netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

19 odpowiedzi4 451 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 20.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Jesień - rzadko zdarza się taka słoneczna, piękna i kolorowa. Najczęściej są to szare, zimne, deszczowe dni z niskim ciśnieniem atmosferycznym. Szybko robi się ciemno, wszędzie jest pełno błota i, niestety, bardzo łatwo się przeziębiamy. Jak radzicie sobie, by jakoś przetrwać do wiosny bez drastycznego pogorszenia nastroju? Powymieniajmy się sprawdzonymi sposobami smile

Oto moje:
-dużo kolorowych ciuchów i gadżetów
-fototerapia
-kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną/herbaty z cytryną
-pieczenie słodkości
-planowanie podróży.

2

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

- szczepionka przeciwko grypie
- aktywnosc fizyczna
- bycie zajetym w pracy
- rozne dodatkowe atrakcje jak kino, wizyta w fabryce ciastek
- nauka wypieku nowych ciast
- angazowanie sie w rozne ciekawe wydarzenia jak np akcje charytatywne
- spotkania z fajnymi ludzmi

3

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

- gorąca kawa/herbata;
- od czasu do czasu coś czekoladowego;
- puchate, miękkie elementy garderoby i koc;
- zapalone zapachowe świeczki;
- waniliowe perfumy;
- ładne, ciepłe zimowe buty.

Z tym, że dla mnie najgorsza jest zima i to ją trudno mi przetrwać. A jesienią się do niej przygotowuję.

4

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

1. spacerki, bo w każdej porze roku jest coś ślicznego. W błocie wprawdzie wielkiej urody nie widzę, ale np. śliczny, biały śnieg iskrzący się w świetle latarni i takie orzeźwiające, mroźne powietrze... Liście, w których można szurać butami też są super smile
Chociaż...kiedy jest mokro i paskudnie to parki są takie wyludnione i refleksyjne. Super.
2. długie wieczory do kontemplowania smile Herbatki z dodatkami, świeczki, grzane piwo lub wino - latem to nie ma takiego uroku smile
3. od grudnia gdzieś do lutego mam porozwieszane po mieszkaniu lampki choinkowe. Jakiś taki ciepły klimat robią.
4. długie wieczory na domówki, posiadówki i inne babskie spotkania
5. puby i podobne miejsca są przytulne i ciepłe (latem duszne i wstrętne)
6. mandarynki, pomarańcze i cytrusy są wszechobecne i tanie

5

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

- dużo spotkań, aby zabić jesienny czas i nadrobić towarzyskie zaległości
- wizyty w grocie solnej
- ciepłe buty, czapka i rękawiczki, bo tędy najczęściej ucieka ciepło zabierając ze sobą dobry humor
- hektolitry ciepłych płynów, najczęściej herbata z cytryną lub z alkoholową wkładką, kakao, kawa ze spienionym mlekiem i cynamonem
- dobry film, ciekawa książka + obowiązkowo ciepły koc
- pobudzająca, dobrze nastrajająca muzyka oraz śpiew (tudzież darcie paszczy) w dużych ilościach
- planowanie wypraw - zimowych na narty oraz tego co się będzie robić, gdy nadejdzie znowu wiosna
- kolorowe paznokcie, barwne dodatki

6

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Zazdroszczę, tym którzy potrafią radzić sobie z jesienną chandrą. Ja nie znalazłam jeszcze sposobu na oswojenie jesieni oraz zimy. Może nie mam chandry, ani jakoś szczególnie obniżonego nastroju, ale jest mi wiecznie zimno, jestem śpiąca i apatyczna. Nie znoszę wychodzenia na zewnątrz, zwłaszcza kiedy wieje wiatr lub pada deszcz. Nie lubię kiedy jest pochmurno i ciemno - tracę wtedy energię do działania. Oczywiście gorąca herbata lub aromatyczna kąpiel poprawiają nastrój i pozwalają poczuć się lepiej, ale nie rozwiązują problemu. W poprzednim wcieleniu musiałam być niedźwiedziem - z całą pewnością zapadałam w sen zimowy wink

7

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Słuchanie chorwackiej muzyki rozrywkowej.
Planowanie swoich samotnych wakacji.
Czytanie ukochanych książek.
Pisanie wierszy.

8

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Ja juz jestem nie do zycia. Wracam z pracy o 18stej i zaraz ciemno i najchetniej polozylabym sie spac, ale trzeba obiad zjesc, coś podziałać, rano nie moge wstac.. sad Moj narzeczony ostatnio mowil ze tak chrapalam w nocy ze nie mogl spac , zmeczenie robi swoje... sad

9

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Na długie jesienne wieczory polecam długie kąpiele przy świecach, z fajną muzyczką relaksującą,
fajne komedie przy których można się pośmiać (ale nie polskie bo one dla mnie są bardzo smutne i zbyt oderwane od rzeczywistości), no i dobre belgijskie czekoladki.

