Mam mały, a raczej duży problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić:
co roku na wakacje wyjeżdżam do dziadków jednak boje się tam jeżdzić, w wieku 10 lat byłam molestowana przez dziadka i tak było przez 3 lata, za każdym razem kiedy tam jeżdziliśmy wszystko się powtarzało. NIe powiedziałąm tego nikomu, boję się iść z tym do lekarza. Myślałam, że z czasem to z pamięci samo zniknie, ale to wciąż wraca, nie powiem tego mamie bo mi nie uwierzy. Kiedyś próbowałam, mówiółam, że dziadek próbuje mnie dotykać itp, jakoś jej o tym powiedzieć ale powiedziała żebym się tym nie przejmowała bo mi się tak tylko wydaje. Odkąd to się stało przez dłuższy czas byłam sama, nie potrafiłam się z nikim dogadać, teraz jest kilka osób z którymi się przyjażnie, ale wciąz mam problem z dogadaniem się z ludźmi, jestem nieszczęsliwa i często zamykam się w sobie.
Czy mogę sobie z tym sama poradzić?? Prosze o pomoc ![]()
1 2013-10-18 15:17:29 Ostatnio edytowany przez Kate96 (2013-10-18 15:18:40)
Podobne tematy
Witaj.
Molestowanie to poważny kłopot i nie należy go bagatelizować.
Nie wiem ile obecnie masz lat , ale takie traumy pozostawiają odcisk na długo. Wymagają leczenia.
Dziadek przekroczył granicę i powinien być o tym uświadomiony.
Myślę , że przydałaby się Tobie terapia. Po pierwsze , mogłabyś się przyznać i o wszystkim opowiedzieć wykwalifikowanej osobie , a po drugie - razem z terapeutą na pewno uda się Ci przez to wszystko przejść i wyeliminować najgorsze wspomnienia.
Jeśli jednak nie czujesz się na siłąch aby podjąć terapię , to nic na siłę.
Niestety nie wiem jak mogłaby pomóc sobie w inny sposób. Nic nie przychodzi mi do głowy jak tylko terapia. Dlaczego ?
Ponieważ znam podobne przypadki , losy osób , z którymi musieli się zmagać jako dzieci.
Wiem więc też , jakie ślady na psychice może zostawić "zły dotyk".
Terapia naprawdę pomaga ![]()
Trzymaj się.
Mam mały, a raczej duży problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić:
co roku na wakacje wyjeżdżam do dziadków jednak boje się tam jeżdzić, w wieku 10 lat byłam molestowana przez dziadka i tak było przez 3 lata, za każdym razem kiedy tam jeżdziliśmy wszystko się powtarzało. NIe powiedziałąm tego nikomu, boję się iść z tym do lekarza. Myślałam, że z czasem to z pamięci samo zniknie, ale to wciąż wraca, nie powiem tego mamie bo mi nie uwierzy. Kiedyś próbowałam, mówiółam, że dziadek próbuje mnie dotykać itp, jakoś jej o tym powiedzieć ale powiedziała żebym się tym nie przejmowała bo mi się tak tylko wydaje. Odkąd to się stało przez dłuższy czas byłam sama, nie potrafiłam się z nikim dogadać, teraz jest kilka osób z którymi się przyjażnie, ale wciąz mam problem z dogadaniem się z ludźmi, jestem nieszczęsliwa i często zamykam się w sobie.
Czy mogę sobie z tym sama poradzić?? Prosze o pomoc
kate.. masz 18 lat prawda?
naprawdę MUSISZ jechać na wakacje do dziadków?
jesli powiedz rodzicom, że nie pojedziesz- to co mogą ci zrobić??
na siłę nie wezmą
nie wyobrażam sobie, żebym mojego siedemnastoletniego syna przymuszała do czegoś, czego naprawdę nie chce
wszystko zalezy też od tego, co zrobia z ta informacją twoi rodzice.
jesli przyjma to do wiadomości - to ok
jesli spróbują cię szantażować, że jak nie pojedziesz, to nie wyrażą zgody na.. powiedz im, że w takim razie pojedziesz i opowiesz babci w jaki sposób dziadek cię dotykał, gdy miałas 13 lat...
terapia by ci pomogła kate.. musisz sie uwolnić od traumy z dzieciństwa,...
do 18 lat jeszcze trochę mi brakuje w zasadzie to tylko 8msc. wiem ze terapia jest najlepszym sposobem, ale nie wiem czy jestem na to psychiczne gotowa. w domu tez nie mam lekko, ojciec pijak robi awantury, jak to osoba pijaca i owszem masz rację mówiąc ze nie mogą mi kazać jechac, ale z moja psychika jest coś nie tak i ja to wiem. Mi wystarczy powiedziec (jak to zwykle robi mama gdy czegoś nie chce zrobic) "dobrze, zapamietam to sobie" i mam dziwne napady strachu i w tym momencie ulegam. Nie wiem czy to przez to co miało miejsce 7-4lata temu, ale nie potrafie sobie ztym poradzic :-( nie wiem co ze mną jest nie tak...:-(
5 2013-10-21 00:40:25 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2013-10-21 00:48:02)
Kate 96, mocno Cię przytulam, to co Cię spotkało jest okropne, a ten bydlak nie powinien się więcej do Ciebie zbliżać.
Czy mogę sobie z tym sama poradzić?? Prosze o pomoc
Tak szczerze mówiąc, to nie sądzę, byś była sama w stanie sama poradzić, jest to naprawdę ogromny problem. Tak jak pisały poprzedniczki, warto udać się na terapię. Nie warto zwlekać, jesteś jeszcze bardzo młoda i masz szansę na pokochanie siebie i normalne życie, bez strachu, lęku, wstydu i poczucia winy za wydarzenia z przeszłości. Jeśli nie czujesz się gotowa na pójście na terapię, to możesz zadzwonić na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży pod nr 116 111, który działa od poniedziałku do niedzieli w godz. 12-20 i tam porozmawiać. Nikt się nie dowie, że dzwoniłaś, nie będzie tego numeru na bilingu, jest to telefon prowadzony przez Fundację Dzieci Niczyje. Możesz też pisać tutaj o swoich emocjach.
Ściskam Cię mocno.