Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Witam,
będę opisywał dość ogólnie żeby ktoś z firmy nie dostrzegł ;-)
Otóż od ok 2 miesięcy jestem "zatrudniony" (specjalnie wziąłem w cudzysłów) w pewnej firmie, która oferuje pracę biurową. Poszukiwania dotyczyły osoby z orzeczeniem albo ze statusem osoby bezrobotnej. Tak się składa że od października jestem zarejestrowany w Pośrednictwie, bo poprzednia firma w której pracowałem przez kilka dobrych lat zakończyła działalność, zacząłem szukać innych ofert ale tak wyszło że zostałem zmuszony /z przyczyn w sumie ubezpieczenia / żeby zarejestrować się w Urzędzie Pracy.
I znalazłem ogłoszenie właśnie jak wyżej, że status bezrobotnego jak ktoś ma to chętnie żeby się zgłaszać, że oni jakiś staż realizują. Prawdę mówiąc po raz chyba pierwszy się z tym spotkałem, jakoś firmy nie próbują tego typu rozwiązań.
I stanęło na tym że od 2 miesięcy ten staż jest załatwiany, teraz już się nie opłaca bo koniec roku itd, zatrudniony jestem na umowę o dzieło za stawkę godzinową..bardzo śmieszną, oczywiście nie wiem czy zgodnie z prawem, jestem bezrobotnym zarejestrowanym.
Z tym że nie to jest najgorsze, mam wrażenie że dałem się nabrać bo stażu nie ma..z resztą podjęcie stażu na okres który firma chciała czyli 6 m-cy za 1000 zł brutto robiąc coś co już mam w małym palcu, trochę dziwne no nie?
Staż ma przygotować rzekomo do pracy, a ja robię różne rzeczy ale tutaj nie ma nauki, tu jest korzystanie z moich umiejętności.
Myślicie że to wybieg pracodawcy żeby nie płacić pracownikowi? Zastanawiam się czy normalna osoba pracująca np nie wiem w banku (?) i zwolniona, która zarejestrowała się w Urzędzie Pracy, poszła by na coś takiego? To jest dziwne.
I takie pytanie czy to co wprowadził rząd że z dniem 1 stycznia stawka godzinowa wynosi 17 brutto dotyczy też umów o dzieło? Zapewne nie?

Nie wiem co tu począć, zaczyna to wszystko się rozkręcać jestem traktowany jako czołowy pracownik firmy ale bez umowy normalnej i za stawkę (żart.pl) i do tego jakieś plany nt stażu. A po co ten staż? a dlaczego nie umowa o pracę?...
Czy ktoś może coś mi doradzić w tej kwestii?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Nauka na stażu nie ejst zxdefiniowana a 1000 zł brutto to ja płaciłem ponad dwa razy tyle sprzątaczce a widząc iz naprawdę potrzebna jest większe pieniądze litując się dałem jej dodatkowe zadanie czyszczenie wszystkich stanowisk pracy obserwację pracowników czy coś się złego nie dzieje bitka, kradziez itp i dalme jej dodatkowego tysiaka.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

3

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

No z tego co się dowiedziałem to tak jakoś jest jeśli chodzi o stypendium na stażu - 1033,70 brutto (940,70 netto).
Czyli rozumiem że można być zatrudnionym na stażu ale pracować normalnie? myślałem że to nauka po prostu, przystosowanie do zawodu.
A jakie są wytyczne do aplikowania na staż? wiem że wiek ma znaczenie? oraz to co się robiło do tej pory?

Zastanawia mnie skąd takie sztuczki pracodawcy, nie jest to tradycyjnie stosowana metoda. Jakoś nie wierzę w to że pracodawcy zatrudniają studentów do 26 r. ż. albo z orzeczeniem a nie praktykują stażów z PUP.
Jest to trochę bezsensu bo jak ktoś pracował na etacie i zarabiał konkretnie a teraz miałby nagle być na stażu i zarabiać grosze, to chyba coś nie tak. Podejrzewam że mało jest chętnych na coś takiego.

