netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

15 odpowiedzi4 600 wyświetleńzałożony przez marek gonciarz, 02.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Witam drogie Koleżanki ( i Kolegów ). Bardzo proszę o doradzenie mi w jednej bardzo ważnej rzeczy.

Streszczę to najkrócej jak mogę. Bardzo streszczę

W wakacje na praktykach zawodowych poznałem dziewczynę. Była ona w związku 2 letnim. Jej związek przestał już być tym czego chciała. Ciągłe kłótnie, awantury.. Było jej źle.. Doradziłem jej aby poszukała sobie kogoś kto będzie tym kogo zawsze chciała mieć przy sobie.. Kto da jej coś fajnego..Kto da jej to o czym zawsze marzyła.. Dużo rozmawialiśmy..
Stało się.. Cos zaiskrzyło między nami po jakimś czasie.. Zaczęliśmy się spotykać . Sypiać ze sobą.. Było cudownie.. Była w szoku bo nikt jej nie dał tego co ja dałem. Mówiła że po raz pierwszy jest jej tak . Jak nigdy wcześniej..Kiedy wróciła do domu spotkała się ze swoim facetem ..Zadzwoniła do mnie i powiedziała że chce  być ze mną.. Że to ja jej pokazałem szczęscie.. Że po raz pierwszy jest w czyimś życiu na pierwszym miejscu.. Że chce być ze mną..
.. Ciągłe rozmowy .. Mówiła mi że po raz pierwszy jest szczęśliwa.. Że jest jej cholernie dobrze..Szczęscie trwało.. Rozmowy.. Wszystko super..

Pewnego dnia.. Po dwóch miesiącach.. Nagle była cisza.. Dowiedziałem się , że potrzebuje czasu.. Że za szybko chciała wejść z jednego związku w drugi. Że nie umie wymazać tych dwóch lat z pamięci. Że możliwe że nie wie czego chce i chce się przekonać.. Że jej były obiecał jej masę rzeczy i chce sprawdzić czy będzie lepiej.. Ale nie przekreśla mnie i tego co było. Bo dałem jej szczęscie i dzięki mnie zrozumiała wiele rzeczy.Ale potrzebuje czasu.. Powiedziałem że ok.. Że niech zdecyduje czy chce wrócić do niego czy chce abyśmy dalej budowali to coś co zaczęliśmy..

Wczoraj do niej napisałem.. Czy podjęła decyzję.. Dowiedziałem się że musiała sprawdzić czy postąpiła dobrze go zostawiając.. Spotykają się.. Ale powiedziała że wcale nie jest lepiej. Jest beznadziejnie. I sama ma mętlik w głowie czy dalej tego chce. Ciągle się kłócą od momentu spotkania..
Napisała ze myśli o mnie wciąż ! Że bardzo często. Że ciągle myśli o tym co jej dałem. Jaka była szczęsliwa..Że ja po raz pierwszy dałem jej to czego nikt inny nie umiał. Że pokazałem jej to czego zawsze pragnęła..Że była szczęsliwa ! Napisała że ma straszny mętlik w głowie .. Gadaliśmy długo i zacząłem jej pisać aby dobrze wybrała..że ja wierzę w to.. Zapytałem czy może chodzi o mnie ? O to że chce sprawdzić czy faktycznie z nimi koniec to rozumiem..Ale czy może chodzi o mnie.. Napisała że spróbujemy jeszcze.. Ale chce czasu ..Ona chce kontaktu. Chce ze mną pisać. Mówi że jej brakuje mnie...Chociaż ona sama się nie odezwie.. Zawsze ja muszę być pierwszy

MAM CHAOS W GŁOWIE

Co mam robić? Urwać całkowicie kontakt ? Pozwolić aby zatęsknila? Dać jej pomyśleć? Obiecała że da mi znać .. Czy wraca do niego czy próbujemy dalej..Ale równie dobrze ona się tak może przekonywać do niego cała wiecznoś..Czy po prostu walczyć. Rozmawiać z nią. Spotykać się.. Aby wiedziała że jestem przy niej.. Abym dawał jej to co dawałem.. Czyli masę zrozumienia.. Ciepła..
Czy po prostu chcieć konkretnej odpowiedzi.. Ale ja wiem jak jej ciężko.. I powiem wam że ją rozumiem.. Bo mogła się pogubić .. To wszystko nie było fair z jej strony w stosunku do mnie i do niego..Ale stało się.. I teraz nie wiem jak to rozegrać.. Zależy mi na tej relacji.. I chciałbym abyśmy mogli spróbować ze sobą dalej..

