No cóż, sama piękna nie jestem, mam do poprawienia np mocno krzywe zęby, z diastemą 5 mm, do tego spora przerwa na dole zębów, chyba większa niż ta diastema nawet ta przerwa i mocno powykrzywiane te zęby. No, ale zbieram na aparat i pewnie zawsze coś poprawi, choć pewnie wszystkiego nie zmieni, bo jednak mam bardzo krzywe zęby, sama ortodontka mi kiedyś mówiła jak nosiłam aparat ruchomy, że aparat ruchomy mimo wszystko nic mi nie da i to prawda, nic nie dało, a że aparat stały, to coś da, ale wszystkiego nie naprawi, bo mam dużą wadę. No serio, taką wade jak ja, to mało kto ma. No, ale nie ma co się przejmować, jak założę aparat na zęby to założę, teraz jeszcze mnie nie stać. Próbuję mimo wszystko widzieć w sobie fajne rzeczy. Owszem moje zęby psują mój wygląd mocno i nie mogę doczekać się jak już będzie stać mnie na aparat, ale ogólnie póki jeszcze mnie na niego nie stać nie mogę cały czas o tym myśleć.
Ty też próbuj znaleźć w sobie coś fajnego, a co można zmienić, to zmień, byś lepiej sie czuła. Ważne jest nastawienie. Aparat na zęby, na niego zbieram i uzbieram w końcu na pewno, będę go nosić, na pewno warto. Tutaj poprawi się zdrowie zębów raczej i estetyka, no estetyka jedno z ważniejszych, bo są moje zęby naprawdę nieładne. No, ale operacji plastycznej bym nie zrobiła, to za duże pieniądze i ryzyko, aparat co innego, ryzyka nie ma, a korzyści, dlatego dobrze zainwestowane pieniądze, szkoda tylko, że nic nie refundują, tak to bym miała wcześniej aparat, a tak będę miała później.
Na pewno nawet jeśli jesteś bardzo nieładna to na pewno wpływ ma nastawienie, dlatego ja mimo wszystko staram się mieć dobre, choć mam dni doła. Pamiętaj, nie ma co się łamać, każdy z nas jest inaczej obdarzany przez naturę, ale nie jest to najważniejsze. Mimo swojej dużej wady zębów, mimo tego, że są nieładne, to ponad 4 lata mam chłopaka. Owszem, nigdy nie miałam powodzenia, nie oglądali się za mną, nie zaczepiali, a jego poznałam przez Internet, ale to bardzo wartościowy chłopak, na pewno zauważył we mnie coś więcej, bo wyglądu super nie mam, ogólnie i przez te zęby też. Na początku znajomości już zapytał czemu mam taką szparkę itp, ale wiem, że nie miał nic złego na myśli. Ja też właśnie bardziej zwracam uwagę na charakter, nie ma dla mnie znaczenia czy kumpluję się z brzydką czy ładną osobą, podobnie z partnerem nie przeszkadzało mi, że ogólnie można uznać go brzydkim. Dla mnie też liczy się coś więcej 