Witajcie,
Mam 37 lat, mieszkam na wsi, takiej zurbanizowanej wsi, do pracy dojeżdżam pociągiem przez 50 minut, pracę mam biurową, jak to w biurze, piszę pisma, zestawienia, emaile, rozmawiam przez telefon, uzgadniam i tak codziennie przez 8 godzin. Czasem rozmowa z klientami jest wesoła, bo znam swoich klientów i kontahentów, często jakieś dygresje sobie przez telefon powiemy i pośmiejemy się.
Rano przyygotowuję dziecko do szkoły, śniadanie, i te sprawy. Wracam do domu na 18:00-19:00 zajmuję się dzieckiem, dom, porządki, kuchnia, czasem telewizor.
Problem w tym, że czuję się bardzo zmęczona. W ciągu dnia są momenty, że nie mogę w biurze wysiedzieć. Tak, mam mozliwość wyjśc na korytarz, zrobić przerwe, kanapkę, kawę.
Są dni kiedy jest w porządku. Byłam u lekarza, powiedział, że to normalne że raz jestem zmęczona, raz nie. Prywatnie chodzę po lekarzach specjalistach, bo podejrzewam, że to moje zmęczenie wieczne ma jakieś inne przyczyny. Na razie nie mają pomysłu co mi jest. Zlecają badania, po wynikach nie widać nic niepokojącego.
Może któraś z was ma podobny problem i może mi cos poradzić jakie mogą być przyczyny takiego zmęczenia ?