netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Co zrobić ze swoim życiem?

8 odpowiedzi8 991 wyświetleńzałożony przez Karolina24.24.24, 18.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co zrobić ze swoim życiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Co zrobić ze swoim życiem?

Mam 24 lata i właśnie skończyłam studia. Studiowałam prawo - nie wiem czemu na taki kierunek poszłam, zawsze się dobrze uczyłam i tak jakoś wyszło. Udało mi się skończyć ale byłam bardzo przeciętną studentką, na pewno nie pójdę dalej w tym kierunku bo to nie dla mnie. Od 3 lat pracuję jako sekretarka w agencji pracy, zarabiam w miarę dobrze, mam umowę o pracę ale ta praca to jakaś porażka, czuję, że cofam się w rozwoju, praktycznie nic w niej nie muszę robić, przekładam pocztę. Jak pisałam - kiedyś bardzo dobrze się uczyłam, byłam ambitna i oczytana, w czasie studiów wszystko mi zobojętniało, przytyłam 20kg, nic nie czytam, jestem jak te obrzydliwe baby co o siebie nie dbają. Wszystko mam gdzieś, nie mam planu na siebie. Bardzo chcę coś zmienić, szukam innych studiów, jakiejś podyplomówki, wolontariatu, czegoś co przywróci mi pasje w życiu, sprawi, że odżyję ale do niczego się nie nadaję.. Nie chcę iść do jakiejś podobnej pracy biurowej bo to nic nie zmieni, wpadnę w kolejną pułapkę, dalej będę jak robot wykonywać swoje obowiązki. Chciałabym robić coś co ma znaczenie, pomagać ludziom, zwierzętom ale tak naprawdę przez te 5 lat stroniłam od ludzi, nie mam żadnych przyjaciół - boję się wyjść do ludzi, wolę wrócić do domu, położyć się do łóżka i nic nie robić, życie mi ucieka..Jestem nikim. Myślę często o tym jaka jestem beznadziejna, że niczego nie potrafię i chcę tylko umrzeć

2 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-10-18 14:42:06)

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

Karolina nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być ...... lepiej ! smile
Co właściwie Ci tu napisać? Jeśli Ty nie będziesz mieć planu na swoje życie, to ktoś inny Ci go podsunie i tym sposobem przeżyjesz cudze życie, zamiast swojego.

Człowiek się zmienia - na Ciebie widocznie studia podziałały fatalnie- i znam takie osoby. Pamiętaj też, że teraz masz kilka lat więcej i chyba potrzebujesz się określić na nowo. SZUKAJ smile Wyjdź z domu i szukaj siebie smile
Tutaj wpadaj, moje wsparcie masz, bo ja doskonale ten problem rozumiem smile

3

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

karolina mówisz ze przytyłas i okropnie wygladasz, moze zacznij zmieniać siebie a po dordze przyjda inne pomysly na dalsze zmiany i życie?
może pojdz na silownie, zacznij biegac zmien fryzure, inaczej sie pomaluj, kup cos nowego. zmień najpierw siebie krok po kroku, swoj wizerunek, poczujesz sie lepiej.
poszukaj w międzyczasie innych studiow skoro te Cie nie interesowaly. Ja tez bylam na rozstaju drog nie raz, nawet na poczaktu tego roku bylam strasznie zalamana co bedzie dalej z moim zyciem, ale dalam rade. poszlam na studia, zaczelam nowa prace, wyprowdzilam i zrobilam wiele innych rzeczy. moje zycie sie zmienilo chociaz wiem ze jeszcze wiele zostalo do naprawienia i do zrobienia żebym bylam szczęśliwsza smile

4

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

Hej:) Niektóre Twoje problemy znam z autopsji. Studia okazały sie niewypałem, więc od nowego roku zacznę coś nowego 1;2 lata. Tylko jeszcze nie wiem co to będzie. Zależy Ci na pracy dającej satysfakcję, więc może Twoje prawnicze doświadczenie przydałoby się w ośrodkach pomocy społecznej, albo organizacjach pomagającym dzieciom, chorym, samotnym matkom?? Niewykluczone, że będzie to wymagało dodatkowego studium lub kursu, ale myślę że warto spróbować. Ja skończyłam studia zupełnie bezużyteczne, więc chcę już tylko zrobić coś co da zatrudnienie.
Wiem, jak trudno jest coś zmienić, bez wsparcia przyjaciół i motywacji. Może masz znajomą, koleżankę, siostrę, z którą mogłabyś biegać albo pójść na siłownię? Nie musicie się serdecznie przyjaźnić, wystarczy wspólny cel. Szkoda, że raczej nie mieszkamy blisko siebie bo mnie tez przydałby się ktoś z kim mogłabym się trochę poruszać:).
Wiem, że jak tracisz nadzieję to masz mnóstwo czarnych myśli, ale nie wmawiaj sobie, że jesteś do niczego. Sama mówisz, że jesteś ambitna, oczytana...Ta dziewczyna z iskrą ciągle gdzieś jest tylko potrzeba odpowiedniego impulsu by ją wydobyć na wierzch. Ten impuls nadejdzie prędzej czy późiej..

