Eh, od czego zacząć? Od ponad roku jestem w stałym związku, jest dobrze a nawet bardzo dobrze, ale brak w nim odrobiny romantyzmu, zaskoczenia mnie, jakiś niespodzianek nawet typu niespodziewanego buziaka... Od tego samego czasu poznałam bardzo fajnego mężczyznę, jest romantykiem, jest czuły, zabawny potrafi ze mną rozmawiać cały dzień, stara sie o mnie bardzo, ale ja nie mogę odwzajemnić jego uczuć. Nasze relacje polegają przede wszystkim na rozmowach, pisaniu itp, nic więcej. Nie chce zdradzić swojego chłopaka, ale wiem, że bliższy mojemu ideałowi jest ten drugi... On wie o mnie bardzo wiele jest między nami taka swoboda i to jest piękne. On nie odpuszcza przez ten cały czas, jest i stara się pomimo, że przez ostatni czas, kompletnie go ignorowałam. Jeszcze jeden problem mieszka ponad 300km ode mnie... Czuję się rozdarta, ale również, nie chce nikogo krzywdzić, ale w takiej sytuacji krzywdzę chyba całą naszą trójkę... Pomóżcie mi bo już sama nie wiem co robić.
Podobne tematy
Dobrze rozumiem, że ten frajer mimo, że wie że jesteś w związku to nadal do ciebie uderza? Czy może jesteś taka "sprytna", że mu nie powiedziałaś ?
Wszystko wie, tak samo jak mój partner...
Od ponad roku jestem w stałym związku, jest dobrze a nawet bardzo dobrze, ale brak w nim odrobiny romantyzmu, zaskoczenia mnie, jakiś niespodzianek nawet typu niespodziewanego buziaka...
Babom widzę, nigdy nei dogodzi.
Mają wszystko, maja dobrze ale dalej będą narzekać
Doceń to, co masz w tej chwili.
Od tego samego czasu poznałam bardzo fajnego mężczyznę, jest romantykiem, jest czuły, zabawny potrafi ze mną rozmawiać cały dzień, stara sie o mnie bardzo... On wie o mnie bardzo wiele jest między nami taka swoboda i to jest piękne. On nie odpuszcza przez ten cały czas, jest i stara się pomimo, że przez ostatni czas, kompletnie go ignorowałam
Bo ciągle goni króliczka i dlatego zabiega.
Nie wiesz ze początku zawsze sa kolorowe?
Przypomnij sobie początku swojego związku - Twój obecny facet nie był romantyczny, czuły i zabawny?
Z jakiegoś względu zdecydowałaś się na związek z nim?
Przepraszam, ale osłabiające są takie sytuacje - dziewczyna w związku udanym, poznaje jakiegoś kolesia który rzuci 2-3 żarty i od razu porozumienie dusz, wielka miłość, wyśniony ideał, szał macicy.
Przepraszam, ale osłabiające są takie sytuacje - dziewczyna w związku udanym, poznaje jakiegoś kolesia który rzuci 2-3 żarty i od razu porozumienie dusz, wielka miłość, wyśniony ideał, szał macicy.
,
Koleandra85, daruj sobie tego typu komentarze!
Nie wiesz jak to jest...na początku związku każdy facet się stara i to jest prawda ale jedni spoczywają na laurach a drudzy starają się zawsze.
Rok to dużo i pewnie wkradło się przyzwyczajenie i rutyna w związek Autorki i jej partner zapomniał,że my kobiety potrzebujemy adoracji,czułości,romantyzmu i niestety jest stara prawda "gdy nie dostajemy w domu zaczynamy tego szukać poza nim".
Coś o tym wiem...mój partner jak chłopak Autorki ostatnio zapomina o tym,że od czasu do czasu miło by było usłyszeć,że ładnie wyglądam,że jestem piękna...i jakoś nie czekam na takie komplementy od innych mężczyzn ale pojawiają się i przykre jest to,że od obcego faceta słyszę,że jestem piękna,a mój własny ma to gdzieś!
Chcemy czuć się kochane, a gdy nam tego panowie skąpicie idziemy do tego kto nie skąpi, i a nóż ten nie spocznie na lurach!
