netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

20 odpowiedzi5 432 wyświetleniazałożony przez maggie93, 28.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez maggie93 (2013-09-28 09:45:58)

Temat: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Mam znajomych, którzy po ponad 3 latach małżeństwa rozwodzą się. Mają 3-letnią córkę-Oliwię. Mama Oliwii zdradzała swojego męża, lecz on wciaż jej to wybaczał. Matka nie zwracała uwagi na córkę, chodziła na imprezy, nawet, gdy jej dziecko było w szpitalu. To wszystko skończyło sie wyprowadzką matki do kochanka w styczniu tego roku. W styczniu, w lutym i w marcu Oliwia mieszkała z ojcem, z matką spotykała się raz na kilka dni. W marcu ojciec złożył pozew o rozwód. Od tego momentu dziecko jest tydzień u matki, a tydzień u ojca, z tym, że matka oddaje ojcu dziecko na weekendy (ponieważ idzie na imprezę).
Oliwią zajmowałam się praktycznie od urodzenia, pomagałam jej matce w opiece, zostawałam z nią, gdy była taka potrzeba. Dziewczynka jest bardzo ze mną zżyta. Gdy tydzień temu ojciec chciał ją odebrać z przedszkola, Oliwia powiedziała, że z nim nie jedzie, że chce jechać do mnie. Strasznie przy tym płakała, nie dała się ojcu nawet dotknąć. On zadzwonił po swoją żonę, lecz Oliwia nawet do niej nie chciała iść. W końcu ja przyjechałam, Oliwka strasznie się trzęsła, gdy wzięłam ją na ręcę. Uspokoiła się dopiero u mnie w domu. Teraz gdy przyjeżdza jej tata, ona chowa się pod stół i traktuje go jak powietrze. Zauważyłam też, że gdy długo nie zwracam na nią uwagi, bo np. gotuję obiad, to ona siada w kącie i cichutko płacze. Również zaczęła się moczyć w nocy i płakać przez sen. Co mam zrobić? Jak jej pomóc?

Rodzicom proponowałam wizytę u psychologa, ale oni zgodnie stwierdzili, że ich dziecko nie jest chore psychicznie, więc psycholog nie jest potrzebny.

2

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Za dużo nie poradzę, ale może spróbuj z nią rozmawiać. Może coś zwróci Twoją uwagę. Może powie co się dzieje.

3

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Pytam ją, dlaczego nie chce być z rodzicami, to sie odwraca i wychodzi z pokoju albo udaje, że nie słyszy.

4

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

A czy masz możliwość sama zaprowadzić dziewczynkę do specjalisty ? Ja bym zaryzykowała. Ewidentnie widać, że coś się z nią dzieje, a rodzice nie chcą tego zobaczyć.

5 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-09-28 12:03:50)

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

musisz im powiedzieć, że skutki będą i to poważne, a czytałam nawet ksiązkę o tym że po takiej traumie przestało mówić!!!albo może być coś innego.

6

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
Karaksa napisał/a:

A czy masz możliwość sama zaprowadzić dziewczynkę do specjalisty ? Ja bym zaryzykowała. Ewidentnie widać, że coś się z nią dzieje, a rodzice nie chcą tego zobaczyć.

Nie mam takiej mozliwości, bo nie jestem jej opiekunem prawnym.


Oliwia zawsze była uśmiechniętym i wesołym dzieckiem, była taką "śmieszką". Teraz ciągle jest smutna. Zadziwiające jest to, jak tak male dziecko przezywa rozwód rodziców... .

7

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
maggie93 napisał/a:
Karaksa napisał/a:

A czy masz możliwość sama zaprowadzić dziewczynkę do specjalisty ? Ja bym zaryzykowała. Ewidentnie widać, że coś się z nią dzieje, a rodzice nie chcą tego zobaczyć.

Nie mam takiej mozliwości, bo nie jestem jej opiekunem prawnym.


Oliwia zawsze była uśmiechniętym i wesołym dzieckiem, była taką "śmieszką". Teraz ciągle jest smutna. Zadziwiające jest to, jak tak male dziecko przezywa rozwód rodziców... .

Domyśliłam się, że nie jesteś opiekunem prawnym, ale gdybyś zaprowadziła dziecko na konsultację prywatną, motywując waszą wizytę obawą o dziewczynkę, wyjaśniła co i jak, to myślę że nie byłoby problemu, aby lekarz z małą porozmawiał.

