netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

10 odpowiedzi2 488 wyświetleńzałożony przez koala323, 03.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Witam.
Jestem tu nowa i bardzo proszę o pomoc.

Jakiś czas temu w moim życiu wydarzyło się coś co przewróciło mój świat.
Na dzień dzisiejszy pogodziłam się z tym, dużo pomógł mi mąż i psycholog do którego chodziłam.

Niestety po tym wydarzeniu pojawiło się u mnie coś czego nie potrafie zrozumieć a co najgorsze nie potrafie sobie z tym poradzić.

Zaczęło się od zwykłych lęków, przed byciem samą bądź wyjściem gdzieś samemu.
Z czasem, dość długim czasem zaczęło się to uspokajać na dzień dzisiejszy mogła bym powiedzieć że jest dobrze, ale niestety nie do końca.

Potrafie sama wyjść do sklepu, pojechać gdzieś bez żadnego stresu a czasem zdarza się tak, że przed wyjściem z domu stresuje się tak że nie potrafie nad tym zapanować. Zależy to od dnia i humoru.

Strasznie mnie to męczy bo zawsze byłam osobą na tyle samodzielną że potrafiła bym sama pojechać na koniec Polski, strasznie mnie boli to że teraz tak nie jest sad.
Boje sie o siebie...

Rozmawiałam też o tym z psychologiem, powiedziała że jest to spowodowane poczuciem braku bezpieczeństwa, tym że nie jestem samodzielna i brakiem wiary w siebie....
Nie mam żadnej nerwicy, pytałam ją o to.... powiedziała że po takim wydarzeniu każdy inaczej to przechodzi a u mnie może to się w ten sposób objawiać...
Chciałabym to zmienić, ale nie wiem jak....
i tutaj prosze o pomoc.....?


Należe do osób które panikują i bardzo wszystkim sie przejmuja ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim czymś, naprawde bardzo mnie to męczy....chciałabym to zmienić ale nie wiem jak sad

Pozdrawiam

2

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Koala a nie masz zainteresowań, hobby które by cię  (w komfortowy i bezpieczny sposób) wyciągnęły z domu do ludzi ? Zwykle tylko przez przebywanie z ludźmi pozbywamy się lęków związanych z ich obecnością..

3

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Nerwicy nie stwierdza psycholog tylko psychiatra.

4

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Rossanko ,zdiagnozować może psycholog, ale wdrożyć farmakologię może tylko lekarz (psychiatra) smile

5

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć
Paweł-1979 napisał/a:

Rossanko ,zdiagnozować może psycholog, ale wdrożyć farmakologię może tylko lekarz (psychiatra) smile

Właśnie ze diagnozę i leki ordynuje lekarz psychiatra. Z psychologiem i terapeuta potem się rozmawia i próbuje wyjść z problemu.

6

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Psycholog jest to osoba, z którą możesz na każdy temat porozmawiać nie zdziwi ją nic.. Jest od tego by Ci pomóc też chodzę i wiem co mówię gdy powiesz to co ci na sercu leży od razu poczujesz ulgę.

7

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Jeśli lęki o których mówisz niepokoją cie - proponuje wizytę u psychiatry. On oceni, czy jest to w granicach normy po przejściach (hm..jeśli wogóle lęki są czymś w granicach normy..) czy należałoby pomóc lekami. Psycholog, psychologiem może z tobą porozmawiać o lękach, ale na tym się kończy jego pomoc

8

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Witaj, Koala 323 w twoim wypadku, jeśli pojawiło się to po jakiś przejściach, jest to na pewno rodzaj depresji. Spotkałam się z takimi objawami u ludzi np. po ciężkiej chorobie, albo jakiejś głębokiej traumie. Powinnaś szukać pomocy u specjalisty, bo to samo nie przejdzie, a może się pogłębić.
Pozdrawiam cię.

9

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Dziękuje bardzo za odpowiedzi smile.

Pawel - narazie skupiam się na szukaniu pracy (nie jest łatwo). Tak, może to też jest tak że jakies zainteresowanie które by mnie mocno wciągneło, by w jakiś sposób pomogło. Narazie nie ma takiej rzeczy.
Jakiś czas temu musiałam gdzieś chodzić przez jakiś czas ,więc całymi dniami nie było mnie w domu, nie powiem, to mi też dużo pomogło bo nie miałam czasu na skupianie się na lękach badź rzeczach, które mnie stresują.... poprostu nie miałam na to czasu, fajnie było.... dlatego też myślę ze praca była by jakimś lekarstwem, bądź tak jak pisałeś jakies zainteresowanie.

rossanka - wydaje mi się że jednak psycholog z psychiatra maja jakieś powiązania wiec jeśli chodziłam do psychologa a ona nie stwierdziła nic na podstawie czego mogłabym się udać do psychiatry... w sumie sama nie wiem... na każdej wizycie pytałam ją o to... zzawsze tłumaczyła mi to w ten sposób że to jest normalne, że każdy inaczej reaguje na rózne sytuacje, tym bardziej że mimo tego "wydarzenia" ten rok był dla mnie naprawde cieżki...

sysia - masz racje smile tak jest smile te wizyty dużo mi pomagały, ale jak narazie czuje się dość silna by narazie psychologa nie odwiedzać smile

1dwa3, Kurcze - psychiatra jest dla mnie ostatecznością, nie wiem czemu ale boje sie tego lekarza, nie chciałabym być bezsensu faszerowana lekami... dużo słyszałam o tym że psychiatrzy idą na łatwizne i od razu wprowadzają farmakologię a ja uważam, że nie na tym rzecz polega...
poza tym... nie dokońca wydaje mi się to być dobrym rozwiązanie, dlaczego?, dlatego, że było tak że dostawałam paniki przed wyjściem z domu jeszcze jakiś czas temu, na dzień dzisiejszy tego nie ma tzn. pojawia się jakiś minimalny stres (to też zależy gdzie wychodze) ale wychodzę już teraz chętnie, ciągnie mnie do wyjść z domu a kiedy pojawi sie stres? lęk? staram się go olewać i mimo wszystko wychodze smile więc myśle że nie jest aż tak źle co nie zmienia faktu że jest to dosyć męczące.

Ostatnio też zastanawiałam się nad tym czy poprostu to nie jest tak, że to siedzi w mojej głowie, dokładniej że przyzwyczaiłam się do tego stanu i sama to wymyślam... poprostu staram się znaleść jakiekolwiek rozwiązanie na to smile

Pozdrawiam

10

Odp: stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

To siedzi  w twojej głowie, rzeczywiście, nie jest ci potrzebny psychiatra, pewno wystarczy psycholog. On nie daje leków tylko rozmawia.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » stres? lęk? nie potrafie zrozumieć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026