A czy ja np mogę się nie zgodzić na staż na jakiś okres? tzn sam zdecydować ile chce? Bo to jest strzał w kolano, będę np pół roku chodził za grosze a potem nie wiadomo co z tego wyjdzie, a tak to już mam sprawę załatwioną po 3 m-cach.

4

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Nie można być zarejestrowanym w UP i jednocześnie pracować na umowie o dzieło. Jeśli podpisujesz jakąkolwiek umowę to masz obowiązek zgłosić to w ciągu 7 dni do Urzędu Pracy. Długość stażu ustala pracodawca, do iluś razy można się nie zgodzić w urzedzie na przyjęcie oferty, tylko już nie pamiętam ile, chyba 3.
Co do samej "instytucji"stażu, to chyba rzeczywiście dawno nie byłeś na rynku pracy, bo to teraz powszechna praktyka. Zwykłe oszustwo i wykorzystywanie pracownika, bez gwarancji zatrudnienia tak naprawdę, dlatego nie warto się pchać w to. O pieniądzach nie wspomnę, bo sam zauważyłeś że to praca niewolnicza za 1000 zł brutto. Staż moim zdaniem jest zasadny u osób zaraz po studiach/szkole, które nie mają doświadczenia a chca zdobyć wiedzę w jakiejś ciekawej firmie, i wtedy przykładowo dogadują się z pracodawcą , że wezmą staz z urzędu pracy u niego - wtedy to ma dla mnie sens. Ewentualnie u matek nieaktywnych kilka lat zawodowo. Na Twoim miejscu poszłabym do pracodawcy i jasno określiła swoje wymagania - niech się określi. Nic nie ryzykujesz, każda inna praca będzie lepiej płatna niz te całe staże z urżedu pracy.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

5

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Czyli jak? to pracodawca sobie ustala na jaki okres staż itd a ja nie mam nic do powiedzenia? Czyli powinienem być na stażu nawet 7 m-cy bo pracodawca tak chce? Trochę to dziwne. No ja z taką praktyką rzadko się spotykam, to jest chyba jawne wyzyskiwanie drugiego, PUP płaci, pracownik jest a pracodawca ma spokój i tylko oczekuje dobrze wykonanej pracy.
No bo pytanie za 100 pktów, dlaczego pracodawca nie może od razu zaoferować umowy o pracę nawet na miesiąc? albo najpierw chociaż zlecenia? Tylko jakieś kombinacje ze stażami, które nic nie wnoszą do sprawy?
Problem jest też taki że będac na stazu raczej nie ma co szukać innych prac, tzn można ale przerwanie stażu = wykreśleniem z listy bezrobotnych, a jak nowa praca się nie ułoży to rejestracja przez najbliższe 120 dni chyba jest niemożliwa.

6

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Skrzetuski po to pracodawca bierze stażystę z urzędu, żeby nie płacić za pracownika zus i innych kosztów, bo te koszta bierze na siebie urząd pracy. Ty na stażu przecież nie jesteś, masz umowę o dzieło , więc nie jesteś już zarejestrowany w UP, tak więc możesz zrezygnować z umowy o dzieło i ponownie zapisać sie do urzędu jako bezrobotny. Staże z jakimi się spotkałam, to 3 miesięczne, 6 i roczne. Po stażu pracodawca ma obowiązek zagwarantować zatrudnienie na umowę o pracę np. na 3 miesiące - to tyle w teorii, bo w praktyce i z tego potrafią się wymiksować. Długość stażu ustala pracodawca z urzędem, Ty nie masz tu nic do powiedzenia - albo przyjmujesz ofertę albo nie. Wszystko rozchodzi się o koszty, pracodawca bierze "ciebie" i daje pracę a w zamian urząd pracy za ciebie płaci i pracodawca ma korzyść.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