5

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

"HEJ" wszystkim czytelniczkom  smile
Widzę, że post dawno temu został napisany, ale mam takiego "doła", że i tak napiszę, wyżalę się. Mam nadzieję, że mi ulży sad

Tak więc mam 27 lat i niczego nie posiadam. Kończę studia magisterskie - zaoczne (oczywiście robię je tylko i wyłącznie dla papierka). Pracuję, i nawet w "państwówce". I na tym kończą się w miarę fajne rzeczy. Za pracą nie przepadam, choć cieszę się że jest, bo w Polsce to istna tragedia ze znalezieniem pracy sad Do czego zmierzam...

Od około półtora roku czuję się samotna, mam wrażenie, że strasznie marnuję swoje życie "nie robiąc nic" kreatywnego. Moje życie wygląda następująco: praca - dom i od czasu do czasu spacery z koleżanką. Większość moich przyjaciół w poszukiwaniu pracy wyjechała do większych miast lub za granicę sad I zostałam sama... I powoli zatracam się w samotności. I zdarzają się takie dni, że w głębi duszy mówię sobie: "obym się jutro nie obudziła, bo nie mam po co ani dla kogo".

Na dodatek jestem takim dziwnym człowiekiem, który nieustannie rozmyśla, analizuje. I na ogół wnioski są takie same: nie robię nic, marnuję swoje życie i jestem do "d...". Są różni ludzie. Dlaczego ja muszę należeć do tych, co tyko się martwią, a nie do tych co mają wszystko w poważaniu, żyją beztrosko, lub do takich którzy cieszą się z każdego dnia i są wdzięczni za to co mają? sad

Nie wiem, co mam zrobić z życiem. Nie mam już pasji. Nic mnie nie cieszy. Każdy dzień jest taki sam jak poprzedni. Strasznie mnie to męczy. Nie daje mi żyć świadomość, że naprawdę marnuję życie, a ono jest przecież jedno. Wiem, że jest wiele osób podobnych do mnie, tylko że ja ciągle myślę o tym, że nic nie robię. Czasami jak wyglądam przez okno i widzę pijaczków w parku, którzy wyglądają na szczęśliwych i beztroskich, to szlag mnie trafia. Myślę sobie: nawet oni coś robią (mimo, ze to tylko chlańsko), że są szczęśliwi (może tylko tak to wygląda, albo działa alkohol). Co jest ze mną nie tak!?

Czasami zastanawiam się, czy mam depresję?!

Chciałabym poznać kogoś, kto tak samo jak ja uważa, że marnuje życie sad

A teraz tak troszkę z innej beczki...
Zawsze jak oglądam programy telewizyjne typu: the voice, top chef itp., gdzie ludzie pokazują swoje talenty i próbują coś zrobić z życiem, to nabieram nadziei, że może ja też coś takiego powinnam zrobić, że może nie jest jeszcze za późno dla mnie?! Oczywiście później okazuje się, że nie mam żadnego talentu big_smile no chyba, że do narzekania wink Kiedyś stwierdziłam, że napiszę książkę i chyba ze 100 razy nosiłam się z tym zamiarem. Zaczynałam coś pisać i szybko się zniechęcałam... sad

Wiem, że to co piszę jest pewnie bez składu i ładu. W mojej głowie krąży tyle słów, myśli przeplatają się w takim tempie, że moje palce nie nadążają i nie wiedzą, co pisać. Wydaje mi się, że mam tyle problemów (błahych czy nie - nie wiem), które chciałabym poruszyć, ale musiałabym pisać całą noc. A czasami myślę sobie, że jakbym znalazła cel w życiu to reszta problemów rozwiązałaby się sama.

No ni ci, powoli kończę... Trochę ciśnienie zeszło.
Pozdrawiam!

6 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-06-18 19:58:45)

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

Karolina, wygląda mi to wszystko jak typowa depresja, którą możesz leczyć. Ale to już od ciebie zależy.
Przede wszystkim szukaj pracy w której będziesz się rozwijać, może znasz dobrze język obcy?, to też się w pracy przydaje, takich ludzi się ceni, jest na nie popyt. Szukaj aż znajdziesz, praca musi sprawiać ci przyjemność, przekładanie poczty to praca dla 18 latki bądź zmęczonej przedemerytki. Czasem poszukują nawet po zwykłym kursie księgowości pracownika do biura rachunkowego, to żadem problem (po poznaniu podstaw) pracować w tej branży, chociażby jako osoba początkująca. To taki przykład. Poszukaj w necie, na pewno coś znajdziesz dla siebie.

