Witam.
Chciałabym zapytać, czy któraś z was przez okres ciąży
i po urodzeniu dziecka nie miała kontaktu z ojcem dziecka?
Jeśli tak to jak wyglądała sytuacja z zarejestrowaniem dziecka w urzędzie?
Czy musiałyście zakładać sprawę w sądzie o ustalenie ojcostwa??
Pozdrawiam
Podobne tematy
Żadna z was nie miała takiej sytuacji? ;/
Co prawda mam jeszcze dużo czasu do porodu,
ale nie wiem, czy ojciec dziecka łaskawie się do mnie odezwie....
A przecież w urzędzie potrzebny jest jego podpis. ![]()
Nie wiem jak to jest, ale w takiej sytuacji chyba po prostu sama podajesz dane ojca i oni muszą tak wpisać, później po porodzie możesz wystąpić do sądu o alimenty i ustalenie ojcostwa.
W urzedzie potrzebny jest podpis ojca dziecka .Jesli on zgadza się uznac dziecko przecież mozesz z bim pogadac i zapytać o jego zamiary względem dziecka jesli nie to i tak podajesz jego dane a w sadzie wniesiesz o ustalenie ojcostwa nie wiem czy na ten czas w metryce beda jego dane czy zostana uzupełnienione po rozprawie.
Moja koleżanka dała dziecku swoje nazwisko - bo jej facet nie chciał uznać maleństwa.
Jeszcze będąc w ciąży złożyła pozew o alimenty. Na rozprawie - która odbyła się niedawno - facet zażądał testów na ustalenie ojcostwa.
Musi za nie zapłacić z własnej kieszeni. I tyle.
Ojciec mojego dziecka nie uznawał jej od początku. Sama poszłam do urzędu, powiedziałam, że dziecko będzie nosiło moje nazwisko, a jego podałam jako ojca.
W sądzie wniosłam o ustalenie ojcostwa i alimenty. Za badania płaciliśmy pół na pół ( choć sędzina powiedziała , że jak wyjdzie, że to dziecka jest jego, to ma oddać tą połowę kasy ). Czego nie zrobił do tej pory nota bene... ![]()
Ale wracając do pytania, nie musisz go brać ze soba do urzędu. Przecież wie, że jesteś w ciąży to sam się powinien zainteresować.
Jeśli ojciec będzie z tobą.. i uzna dziecko to będzie w rubryce ojciec jego dane, jeśli będziesz sama dziecko będzie miało twoje nazwisko w rubryce "ojciec" imię jakie podasz i do tego imienia twoje nazwisko.. no tak już jest w urzędach...
Jeśli ojciec będzie z tobą.. i uzna dziecko to będzie w rubryce ojciec jego dane, jeśli będziesz sama dziecko będzie miało twoje nazwisko w rubryce "ojciec" imię jakie podasz i do tego imienia twoje nazwisko.. no tak już jest w urzędach...
To co, wyjdzie że dziecko ma z bratem, skoro będzie takie same nazwisko matki i ojca nie będących małżeństwem?
fragola_369 napisał/a:Jeśli ojciec będzie z tobą.. i uzna dziecko to będzie w rubryce ojciec jego dane, jeśli będziesz sama dziecko będzie miało twoje nazwisko w rubryce "ojciec" imię jakie podasz i do tego imienia twoje nazwisko.. no tak już jest w urzędach...
To co, wyjdzie że dziecko ma z bratem, skoro będzie takie same nazwisko matki i ojca nie będących małżeństwem?
Tak, dokładnie tak robią w USC. W akcie urodzenia mojej córki było wpisane tylko imię ojca, a nazwisko moje. Dopiero po rozprawie o ustalenie ojcostwa, w akcie urodzenia została napisana adnotacja : " Sąd Rejonowy w .... wyrokiem z dnia... ustalił, że ojcem dziecka, którego dotyczy niniejszy akt jest ..... "
minka84, rzeczywiście... poszperałam w przepisach i znalazłam coś takiego:
"Dziecko, którego ojcostwo zostało ustalone przez uznanie nosi nazwisko:
jednego z rodziców albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka - w sytuacji zgodnych oświadczeń rodziców dziecka w sprawie nazwiska dziecka;
składające się z nazwiska matki i dołączonego do niego nazwiska ojca dziecka ? w sytuacji braku zgodnych oświadczeń rodziców dziecka w sprawie nazwiska dziecka.
W przypadku, gdy nie nastąpiło uznanie ojcostwa lub sądowe ustalenie ojcostwa ? i nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż matki ? do aktu urodzenia dziecka wpisuje się jako imię ojca ? imię wskazane przez matkę (przedstawiciela ustawowego) dziecka, a w braku takiego wskazania ? jedno z imion zwykle w kraju używanych oraz jako nazwiska ojca i jego nazwisko rodowe ? nazwisko matki."
Ciekawe jest to, że urzędnik może wpisać dowolne imię ojca.... ![]()
bbasia, mi urzędniczka też powiedziała, że mogę podać dowolne imię męskie jeżeli tatuś nie uznaje córeczki.
