do grudnia. Ona sama powiedziała,że zadzwoni a nie chcę naciskać.
Najwyżej pójdę pod koniec listopada i się dopytam jak się sprawy mają. Jeśli da mi szansę to super, jeśli nie to pójdę popytać gdzie się da o praktyki. Tymczasem będę przeglądać co czwartkową gazetę z ofertami i może coś wyczaję. A no i od Nowego Roku idę do urzędu pracy i tych nieszczęsnych kobiet popytać o staż czy szkolenie.
a tak a propo... jeśli ukończyłabym szkolenie pod kątem gastronomii to muszę znaleźć pracodawcę też w tej kategorii ?

CIN wyjazd do dużego miasta odpada, czuję się tam dziko i nieszczęśliwie. A jeśli chodzi o szkołę wieczorową to to chyba to samo co studia zaoczne ?

TYUI fajnie,że udało Ci się osiągnąć aż tyle praktyk. A czy mógłbyś opisać reakcję pracodawców na temat darmowych praktyk? Jak oni zareagowali i czy mogłeś liczyć na nich póxniej ?

CARO3109 mam nadzieję,że wyjdzie mi to na dobre. I jak się ustatkujesz to dalej się rozwijaj , nigdy nie jest za późno.:)

24 Ostatnio edytowany przez tyui (2013-11-13 00:16:40)

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

Oczywiście w zależności od oferty pracy przedstawiałem tylko te praktyki, które były istotne dla konkretnego pracodawcy, a inne pomijałem. W CV wyglądało to tak, jakbym mając 19 lat wiedział, co chcę w życiu robić (tj. pracować u tego pracodawcy) i konsekwentnie dążył do tego celu. Pracodawcy byli pod wrażeniem. A że każdemu pracodawcy przedstawiałem inne CV? Who cares tongue Poza tym pracowałem na etacie kilka miesięcy, co też bardzo ładnie wyglądało, bo pracodawca wiedział, że już poczułem but przełożonego.

25

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
misia888 napisał/a:

MILIONEK Jeszcze nic nie ruszyło się oprócz wykładów na prawko. Dziś już dużo wiem o wyprzedzaniu , omijaniu , wymijaniu itp. ;p
Jeśli chodzi o ta knajpkę to ja poczekam do grudnia. Ona sama powiedziała,że zadzwoni a nie chcę naciskać.
Najwyżej pójdę pod koniec listopada i się dopytam jak się sprawy mają. Jeśli da mi szansę to super, jeśli nie to pójdę popytać gdzie się da o praktyki. Tymczasem będę przeglądać co czwartkową gazetę z ofertami i może coś wyczaję. A no i od Nowego Roku idę do urzędu pracy i tych nieszczęsnych kobiet popytać o staż czy szkolenie.
a tak a propo... jeśli ukończyłabym szkolenie pod kątem gastronomii to muszę znaleźć pracodawcę też w tej kategorii ?

Tzn szukasz to co Cię interesuje i w czym czujesz się mocna... że dasz radę.
A szkolenie  no skoro podjęłaś ten kierunek to raczej tak  bo masz papier na to.
Chyba że będziesz miała kilka szkoleń o różnych kierunkach np 3 różne,to sobie
wybierasz również które chcesz. A co do studiów,to jeśli ktoś nie może robić
dzienne , bonie pozwalają warunki czy czas i finanse...wtedy decyduje się człowiek
na zaoczne i może w tym czasie np pracę podjąć w Gastronomii czy też gdzie tylko
będą drzwi otwarte...aby pozyskać pracę.

26

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
misia888 napisał/a:

Rozumiem,że skuteczność. Ale młoda osoba,która widać że chce się rozwijać powinna mieć otwarte drzwi a nie od razu być skreślona.

Powinna, powinna wink Pracodawca powinien dbac o dobro firmy przed wszystkim, a to sie czasem kłóci z przyjeciem kogos malo doswiadczonego. Patrzysz na sprawe z wylacznie wlasnej perspektywy i dlatego czujesz sie pokrzywdzona. Ale rozumiem, ze moze byc trudno. Na pocieszenie powiem, ze sprawa nie jest beznadziejna - brak doswiadczenia mozna nadrobic innymi pozytywami, tylko trzeba je umiem "sprzedac".