7 Ostatnio edytowany przez Skrzetuski (2020-01-01 13:23:46)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

No dobrze no ale będzie staż i co dalej? pracodawca  powie pracownikowi spadaj? i ktoś stracił z życiorysu 6 miesięcy i pracował jak murzyn?? U mnie to jest skomplikowane bo ja jestem zarejestrowany w UP tylko pracuje "na lewo" żeby niby sie wdrożyć więc nie ma umowy.
Ale warunek był taki że będzie wniosek o staż złożony a nie ma go i to się wszystko bezsensu ciągnie.
A jeśli mówisz o zatrudnieniu po stażu na 3 m-ce na umowę o pracę to jak mogą się z tego wymiksować? chyba że 1/2 etatu.....

No czyli wniosek taki że ja na każdym kroku tracę a pracodawca zyskuje, rejestrowałem się w UP, po to żeby pracodawca miał lepiej chore to jest roll

Zastanawiam się dlaczego prywatni przedsiębiorcy - pracodawcy tak kombinują a wszystkie markety, firmy potężne - normalnie umowa o pracę i koniec.
Czemu nikt nic z tym nie zrobi.

Zawsze jak miałem rozmowy w porządnych firmach typu kadry, księgowości itd prezes to była umowa o pracę, stawka taka i taka i koniec, a nie tutaj 1/2 etatu, tutaj do ręki, tutaj o dzieło itd

Jedyna nadzieja to taka że mój wniosek zostanie odrzucony bo raz że mam ponad 30 lat, dwa że jestem krótko zarejestrowany a staże to raczej chyba dla długotrwale bezrobotnych lub wkraczających na rynek, a trzy że będę robić to co mam już w CV wpisane jako praca poprzednia + poniekąd związek z moim zawodem, nie wiem czy to tak może być, odbywać staż i wykonywać prace którą się już robiło?

8

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Skrzetuski nie bądź naiwny - robią Cię w balona. Daj sobie spokój i szukaj porządnej roboty.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

9

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Też tak uważam, ale myślisz że stażu w ogóle nie będzie? czy będzie ale on i tak mi nic nie da i strata czasu? bo ja mam wątpliwości...
Ponadto znalazłem ofertę pracy - branża motoryzacyjna i tam jest wdrożenie 3- miesiące - no i do licha dlaczego tam nikt nie szuka bezrobotnych z pośredniaka żeby staże jakieś załatwiać? Tylko od razu umowa zlecenie najpierw a potem o pracę??
To mnie najbardziej trapi, wrobiłem się w jakieś dziwne układy gdzie pracodawcy nie przeszkadza sytuacja że nie ma umowy, a miała być takowa sytuacja tylko chwilę, a przecież to może mieć ogromne i złe skutki, do tego nie składa wniosku o staż.

10

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Nie masz umowy , więc wystarczy jedno Twoje słowo i układ jest nieważny. Moim zdaniem jakby ten pracodawca chciał Cię na staż to byś już dawno na tym stażu był. Próbuj tą ofertę w branży motoryzacyjnej i się nie wahaj. Ja się już nauczyłam, że w pracy nie ma sentymentów - musisz myśleć o sobie. Czas leci a Ty na czarno robisz, co potem w cv wpiszesz..? co ze składkami? daj spokój. Ja jakiś czas temu pracowałam chwilowo na czarno , bo akurat się przeprowadziłam i byłam w trakcie zmieniania pracy. Nagle miałam wypadek w domu - 5 miesięcy dochodziłam do siebie - zero pieniędzy przecież , bo na czarno, nigdy nie wiadomo co się wydarzy.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

11

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

No właśnie, umowa była taka, że jestem chwilę by się wdrożyć a w tzw między czasie będzie załatwiany staż ale na razie nawet palcem nikt nie kiwnął a ponoć urząd ma 30 dni..
A u mnie znajomi twierdzą że gdyby pracodawca płacił z 3 tys netto tzn no do ręki bo jak nie ma umowy to nie ma netto/brutto, to można by pomyśleć nawet o własnej działalności i odprowadzanie tego wszystkiego.
Nie wiem w ogóle czy jest taka opcja że osoba fizyczna np ma kasę (bo wygrała) a nie pracuje i sobie opłaca wszystko?
No ale nie ma takiej opcji przy tych kwotach. Praca jak czarnoskórego w Afryce.

