netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

47 odpowiedzi4 914 wyświetleńzałożony przez M3chocolate, 08.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1 Ostatnio edytowany przez M3chocolate (2013-10-08 17:04:45)

Temat: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

To sie stało w salonie fryzjerskim . Siedziałam sobie podparta na kanpie ii byłam zmeczona po podrózy pociagiem .
Praktykantka z klientka ok.19 lat zaczeła mnie obgadywać i wyśmiewac z twarzy wtedy kiedy ja to widziałam . Pozniej jak musiała sie mna zajac zrobiło jej sie głupio. szefowa wzieła ja do pomocy i 2 dziewczyny kolejne . Ta praktykantka zaczeła im gadac i szefowej ,ze mam siwe włosy . Szefowa powiedziała ''wiem'' ,troche zrobiło sie jej głupio .To było rok temu ,ale mam obawy teraz chodzenia do takich miejsc.

Dlaczego praktykantka mnie obgadała na bezczelnego ?

2

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Nie masz większych problemów w życiu?

3

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:

Nie masz większych problemów w życiu?

a wiesz jak to boli ? Ktoś na beczelnego tak sie zachowuje  a potem boje sie wysjc na ulice ,że mnie ktoś wyśmieje ,ablo co gorsza pojsc do takiego salonu .

Pewnie i tak im sie nie dostało

4

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Tak jak Ty zachowują się ludzie o obniżonej samoocenie i kompleksach, gdzie zdanie innych, aniżeli swoje własne, liczy się bardziej.
Na Twoim miejscu wstałabym i z miejsca pojechałabym taką gówniarę, a jej szefowej zwróciła wprost uwagę,że jeżeli zamierza zatrudniać takich praktykantów, niech się liczy z tym, że w taki sposób klientów nie uświadczy, a Ty możesz się do tego przyczynić puszczając famę na mieście.
Uwierz,że dzisiaj dobra reputacja, zwłaszcza dla takich zakładów, gdzie konkurencja jest niemal na każdej ulicy, jest bardzo ważna.
Założyłabym się,że miałabyś przeprosiny z automatu i zabieg-jakikolwiek gratis.
Dzisiaj tak załatwia się takie sprawy, bo jeżeli się nie odezwiesz-zjedzą Cię.
Najgorsze co mogłaś wówczas zrobić to nie odzywać się, dając "plotkarom"pole do manewru, ja bym sobie w życiu na coś takiego nie pozwoliła, no sorry, jak to mówią "NIC O WAS BEZ WAS". Tyle.

5

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Carpatia  bardzo dobrze poradziła smile
A w salonach fryzjerskich nie od dziś plotkują.
Cóż mają robić.... tongue jasne że aż nie miło się robi
kiedy klientka wychodzi,to wtedy na nią nagadują.
Trzeba to mieć gdzieś.... a plotkarzy wszędzie pełno.


Pozdrawiam smile

6

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Przez to nie ufam ludzi i ich unikam jak ognia . Nigdzie nie wychodzę. Tylko widze nie mily wzrok na mnie mysle ze to ze mnie ,ktos cos skomentuje za plecami albo przede mna mysle ze ze mnie

7

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Psychoterapia.

8

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:

Psychoterapia.

mojemu koledze nic nie pomogło ,jeszcze bardzej zwariował ,chciał sie zabić

9

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Psychoterapia.

mojemu koledze nic nie pomogło ,jeszcze bardzej zwariował ,chciał sie zabić

Czekoladko skup się na sobie.Potrzebna jest na pewno
taka rozmowa. Każdy przypadek jest inny,ba każdy
człowiek jest inny.Jeśli nadal w ten sposób reagujesz
to warto skorzystać z porady Specjalisty.Ale przede
wszystkim musisz Sama tego chcieć. A w między czasie
zajmij się czymś co lubisz robić,może masz jakieś hobby?
To naprawdę pomaga.... smile Trzeba uwierzyć w Siebie smile

10

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Milionek napisał/a:
M3chocolate napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Psychoterapia.