8

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

ja bym gadała z ojcem tej małej, a nie z jej matką-poniekąd baletnicą, co wynika z postu maggie.
wywlekanie swoich, bolesnych spraw przed ludźmi-tak pewnie to widzą, rozwód za dużo przyniósł cierpienia, może chcą od tego uciec, trochę się wybielić.

9

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

a w przedszkolu jak mała się zachowuje?
może warto z panią z przedszkola porozmawiać,aby np.dała rodzicom skierowanie do psychologa?

można byłoby też rodziców postraszyć opieką społeczną aby zgodzili się na psychologa bo w koncu z dzieckiem coś się dzieje,jednak myślę że wtedy zabronili Ci się z małą spotykać

10

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Właśnie pomyślałam tak samo jak Lena, żeby postraszyć ich opieką społeczną jeśli nie pójdą do psychologa.

A jak drugi raz Ci powiedzą, że ich córka nie jest chora psychicznie, to powiedz, że dobrze o tym wiesz i dlatego nie wysyłasz ich do psychiatry tylko do psychologa dziecięcego.

A jak dalej będzie opór to powiedz, że będziesz zmuszona skierować sprawę do opieki społecznej.

11

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Skończy się tym, że dziecko wyląduje w rodzinie zastępczej, z opieką społeczną to sobie daruj. Natomiast, możesz spróbować zapytać psychologa, czy nie zechciałby jednak przyjąć dziecka w takiej sytuacji, dla jego dobra, ponieważ rodzice nie dostrzegają konieczności, a ty tak. Trochę mnie martwi, ta reakcja dziecka na ojca, tym bardziej bym podjęła próby z psychologiem.Niestety może się to skończyć, źle dla dziecka, najlepiej jakiś zaufany psycholog.

12

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

nawet jak sobie z opieką daruje,to prędzej czy później zauważą w przedszkolu że z dzieckiem jest coś nie tak,więc jak rodzice współpracowac nie będą chcieli to i tak kogoś powiadomią

13

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
Kurcze napisał/a:

Skończy się tym, że dziecko wyląduje w rodzinie zastępczej, z opieką społeczną to sobie daruj...

"strusia polityka"? Porozmawiać z rodzicami(rodzicem) i postawić ultimatum a nie chować głowę w piasek - taka postawa już dość nieszczęść narobiła... INNYCH członków rodziny nie ma? żadnych dziadków? NIKOGO, kim możnaby wstrząsnąć?

14 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-09-29 11:09:08)

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
LeeBee napisał/a:

Właśnie pomyślałam tak samo jak Lena, żeby postraszyć ich opieką społeczną jeśli nie pójdą do psychologa.

Postraszyć? Czyli co? Pomanipulować?

Kurcze napisał/a:

Skończy się tym, że dziecko wyląduje w rodzinie zastępczej, z opieką społeczną to sobie daruj.

Dokładnie tak ! Wprowadzanie w tej sytuacji innych osób, obcych, jest narażaniem Dziecka na kolejne wstrząsy, które mogą Ją zamknąć jeszcze bardziej.

Dziecko wybrało Ciebie. Jesteś pewnie dla Niej w tej całej sytuacji ostoją.

15

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
Animus napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Właśnie pomyślałam tak samo jak Lena, żeby postraszyć ich opieką społeczną jeśli nie pójdą do psychologa.

Postraszyć? Czyli co? Pomanipulować?

nie pomanipulować,po prostu wstrząsnąć trochę rodzicami
tak to jest niby mamy się nie wtrącać w cudze zycie,ale jak przyjdzie co do czego to płacz i lament bo ktoś wiedział a nie powiedział że dziecku krzywda się dzieje

16 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-09-29 11:34:04)

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
lena812 napisał/a:
Animus napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Właśnie pomyślałam tak samo jak Lena, żeby postraszyć ich opieką społeczną jeśli nie pójdą do psychologa.

Postraszyć? Czyli co? Pomanipulować?

nie pomanipulować,po prostu wstrząsnąć trochę rodzicami
tak to jest niby mamy się nie wtrącać w cudze zycie,ale jak przyjdzie co do czego to płacz i lament bo ktoś wiedział a nie powiedział że dziecku krzywda się dzieje

Czym jest wywoływanie takiego wstrząsu w celu uzyskania zamierzonego efektu, jak nie manipulacją właśnie.