Czyli sądzisz ostatecznie że hasło "staż" w tym przypadku u tego pracodawcy to był takie zmylenie celowe?
Ale ja tego nie rozumiem, jak można w XXI wieku, gdzie chyba nawet tacy co ulotki roznoszą mają umowę, gdzie kiedyś podczas urlopu układem towar 2 dni to miałem umowę -zlecenie, zatrudniać kogoś kto normalnie do roboty przychodzi od..do na czarno?...
I to normalna firma nie jakieś tam prace przy wykopkach czy wynoszenie gruzu itd.

Czyli nie ma sensu czekać "aż się coś trafi"- żeby było jasne że jest inna lepsza oferta? tylko już teraz oficjalnie podziękować?

12

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Skrzetuski, ale Ty sam pozwalasz na to, żeby robili z Ciebie barana.
Nie wolno pracować bez umowy. Idź im to powiedz i jak jutro umowy nie będzie to więcej tam nie idź. Toj est wbrew prawu pracy.

Druga sprawa to taka, że nie każdy pracodawca chce ludzi z Pośredniaka. Więc w tej motoryzacji, o której piszesz mogą po prostu nie chcieć, żeby im przysyłali ludzi jak leci. Ale to nie zmienia tego, że przecież możesz tam aplikować do pracy. W czym problem?

No i tak, sa ludzie, którzy zakładają własną działalność, podpisują umowę z pracodawcą i opłacają sobie wszystko sami. Ale do takiego czegoś trzeba mieć trochę więcej niż 3k zł, bo za 3k to się nie opłaca tongue
Bo co z tego, że tyle dostaniesz jak i tak tysiąc z tego pójdzie na ubezpieczenia zusy i inne.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13 Ostatnio edytowany przez Skrzetuski (2020-01-08 14:55:14)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Nie no pełna zgoda ale to nie kwestia że tak chciałem, tylko ZOSTAŁEM WPROWADZONY W BŁĄD.
Kolega opowiadał, że miała być umowa o pracę, twierdzili u niego że tak tak będzie ale 3 miesiące najpierw zlecenie, po czym cały czas zlecenie było.
Do tego pracodawcy-przedsiębiorcy np jak już musi być umowa to często ustalają 1/2 etatu i część kasy na konto, część do kieszeni.

I tak mogę wysłać do tej motoryzacyjnej, ale sam fakt że jestem z urzędu pracy nie jest przeszkodą, ja po prostu się zgłosiłem do tej 'roboty', bo miał być staż a potem normalne zatrudnienie na umowę o pracę - ale warunek rejestracja w PUP
W tej chwili jest wielkie NIC, żadnej umowy.

Po prostu wniosek taki - nigdy żadnej prac bez umowy, chyba że zbiór owoców przez tydzień big_smile
No i zasada ograniczonego zaufania, jak w ruchu ulicznym, jak przy transakcjach internetowych tak i w pracy przy zatrudnianiu.
Po prostu najlepiej założyć że zawsze każdy chce Cię wycyckać wtedy się myśli poważniej i konkretniej. Byłem pewny że znalazłem ciekawą pracę a te formalności z zatrudnieniem to tak chwilowo a nie standard.

I nawet ciężko z kimś oficjalnie porozmawiać bo nie pójdę do PUP i nie powiem doradcy zawodowemu że pracuje na czarno ;-)
To są kombinacje pracodawcy, bo dlaczego nie może być normalna umowa, po co staż?