mojemu koledze nic nie pomogło ,jeszcze bardzej zwariował ,chciał sie zabić

Czekoladko skup się na sobie.Potrzebna jest na pewno
taka rozmowa. Każdy przypadek jest inny,ba każdy
człowiek jest inny.Jeśli nadal w ten sposób reagujesz
to warto skorzystać z porady Specjalisty.Ale przede
wszystkim musisz Sama tego chcieć. A w między czasie
zajmij się czymś co lubisz robić,może masz jakieś hobby?
To naprawdę pomaga.... smile Trzeba uwierzyć w Siebie smile

mialam hobby taniec ale tam tez perfidnie ze mnie szydzono . formacja dziewczyn przez 2 lata ze mnie kpily i drwiły itp. az sie wkurzyłam i powiedziłam ,bo nie poszlam przez nich na wystep,zreszta musialam powiedziec bo instrukotr nie dawal mi spokoju i powiedzialam

11

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Przeczytaj i przeanalizuj sobie zdania z sygnatury Wielokropka, pasują do Ciebie bezbłędnie.

12

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:

Przeczytaj i przeanalizuj sobie zdania z sygnatury Wielokropka, pasują do Ciebie bezbłędnie.

nie moge znalezc

13

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

14

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Widzę, że przejęłaś się opiniami innych, ale odpowiedz sobie szczerze na takie pytanie:
Ile są warte opinie innych? Nic, kompletnie nic. Żadnej Faktury VAT się nimi nie zapłaci, więc czy jest się czym martwić? Chyba nie.

A w życiu i tak zawsze można liczyć tylko i wyłącznie na siebie.

A ta praktykantka, gdyby sobą coś reprezentowała - miała podstawy dobrego wychowania to by tego nie zrobiła.
Zresztą jest jakaś sprawiedliwość dziejowa - pracując na stojąco popsuje sobie kręgosłup i może mieć żylaki :-)

15

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Elishka 77 napisał/a:

Widzę, że przejęłaś się opiniami innych, ale odpowiedz sobie szczerze na takie pytanie:
Ile są warte opinie innych? Nic, kompletnie nic. Żadnej Faktury VAT się nimi nie zapłaci, więc czy jest się czym martwić? Chyba nie.

A w życiu i tak zawsze można liczyć tylko i wyłącznie na siebie.

A ta praktykantka, gdyby sobą coś reprezentowała - miała podstawy dobrego wychowania to by tego nie zrobiła.
Zresztą jest jakaś sprawiedliwość dziejowa - pracując na stojąco popsuje sobie kręgosłup i może mieć żylaki :-)

A to ,że nikt przez innych opinie nie bedzie sie ze mna chciec zadawać? To chyba warzne ?

Jestem ciekawa czy szefowa cos po moim wyjciu jej powiedziała

16 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-10-09 07:44:55)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

pewne zachowania robią nam przykrość, czy opinia innych jest nam wyznacznikiem, budulcem naszej twarzy?
masz dobre serce, kochasz swoje zwierzaki, masz przyjaciół? ludzie cię lubią?
co zmieni pryszcz na czole, siwy włos, niemodna grzywka-nie będziesz na lansie? cechy które w młodosci sa "popularne"-nie przysparzają zazwyczaj ani szczęścia w życiu, ani powodzenia. widzę to po moich koleżankach, które były gwiazdami podstawówki, liceum. zmęczone, styrane, swoje wypłakały. tak się pchały do tej dorosłości, tak przebierały nogami do tego by samemu decydować że wypaliły prosto w życie.
widzę, że miałam dużo od nich więcej szczęścia. mimo, że nie miałam modnych ciuchów, chłopaka, nie chodziłam na randki ani na dyskoteki w liceum. zapomniana szara mysz.
niemodna,nielubiana, niedoceniona, zapomniana moze być szczesliwą 40stką, ktora będzie szefową na 50 ludzi, matką dwójki studentów stomatologii czy odniesie inny sukces.
opinia ludzi mi nieznanych?gówniarą bym się nie przejeła, nie ma sensu, osoba starsza owszem-ma już bardziej stabilny obraz życia.
każdy z nas potrzebuje byc docenionym, kochanym, potrzebnym, nie bądź drobiazgowa bo to zakrawa o upierdliwość-co bardziej męczy ludzi niz takie pierdoły którymi się przejmujesz.
gdy ja się przejmowałam, opowiadałam czasami o tym, to wszyscy twierdzili-nie przeżywaj, nie męcz. i wtedy robili zbolałe miny, bo woleli pogadac jak to młodzi- kto ile wypił, kto z kim chodzi, kto gdzie na studia idzie.... takie to są w towarzystwie tematy, gada się o wszystkim ogólnie, wtedy społeczeństwo nas docenia....

