netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

Moje przywitanie

43 odpowiedzi4 837 wyświetleńzałożony przez Scorpii, 08.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Moje przywitanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-08 18:04:00)

Temat: Moje przywitanie

Witam !

Na wstępie chciałabym się przedstawić. Mam na imię Ola i mam 23 lata. Interesuję się sportem, kocham zwierzęta i dobre książki. Czytanie to moje drugie życie.
Zarejestrowałam się na tym forum bo szukam miejsca w którym można porozmawiać na wszystkie tematy. Poradzić się, pomoc, pośmiać i spotkać ciekawych ludzi. Z natury jestem gadułą smile Lubię dużo mówić, pisać... ogólnie lubię być w towarzystwie dlatego też interesuje mnie forum, które tętni życiem. Jestem zodiakalnym skorpionem a co za tym idzie jestem szczera do bólu, nieustępliwa, bardzo często złośliwa (ale nie bez powodu). Nie lubię ironizowania i strojenia sobie ze mnie żartów. W takich sytuacjach oddaję i to z nawiązką. Mówi się, że skorpionom bardzo łatwo jest się narazić i bardzo trudno się z nimi zaprzyjaźnić. Nie wiem, być może. Jestem przyjacielska ale czujna. Może to was zdenerwuje, ale nie wierzę w przyjaźnie na całe życie między kobietami a przynajmniej nie wtedy, kiedy znają się osobiście i widzą się codziennie. Mam wiele koleżanek ale żadnej nie nazwałabym przyjaciółka. To zbyt duże określenie.
Jeśli chodzi o sprawy seksu, zainteresowanych zapraszam do poczytania opisu znaku skorpiona. Tam jest wypisane o mnie wszystko. Nie piszę, bo nie wiem jak się tu sprawy z tym tematem mają. Z takich ogólnych informacji mogę powiedzieć, że od 6 lat jestem w stałym związku i mieszkam ze swoim mężczyzną. Jeśli ktoś miałby pytania, pytajcie proszę. Chętnie odpowiem.


Dobrze, kończę te moje wywody bo znowu zaczynam się rozpisywać smile
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie w swoje szeregi.

Pozdrawiam gorąco, Ola

2

Odp: Moje przywitanie

Witaj serdecznie wink Moja mama jest zodiakalnym skorpionem i wiem jak ciezko sie zyje z takimi osobami wink ale my wspolnie zyc nie bedziemy  mam nadzieje ze dogadamy sie na forum wink

3

Odp: Moje przywitanie

Myślę, że nie będzie problemów smile Z całą pewnością się dogadamy.
Pozdrawiam gorąco, Ola

4

Odp: Moje przywitanie

Czym sie zajmujesz na co dzień ??:P

5

Odp: Moje przywitanie

Pracuję smile trochę zajmuję się domem i tak sobie żyję spokojnie.a Ty ?

6

Odp: Moje przywitanie

Hej!
Ja też dzisiaj dołączam do tego forum. Mam na imię Karolina i mam 20 lat.
Od dzisiaj zaczynam wielką rewolucję w moim życiu: żywieniowo, zdrowotno, ruchową i dlatego postanowiłam się tutaj pojawić. Może któraś z Was, miała takie same doświadczenia, które będą dla mnie niezmiennie cenne, a ja też z chęcią podzielę się swoimi wink

Zatem dzisiaj jest 16 września a ja zabieram się za siebie i swoje życie i wygląd!

Trzymajcie kciuki bo może być ciężko wink

7

Odp: Moje przywitanie

Witaj na forum smile

8

Odp: Moje przywitanie
Scorpii napisał/a:

Jestem zodiakalnym skorpionem a co za tym idzie jestem szczera do bólu,

A my Raki unikamy bólu wink
Witaj Olu .

9

Odp: Moje przywitanie
Trutolola napisał/a:

Hej!
Ja też dzisiaj dołączam do tego forum. Mam na imię Karolina i mam 20 lat.
Od dzisiaj zaczynam wielką rewolucję w moim życiu: żywieniowo, zdrowotno, ruchową i dlatego postanowiłam się tutaj pojawić. Może któraś z Was, miała takie same doświadczenia, które będą dla mnie niezmiennie cenne, a ja też z chęcią podzielę się swoimi wink

Zatem dzisiaj jest 16 września a ja zabieram się za siebie i swoje życie i wygląd!