Aha to tak sytuacja wygląda.
Nawet jeśli on uzna dziecko to i tak chce
żeby miało ono moje nazwisko, a nie faceta, który
nie będzie się nim interesował albo przychodził raz na ruski rok...
Będę musiała próbować się z nim kontaktować w tej sprawie, bo
wiem kto jest ojcem dziecka, znam go więc czemu moje dziecko
miało by mieć w akcie urodzenia, że ojciec nieznany lub coś podobnego.
A sprawę o alimenty na pewno założę. W innym wypadku pewnie grosza
na dziecko bym nie zobaczyła
No tak.. tylko jeśli ojciec dziecko uzna.. to pamiętaj że będzie miał do niego pełne prawa.. i niewiem czy dla tych paru groszy(alimentów, nie oszukujmy się, bo to zazwyczaj są marne grosze..) warto robić coś takiego... bo czy wyjechanie zagranicę czy cokolwiek będzie się wiązało z łaską i zgodą ojca.. o ile nie zniknie i dopiero będzie klops.. znowu pisanie do sądu o zgode etc.. jeśli twoja sytuacja materialna nie jest fatalna.. to może niech nie uznaje.. no bo co z tego że uzna dziecko jak go oleje nie będzie się chciał widywać.. jednak decyzja należy do Ciebie ![]()
Wpisując do aktu.. "ojciec nieznany" czyli ty podajesz jakieś imię i dodają twoje nazwisko.. wiąże się z tym że tylko ty i ty masz do niego pełne prawa oraz też możesz starać się o coś tam w gminie.. bodajże około 250 zł msc, jesli nie przekroczy twój dochód do iluś złoty.. trzeba poczytać.. bo ja już nie pamiętam tych kwot. Decyzja nalezy do ciebie ![]()
Fragola, jeśli uzna dziecko, to wcale nie musi mieć pełnych praw. Ja ojcu mojego dziecka te prawa ograniczyłam tylko do kontaktów w mojej obecności, o całej reszcie decyduję tylko ja.
Ale masz rację... Teraz sama sobie pluję w brodę, że w ogóle wnosiłam o ustalenie ojcostwa i alimenty... Bo i tak mi nie płaci, a jeszcze do tego bez przerwy mi robił jakieś problemy - a to sprawa o obniżenie alimentów, teraz o kontakty wniósł, a gdybym nie wniosła o ustalenie ojcostwa i alimenty to miała bym święty spokój. Tylko co mnie gryzło, że córka jak dorośnie to może mieć mi za złe, że nie poznałam jej z ojcem.
15 2013-09-27 21:32:52 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-27 21:33:53)
Mika - masz rację.. może ograniczyć lub odebrać te prawa.. (ale to kolejna sprawa w sądzie.. )jednak nie zmienia to faktu że jest ojcem.. zawsze cudownie po np. 5 latach może się obudzić.. wlaczyć o kontakty o to i tamto.. właśnie o obniżenie alimentów i ciągle sprawy w sądzie etc. Mi chodzi tylko o to że jeśli jest pewna że od płacenia będzie się migał, konatków zero, czegokolwiek zero.. to nie wiem czy jest sens by był tym "ojcem" na papierku.. po za tym myślę że dziecko nie będzie miało żalu do matki że w akcie nie ma nikogo w rubryce ojciec.. bo jesli byłby ojcem dla niej to i bez tego interesował się, płacił zabierał gdzieś, kochał etc.. żadne papierek nie jest do tego potrzebny.. ale autorka powinna znać lepiej od nas ojca dziecka.. i musi przemyśleć wszystkie za i przeciw.. co było by korzystniejsze dla niej i dziecka..
ja sie zgadzam z fragola, jesli sytuacja materialna nie jest tragiczna i alimenty nie sa konieczne to wedlug mnie lepiej wpisac ze ojciec nieznany.
Nie oszukujmy się. jeśli uzna dziecko.. to nie osiągalny tatuś może narobić więcej złego niż dobrego.. sprawa o podwyżke alimentów, odebranie/ograniczenie praw.. może się ciągnąć.. jeden sąd wyznaczy kuratora a inny będzie czekał aż szanowny tatuś sam się stawi.. także ja bym to mocno przemyślała..
Autorku - w razie pytań, czy to w kwesti napisania pozwu - jakiegokolwiek służę pomocą ![]()
Jeżeli chodzi o alimenty to gdyby było mnie stać utrzymać samodzielnie
dziecko to by dla mnie ten temat nawet nie istniał,
ale niestety nie stać mnie na to.
Co do alimentów ma jedno dziecko i alimenty na nie płaci komornik
więc u mnie pewnie będzie tak samo.
A jeśli chodzi o widzenia to jeżeli będzie chciał się widywać z dzieckiem to nie
będę mu tego zabraniała, a jeżeli nie to nic na to nie poradzę...
Z pierwszym dzieckiem, co prawda od czasu do czasu, ale się widuję
i nie robi żadnych problemów.
A mam jeszcze jedno pytanie.
Jeżeli założę sprawę o ojcostwo, a
on się na tej sprawie nie stawi, co wtedy?