17 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2013-10-09 08:35:50)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

O każdym usługodawcy można zamieścic opinię w necie, np "favore.pl". Znajdujesz zakład, piszesz, że zatrudnia niemiłe praktykantki, obrażające klienta.

Druga sprawa: brak kultury i podstawowych zasad dobrego wychowania. Tacy ludzie istnieli i istniec będą, możemy jedynie ich omijac z daleka jak śmierdzące jajo. Inni też to będą robic, nie Ty jedna.
Nie zamykaj się w sobie, ale szukaj tych miłych, fajnych i kulturalnych. Zakład fryzjerski też znajdź przez polecenie. Ludzie przecież wymieniają się doświadczeniami i oceniają, a ta opinia idzie w świat. Myślę też, że ta szefowa nie była zadowolona z zachowania tej praktykantki. Każdy troszczy się o wymierne wyniki swojej działalności, a mniejsza liczba klientów, to duży cios.

Nie boj się głośno wyrazic swojego oburzenia. Kulturalnie, ale dobitnie mów co Ci się nie podoba. Przed takimi każdy czuje respekt, a jeśli obgada, to się będzie rozglądał czy ktoś nie słyszy i nie doniesie, bo istnieje obawa, że za to też oberwie.
Zapamiętaj sobie, ludzie obgadują się non stop, tylko, że takiej wyszczekanej nie rzucą tego w twarz, a za plecami pomielą jęzorami.

18 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-10-09 09:08:08)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

ja nie chodze do pani agaty, tak sie nazywa fryzjerka mojej cioci, moja, mojej mamy,kuzynek i siostry, bo ma dlugi język.
obsmarowywuje dupę każdemu, kogo mąz rzucil, kto się puścił. wszyscy milczą, bo to mala miescina a agatka duzo umie. zwlaszcza wyczarowac na glowie starszej pani. wiadomo mało włosów, siwe włosy, fryzura to połowa sukcesu gdy młodość odeszła... wizyta u fryzjera to taka mila rozrywka, ale nie jest fajnie gdy twoja koleżanka mówi, że po twoim wyjściu/przed przyjściem cały salon usłyszał że złapałaś na dziecko biednego chłopaka, który jest strasznie nieszczesliwy, ale męczy sie dla dzieci.
szkoda mi mojej calej damskiej częsci rodziny, ale za kilka lat jak juz zrezygnują z usług, to jej posolę i to tak, ze się zdziwi!
ma się za niewiadomo kogo, bo sporo umie. spoko. ale niech ciapie włosy a nie gada o dupie panny moniki.

19

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Niestety    plotkarstwo   to jak zaraza,która
od wiek wieków jest i będzie. Ludzie nie umieją
obyć się bez plotek i smarowania innych
przysłowiowym błotem.Czemu to ma służyć hmmm?
Niektórym poprawia humor,kiedy patrzą na innych z góry
i mówią.......... złe i nie dobre rzeczy... niestety.

20

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:
Elishka 77 napisał/a:

Widzę, że przejęłaś się opiniami innych, ale odpowiedz sobie szczerze na takie pytanie:
Ile są warte opinie innych? Nic, kompletnie nic. Żadnej Faktury VAT się nimi nie zapłaci, więc czy jest się czym martwić? Chyba nie.

A w życiu i tak zawsze można liczyć tylko i wyłącznie na siebie.

A ta praktykantka, gdyby sobą coś reprezentowała - miała podstawy dobrego wychowania to by tego nie zrobiła.
Zresztą jest jakaś sprawiedliwość dziejowa - pracując na stojąco popsuje sobie kręgosłup i może mieć żylaki :-)

A to ,że nikt przez innych opinie nie bedzie sie ze mna chciec zadawać? To chyba warzne ?

Jestem ciekawa czy szefowa cos po moim wyjciu jej powiedziała

Kobieto na każdej ulicy masz fryzjera, to nie on tutaj rządzi tylko TY - bo płacisz mu za pracę. Nie praktykantka robi łaskę że przyjmie klientkę tylko klientka płaci za wykonaną usługę. Cytując film "Chłopaki Nie Płaczą" - To Ty masz jej podobać, tylko Ona Tobie. Taka jest życiowa hierarchia ważności.

