netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

4 odpowiedzi2 546 wyświetleńzałożony przez 25.anowi, 04.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-06 16:18:22)

Temat: Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

Opisze tak w skrócie moja sytuację.

Otóż jak kiedyś pisałam mieszkałam przez pewien czas z moim już obecnym narzeczonym w jego rodzinnym domu.Sytuacja nie była zbyt ciekawa bo jego ojciec zawsze był nawalony.Coraz w domu była jakaś awantura(raz spokojna a raz ostra jak się da)   Matka mojego faceta wiele zdziałać nie mogła i nie może ale mam żal że nigdy nie starała się opanować sytuacji. Zakupy robiliśmy my tzn ja i mój J. Tak samo jak i różnego rodzaju opłaty.Matka miała i ma niewielką rentę a ojciec dosłownie nic bo nawet mu się dupy nie chce ruszyć do lekarza po to by stwierdził,że jest kompletnym alkoholikiem niezdatnym do pracy.-chodzi o to by dostał jakaś rentę w związku z tym ale po co przecież lepiej zerowac na pieniądzach dzieci i żony.    Dzień Sylwestra nie był dla nas dniem do witania Nowego Roku:(od samego rana na dworze coś z chłopakiem robiliśmy,drzewo i takie tam.Ojciec mojego J.oczywiście chodził napruty i o wszystko się czepial.Tego dnia bliżej wieczoru wrócił autem pijany ze sklepu i oczywiście zaczął się drzec na mnie,że odkurzam moje auto jego odkurzaczem i czerpie światło.Ja swoje zaczęłam,że ja z J. opłacan rachunki i robię zakupy a on aby się czepia o byle co.że On jest na naszym utrzymaniu a nie My na jego.   Mój J.zobaczył co się dzieje i od razu przybiegł.  Zaczęła się szarpanina wyzwiska i wogóle.Matka też na nas że nie zabiore mu syna i że ślub nie jest potrzebny.

Powiedziała,że nic nie robiłam tam i możemy być na kocią łapę a w dupie mają nas i nasz ślub!:( 

Tamtej nocy pozbieraliśmy swoje rzeczy i wyprowadziliśmy się.Matce tylko chodziło o to żeby jej syn a mój chłopak ich utrzymywał i nic więcej.    Nie zapomnimy tamtego dnia i wszystkich sytuacji ale tu jest moje pytanie?? 

Zbliżają się święta.Jeśli mój J.będzie chciał o tak na chwilę pojechać do nich w święta choć na obecną chwilę o tym nie rozmawiamy-to czy WY BYŚCIE WYBACZYLI?czy jak byście się zachowali?

2

Odp: Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

Wiesz mam podobny dylemat w związku z sytuacją między mną a moimi rodzicami. Też myślę już powoli o świętach. Jeszcze nie zdecydowałam ale jeśli pojadę to na chwilę i na pewno nie będę zmuszać do tego mojego partnera. Z drugiej strony nie ukrywam, że chciałabym aby mi towarzyszył - nie ze względu na rodziców, ze względu na mnie.

3 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-11-04 14:51:42)

Odp: Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

25.anowi ...
To jest alkoholizm ... Choroba której nigdy nie zrozumiemy, pełna absurdów i bezsilności .
Mam taką samą sytuację, ale na odwrót. Moja teściowa jest alkoholiczką i mieszkamy razem . Tragedia. Jak dowiedziała się, że jestem w ciązy to rzucała we mnie talerzami. Tak samo my wszystko opłacamy, a mamy jeszcze dziecko w drodze. Powiem Ci tak . Dobrze, że już razem nie mieszkacie - to jest najważniejsze.
Na Twoim miejscu pojechałabym na te Święta, ale tylko ze względu na to, że to jednak Rodzice Twojego Faceta. I ze względu na jego Mamę - współuzależnieni też czasami mają już dość i pieprzą głupoty. - Jeden dzień przeżyjesz, a dla Twojego Faceta to tez pewnie wiele znaczy.

Dodam jeszcze jedno. Nie oczekuj od nich przeprosin. Oni mają swój świat i dla nich to jest normalne - jakby nigdy nic się nie stało. Ty tego nie zrozumiesz i najlepsze co możesz zrobić to po prostu przemilczeć.

4

Odp: Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

Dzięki za radę dziewczyny:)   

Szczesciara19
         ja wiem,że dla faceta powinnam tylko ja nie chce myśleć nawet o tym żeby gadać z nimi bo są fauszywi.Zachowują się gdyby nic się nie stało tak jak jeden z ich synów młodszy.To boli cholernie bo tak błąkalismy się po rodzinie mojej a w międzyczasie zaczęliśmy remont bardzo starego domu zarosnietego krzakami dookoła i w środku wiele pracy było i poszło kasy.                                             J.mój jest też o to zły,że ani razu nikt do niego nie zadzwonił i nie zapytał jak się czuje czy mu pomoc w remoncie...dosłownie cisza do dziś.aby jak coś chcą to dzwonią ale J.też ich spławia.   Moi rodzice nie są bogaci bo dorabiają u kogoś poza swoją praca i trochę nam pomagają a my im.     
Nie wiem-może pojadę ale tak by nie łamać się opłatkiem w drugi dzień i ewentualnie siade na uboczu żeby wiedzieli o co mi chodzi.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Doradźcie - co zrobić? Kłótnia z rodzicami narzeczonego

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026