Ten lament to  jest medialna propaganda. Kiedy zajrzeć na poważne strony, to się okazuje, że nie chodzi o ingerencję i wtrącanie się, ale o czujność i wrażliwość, a te zakładają empatyczną reakcję, ale nie robienie byle czego. Pracownicy opieki społecznej nie są odpowiednio przeszkoleni, działają zgodnie z wytycznymi prawa, które nie uwzględnia bogactwa sytuacji, zawiera procedury, które dają efekty odwrotne do pożądanych. Taki jest efekt unifikacji prawnych. Przepisu na szczęście nie ma. Litera prawa zawiera tylko ograniczenia, ale nie daje pozytywnych recept. Analogicznie, w aptece są lekarstwa przeciwko różnym chorobom, ale nie ma specyfiku uniwersalnego, a prawo próbuje wprowadzać taką unifikację i zachowuje się podobnie jak Pippilotta Langsztrum, która myślała, że jak zmiesza różne lekarstwa, to uzyska likarstwo na wszystkie choroby. Dlatego przepisy prawne nie działają i wywołują więcej cierpienia, niż likwidują.

lena812 napisał/a:

prędzej czy później zauważą w przedszkolu że z dzieckiem jest coś nie tak,więc jak rodzice współpracowac nie będą chcieli to i tak kogoś powiadomią

Zauważą lub nie zauważą, a może nawet już nie zauważyli. Dlaczego tak myślę? Bo:

maggie93 napisał/a:

[...] tydzień temu ojciec chciał ją odebrać z przedszkola, Oliwia powiedziała, że z nim nie jedzie, że chce jechać do mnie. Strasznie przy tym płakała, nie dała się ojcu nawet dotknąć. On zadzwonił po swoją żonę, lecz Oliwia nawet do niej nie chciała iść. W końcu ja przyjechałam, Oliwka strasznie się trzęsła, gdy wzięłam ją na ręcę. Uspokoiła się dopiero u mnie w domu. Teraz gdy przyjeżdza jej tata, ona chowa się pod stół i traktuje go jak powietrze. Zauważyłam też, że gdy długo nie zwracam na nią uwagi, bo np. gotuję obiad, to ona siada w kącie i cichutko płacze. Również zaczęła się moczyć w nocy i płakać przez sen. Co mam zrobić? Jak jej pomóc?.

Ten opis sugeruje, że coś mogło się wydarzyć właśnie w przedszkolu. Nie wiem, co to mogło być, ale może któreś dziecko coś powiedziało, a może ktoś z personelu pozwolił sobie na komentarz wobec Dziewczynki. Tu bym szukał przyczyny zmiany, bo tu jest sygnał czasu zmiany. Mogło to być tez coś, co zrobił lub powiedział Ojciec przed pozostawieniem w przedszkolu. Ten cały dzień i noc trzeba sprawdzić. Może to być też efekt niechęci do Ojca w związku z rozłąką.

Szukaj w tej dobie poprzedzającej wydarzenie w przedszkolu. Psycholog także będzie potrzebował wywiadu środowiskowego, aby zdiagnozować sytuację. Delikatnie i bez nacisku zapytaj Ojca i opiekunki w przedszkolu, co się stało tego dnia. Kiedy wyczujesz opór, bądź szczególnie delikatna, bo tam pewnie będzie tajemnica. Nie sugeruj. Nie naciskaj. Słuchaj. Patrz. Zadawaj pytania bardzo subtelnie.

17 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-09-29 15:31:46)

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Nie chodzi o manipulacje tylko o przedstawienie konsekwencji. Jeśli oni nic nie robią z zachowaniem dziecka, które woli zostać z "obcą osobą" i rodzicom to nie przeszkadza to dla mnie coś tu nie gra.

A w niektórych sytuacjach lepiej jak dziecko trafi do rodziny zastępczej.
Niechby się okazało, że matka kompletnie dzieckiem się nie interesuje a ojciec je molestuje bądź nie radzi sobie w wychowaniem przez co stosuje przemoc. Oczywiście nie twierdzę, że tak jest w tym przypadku, ale dlaczeo tak bardzo wzbraniają się przed psychologiem i nie widzą problemu że dziecko nie chce mieszkać z żadnym  rodziców.