A takie pytanie czy jakby to wyszło że robię bez umowy to kary są dla obydwu stron czy tylko dla zatrudniającego?
Czy u mnie to przede wszystkim PUP by mogło nałożyć karę za brak info o podjęciu pracy?

3k nie starczy na początek mając firmę? no to słabo, a fizyczna osoba nie może sama odprowadzać nic?

14

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Ja bym poszła do szefa i powiedziała: "umawialiśmy się na staż. Nic nie robicie w tym kierunku, ja nie zgadzam się na pracę bez umowy, bo prawo tego zabrania. Podpisuje Pan ze mna jutro rano umowę albo ja już tu nie wracam" jeśli chcesz tam pracować. Jeśli nie to mówisz na koniec dnia , że od jutra już Cię nie ma, bo nie pracujesz bez umowy i tyle Cię widzieli. Dotąd będą oszustwa, póki ludzie zgadzają się na nie. Co innego gdybyś miał 3 dzieci na utrzymaniu - wtedy pewnie musiałbyś najpierw znaleźć coś innego żeby trzasnąć im drzwiami, ale nie piszesz nic takiego więc zakładam, że poradzisz sobie bez nich.
Można chyba samemu opłacać sobie składki, najlepiej zadzwonić do zusu i dopytać , ale jak nie masz konkretnych umiejętnosci i planu to po prostu szukaj zatrudnienia u kogoś.
Nie dopytuj nas uporczywie dlaczego tak jest, że pracodawcy korzystają ze staży. Jesteś myślącym facetem , przecież rozumiesz że to pozorne zatrdunienie z urzędu "zmniejsza bezrobocie" i daje ułudę tego, że urząd pracy coś robi, a tak naprawdę to wykorzystywanie ludzi i ich umiejętności za głodowe pieniądze. Pracodawca zyskuje darmowego pracownika. Ot i cała filozofia. Tak wygląda świat. Ze staży powinni korzystać ludzie bez kompletnego doświadczenia czy po wieloletnich przerwach w pracy, żeby wskoczyć w rynek pracy znowu, no ale to jak sam się przekonałeś wygląda inaczej. Miałam kiedyś propozycję stażu, ale odmówiłam - uparłam się , że wolę zasuwać w sklepie za pełną pensje niż zasuwać cały etat za 700 zł.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

15

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Ale to, że Ty pracujesz bez umowy to Twoja wina.
Prawnie nie powinieneś nawet minuty tam przebywac bez podpisanej umowy. A Ty tam siedzisz już ile? Kilka tygodni?
Do tej pracy którą masz teraz wysłał Cię PUP? To idź tam i powiedz, że nie dostałeś umowy i czy mogą Ci jakoś pomóc.
Gość Ci potem powie, że nie da Ci wypłaty, bo przecież nie pracowałes u nich. Nie masz umowy, czyli nie pracowałeś.

3k na własnej firmie to tak jakbyś dostawał 3k brutto. Przelicz sobie ile Ci na rękę wyjdzie. To jest pójście na rękę pracodawcy, który de facto nie ponosi kosztów związanych z zatrudnieniem Ciebie. Osoba fizyczna może sama sobie odprowadzać zus i ubiezpieczenie zdrowotne, ale to sa takie kwoty, że lepiej pracować tongue

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?
Skrzetuski napisał/a:

3k nie starczy na początek mając firmę?

Jeśli starczy ci ledwo dwa tysiące na czysto, to starczy wink Masz na start 2 lata połowy ZUS, czyli nie wiem ile teraz przy uwzględnieniu ostatnich zmian. Plus PIT i tysiąc ci na pewno odpada z tych trzech.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

17 Ostatnio edytowany przez Skrzetuski (2020-01-08 20:04:53)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Odbyłem dziś poważną rozmowę na zakończenie dnia i efekt taki że w firmie już pracują nad wnioskiem do PUP o staż, czyli chyba z deszczu pod rynnę.

chomik9911 napisał/a:

Nie dopytuj nas uporczywie dlaczego tak jest, że pracodawcy korzystają ze staży.