Nie można się zadręczać drobiazgami typu opinie głupich, nic nie znaczących ludzi, bo nie oni płacą Twoje rachunki tylko TY sama. Dręcząc samą siebie w wieku 35 lat będziesz siwa jak gołąbek i znerwicowana, a nasza praktykantka  nawet nie będzie znała Twojego imienia.

21

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Elishka 77 napisał/a:
M3chocolate napisał/a:
Elishka 77 napisał/a:

Widzę, że przejęłaś się opiniami innych, ale odpowiedz sobie szczerze na takie pytanie:
Ile są warte opinie innych? Nic, kompletnie nic. Żadnej Faktury VAT się nimi nie zapłaci, więc czy jest się czym martwić? Chyba nie.

A w życiu i tak zawsze można liczyć tylko i wyłącznie na siebie.

A ta praktykantka, gdyby sobą coś reprezentowała - miała podstawy dobrego wychowania to by tego nie zrobiła.
Zresztą jest jakaś sprawiedliwość dziejowa - pracując na stojąco popsuje sobie kręgosłup i może mieć żylaki :-)

A to ,że nikt przez innych opinie nie bedzie sie ze mna chciec zadawać? To chyba warzne ?

Jestem ciekawa czy szefowa cos po moim wyjciu jej powiedziała

Kobieto na każdej ulicy masz fryzjera, to nie on tutaj rządzi tylko TY - bo płacisz mu za pracę. Nie praktykantka robi łaskę że przyjmie klientkę tylko klientka płaci za wykonaną usługę. Cytując film "Chłopaki Nie Płaczą" - To Ty masz jej podobać, tylko Ona Tobie. Taka jest życiowa hierarchia ważności.

Nie można się zadręczać drobiazgami typu opinie głupich, nic nie znaczących ludzi, bo nie oni płacą Twoje rachunki tylko TY sama. Dręcząc samą siebie w wieku 35 lat będziesz siwa jak gołąbek i znerwicowana, a nasza praktykantka  nawet nie będzie znała Twojego imienia.

To Ty masz jej podobać, tylko Ona Tobie- troche dziwnie to napisane jest

22

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

To jakoś tak szło "To nie ty masz się jej podobać, ale ona tobie" zresztą jak zobaczysz film "Chłopaki Nie Płaczą "to będziesz wiedziała o co chodzi.

A jak jesteś dokładna to czemu napisałaś słowo "ważne" przez "rz"?

23

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Elishka 77 napisał/a:

To jakoś tak szło "To nie ty masz się jej podobać, ale ona tobie" zresztą jak zobaczysz film "Chłopaki Nie Płaczą "to będziesz wiedziała o co chodzi.

A jak jesteś dokładna to czemu napisałaś słowo "ważne" przez "rz"?

sorki , nie jestem dokladna ale porpstu nie zrozumiałam co napisałas

24 Ostatnio edytowany przez M3chocolate (2013-10-09 17:24:45)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

wink

25

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Elishka, tylko żeby za bardzo nie pyskowała do fryzjerki, bo wyjdzie z salonu tak ostrzyżona, jak pan Psikuta (s), cytując film "Widzisz Pan tam "s" na końcu" ? big_smile To tak nawiązując do "Chłopaki nie płaczą" big_smile POZDRAWIAM

26

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

wiecie olsniło mnie coś smile

Tak sobie myślę.

To mnie ich powinno być szkoda a nie uzalać sie nad sobą

Biedactwa zapeprzały od 8 do późna i każdemu może sie zdarzyć . Były może zmeczone i z tego ja wiem w tym zakładzie praktykantki nie maja czasu na pogaduchy tylko musza latać jak im szefowa karze .I nie ma tam żadnej  dziewczyny która mogła by usiasc na spokojnie.

Może to przez stres żeby zaliczyć praktyki + byly pewnie o mnie zazdrosne i same mialy kompleksy . Musi zachodzić dualizm z psychologi wink

Czesto zdarza sie pracownikom opieprzyć kilenta mimo ,że jest niewinny .

