netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

a zaczeło się tak niewinnie

10 odpowiedzi5 041 wyświetleńzałożony przez patia, 10.07.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » a zaczeło się tak niewinnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: a zaczeło się tak niewinnie

A zaczeło sie tak niewinnie, wracałam bardzo póżno od koleżanki, ona postanowila mnie kawałek odprowdzić, zawsze dzieliśmy naszą dzelnicę na dwie strefy moja połowa gdzie ja czułam się pewniej i jej część gdzie ona byla u siebie, spotkałyśmy jej sąsiada który rownież wracał do domu , a ponieważ chwile wcześniej obleciał nas strach ona poprosiła napotkanego chłopaka żeby mnie odwiózł , bez chwili wachania się zgodził, ale zamiast do domu trafiłyśmy na imprezę, trochę wypiłysmy nie wiem jak to sie stało ale dałam mu mój numer.Kiedy rano wróciłam do domu byłam zła sama na siebie bo jakoś nie specjalnie chciałam tej znajomości niby nic sie nie wydarzyło mniędzy nami ale koles wyrażnie mnie adorował. Następnego dnia zadzwonił i poprosi o spotkania udało mi się jakoś wykręcić, że niby jestem bardzo zajęta, ale on nie odpuszczał, w końcu z braku argumentów zrezygnowana spotkałam sie z nim. Zresztą do tego spotkania namawiała mnie też bardzo moja koleżanka , kibicując gorąco tej znajomości. Jednak po spotkaniu uznałam że wiecej razy się z nim nie spotkam, mówiąc mu o tym. Potem zaczęłam go spotykać niby przypadkiem pod moją pracą , pod moją uczelnią i na mojej ulicy, aż w końcu zaczęłam sie zastanawiać czy wszystko w porządku z nim irytowało mne bardzo to jego zachowanie, jednak on twierdził że to czysty przypadek, przeznaczenie i takie tam bzdety. Po dobrych paru miesiącach namówil moją koleżanke na zorganizowanie imprezy chciał ze mną porozmawiać ja oczywiście  miałam nic o tym nie wiedzieć że on tam będzie. I w końcu jednym duszkiem powiedział ze się zakochał, że wierzy że jak dam mu szansę to on zrobi wszystko żebym była szczęśliwa, nie potrafił zrozumieć, że ja zwyczajnie go nie chcę. Był bardzo , bardzo wytrwały zaskakiwał mnie niemalże na każdym kroku, aż wreszcie sama nie wiem jak to się stało kiedy lizałam rany po kolejnym nieudanym związku a on jak zwykle był pod ręką zaczęliśmy się spotykać, dla mnie to nie było nic ważniego z jego strony wielka miłość. potrzebowałam dużo czasu żeby zrozumieć, że ze zwykłego adoratora stał sie dla mnie kimś ważnym i jeszcze więcej żeby zdobyć odwagę na kolejny poważny związek. Ale zaryzykowłam , pełna obaw i strachu przed kolejnym niepowodzeniem poddałam sie tej miłości i nadal jestesmy razem, mam nadzieje ze tak pozotanie na zawsze. Najzabawniejsze jest to że w czasach kiedy mnie podrywał i szalał za mną wszyscy o tym wiedzieli i on się z tym nie krył,ale teraz jak mu nieraz przypominamy ten czas on szybko ucina wydawało wam się.

2

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

smile No i to jest najlepszy dowód na to, że miłość potrafi nas zaskoczyć, kiedy się najmniej tego spodziewamy...

Jasnee, że facet teraz się nie przyzna... ale Ty wiesz jak było hehe wink

Życzę dużo szczęścia!

3

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

ja także życzę szczęścia smile

4

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

oiii miałam podobną sytuacje smile tak jest najlepiej smile

5

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

niewinnie ale ważne by było prawdziwie wink

"serce ma swoje racje których rozum nie zna"ważne by podążać jego śladem i umieć dostrzec to co ważne w najmniej oczekiwanych momentach!

życzę szczęścia! wink

6

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

dzieki dziewczyny, opisalam ta historie zeby pokazac wszystkim zdolowany, samotnym dziewczyna ze nigdy nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznosciach spotkamy swoje szczescie i ze nigdy nie mozna tracic wiary bo i na nas przyjdzie pora i ze na kazda z nas czeka nasza milosc Kiedy go spotkalam to juz nie wierzylam ze wreszcie spotkam normalnego faceta i nawet nie chcialam probowac obawiajac sie ze znowu sie sparze i potem bede rozpaczac i wogole. Takze dziewczyny jestem przekonana ze na kazdego czeka gdzies szczescie, tylko czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego ze jest tak blisko i tylko od nas zalezy kiedy je zauwazymy i damy sobie szanse.

7

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

i ile już tak razem?
szczęścia życzę smile

8

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

odp do Tiff - 3 lata, razem ale znamy sie baaardzo dlugo moze 6

9

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

No i życzymy kolejnych 600 lat wink

10

Odp: a zaczeło się tak niewinnie

to bardzo ładnie wink

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » a zaczeło się tak niewinnie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026