Trzymajcie kciuki bo może być ciężko wink

Witam Cię serdecznie ! i w moim wątku i na forum. Napisz może na czym polega dokładnie ta rewolucja. Trzymam mocno kciuki za Ciebie Obrazek dodany przez użytkowniczkę informuj nas na bieżąco o efektach tej rewolucji smile


martycha1 napisał/a:

Witaj na forum smile

Witam, witam Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Paweł-1979 napisał/a:
Scorpii napisał/a:

Jestem zodiakalnym skorpionem a co za tym idzie jestem szczera do bólu,

A my Raki unikamy bólu wink
Witaj Olu .

Mam nadzieję, że skorpionów- nie Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Witam gorąco ! smile

10

Odp: Moje przywitanie

Cześć . Mam nadzieję, że moge tu pisać smile jestem pierwszy raz, dlatego chciałam gdzieś już się zaczepić. Dlaczego tu jestem ? Bo szukam kontaktu z ludźmi, którzy mi choć trochę pomogą. Zawsze osoba z drugiej strony może przeczytać moją wiadomość i skomentuje, poda swoje zdanie. Ostatnio nie moge liczyć na bliskich. Chyba samotność mnie tu zaprosiła. Mam 21, studiuje, mieszkam na typowej (nawet ładnej) wsi (ale nie mam gospodarstwa). I mam na imię Ania. smile

11

Odp: Moje przywitanie

I jestem zodiakalnym Rakiem big_smile

12

Odp: Moje przywitanie

O Karolina, która rozpoczyna żywieniową rewolucje big_smile chętnie rozpocznę ją z Tobą smile napsiz coś więcej smile

13

Odp: Moje przywitanie

No pewnie, że możesz tutaj pisać Aniu Bardzo często jest tak, że w internecie szybciej poznasz kogoś, kto będzie Twoim hmm internetowym znajomym. Ja uważam, że z obcymi ludźmi nawet lepiej się rozmawia- pisze. Przede wszystkim nie obrobią Ci tyłka. Czasami sprowadzą na ziemie, czasami podniosą na duchu. Z bliskimi rożnie bywa smile Aczkolwiek w internecie też trzeba uważać. Rozgość się proszę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14

Odp: Moje przywitanie

A moge tu napisać co mnie dręczy? z czym mam problem.. bo nie wiem do jakiego "pokoju" zahaczyć smile a widze, że tu przyjemnie się zaczyna smile

15

Odp: Moje przywitanie

Pisz smile Może uda mi się jakoś pomoc wink

16

Odp: Moje przywitanie

Witaj Scorpii smile. Też jestem skorpionem ale u mnie akurat nie wszystko pasuje co się tyczy opisu mego znaku zodiaku smile. kluska_asdf lepiej by było gdybyś założyła nowy wątek smile

17

Odp: Moje przywitanie

Chętnych na codzienne rozmówki zapraszam również do naszej kafejki http://www.netkobiety.pl/t9762.html
Im nas więcej tym raźniej wink

18 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-16 23:04:50)