Pewnie chcaly swoje leki i stres gdzieś rozładować . a na dorosła osobę nie wypada takich rzeczy mówić ,wiec ja byłam im pod reką a tak naprawde one przecierz nie czuły zadnej odrazy do mnie. A to ,ze nikt za mna sie nie stawił to pewnie pomysleli ,że jestem silna osobą i poradze sobie z tym

27 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-10-09 17:57:19)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

smile

28

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:
M3chocolate napisał/a:

wiecie olsniło mnie coś smile

O! big_smile big_smile big_smile To już coś smile

M3chocolate napisał/a:

Czesto zdarza sie pracownikom opieprzyć kilenta mimo ,że jest niewinny .

No mi się nigdy nie zdarzyło, z resztą byłby to pierwszy i ostatni raz tego pracownika, zawsze zachodziła prawidłowość opr. klient-pracownik. Oczywiście zawsze był to w pełni usprawiedliwony opr. big_smile

M3chocolate napisał/a:

Pewnie chcaly swoje leki i stres gdzieś rozładować

To niech rozładowują w inny sposób, może niech pójdą pobiegać big_smile
Za obrazę klienta można szybko stracić pracę.
Ich zadaniem jest obsługa klienta, a nie rozładowywanie, jeżeli to ich pasjonuje, to lepiej niech od razu przekwalifikują się na sapera smile

M3chocolate napisał/a:

przecierz nie czuły zadnej odrazy do mnie.

Nie rozumiem.

M3chocolate napisał/a:

wiec ja byłam im pod reką

A gdyby któraś z praktykantek miała zły humor, menstruację i była dopiero co po kłótni z chłopakiem, usprawiedliwiła byś ją również, gdyby nazwała Cię Szma.... lub uderzyła, bo przecież byłaś pod ręką?

M3chocolate napisał/a:

Biedactwa zapeprzały od 8 do późna i każdemu może sie zdarzyć . Były może zmeczone

Możliwe, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, nic natomiast nie tłumaczy ani chamstwa, ani prostactwa. Podobne godziny pracy ma połowa osób w kraju i gdyby każdy tak miał opierniczać klientów, to uwierz, że połowa przedsiębiorstw poszłaby z torbami, przez takich "uczynnych" pracowników.

29 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-10-09 17:58:08)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Dubelek smile Przepraszam smile

30

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:
Carpathia napisał/a:
M3chocolate napisał/a:

wiecie olsniło mnie coś smile

O! big_smile big_smile big_smile To już coś smile

M3chocolate napisał/a:

Czesto zdarza sie pracownikom opieprzyć kilenta mimo ,że jest niewinny .

No mi się nigdy nie zdarzyło, z resztą byłby to pierwszy i ostatni raz tego pracownika, zawsze zachodziła prawidłowość opr. klient-pracownik. Oczywiście zawsze był to w pełni usprawiedliwony opr. big_smile

M3chocolate napisał/a:

Pewnie chcaly swoje leki i stres gdzieś rozładować

To niech rozładowują w inny sposób, może niech pójdą pobiegać big_smile
Za obrazę klienta można szybko stracić pracę.
Ich zadaniem jest obsługa klienta, a nie rozładowywanie, jeżeli to ich pasjonuje, to lepiej niech od razu przekwalifikują się na sapera smile

M3chocolate napisał/a:

przecierz nie czuły zadnej odrazy do mnie.

Nie rozumiem.

M3chocolate napisał/a:

wiec ja byłam im pod reką

A gdyby któraś z praktykantek miała zły humor, menstruację i była dopiero co po kłótni z chłopakiem, usprawiedliwiła byś ją również, gdyby nazwała Cię Szma.... lub uderzyła, bo przecież byłaś pod ręką?

M3chocolate napisał/a:

Biedactwa zapeprzały od 8 do późna i każdemu może sie zdarzyć . Były może zmeczone

Możliwe, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, nic natomiast nie tłumaczy ani chamstwa, ani prostactwa. Podobne godziny pracy ma połowa osób w kraju i gdyby każdy tak miał opierniczać klientów, to uwierz, że połowa przedsiębiorstw poszłaby z torbami, przez takich "uczynnych" pracowników.

rozumiem.Ale ja próbuje wyjsć z dołka.Po raz pierwszy coś mnie takiego spotkało w takich usługach .Mnie sie nie raz przez zmeczenie itp.  niechcąco coś powiedziec złego na kogoś a źle o nim nie myślę .One same wiedza pewnie,że obgadywanie jest złe i miały  napewno poczucie winy póżniej . A jeśli szefowej zależało na tym salonie fryzjerskim to myślę ,że jej musiała coś pozniej powiedziec

31

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:

One same wiedza pewnie,że obgadywanie jest złe i miały  napewno poczucie winy póżniej .