Co mam robić i jak robić ??

Dziękuje.. Bardzo mi na niej zależy

2

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Jej ciężko? No straaasznie jej ciężko smile

Wygląda to tak:

- nuda, rutyna, zawiedzenie w związku i poznaje Ciebie
- motyle, zabawy, uniesienia, nowe doznania
- były się ogarnął i dał jej trochę "motyli" więc wróciła do niego w podskokach
- truje, że ma mętlik i nie może się zdecydować, źle jej bardzo i katastrofa normalnie w starym związku, ale ona nie może się zdecydować.

Trzyma Cię w rezerwie, ewidentnie i perfidnie. Gdyby faktycznie jej było tak źle i faktycznie byś jej dał to, czego nigdy nie miała, to ona nie miałaby się nad czym zastanawiać i stary związek pozostałby wspomnieniem. Jak widać wcale jej tak źle nie jest, a trzymanie dwóch srok za ogon jest duże lepsze i zabawniejsze. Tyle emocji! Tyle motylków!

Chcesz to czekaj, chcesz to bądź tym "rezerwowym", ale na Twoim miejscu kazałabym się jej określi dokładnie i nie dawałabym sobie wciskać głodnych kawałków jak to jest źle i jak to ciężko decyzje podjąć, bo to bujda na resorach.

3

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Bardzo Ci na niej zależy, ale chyba jej na Tobie mniej. Na moje oko, to sama nie wie czego chce.
Chce mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli najlepiej mieć was obu.
Ja trochę nie wierzę w to, że w jej związku tak bardzo źle się dzieje.
Gdyby tak rzeczywiście było, nie sądze żeby miała opory żeby zerwać z partnerem, zwłaszcza że poznała kogoś kto ją sobą zafascynował.
Ja na Twoim miejscu ucięłabym kontakt, mając tym samym świadomość, że ta relacja może się zakończyć. Jeśli jej na Tobie zależy, nie zniesie ciszy z Twojej strony i się odezwie.

4

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Napisala ze juz niedlugo da mi odpowiedz.. Nie chce abym czekal w nieskonczonosc... Napisala ze sama nie wie czego chce... Ale mysli o nas.. Powiedzialem jej ze OK.. dajemy sobie czas...Nie odzywam sie.. Nie pisze..

5

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?
marek gonciarz napisał/a:

Napisala ze juz niedlugo da mi odpowiedz.. Nie chce abym czekal w nieskonczonosc... Napisala ze sama nie wie czego chce... Ale mysli o nas.. Powiedzialem jej ze OK.. dajemy sobie czas...Nie odzywam sie.. Nie pisze..

Ale jakiś konkretny termin wyznaczyła, czy na "Świętego Nigdy" ??

6

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Obiecala ze juz niedlugo... Powiedzialem ze spoko.. Ze pewnie bedzie tak jak mysle.. Ze zejdzie sie z nim i bedzie koniec... Napisala ze dla niej nie jest to takie oczywiste..Ze nie wie jak bedzie...Napewno za dwa tygodnie jak wroce z delegacji to sie spotkamy..

7

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?
marek gonciarz napisał/a:

Obiecala ze juz niedlugo... Powiedzialem ze spoko.. Ze pewnie bedzie tak jak mysle.. Ze zejdzie sie z nim i bedzie koniec... Napisala ze dla niej nie jest to takie oczywiste..Ze nie wie jak bedzie...Napewno za dwa tygodnie jak wroce z delegacji to sie spotkamy..

"niedługo" to nie jest konkret. Na Twoim miejscu napisałabym jej, że właśnie za dwa tygodnie jak wrócisz to chcesz znać odpowiedź. Jeśli jej  nie otrzymasz to będzie oznaczało, że nie wybrała Ciebie.
Nie widzisz, że ona Cię za nos wodzi i robi z Tobą co jej się podoba?!

8

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Dobrze . Tak zrobie.. Ale kontakt urwac poki co ? Jak mam sie zachowywac ? Pisac ? Utrzymywac relacje czysto kolezenskie ?