No właśnie pytam bo mnie zastanawia co to daje? że przez 3 miesiące pracodawca nie będzie płacił składek i wynagrodzenia? a potem i tak powinien zatrudnić, nie wiem czy coś mu grozi jak nie zatrudni

Nie, tę pracę którą mam teraz mam z pracuj.pl
Mam wrażenie że wrobiłem się w niezłe g...i faktycznie jest to efekt tego że odrzuca się porządne /pod kątem formalności/ prace dla innych prac, gdzie jest standardowo oszustwo i wyzysk wobec pracownika.
No bo tak jak już pisałem żadna firma porządna nie bawi się w takie coś, żaden normalny pracodawca.
W Niemczech to ponoć niańka do dzieci ma umowę o pracę. A u nas to na umowę o dzieło pracuje księgowa w firmie 7-15...no ale to tak jest.

Poza tym mówicie 3k na firmie to ile mi wyjdzie, no ale jak teraz dostanę staż to i tak mi wychodzi jeszcze mniej. 8h pracy dziennie 40 tygodniowo za 900 zł., jak taka praktykantka fryzjerka wink

chomik9911 napisał/a:

Ze staży powinni korzystać ludzie bez kompletnego doświadczenia czy po wieloletnich przerwach w pracy, żeby wskoczyć w rynek pracy znowu, no ale to jak sam się przekonałeś wygląda inaczej.

No niestety tak jest, nie długo to ksiądz staż dostanie bo nie ma dla niego parafii.
Ale to też kwestia tego że nigdy się tym nie interesowałem, jak oni podali w ogłoszeniu że szukają stażysty- bezrobotnego z Urzędu Pracy to ja byłem pewien że chodzi o kogoś kto po prostu nie pracuje i bedzie wdrażany jako początkujący pracownik a nie oficjalnie staż jako formą zatrudnienia.

18

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Ale Ty marudzisz.
Sam zgodziłeś się na pracę 40h za 900zł. Raczej nikt Cię do tego nie przymusza. Nie podoba Ci się, to szukaj czegoś innego zamiast tam siedzieć i smęcić.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

A mnie zawsze ciekawi przy takich neutralnych tematach: dlaczego wybrałeś na odbiorczynie swoich narzekań właśnie kobiety na kobiecym forum?;)

20

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Jesteśmy na forum kobiecym owszem ale dział dotyczący pracy i zatrudnienia, poza tym klarownie tutaj wszystko jest ułożone a ludzie różne problemy poruszają.
Bynajmniej mam nadzieję ze to nie dział poświęcony paniom w kontekście zawodowym?

Z drugiej strony trzeba być ostrożnym bo na jakiś oficjalnych forach pracy, ciężko poruszać tematykę pracy bez umowy itd, przynajmniej tak myślę.

A wracając jeszcze do tematu - to mnie intryguje czy wnioski o staże są rozpatrywane niemal zawsze pomyślnie czy różnie z tym bywa? Obawiam się że jest małe zainteresowanie tego typu wnioskami więc? no właśnie jestem ciekaw czy mogą odrzucić?

21 Ostatnio edytowany przez Husky (2020-01-09 00:17:59)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?
Skrzetuski napisał/a:

Bynajmniej mam nadzieję ze to nie dział poświęcony paniom w kontekście zawodowym?

Błagam, przeczytaj w słowniku co znaczy słowo „bynajmniej” bo Twoje użycie boli jak niewiastę u Młynarskiego.

22 Ostatnio edytowany przez Skrzetuski (2020-01-09 00:46:09)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Ok sprawdzę, tylko tak się zastanawiam czy Ty tylko pewne złośliwości będziesz stosować wobec mnie czy jednak coś dodasz do tematu, co może dla mnie będzie cenniejsze niż czepianie się o nieodpowiednie używanie zwrotów.