Odp: Moje przywitanie

Dzięki wielkie. Moja historia jest dość śmieszna. Ale nie daje mi spać po nocach z przejęcia. Otóż, studiuję w słynnym Radomiu (pisząc słynny miałam na myśli "chytrą babę" big_smile ). I właśnie skończyłam 2 rok na kierunku ekonomia. Uczelnia nie jest super. Ucze się, bo chce. Ale jak chodze tam to po prostu cofam się w rozwoju. Dosłownie. Poszłam tam, bo nie mialam po maturze pomysłu na siebie. A że uczelnia blisko, to dam rade dojezdzać. Okazało się, że wciągnęłam się nieźle w ten kierunek, bardzo mi się podoba. Poświęcam mu dużo czasu, mam wiele pomysłów ! Uwielbiam się uczyć języków! Angielski i niemiecki to dla mnie przyjemność , a nie przymus - bo moja nauka tak jest odiberana przez rówieśników. Nie jestem jakaś, że mam piątki ze wszystkiego , a w nocy kuje nowy materiał smile ucze się tego co lubie, a tez mam problemy z przedmiotami typu ekonometria. No mniejsza.. Ludzie na uczelnie są dziwni, nie mogłam się zaadoptować w tym środowisku, czułam się inna - nie pokazywałam tego ,ale czułam się w środku. Jestem naprawdę towarzyska, dzięki czemu potrafię załapać się na jakąś prace weekendową. Z nikim nie mogłam pogadać o nauce, wszyscy przychodzą tylko tam po papierek. Nikt nie ma ochoty na jakiś projekt żeby zrobić. Wszyscy tylko ściągać, pretensje typu "a po co się uczyć". Nic tylko "wulgaryzm i chlać". Musiałam użyć tego wyrażenia. No i zdecydowałam, że chce się przenieść bardzo do warszawy, na uw, poczuć ten klimat studiów, przede wszystkim się rozwijac a nie stać w miejscu!!!! Bo teraz stojęęę!!!! No ale mieszkam jeszcze z rodzicami. Bałam im się powiedzieć o tym, że chce się przenieść.... więc zrobiłam tak, że zlożyłam papiery na rekrutacje dokłądnie tydzień temu, a jak wróciłam z warszawy do domu (moja mama oczywiscie zdenerwowana , bo co ja mogłam tam robić w stolicy ) to wszystko im spokojnie powiedziałam... (ps. nikomu się poza tym nie chwaliłam tym). No i przyjeli wiadomość. Nawet bardzo miło. Ucieszyło ich, że jestem ambitna, że chce się uczyć. Ale powiedziałam im, że jest duże prawdopodobieństwo, iż zostane na 2 roku, a nie 3 - ze względu na różnice programową - radom nie słynie ze świetnych uczelni. Też przyjeli spokojnie, wyjaśniłam im, że rok w plecy to tak, jakbym skończyła technikum , a nie liceum. No ale ten teamt oczywiscie nie mógłsię obejść bez opinii mojego "śwetnego cudownego i jakże mądrego brata" - tak postrzegany oczami rodziców, stwierdzając, że jestem głupia, żeby powtarzać rok w razie czego. Dla niego to bez sensu. On wolałbym skonczyć w radomiu a na mgr isc do warszawy. A dla mnie bezsensu jest papierek z radomskiej uczelni..... on nie rozumie jak tam jest... Przez te jego gadki do rodziców (rozmowa nie była przy mnie, bo on potem mi relacjonował) , gdyby zaistniała sytuacja , że powtórzę rok, to nie puszczą mnie na studia tam, a ja bez ich pomocy nie dam rady chocby za mieszkanie zapłacić... Co prawda wyniki 24, czekam z niecierpliwością. Boje się co będzie. Ja tak bardzo chcę zmienić środowisko i uczyć się na uw.. . Ale oni mi tak czesto mówili , że jestem głupia i nie mam racji... Pisze strasznie chaotycznie. Bede dopisywać, odpowiadać na pytania... bo to taka dziwna historia..

19

Odp: Moje przywitanie

Juz zaczełam pisać tutaj, wybaczcie, dopiero ogarniam to forum big_smile

20 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-16 20:20:41)

Odp: Moje przywitanie
Róża 27 napisał/a:

Witaj Scorpii smile. Też jestem skorpionem ale u mnie akurat nie wszystko pasuje co się tyczy opisu mego znaku zodiaku smile. kluska_asdf lepiej by było gdybyś założyła nowy wątek smile

Witaj Różyczko smile Ludzie są różni i opisy też smile Ale ja niezależnie od tego na jaki trafię- w większości się zgadza.