6 2013-10-21 21:41:17 Ostatnio edytowany przez Stev (2013-10-21 21:42:07)
Obojętnie co zrobisz nie kłam i nie zdradzaj. Graj w otwarte karty zrywasz z obecnym i zaczynasz z nowym może być lepiej, ale wcale nie musi. Jak dla mnie dla takiej dziewczyny drogi powrotnej nie ma.
Ja osobiste twierdze, że w związki się nie wchodzi. Jeżeli temu drugiemu na tobie zależy i chce żebyś była szczęśliwa to po co wpiepsza się wam w związek? żebyś czuła się nieszczęśliwa? Czysty egoizm.
Zakładam, że z tym drugim masz kontakt internetowy?
Facet moze byc milutki jak ta lala, a jak jej czegos brakuje to nie musi z nim siedziec tylko dlatego, ze ogolnie jest dobry. Uczciwie by było rzucić chłopaka skoro tamtego tak bardzo chcesz.
koleandra85 napisał/a:Przepraszam, ale osłabiające są takie sytuacje - dziewczyna w związku udanym, poznaje jakiegoś kolesia który rzuci 2-3 żarty i od razu porozumienie dusz, wielka miłość, wyśniony ideał, szał macicy.
,
Koleandra85, daruj sobie tego typu komentarze!
Nie wiesz jak to jest...na początku związku każdy facet się stara i to jest prawda ale jedni spoczywają na laurach a drudzy starają się zawsze.
Rok to dużo i pewnie wkradło się przyzwyczajenie i rutyna w związek Autorki i jej partner zapomniał,że my kobiety potrzebujemy adoracji,czułości,romantyzmu i niestety jest stara prawda "gdy nie dostajemy w domu zaczynamy tego szukać poza nim".
Coś o tym wiem...mój partner jak chłopak Autorki ostatnio zapomina o tym,że od czasu do czasu miło by było usłyszeć,że ładnie wyglądam,że jestem piękna...i jakoś nie czekam na takie komplementy od innych mężczyzn ale pojawiają się i przykre jest to,że od obcego faceta słyszę,że jestem piękna,a mój własny ma to gdzieś!
Chcemy czuć się kochane, a gdy nam tego panowie skąpicie idziemy do tego kto nie skąpi, i a nóż ten nie spocznie na lurach!
właśnie on nie był nawet na początku taki romantyczny ani nic, kontakt mieliśmy również w realu, ale postanowiłam go ograniczyć do zerowego dopóki sobie nie poukładam wszytskiego, po prostu w tym związku przez 90% czasu czuję się jak kumpel i jak on to nazywa "jego ziom", a każda kobieta potrzebuje poczuć, że jest kobietą dla tego swojego mężczyzny.
np. Mój chłopak mieszka ode mnie 25km przez pół roku pomimo zaproszeń moich, nie przyjechał, mając milion okazji do odwiedzin... Chłopak, który kompletnie nie zna mojego rejonu bo mieszka 300km ode mnie, nie wahał się minuty nawet i przyjechał, żeby zobaczyć mnie nawet na pół godzinki... Spotkanie było koleżeńskie, ale chyba oboje się od siebie uzależniliśmy.
Pumelka napisał/a:...
...
Logiczne to Wasze podejście, brzmi sensownie, mam tylko (aż) 3 pytania:
1 - Wy też tak ciągle się staracie, zabiegacie jak na samym początku, na 1 randkach?
2 - Liczycie się z tym że przy Waszym sposobie myślenia Wasz facet mógłby zdradzić bo na przykład wczoraj nie miałyście ochoty na seks i to już nie pierwszy raz? I w takim wypadku też powinnyście okazać zrozumienie...
3 - Dlaczego do ***** ***** skoro Wasi faceci nie dają Wam tego czego oczekujecie w związku nie zostawicie ich i wtedy bez wyrzutów sumienia, bez zdradzania, bez bycia tą złą, nie zwiążecie się z kimś kto Wam zapewni potrzebne elementy????
Zgadzam się z ostatnim pytaniem.
Jednak chciałabym zauważyć, że jeśli chłopak jest miły to nie znaczy,że trzeba z nim być.