23

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Jeszcze takie pytanko mam do zorientowanych w prawie pracy, zasadach stażów z PUP itd, nie wiem czy konieczne jest edytowanie postu?

Chodzi mi o to czy pracodawca może odmówić zatrudnienia stażysty, bo np..się nie sprawdził, albo firma pada, nie jest w stanie zapewnić etatu itd? Czy sa jakieś sankcje? Bo jeśli to jest takie umowne, to jak znam życie po skończonym stażu wrócę do bezrobocia.
Generalnie wszyscy mnie straszą tym, że marnuje czas a pracy i tak nie będzie, gdyby ta praca miała być to już by była, podpisalibyśmy umowę z pracodawcą bez kombinacji.
Czy to prawda?

Bo z PUP dostałem info, że pracodawca podpisuje jakiś kwitek że zobliguje się po stażu zatrudnić stażystę, a co jeśli nie zatrudni?

24

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?
Skrzetuski napisał/a:

Jeszcze takie pytanko mam do zorientowanych w prawie pracy, zasadach stażów z PUP itd, nie wiem czy konieczne jest edytowanie postu?

Chodzi mi o to czy pracodawca może odmówić zatrudnienia stażysty, bo np..się nie sprawdził, albo firma pada, nie jest w stanie zapewnić etatu itd? Czy sa jakieś sankcje? Bo jeśli to jest takie umowne, to jak znam życie po skończonym stażu wrócę do bezrobocia.
Generalnie wszyscy mnie straszą tym, że marnuje czas a pracy i tak nie będzie, gdyby ta praca miała być to już by była, podpisalibyśmy umowę z pracodawcą bez kombinacji.
Czy to prawda?

Bo z PUP dostałem info, że pracodawca podpisuje jakiś kwitek że zobliguje się po stażu zatrudnić stażystę, a co jeśli nie zatrudni?

Oczywiście, że firma nie musi zatrudniać stażysty. Staż się skończył i do widzenia. Z doświadczenia powiem, że jeżeli ktoś idzie na staż do porządnej firmy, np. do banku, to jest szansa, że zostanie. Ale jak to są staże w jakichś małych, nędznych firemkach, to oni tam często tylko chcą wyciągnąć kasę za pracownika i wziąć następnego.

25 Ostatnio edytowany przez Skrzetuski (2020-02-01 18:51:40)

Odp: Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

ally994, uczestniczyłaś w takim stażu może? U mnie jest teraz niestety okres oczekiwania co urząd powie na wniosek o staż który złożył pracodawca.
Podczas ostatniej wizyty tłumaczyłem doradcy że to nie ma przyszłości praca którą umiem, którą wykonuje ciągle w ten sam sposób a do tego nie jestem pewien co do zatrudnienia.

Pytanie tylko czy pracodawca skoro się z deklarował - "miesiąc dłużej niż okres stażu" zatrudnić mnie to czy to jest jego obowiązkiem czy dobrą wolą?
Pytanie też co oznacza - miesiąc dłużej niż okres stażu? Jak staż trwa pół roku to zatrudnienie mnie przez tego pracodawce będzie trwało 7 miesięcy? Czy że jeszcze miesiąc po stażu pracodawca zatrudni już sam na umowę?

Martwi mnie też stawka za staż, chyba że pracodawca (nielegalnie) coś dorzuci jakaś 'ala' premia miesięczna.

Najlepiej gdyby PUP odrzucił wniosek, ale biorąc pod uwagę że to nie są ciągłe sytuacje - takie starania o staż, mało kto z tego korzysta itd -to mogą iść na rękę, w sumie te 5 tys zł to lepiej mogli przeznaczyć na kurs, szkolenie, uprawnienia jakieś dla bezrobotnego czyli np dla mnie, a nie wsparcie pracodawcy żeby nie musiał płacić..

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwna polityka pracodawcy wobec pracownika - staż?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018