Paweł-1979 napisał/a:

Chętnych na codzienne rozmówki zapraszam również do naszej kafejki http://www.netkobiety.pl/t9762.html
Im nas więcej tym raźniej wink

Dziękuje za zaproszenie Obrazek dodany przez użytkowniczkę Z pewnością zajrzę smile

21

Odp: Moje przywitanie
kluska_asdf napisał/a:

Dzięki wielkie. Moja historia jest dość śmieszna. Ale nie daje mi spać po nocach z przejęcia. Otóż, studiuję w słynnym Radomiu (pisząc słynny miałam na myśli "chytrą babę" big_smile ). I właśnie skończyłam 2 rok na kierunku ekonomia. Uczelnia nie jest super. Ucze się, bo chce. Ale jak chodze tam to po prostu cofam się w rozwoju. Dosłownie. Poszłam tam, bo nie mialam po maturze pomysłu na siebie. A że uczelnia blisko, to dam rade dojezdzać. Okazało się, że wciągnęłam się nieźle w ten kierunek, bardzo mi się podoba. Poświęcam mu dużo czasu, mam wiele pomysłów ! Uwielbiam się uczyć języków! Angielski i niemiecki to dla mnie przyjemność , a nie przymus - bo moja nauka tak jest odiberana przez rówieśników. Nie jestem jakaś, że mam piątki ze wszystkiego , a w nocy kuje nowy materiał smile ucze się tego co lubie, a tez mam problemy z przedmiotami typu ekonometria. No mniejsza.. Ludzie na uczelnie są dziwni, nie mogłam się zaadoptować w tym środowisku, czułam się inna - nie pokazywałam tego ,ale czułam się w środku. Jestem naprawdę towarzyska, dzięki czemu potrafię załapać się na jakąś prace weekendową. Z nikim nie mogłam pogadać o nauce, wszyscy przychodzą tylko tam po papierek. Nikt nie ma ochoty na jakiś projekt żeby zrobić. Wszyscy tylko ściągać, pretensje typu "a po co się uczyć". Nic tylko "ruchac się i chlać". Musiałam użyć tego wyrażenia. No i zdecydowałam, że chce się przenieść bardzo do warszawy, na uw, poczuć ten klimat studiów, przede wszystkim się rozwijac a nie stać w miejscu!!!! Bo teraz stojęęę!!!! No ale mieszkam jeszcze z rodzicami. Bałam im się powiedzieć o tym, że chce się przenieść.... więc zrobiłam tak, że zlożyłam papiery na rekrutacje dokłądnie tydzień temu, a jak wróciłam z warszawy do domu (moja mama oczywiscie zdenerwowana , bo co ja mogłam tam robić w stolicy ) to wszystko im spokojnie powiedziałam... (ps. nikomu się poza tym nie chwaliłam tym). No i przyjeli wiadomość. Nawet bardzo miło. Ucieszyło ich, że jestem ambitna, że chce się uczyć. Ale powiedziałam im, że jest duże prawdopodobieństwo, iż zostane na 2 roku, a nie 3 - ze względu na różnice programową - radom nie słynie ze świetnych uczelni. Też przyjeli spokojnie, wyjaśniłam im, że rok w plecy to tak, jakbym skończyła technikum , a nie liceum. No ale ten teamt oczywiscie nie mógłsię obejść bez opinii mojego "śwetnego cudownego i jakże mądrego brata" - tak postrzegany oczami rodziców, stwierdzając, że jestem głupia, żeby powtarzać rok w razie czego. Dla niego to bez sensu. On wolałbym skonczyć w radomiu a na mgr isc do warszawy. A dla mnie bezsensu jest papierek z radomskiej uczelni..... on nie rozumie jak tam jest... Przez te jego gadki do rodziców (rozmowa nie była przy mnie, bo on potem mi relacjonował) , gdyby zaistniała sytuacja , że powtórzę rok, to nie puszczą mnie na studia tam, a ja bez ich pomocy nie dam rady chocby za mieszkanie zapłacić... Co prawda wyniki 24, czekam z niecierpliwością. Boje się co będzie. Ja tak bardzo chcę zmienić środowisko i uczyć się na uw.. . Ale oni mi tak czesto mówili , że jestem głupia i nie mam racji... Pisze strasznie chaotycznie. Bede dopisywać, odpowiadać na pytania... bo to taka dziwna historia..