10

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Dla mnie to jest (i przepraszam jak kogoś powtórzę, no ale wiadomo, sposoby są generalnie podobne):
-dobra muzyka w domu czy w autobusie, by nie przejmować się jak jest jesienna plucha, której nie lubię
-dużo warzyw i owoców w różnych kolorach, bo dostarczają różnych witamin, dzięki temu organizm jest wzmocniony, a więc i lepiej się czujemy
-rozgrzewająca herbatka
-dobra książka do czytania na deszczowe wieczory, wtedy nie jest nudno
-druga osoba obok, skoro jesień, to nawet jak deszcze, to można chociażby spędzać czas w domu, ale fajnie np jakieś gry planszowe, gra Twister, kiedyś grałam, super była, Monopol
- inne atrakcje jak kino, muzeum (właśnie w takie miesiące staram się "nadrabiać", częściej odwiedzać te miejsca, bo to i rozrywka i edukacja, bo można się nowych rzeczy dowiedzieć, np w muzeum, więc staram się chodzić), czasem chodzimy i odkrywamy z chłopakiem nowe pizzerie, kawiarnie, puby (gdzie np oglądamy mecze, które chłopak lubi albo tak ogólnie siedzimy, próbujemy co tam dobrego w menu), czasem idziemy na jakąś wystawę
-kolorowe rzeczy
-olejki eteryczne czy kadzidełka, lubię smile

11

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Jesienną aurę też staram się zabić kolorem. U mnie dłłłłuuugie kąpiele są obowiązkowe przez cały rok ale na jesień staram się żeby bły bardziej aromatyczne, kosmetyki do ciała też. Na rozgrzanie polecam zieloną herbatę (dobra i zdrowa), zwykłą herbatę z rumem albo wiśniówką, albo w wersji bez wkładki herbata z plastrem pomarańczy... Grzańce też są ok, lub wino podane w tradycyjny sposób... A jak ktoś mieszka w małej miejscowości w której nic ciekawego nie ma to dobra ksiązka i komedia są niezawodne. Wizyty u koleżanek też;)

12

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

To, co umila mi długą jesień, to:
* wycieczki - kiedy jeszcze jesień jest złoto-kolorowa i ciepła
* mnóstwo świeczek, lampionów i zapachowych aromatów
* domowe spa w wannie obstawionej świecami, z olejkami, solami i innymi relaksującymi dodatkami
* wpólne z mężem leżakowanie pod miękkim kocykiem wink
* wieczorne pogaduchy z kubkiem grzańca lub aromatycznej herbaty w ręku
* słuchanie muzyki
* uwielbiam jesienne wieczory, kiedy to mogę zaszyć się w przytulnej kafejce czy pubie albo też pobyć w domku z bliskimi
* kocham wyjazdy w góry, kiedy zza szybki góralskiej chatki, siedząc w blasku kominka, mogę obserwować dżdżysty, mało wówczas przyjazny świat

13

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Jak się ma w sercu wiosnę, to każda pora roku jest fajna smile. Jesień jest piękna sama w sobie i nie uzależniajcie swojego nastroju od tego, co za oknem. Jedynym minusem, ale to nie tylko jesieni jest halny. Wtedy robi się przykro jakoś, ale tym można walczyć, każdą negatywną myśl dusząc w zarodku i zastępując ją nową - pozytywną smile.

14

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Jesien jest fajna, kolorowa a jak juz nie, to tez jeszcze spokojnie mozna spacerowac po lasach czy parkach do bolu nog. Tylko ubrac nalezy sie porzadnie a nie w szpileczkach i kurtusi za pachy caly rok pomykac;) Fajne sa kolorowe rekawiczki, czapki i ogromne szale - jest cieplo i wesolo.

Dla mnie najgorsza pora roku, o ile taka jest, to wczesna wiosna - obrzydliwy czas. Snieg topnieje, psie kupy i smieci wszedzie wylaza, ulice wydaja sie brudne od zalegajacych hald czarnej mazi, na chodnikach ni to snieg, ni to lod ni to bloto (w dzien bloto, rano lod), raz pada, raz swieci, raz na plusie raz na minusie - marzec i kwiecien moglyby przestac istniec. Najlepiej skjok z marca do maja:)

A jesienne dlugie wieczory przy swiecach i grzancu a nastepnie chlodne i senne noce maja jeszcze jeden urok, o ktorym tu kolezanki nie wspomnialy:))

15

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

jak sie robi coraz zimniej to lubie zafundowac wizyte w goracej termie i potem pare minut w saunie...:)

16

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Hej :-)

Byle do pierwszej gwiazdki ! Sorki, nie moglabym przeskoczyc Bozego Narodzenia ;-)

- dobry sen i wstawanie prawa noga
- pozytywne nastawienie
- obejrzenie dobrego polskiego skeczu np. Zenona Laskowika: " Zakład pogrzebowy", "Pacjent w szpitalu", czy kabaretu Tey: "Maluch", ect (moznaby duzo jeszcze wymieniac)
- zapachowe romantyczne swiatelka
- czekolada
- masaz
- spotkania/rozmowy z pozytywnie nastawionymi ludzmi
- ubieranie choinki i zakup prezentow
- zajecie mozgu roznego rodzaju aktywnoscia
- jazda konna, samo przebywanie w obecnosci zwierzakow
- sernik
- kapusta kiszona
- piesze wedrowki po lonie natury
- lepienie balwana i zjezdzanie na sankach/nartach, jazda na lyzwach
- pstrykanie fotek

17

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę
swistak4444 napisał/a:

- czekolada
- masaz

Masaż czekoladą cool

18

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę
BabaOsiadła napisał/a:
swistak4444 napisał/a:

- czekolada
- masaz

Masaż czekoladą cool

hehe ;-) why not :-p ? mozna probowac roznych kombinacji, wyobraznia moze zdzialac cuda ;-)
dostalam niedawno na gwiazdke czekoladowy krem :-)

19

Odp: Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Marzy mi się taka złota jesień.. ale niestety.. póki co u mnie pada. Ale ma to też swoje plusy. Siedzę sobie w fotelu, popijam czekoladę z wódką (rozpuszczona tabliczka czekolady + żubrówka biała, ale malutko, bo to tylko dla rozgrzania a nie upicia się), przeglądam gazetę, a obok w kominku pali się drewno smile Lubię takie wieczory, tylko szkoda, że w natłoku pracy jest ich tak mało sad

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byle do wiosny, czyli sposoby na jesienną chandrę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026