18 Ostatnio edytowany przez maggie93 (2013-09-29 15:41:03)

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Aktualnie sprawa wygląda tak: jestem po rozmowie z ojcem Małej, pokazałam mu Wasze wypowiedzi i postanowił coś z tym zrobić. Myślę, że się naprawdę przestraszył i zrozumiał powagę tej sytuacji. W poniedziałek wybiera się z Oliwką do psychologa, a dzisiaj zabrał ją do domu.

LeeBee napisał/a:

Niechby się okazało, że matka kompletnie dzieckiem się nie interesuje a ojciec je molestuje bądź nie radzi sobie w wychowaniem przez co stosuje przemoc. Oczywiście nie twierdzę, że tak jest w tym przypadku, ale dlaczeo tak bardzo wzbraniają się przed psychologiem i nie widzą problemu że dziecko nie chce mieszkać z żadnym  rodziców.

Jestem pewna, że ojciec w tym przypadku nie stosuje przemocy ani nie molestuje dziecka. To jest taki człowiek, ktory dla niej zrobiłby naprawdę wszystko. Nie krzyczy na dziecko, nie stosuje żadnych kar, nie wprowadził dyscypliny. Oliwia może robić, to co jej się podoba, a tata nic jej nie powie. Myślę, że właśnie dlatego nie zabrał ode mnie Oliwi np. siłą, bo dla niego Oliwia może robić, co chce. Nie chodzi tu o to, że sie nią nie interesuje, bo codziennie przyjeżdzał rano i po pracy, przywoził małej jedzenie i wyprane ciuchy.
Matka w ciągu tego tygodnia była u mnie tylko raz, więc to, że sie nie interesuje to prawda.

19

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców
maggie93 napisał/a:

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Aktualnie sprawa wygląda tak: jestem po rozmowie z ojcem Małej, pokazałam mu Wasze wypowiedzi i postanowił coś z tym zrobić. Myślę, że się naprawdę przestraszył i zrozumiał powagę tej sytuacji. W poniedziałek wybiera się z Oliwką do psychologa, a dzisiaj zabrał ją do domu.

To świetnie nie, mała uwaga nie zwracaj za bardzo uwagi na Animusa bo nie wszystkie jego porady służą ludziom, jest to konserwatysta więc ma częściowo klapki na oczach.
Owszem nieraz ma rację ale nie zawsze. W grunt że rodzice dostrzegli problem dziecka smile

20

Odp: Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

A jak Wy byscie sie czuli, gdybyscie mieli 3 latka i nagle wszystko sie zmienia, rodzice sie klocą, mama sie wyprowadza, potem jestescie przerzucani jak zbedna rzecz od jednego do drugiego co kilka dni. Bylibyscie radosni i weseli?? Trafiacie wreszcie na kogos (czyli autorke), w ktorej macie wreszcie jakąs stalosc i oparcie i to jedyny pozytyw, jaki dziecko odczuwa.

Dziecko nie jest chore psychicznie, ani nie potrzebuje (na razie) psychologa, tylko po prostu ciepła i bezpieczenstwa i to daje jej w tym momencie osoba postronna, autorka - dlatego dziewczynka unika ojca i matki i boi sie, ze bedzie do nich pewnie wracac - stad jej zachowanie. Mysle tez, ze jest zla na ojca czy rodzicow za zaistniala sytuacje i dlatego chowa sie, gdy ten przychodzi, chcac go ukarac.

3 latek bardzo duzo juz wie i rozumie, po prostu. I przezywa zaistnialą sytuacje, jak kazdy czlowiek.

O czym Wy chcecie rozmawiac z rodzicami - i jak nimi potrzasac? - zabronic im sie rozwodzic? Kazac im stac sie bardziej odpowiedzialnymi rodzicami? Jak sobie to wyobrazacie?

Autorko, jesli lubisz dziewczynke, po prostu sie nia opiekuj, jak do tej pory - to wszystko, co mozna w tej sytuacji.

Pozdrawiam.

Taie rzeczy dzieje sie ciagle, caly czas.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Reakcja 3-letniego dziecka na rozwód rodziców

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026