Po pierwsze jesteś dorosła. Po drugie twoje życie to twoja sprawa a rodzice powinni cię wspierać we wszystkim. Po trzecie twój brat swoją opinię niech zatrzyma przy sobie i nie podburza rodziców przeciw tobie bo to nie ładnie z jego strony, tak się zachowują dzieci a nie dorośli ludzie. Trzymam za ciebie kciuki smile!

22

Odp: Moje przywitanie

Scorpii być może smile. Ja tam lubię czytać horoskopy i opisy w nich ale nie zawsze w nich się wszystko zgadza smile...

23

Odp: Moje przywitanie

Poprostu czekamy na wyniki - 24 wrzesnia, wtedy to dopiero się zacznie big_smile Na razie tylko się przejmuje tym moim bratem... tym zdaniem że dla niego bezsensowne jest powtarzanie 2 roku.. smile ale wyniki wam napisze ! Pochwale sie tutaj, bo nikt z moihc kolezanek czy kolegów nie wie o tym tongue

24

Odp: Moje przywitanie
kluska_asdf napisał/a:

Poprostu czekamy na wyniki - 24 wrzesnia, wtedy to dopiero się zacznie big_smile Na razie tylko się przejmuje tym moim bratem... tym zdaniem że dla niego bezsensowne jest powtarzanie 2 roku.. smile ale wyniki wam napisze ! Pochwale sie tutaj, bo nikt z moihc kolezanek czy kolegów nie wie o tym tongue

Brat niech zajmie się swoim życiem smile. Pochwalisz się? To fajnie smile

25

Odp: Moje przywitanie

Aniu, to Twoje życie, i trudno, żeby ktoś za Ciebie decydował! Jesteś dorosła. A brat niech się zajmie sobą. Ty realizuj się w sposób jaki Tobie odpowiada a nie jemu... smile

26

Odp: Moje przywitanie

Dokładnie wink ja zycze powodzenia i wierze ze wszystko sie ulozy wink

27

Odp: Moje przywitanie
Scorpii napisał/a:

Witam !

Na wstępie chciałabym się przedstawić. Mam na imię Ola i mam 23 lata. Interesuję się sportem, kocham zwierzęta i dobre książki. Czytanie to moje drugie życie.
Zarejestrowałam się na tym forum bo szukam miejsca w którym można porozmawiać na wszystkie tematy. Poradzić się, pomoc, pośmiać i spotkać ciekawych ludzi. Z natury jestem gadułą smile Lubię dużo mówić, pisać... ogólnie lubię być w towarzystwie dlatego też interesuje mnie forum, które tętni życiem. Jestem zodiakalnym skorpionem a co za tym idzie jestem szczera do bólu, nieustępliwa, bardzo często złośliwa (ale nie bez powodu). Nie lubię ironizowania i strojenia sobie ze mnie żartów. W takich sytuacjach oddaję i to z nawiązką. Mówi się, że skorpionom bardzo łatwo jest się narazić i bardzo trudno się z nimi zaprzyjaźnić. Nie wiem, być może. Jestem przyjacielska ale czujna. Może to was zdenerwuje, ale nie wierzę w przyjaźnie na całe życie między kobietami a przynajmniej nie wtedy, kiedy znają się osobiście i widzą się codziennie. Mam wiele koleżanek ale żadnej nie nazwałabym przyjaciółka. To zbyt duże określenie.
Jeśli chodzi o sprawy seksu, zainteresowanych zapraszam do poczytania opisu znaku skorpiona. Tam jest wypisane o mnie wszystko. Nie piszę, bo nie wiem jak się tu sprawy z tym tematem mają. Z takich ogólnych informacji mogę powiedzieć, że od 6 lat jestem w stałym związku i mieszkam ze swoim mężczyzną. Jeśli ktoś miałby pytania, pytajcie proszę. Chętnie odpowiem.


Dobrze, kończę te moje wywody bo znowu zaczynam się rozpisywać smile
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie w swoje szeregi.