Wątpię,tym bardziej,że;
a) nie zwróciłaś jej uwagi,że źle postąpiła, więc czuła się bezkarnie,
b) nie ty pierwsza i nie ostatnia ,co znalazła się na językach. Salon fryzjerski i poczekalnia u lekarza mają to do siebie,że są miejscem wygłaszania nowych, często błędnie zasłyszanych i powtarzanych newsów. To już najlepiej powinnaś wiedzieć.

M3chocolate napisał/a:

A jeśli szefowej zależało na tym salonie fryzjerskim to myślę ,że jej musiała coś pozniej powiedziec

Tego nie wiesz. Tym bardziej,że nie było ku temu podstaw-tzn. żadnej interwencji z Twojej strony.

32

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:
M3chocolate napisał/a:

One same wiedza pewnie,że obgadywanie jest złe i miały  napewno poczucie winy póżniej .

Wątpię,tym bardziej,że;
a) nie zwróciłaś jej uwagi,że źle postąpiła, więc czuła się bezkarnie,
b) nie ty pierwsza i nie ostatnia ,co znalazła się na językach. Salon fryzjerski i poczekalnia u lekarza mają to do siebie,że są miejscem wygłaszania nowych, często błędnie zasłyszanych i powtarzanych newsów. To już najlepiej powinnaś wiedzieć.

M3chocolate napisał/a:

A jeśli szefowej zależało na tym salonie fryzjerskim to myślę ,że jej musiała coś pozniej powiedziec

Tego nie wiesz. Tym bardziej,że nie było ku temu podstaw-tzn. żadnej interwencji z Twojej strony.

Ale szefowa słyszała jak ta praktykantka i do niej powiedziała ,ze  mam siwe włosy a ona tylko ''wiem''

33

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:

Ale szefowa słyszała jak ta praktykantka i do niej powiedziała ,ze  mam siwe włosy a ona tylko ''wiem''

No i? Ma spostrzegawczą, co by nie powiedzieć chamską praktykantkę. Tyle. Gwarancji,że wyciągnęła wobec niej jakieś konsekwencje nie masz. I mieć nie będziesz dopóki sama będziesz pozwalała na takie traktowanie. Nie mam nic więcej do dodania. Chociaż nie....może jeszcze tylko tyle,że ludzie mają naprawdę poważne problemy, śmierć w rodzinie, nieuleczalne choroby osób bliskich, w tym dzieci, komornika na chacie itp. niż rozkminianie dlaczego "mnie obgadała". Wiesz dlaczego? A dlatego,że jej na to pozwoliłaś. Proste.

34

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
Carpathia napisał/a:
M3chocolate napisał/a:

Ale szefowa słyszała jak ta praktykantka i do niej powiedziała ,ze  mam siwe włosy a ona tylko ''wiem''

No i? Ma spostrzegawczą, co by nie powiedzieć chamską praktykantkę. Tyle. Gwarancji,że wyciągnęła wobec niej jakieś konsekwencje nie masz. I mieć nie będziesz dopóki sama będziesz pozwalała na takie traktowanie. Nie mam nic więcej do dodania. Chociaż nie....może jeszcze tylko tyle,że ludzie mają naprawdę poważne problemy, śmierć w rodzinie, nieuleczalne choroby osób bliskich, w tym dzieci, komornika na chacie itp. niż rozkminianie dlaczego "mnie obgadała". Wiesz dlaczego? A dlatego,że jej na to pozwoliłaś. Proste.

Czyli zajebisciie .Nigdzie przez takie coś nie wychodze z domu

35

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:
Carpathia napisał/a:
M3chocolate napisał/a:

Ale szefowa słyszała jak ta praktykantka i do niej powiedziała ,ze  mam siwe włosy a ona tylko ''wiem''

No i? Ma spostrzegawczą, co by nie powiedzieć chamską praktykantkę. Tyle. Gwarancji,że wyciągnęła wobec niej jakieś konsekwencje nie masz. I mieć nie będziesz dopóki sama będziesz pozwalała na takie traktowanie. Nie mam nic więcej do dodania. Chociaż nie....może jeszcze tylko tyle,że ludzie mają naprawdę poważne problemy, śmierć w rodzinie, nieuleczalne choroby osób bliskich, w tym dzieci, komornika na chacie itp. niż rozkminianie dlaczego "mnie obgadała". Wiesz dlaczego? A dlatego,że jej na to pozwoliłaś. Proste.

