Witam więc zacznę tak.Chodząc na mecze piłkarek ręcznych spodobała mi się jedna z zawodniczek.Więc od razu sprawdziłem czy nie posiada konta na FB bo jakoś chciałem się odezwać.Okazało się że posiada konto więc się do niej napisałem .Odpisała nawet podała do siebie numer telefonu dzwoniła do mnie ja do niej.Wszystko było dobrze do pewnego momentu wszystko ustało zaczęła ignorować moje wiadomości.Po sobotnim meczu napisałem do niej gratulując świetnego występu. Myśląc mówię nie odpisze ku mojemu zaskoczeniu otrzymałem odpowiedź .Napisała czemu się nie odzywała przeprosiła powiedziała że ona jest winna temu wszystkiemu.Niedużo myśląc zaproponowałem jej spotkanie w ten czwartek zgodziła się.Odnoszę teraz takie wrażenie jak by się wahała napisałem sms gdzie by jej pasowało na którą godzinę nie dostałem odpowiedzi. I tu właśnie się doszukuje gdzie ja popełniłem błąd ?
Podobne tematy
Przypuszczenie - może ona też ma taki charakter , w sensie że jest szarą myszką i mało gada , woli abyś ty o to zadbał i chyba to normalne ci powiem : P
A kiedy był ten sms? Może on a nie siedzi z komorką obok cały czas.
Kiedy ja się do niej cały czas odzywam . Może dlatego że jest różnica wieku ? Na komórkę kazała się odzywać bo mieszka w internacie i nie ma stałego internetu.
chyba nigdzie. Poczekaj a jutro zadzwon i sie spytaj, gdzie by chciala sie spotkac i tez mniej jakis pomys. Tak na wszelki wypadek, jak ona nie bedzie wiedziec gdzie.
nie sądzisz, że jest trochę zaangażowana czasowo w sport?
poza tym chce mieć też dziewczyna czas na spotykanie się ze swoimi znajomymi (tym bardziej mieszkając w internacie).
może nie należy też do tych co są uwiązani do telefonu i nie mogą bez niego żyć.
ja np. nie lubiłam kiedy chłopak miał pretensje, że natychmiast nie opisuję mu (mam nadzieję, że nie popełniłeś tego błędu i nie rzucałeś się o to że nie pisze albo namolnie nie pisałeś:"dlaczego nie odpisujesz?" itp.-to zawsze odstrasza!)
radzę abyś zaproponował coś konkretnego(nie wiem jaka jest ona ale ja nienawidziłam takich otwartych pytań: gdzie i kiedy? - lubiłam kiedy facet był zdecydowany)np.:" w piątek wieczorem zapraszam cię do X (i tu wstaw nazwę jakiegoś miejsca -np. miły pub). o której ci pasuje?" oczywiście miło jest dodać: "chyba, że wolisz inne miejsce.." - dzięki temu jeśli nie lubi tego miejsca które zaproponowałeś bez poczucia winy wybierze inne..
jeśli powie, że tego dnia nie może, zapytaj o inny termin (najlepiej jakis konkretny dzień podaj, zeby nie było znów otwartych pytań i niekonkretnych odpowiedzi) ale nie dąż desperacko do wyduszenia kiedy może bo..wyjdziesz na desperata..
życzę powodzenia:) i nie wymuszaj na niej stałego kontaktu - nie jesteś jej facetem.