9

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?
marek gonciarz napisał/a:

Dobrze . Tak zrobie.. Ale kontakt urwac poki co ? Jak mam sie zachowywac ? Pisac ? Utrzymywac relacje czysto kolezenskie ?

nie odzywaj się, nic nie pisz. Po co? Ona ma mieć czas na przemyślenia i ma mieć ten czas konkretny smile

10

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

OK. Czyli czekam.. Trochę to trudne bo jest to odmienne od tego co podpowiadają mi uczucia... Boję się.. Po prostu się boje.. Napisać coś jeszcze ?? W stylu że rozumiem że ona potrzebuje czasu. Szanuję to i chcę go dać. Że czekam na odpowiedź.. Coś w tym stylu ? Czy po prostu dać spokój , w końcu ona powinna to wiedzieć już wszystko ..  Napewno odzywać się nie będę ale czy właśnie napisać coś odnośnie tego czasu ?

11

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Najlepiej jakbyś olał laskę - kandydatka na dziewczynę z niej żadna a na koleżeński układ ff to ty za bardzo jesteś w nią wkręcony. Ona będzie przeciągać tę zabawę z tobą jak długo się da, a ty, jak znam życie, będziesz "walczył" albo co najmniej cierpliwie, ze ściśniętym z emocji gardłem czekał na wyrok, tfu, werdykt. Dziewczyna bawi się tobą a twoje poddaństwo mile łechce jej próżność.

Piszesz jak egzaltowana pensjonarka, więc nie sądzę, żebyś zrobił tak jak radzę - obrócił się od tego całego bajzla na pięcie i poszedł szukać szczęścia z inną niewiastą. Ponieważ zatem jedynie decyzja dziewczyny może zakończyć tę zabawę - dąż do tego aby ostatecznie zakomunikowała ci ją jak wrócisz z delegacji. Niech się zdecyduje - wte albo wewte. Konkret. I nic już więcej do niej nie pisz, nie poniżaj się. Jeszcze jedna rzecz - nie wiem o co chodzi z tymi dwiema kropkami w twoim wpisie. W j. polskim stosujemy na końcu zdania albo jedną albo, wyjątkowo, trzy kropki. Ale dwie kropki? Mają symbolizować niezdecydowanie pomiędzy jedną a trzema kropkami?

12

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Spieprzyłem sad Odezwałem się do niej . Nie wiem po co. Cholernie zatęskniłem. Spodziewałem się , że może coś się zmieniło. Dowiedziałem się tylko że u niej wszystko się pieprzy. Że nie ma humoru od kilku dni i jest tak sobie. Napisała że nawet nie ma ochoty z nikim gadać. Zresztą nawet w rozmowie była oschła. bardzo mnie przeprosiła za siebie i powiedziała że się źle czuje i musi się położyć spać.

Zapytałem czy mogę jakoś pomóc. Dalej mi napisała odpowiedź na moje pytanie że nie przekreśla mnie...  Czemu ja tak nalegam? Czemu nie potrafię wytrzymać tych dwóch , trzech tygodni do spotkania w cztery oczy. Boję się że jak nie będę się odzywać to ona zapomni o mnie, stracę to wszystko

Popełniam same głupstwa. Ale ciężko mi

13

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?
marek gonciarz napisał/a:

Czemu ja tak nalegam? Czemu nie potrafię wytrzymać tych dwóch , trzech tygodni do spotkania w cztery oczy.

Bo się nudzisz. Jakbyś prowadził interesujące życie, wypełnione pasjami i KOLEŻANKAMI, to dotrzymałbyś postanowienia, że nie odzywasz się przez jakiś czas. Choćby skały srały a mury pękały dałbyś radę trzymać paluchy z dala od telefonu.

marek gonciarz napisał/a:

Boję się że jak nie będę się odzywać to ona zapomni o mnie, stracę to wszystko

Laska cierpi na demencję albo prozopagnozję?

marek gonciarz napisał/a:

Popełniam same głupstwa. Ale ciężko mi

Współczujemy. Ale pomyśl o swojej niedoszłej dziewczynie - jakże ona cierpi, decydując się trwać w związku z takim okropnym mężczyzną...

14

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

OK. Masz rację. Nie będę robił z gęby d... Obiecałem sam sobie że nie będę się odzywać. I nie będę. Za dwa tygodnie będę chciał się z nią umówić i pogadać w cztery oczy. I wtedy oboje podejmiemy decyzję. Albo tak albo tak. Nie mogę już czekać bo ile można ? To mnie tylko męczy...

15

Odp: Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

I jak sytuacja ?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet prosi o pomoc..Czekać aż wróci do byłego czy walczyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026