Czyli zajebisciie .Nigdzie przez takie coś nie wychodze z domu

Hmmm..nie chcę wyjść na gbura totalnego... Ale myslisz, że kogokolwiek to obejdzie? Szczerze? Nikogo- taką postawą krzywdzisz tylko i wyłącznie siebie.

36

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

nastawiłaś sie anty i tyle, na drugi raz przygotuj sobie ciętą odpowiedź, bo np ja czesto chodze do rxxxxa i duzo kupuje, tak to panie śmieszy, że wybuchaja smiechem na moj widok, nie chce psuc sobie atmosfery ale jeszcze ze 3-4 razy i taką epistołę wyślę do centrali, że sklep będzie miał problem.
miałam okazję-regionalny przyjechał przy mnie wizytował, hehe, kierowniczka tańcowała jak gówniara.

37

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

M3chocolate pisałam Ci już w innym Twoim wątku ale powtórzę.

Masz ogromny problem ze sobą i póki sobie tego nie uzmysłowisz i nie pójdziesz po pomoc takie sytuacje będą się powtarzać- to ci gwarantuje. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy uwielbiają obgadywać i wyśmiewać się z innych, więc jest naprawdę bardzo duże prawdopodobieństwo, że owa praktykantka nie była ani pierwsza ani ostatnia.

Nie zmienisz ludzi, możesz zmienić tylko swoje podejście do siebie i do nich. Tylko to uchroni Cię przed absurdalnymi podejrzeniami, jakoby wszyscy się z Ciebie śmiali, czy też bezpodstawnymi podejrzeniami, jaki kierujesz do najbliższych osób (przyjaciółka).

Masz ogromnie zaniżone poczucie własnej wartości i na tym powinnaś się skupić a nie na jakimś tam tekście jakiejś tam praktykantki.

38

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
troublemaker napisał/a:

M3chocolate pisałam Ci już w innym Twoim wątku ale powtórzę.

Masz ogromny problem ze sobą i póki sobie tego nie uzmysłowisz i nie pójdziesz po pomoc takie sytuacje będą się powtarzać- to ci gwarantuje. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy uwielbiają obgadywać i wyśmiewać się z innych, więc jest naprawdę bardzo duże prawdopodobieństwo, że owa praktykantka nie była ani pierwsza ani ostatnia.

Nie zmienisz ludzi, możesz zmienić tylko swoje podejście do siebie i do nich. Tylko to uchroni Cię przed absurdalnymi podejrzeniami, jakoby wszyscy się z Ciebie śmiali, czy też bezpodstawnymi podejrzeniami, jaki kierujesz do najbliższych osób (przyjaciółka).

Masz ogromnie zaniżone poczucie własnej wartości i na tym powinnaś się skupić a nie na jakimś tam tekście jakiejś tam praktykantki.

Wątpię, by autorka zrozumiała przekaz jakiejkolwiek z nas.
Nowo wystosowane rady puszcza mimio uszu, nie potrafiąc nawet logicznie ustosunkować się do którejkolwiek z nich.
Jako odpowiedzi na naprawdę mądre i przemyślane wskazówki, odpowiada raptem jednym, dwoma zdaniami, które porównałabym do pyskówki gimnazjalisty.
Autorko bez urazy, ale zachowując poziom dyskusji-jakikolwiek, musisz również sensownie ją argumentować.
Z poważaniem.

39

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Widocznie autorce nie zależy na rozwiązaniu problemu ale na "popsioczeniu" na ową praktykantkę.

40

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
troublemaker napisał/a:

Widocznie autorce nie zależy na rozwiązaniu problemu ale na "popsioczeniu" na ową praktykantkę.

Najwidoczniej.Z resztą to jej życie, nikt z Nas za nią go nie przeżyje. Niech robi, co uważa za stosowne.