27

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
vinnga napisał/a:

Młody człowiek, tuż po studiach lub w ich trakcie, nie ma praktycznie zobowiązań. Albo utrzymują go rodzice, albo może sobie wynająć pokoik z koleżanką na niewielkie pieniądze. Taka osoba zwykle może sobie pozwolić na próby - wszelkiego rodzaju staże, prace za malutką pensję czy nawet bezpłatne praktyki. Wszystko to pozwala przekonać pracodawcę, że jest się dobrym pracownikiem.

taka sytuacja jaką opisujesz byłaby studenckim rajem. Być może w innych miastach czy na innych uczelniach tak jest. Niestety nigdy tego nie doświadczyłam, bo koszty utrzymania w mieście, gdzie studiuję są wysokie. Najwięcej wydaje się na opłacenie samego mieszkania.

Oczywiście, nie ma co liczyć na to, że pracodawca przyjmie nas z otwartymi rękoma, bo skończyliśmy studia i jesteśmy gotowi o pracy wink JAKIEŚ doświadczenie może zdobyć każdy student, pracując chociażby na wakacjach, jeżeli w semestrze nie ma czasu czy możliwości. Myślę, że ważne jest też aktywność w organizacjach/kołach i branie udziału w dodatkowych kursach/szkoleniach/warsztatach.

Co do bezpłatnych praktyk - z licznych przykładów i doświadczenia mogę powiedzieć, że baaardzo często wygląda to tak, że firma przyjmuje osobę na bezpłatne praktyki (oczywiście z MOŻLIWOŚCIĄ zatrudnienia!). Tyle, że wykonywane obowiązki są nie pozwalają ci się wykazać, np. przygotowujesz raporty/zestawienia, albo jesteś do pomocy każdemu i zajmujesz się wszystkim po trochę. Kończy się czas  praktyki i co? I nic, na twoje miejsce przychodzi następna studentka i klepie te samą robotę, a firma nie ponosi kosztów zatrudnienia.

Ogólnie nie jestem zwolenniczką bezpłatnych praktyk, bo przecież student z powietrza nie żyje i jakiekolwiek pieniądze byłyby dla niego motywacją (bo odciąży rodziców, bo będzie miał na imprezy, kino). Zapłata choćby symbolicznej kwoty stawia firmę w dobrym świetle.

Na pewno są wyjątki. Ale w dużych studenckich miastach pracodawcy bardzo się wycwanili.

Dziś mam rozmowę kwalifikacyjną, także trzymajcie kciuki za studentkę! smile

28

Odp: Pracodawcy i ich podejście...
misia888 napisał/a:

4 CV złożone,zero odpowiedzi.
Czy po studiach to się zmieni ? Marzę o karierze kulinarnej wink

Cztery? Cztery... To bardzo mało. I jakie studia jeśli kariera kulinarna? Nie lepiej było jakąś dobrą płatną policealną + pakiet kursów? Ten rok przerwy też średnio rozumiem skoro konkretnych planów nie miałaś. Może idź do jakiejkolwiek pracy i zarób na jakiś dobry liczący się kurs lub płatny staż w jakieś firmie...

29

Odp: Pracodawcy i ich podejście...

pocieszę cię - dobrze robisz, że szukasz pracy juz teraz, a nie po studiach - moja odp jest taka, ze po studiach nic sie nie zmieni. Lap dosiwadczenie teraz. i badz lekko bezczelna - jak chcesz pracowac w gastronomii - to po prostu popros o szanse i mozliwosc ugotowania czegos "na probe". ja pracowalam juz w czasie studiow, mam potezne cv w wieku 28lat - ale to odbylo sie kosztem tego, ze ja zasuwalam, jak moi koledzy balowali. ale tego nie zaluje - oni teraz albo pracuja w call center albo stoja w kolejce do posredniaka.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Pracodawcy i ich podejście...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026