7

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

Karolina -> ja Ci radzę tak, nie potrafisz się zmotywować? Kupujesz zeszyt i wypisujesz co chcesz robić następnego dnia -> na pewno masz jakiekolwiek pomysły i wykonujesz to BEZAPELACYJNIE, potem takie planowanie łatwiej Ci przyjdzie+ także w wolnych chwilach (ja np. podczas jedzenia ) też myśl co chcesz robić następnie żeby czas nie marnować smile

Co do wagi no to tylko jeden sposób ... ćwiczenia. Prawdopodobnie, nie masz w ogóle sił czyli energii co oznacza, że najpierw musisz zmienić dietę. Dodaj błonnik żeby polepszyć pracę układu pokarmowego, ogólnie dietę możesz dla siebie znaleźć w necie raczej i potem ćwiczenia. Zaczynasz z rozgrzewką żeby pobudzić organizm a jak już się wkręcisz to można ćwiczyć, ćwiczyć ... i ćwiczyć big_smile

Pod wpływem ćwiczeń (tzn. jak się zmęczysz, fizycznie) wydzielane są  w mózgu "hormony szczęścia" czyli endorfiny. Poprawi Ci to nastrój a wiadomo, że z uśmiechem łatwiej znaleźć przyjaciół smile

OGÓLNIE dla samotników kolejny raz polecam książkę - Jak znaleźć przyjaciół i zjednać sobie ludzi. Naprawdę przydatna lektura, jak ją dokładnie przestudiuję to popiszę na tym forum o niej

Wybór pracy to już bardziej twój wybór nie wiem jak w tej kwestii mogę Ci pomóc a studia no także, bo to jeszcze nie mój wiek
Ogólnie wiesz dlaczego Ci zobojętniało ? Mogę Ci wysunąć tezę prosto z wyżej wspomnianej książki -> ludzie wykonują wszystko tylko z dwóch powodów: mianowicie pobudek seksualnych bądź CHĘCI BYCIA WAŻNYM (pierwszą tłumaczy np. dlaczego większość ludzi osiągnęła największe sukcesy w wieku 20-25 lat gdy popęd seksualny jest największy). No właśnie co do drugiej, może dzięki nauce początkowo się realizowałaś w jakiś sposób, może rodzina ? Mieszkasz daleko od nich? Ja wiem, że to trochę błache ale może uczyłaś się trochę dla nich a w momencie gdy nikt Cię nie docenia, nie masz kompletnie motywacji. Człowieka bardzo ciężko żyć tylko dla siebie

Twisted 87 - Co do marnowania czasu pisałem wyżej, mam nadzieję, że moja wskazówka Ci pomoże. Po prostu trzeba znaleźć dla siebie "to coś"
Chyba masz depresję tak to wygląda przynajmniej. Jest tu na stronce atrykuł o depresji, przeczytaj na pewno pomoże.
Co do programów to już widać jak marnujesz czas XD naprawdę może lepiej jakieś filmy pooglądać, takie "na poziomie" czy książki poczytać i znaleźć pasjonatów z którymi o nich pogawędzisz ?
Ogólnie co do pisania ja troszkę pisałem (tzn. dwa opowiadanka xD jedno się bardzo spodobało znajomym a z drugim miałem 3 miejsce w jakimś konkursie ) i po pierwsze to też musisz poczytać bo ja wszedłem tak jakby "na sucho" i mimo, że każdy mi powiedział jakie mam ciekawe pomysły itp. to brakło mi warsztatu tak jakby, po prostu była treść ale formy brakło. Co do pomysłów to spisuj je sobie np. w  pamiętniku czy czymś a potem rozwijaj, z dnia na dzień bez pośpiechu. Nie od razu Rzym zbudowano smile

8

Odp: Co zrobić ze swoim życiem?

Widzę że nie tylko ja mam takie dylematy.Mam 22 lata i nie wiem co zrobić ze swoim życiem.
Przejdę może od razu do sedna a mianowicie w 2012 roku skończyłam szkołę średnią wybrałam kierunek studiów byłam szczęśliwa, wszystko się układało do momentu gdy przyszedł październik i czas rozpoczęcia studiów. Przeprowadziłam się do Akademika pare km od mojego miejsca zamieszkania już 1 dnia strasznie tęskniłam za rodziną chłopakiem.Po ok 2-3 tyg. stwierdziłąm że studia to nie dla mnie że wolę iśc do pracy mieszkać na miejscu. I takim to sposobem przerwałam studia zapisałam się na studium zaoczne z koleżanką w między czasie pojawiła się praca było ok.
Później praca się skończyła, koleżanka ze szkoły wyjechała za granice zaczęłam sama jeździć na wykłady i po kilku tygodniach stwierdziłam że pójde znowu na studia.Tak stanęłam w martwym punkcie.
Minął rok, mam inna prace nie stałą raz jest dobrze raz nie, myśle o studiach o zrobieniu czegoś w końcu ze swoim życiem. Przeraża mnie to wszystko. Chciała bym coś zrobić ale w środku coś mnie chamuje nie mogę się przełamać zdecydować . Powiedzieć sobie tak chce to robić i do tego dążyć. ciągle zmieniam zdanie doszukuje się dziury w całym nie mogę iść do przodu. czy tylko ja jestem tak beznadziejna?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co zrobić ze swoim życiem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026