41 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-10-10 15:58:06)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

musisz to przepracować, obgadała-dlaczego? bo jest pusta nastolatką, która obgaduje nie patrząc na to, czy komuś sprawia ból, pewnie ciebie zapomniała raz dwa...jej opinia nie stanowi prawdy o tobie, tak jak lusterko nie przekazuje prawdy o wnętrzu człowieka, najbardziej meczace jest jak juz mowilam przezywanie...

42

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

juz jest wporzadku wink

Tylko chcialam sie zapytac :

Jak myślicie czy osoby które dokuczały mi w gimnazjum mogą tego żałować?

43

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?
M3chocolate napisał/a:

juz jest wporzadku wink

Tylko chcialam sie zapytac :

Jak myślicie czy osoby które dokuczały mi w gimnazjum mogą tego żałować?

A to już zależy od charakteru człowieka,jego sumienia
i podejścia do spraw czy też sytuacji,które minęły ale ze względu na
krzywdę innych pozostają w pamięci.... i czy dana osoba żałuje aq
swoje czyny...

Pozdrawiam smile

44 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-10-15 17:29:17)

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

ja jestem ofiarą przemocy w szkole i powiem ci ze przejmowalam sie tym, martwilam i przestalam.
mam ich w znajomych na facebooku i czesto pogadam na ulicy. udaje, ze nie ma tamtej nokii z podstawówki, zniknęla. udaje taką dziewczynę jaką nie byłam wtedy w szkolnej ławce. a jeżeli mi się uda, jeżeli ułoży się, to zapewniam cię-nie ma lepszej zemsty niż to.
wyparcie? łatwiej mi, a oni?
pewnie swoje wyplakali do równego rachunku jakie wystawiło im życie.osoby dokuczające są przeciez nieszczesliwe w środku duszy. tylko osoby pogodzone ze światem nei dokuczają, nei ranią innych. szczęsliwe, kochane i pewne siebie? jak jestes szczesliwa to wszystkim dobrze życzysz, prawda?
u mnie okazało się, że oni nie skrzywdzili tak bardzo jak inni ludzie później.

45

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Nokia powiem Ci że u mnie w Szkole,kiedy to jeszcze
uczęszczałam do niej, nie było również lekko.Koleżanki
będące "Prymuskami" jak i dzieci nauczycielek,nauczycieli
zawsze miały się za coś. Ach zapomniałabym też o dzieciach
doktorów i innych powiedzmy  ludzi na wyższych stanowiskach.
Nawet w takich rodzinach zdarzają się ludzie z dobrym sercem,ale
do czego zmierzam, otóż te koleżanki zadzierały nosa , obmawiały
bo przecież ich rodzice są kimś , to w ich mniemaniu mogą wszystko.
Również "Bogaci" myśleli wtedy a teraz tym bardziej że mają prawo
jezdzić po innych i w takim tonie rosną ich dzieci.... które potem
dokuczają w Szkole , w pracy.... Ja pomimo że nie pochodzę z żadnej
tych "rodzin" czy jak to nazwać z tej Elity , to choć czasem bolało
nie poddawałam się  że jak już "biedniejsza"  to gorsza. Jasne że było
przykre.... kiedy córka nauczyciela wf dostawała 4 czy też 5 choć na nie
nie zasługiwała....

46

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Tak żałują smile

Dostałam wiadomosc z tym pytaniem od psycholog

''Sama sobie odpowiedziałaś. Osoby agresywne nie potrafią nawiązywac
normalnych kontaktów. Muszą zaczepiac. Sama napisalaś o takim
zachowaniu-
agresja, by ktoś zwrócił na Ciebie uwagę. To jest prymitywne i
dziecinne.
Tak właśnie działa wielu chłopaków, gdy się im podoba dziewczyna.
Potrafią
ją brutalnie zaczepiac, byle zwracała na nich uwagę.
To jest zachowanie ludzi, którym brakuje swobody towarzyskiej, swobody
nawiązywania kontaktów.''

Przyznała mi rację ,że oni u mnie szukali pomocy tylko nutka zazdrosci im na to nie pozwoliła. Powiedziala ta Pani ,ze kazdy sie wstydzi czegos takiego i dlatego m.in. unikaja tej ofiary wzrokiem.

47

Odp: Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

hmm a nie zastanawialas sie co mozesz zrobic dzis, aby lepiej życ jutro, aby było latwiej?aby zając się jutrem?

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dlaczego praktykantka mnie obgadała?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026