Pozdrawiam gorąco, Ola

Znam jednego skorpiona i to kobietę. Przyjaźnimy się już kilka lat, choć wg horoskopu to niemożliwe. Ja jako zodiakalny baran i skorpion to mieszanina wybuchowa, niestety między nami jeszcze nic nie wybuchło. Tak wiec horoskopy jak i nauki kościelne można między bajki włożyć.... Pozdrowienia dla Oli

28 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-20 17:20:55)

Odp: Moje przywitanie

Witaj Romi ! Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miło, że zajrzałeś. Rozgość się proszę smile

P.S A czemu mówisz, że połączenie skorpiona i barana to mieszkanka wybuchowa ?

29

Odp: Moje przywitanie

Chętnie się rozgoszczę, a masz kapcie?
Co do owej mieszanki wybuchowej tak mówi horoskop. Skorpion to demon seksu a baran ma temperament wybuchowy, więc jak się spotkają to jest reakcja  termojądrowa

30 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-20 17:41:58)

Odp: Moje przywitanie

Ja osobiście biegam boso smile Ale jeśli chcesz kapcie to coś dla Ciebie znajdę smile

takie mogą być ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31

Odp: Moje przywitanie

Boso....... bardzo seksi... Ok to nie potrzebuje kapci

32

Odp: Moje przywitanie

Hahahahaha Obrazek dodany przez użytkowniczkę

33

Odp: Moje przywitanie

Jak Wam leci niedzielne południe ?:) macie jakieś plany na ciekawe spedzenie niedzieli ?

34

Odp: Moje przywitanie

Witaj ! smile Ja niedawno wstałam. Wolne mam to sobie mogłam pospać. Teraz siedzę i nadrabiam zaległości tu na forum. Ogólnie niedziela to nieziemsko nudny dzień. Zazwyczaj oprócz obiadu nic nie robię smile Jutro znowu do pracy... buuu.

A Tobie, jak mija niedziela ?
Pozdrawiam gorąco smile

35

Odp: Moje przywitanie

Strasznie powoli w sumie jak kazdy dzien tygodnia ... wiesz ile ja bym dala zeby wreszcie znalezc prace niestety szukam juz troche i coraz  bardziej sie irytuje tym ;(

36

Odp: Moje przywitanie

Oj tak! Wiem co to znaczy szukać pracy bez skutku. Ja na moją nie narzekam. Przeciwnie- jestem z niej bardzo zadowolona. A szukasz czegoś konkretnego ? czy czegokolwiek ?

37

Odp: Moje przywitanie

Na poczatku szukalam konkretnej biurowej posady teraz jednak bede sie lapac czegokolwiek tylko zeby miec stale zajecie i pensje , bo razem z chlopakiem planujemy wynajac mieszkanie w maju i troche odlozonej kasy na remont itp. zawsze sie przyda

38

Odp: Moje przywitanie

Może spróbuj uderzyć w agencje pracy tymczasowej. Ja swego czasu łapałam się u nich za pracę. Raz tu, raz tam... ale zawsze jakiś grosz był.

39

Odp: Moje przywitanie

Jak na razie to musze wyrobic sobie ksiazeczke sanepidowska zebym mogla szukac pracy w jakies hurtowni czy sklepie i jak najwieksza ilosc kursow tylko najgorsze jest to ze w urzedzie pracy zeby sie dowiedziec czegokolwiek to potrzeba ogromnego wysilku i humoru dobrego osob ktore tam pracuja

40

Odp: Moje przywitanie

Załatwiaj książeczkę i uderzaj w agencje pracy. Tam- dam sobie głowę uciąć, że coś dla Ciebie znajdą. Może nie od początku na stałe, tylko pojedyncze zlecenia ale to zawsze coś.

41

Odp: Moje przywitanie

No masm nadzieje bo powoli w domu w glowe dostaje

42

Odp: Moje przywitanie

Nie dziwię się. Ale głowa do góry! Obrazek dodany przez użytkowniczkę

43 Ostatnio edytowany przez boska325 (2013-09-26 10:21:43)

Odp: Moje przywitanie

Dokładnie wink z pozytywnym nastawieniem w zyciu jakos wszystko latwiej przychodzi :*:D

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Moje przywitanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026