20 2013-09-29 11:22:57 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-29 11:29:24)
Ok, tylko nie jest powiedziane że tu będzie jak z pierwszym dzieckiem.. skoro płaci tamtej komornik to pewni ściaga mu z pensji.. inaczej płacił by jej fundusz alimentacyjny.. no to nic albo uzna maleństwo albo piszesz pismo o ustalenie, masz już coś takiego ? Warto udać się do ośrodka pomocy społecznej w gminie lub urzędzie miasta tam dostaniesz bezpłatną poradę jak napisac jedno czy drugie pismo.. itp. Zbieraj wszystkie paragony, a najlepiej faktury co kupujesz dla dziecka. Ojciec ma obowiązek także dołożyć się do wyprawki.. jeśli nie robi tego teraz, i wyjdzie że jest ojcem możesz sie domagać na sprawie o alimenty zwrotu połowy kosztów wyprawki.
edit: Jeśli się nie stawi to sprawa będzie odroczona.. i na następnej sąd możne znowu odroczyć albo i nie.. może go wezwać do ustosunkowania się pismnego.. sąd może także ustanowić mu kuratora.. może także postanowić na jego nie korzyść czyli uznać dziecko jako jego - jednak taka sytuację spotkałam tylko gdy dziecko było mega chore i to była sprawa priorytetowa.. gdybać możemy.. ale dowiesz się dopiero w sądzie co i jak.. nikt nie przewidzi co postanowi sąd.
21 2013-09-29 11:36:45 Ostatnio edytowany przez North Breeze (2013-09-29 11:38:53)
Nie mam jeszcze takiego pisma. Jeszcze mam trochę czasu i czekam
może on się w końcu zainteresuje i się do mnie odezwie.
Jeżeli nie to wtedy będę zmuszona założyć mu tą sprawę,
a nie wiesz jak to jest w przypadku, gdy on się na sprawę nie stawi?
Aha no to się wszystko okaże.
22 2013-09-29 11:46:30 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-29 11:48:28)
No tak jak napisałam wyżej.. może być kilka opcji.. ale co sąd postanowi tego nikt nie przewidzi..
Jakbyś potrzebowała pomoc w napisaniu pisma czy coś to służę pomocą.
A jak ty się czujesz? który to tydzień .?
Edit: Możesz zbierać świadków, dowody (listy, rozmowy gg, smsy) jak się umawialiście, wasze spotkania randki, wspólne zdjęcia.., wspólni znajomi którzy was razem widzieli... no żeby udowodnić że w czasie zajść w ciążę był tylko on.. może być to nie potrzebne.. ale lepiej mieć więcej dowodów niż mniej
jeśli nie będzie się stawiał.. a dowody będę mówić same za siebie to może mu "przyznać" ojcostwo.. skoro on ma wylane
. Bo gdyby był pewny że nie jest.. to by się stawił, zrobił testy DNA i tyle.. a tak chce się wymigać od odpowiedzialności i tyle ![]()
A dziękuję, czuję się dobrze
ale wiadomo nerwy są ;/
a tydzień 9 dopiero
Wcześniej pisałaś, że za testy trzeba płacić i myślę, że
jak on się o tym dowie to raczej nie będzie chciał ich już robić..
Ogólnie u mnie w rodzinie o ciąży wszyscy wiedzą u niego tylko jego brat.
Ale tak jak pisałam to dopiero 9 tydzień więc może odezwie się do mnie i
zechce coś ustalić. Tak myślę, czy to coś da jeśli do niego pojadę porozmawiać...
Sama nie wiem co zrobić
Czekać, czy coś działać..
I dziękuję za oferowaną pomoc
Jeśli będę jej potrzebowała na pewno się odezwę
![]()
No tak.. sąd może wydać "nakaz" zrobienia badań i pokrycie w pełni kosztów ojcu dziecka lub pół na pół, i potem będzie ci musiał zwrócić jeśli okaże się ojcem.. albo w pełni tobie jeśli sąd uzna że nie ma podstaw by sądzić że ten chłopak jest ojcem.. ostatnie raczej mało prawdopodobne ale jednak.. trzymam kciuki, jak masz ochotę dołącz do nas.. przebieg ciązy o 1 do 9 miesiąca
pozdrawiam.
Hmm...ojcem jest /niestety?/ na pewno więc nie mam się czego obawiać
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nawet ze mną nie zerwał
tylko po prostu przestał się odzywać...
No, ale cóż są ludzie i taborety ![]()
Pozdrawiam!
No niestety.. tacy ludzie ;/ może jest w szoku, jak minie to sie odezwie.. facetów nie zrozumiesz
a że tak zapytam, jesli można skąd do nas przybywasz? ![]()
Może i tak być i mam nadzieję, że tak jest...
No, ale to się okaże pewnie w niedługim czasie.
Woj. Warmińsko-Mazurskie wita
![]()
Wpisza twoje dane a żeby zgłosić ojca musi byc sprawa o ustalenie ojcostwa. Może spróbuju się jakoś znim skontaktowac i dogadać? powodzenia życzę i dawaj znać co tam