dziwne rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: dziwne rozstanie

Witam wszystkie Kobietki smile
Gryzie mnie cholernie rozstanie z moją dziewczyną. Mam 23lata i nie wiem cóż mam zrobić i o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
Poznałem na początku roku wspaniałą kobietę inną niż wszystkie do tej pory smile powiedziałem sobie, że tym razem się nie przywiąże i nie pokocham smile miało być z dystansem, ale jak zwykle nie wyszło smile. Od samego początku znajomości zachowywaliśmy się jak para, nie byliśmy ze sobą, ale wszyscy w koło uważali nas za parę bo tak się zachowywaliśmy. Po 4.5miesiąca znajomości weszliśmy w związek było fajnie i cudownie jak zawsze na początku. Widziałem w tej dziewczynie same dobre strony, 1x się nie wkurzałem i żyłem sobie swobodnie smile bez stresu. I tak wszystko do czasu... nagle zacząłem odczuwać, że jest coś nie tak... że coś się psuje, ale gdy pytałem wiecznie słyszałem " wkręcasz sobie, wydaje Ci się, przesadzasz, bzdury wygadujesz itp." ok uznałem może faktycznie, ale dni płynęły dalej i dalej czułem się nieswojo tak więc wiązało się to z tym że ciągle się czepiałem delikatnie bo chciałem jakoś ratować to wszystko, aż w końcu wyjechaliśmy na urlop i nasze pierwsze dni były koszmarne wieczne nadąsanie, wkurzenie i nie mieliśmy ochoty ze sobą rozmawiać. Awantury były o byle gówno, że tak brzydko to ujmę... sad. Wkurzyłem się, a zarazem nie wytrzymałem i posunąłem się do czynu niezbyt miłego, ale skoro ona nie potrafiła ze mną wprost porozmawiać nie wiedziałem co mam już zrobić - wziąłem telefon i przeczytałem smsy... lecz wcześniej na początku związku powiedziałem, że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i że nigdy bym tego nie zrobił, a jednak stało się... przyłapała mnie na gorącym uczynku, zabrała telefon wkurzyła i zablokowała... potem wszystko wróciło do normy na nowo było miło i kolorowo po powrocie znowu nagle coś rypnęło..., aż doszło do dnia, że ze mną zerwała po 9miesiącach mówiąc, że nic do mnie nie czuje i że nie chce mnie ranić... W sms wyczytałem rozmowę z chłopakiem, z którym tak jakby flirtowała, pisała że tęskni jakieś buziaczki itd, że muszą się spotkać i w ogóle...
ok rozstaliśmy się, ale podczas rozstania jeszcze porozmawialiśmy i powiedziała, że nienawidzi tego gościa bo zniszczył miedzy nami coś co było dla niej bardzo ważne... nie mogłem tego zrozumieć więc zadałem pytanie, ale co on zniszczył skoro to Ty pisałaś z nim smsy. Odpowiedziała, że się w nim zakochała x czasu temu, ale zawsze gdy dawal jej nadzieje i ona się angażowała on ją olewał nie odbierał tel. nie pisal itd.. Kocham ją i nie wiem co mam zrobić bo straciłem kogoś kto był najważniejszy w życiu. Nie potrafię bez niej normalnie funkcjonować, pracować, spać itd. ciągłe myśli w głowie. Gdy pytam czy nie możemy tego naprawić odpowiada, że nie, a gdy pytam czy skręśleni jako para na zawsze? to odpowiada nie wiem i o co tu chodzi sad proszę o jakieś rady co zrobić by jakoś ją ożywić z uczuciami bo nie wierzę w to, że nic nie czuła... co zrobić by zatęskniła itd

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziwne rozstanie

Ile ona ma lat? Może to dużo wyjaśni, bo zachowanie niedojrzałe.

3

Odp: dziwne rozstanie
nienormalna napisał/a:

Ile ona ma lat? Może to dużo wyjaśni, bo zachowanie niedojrzałe.

23 tak jak ja, nie wiem co mam robić sad. Teraz już pełno rzeczy sobie wkręcam do głowy, że jest ktoś 3między nami i mnie zdradziła z nim dlatego nie chce być dalej ze mną bo z nim jej lepiej. Albo, że osoby trzecie jej coś nagadały, aby zerwała czy coś w tym stylu. Wczoraj wieczore z nią rozmawiałem i zapytałem kolejny raz  czy nie możemy tego odbudować odp;"NIE WIEM" potem zapytałem czy chce, żeby w ogóle było dobrze odp:"Ale w jakim znaczeniu dobrze, jeżeli jak dawniej,ale bez uczuć to tak" (ale bez uczuć... jednoznacznie brzmi, że nie chce ze mną być...) sad co mam zrobić, aby ją jakoś sprawdzić, że jej zależy co zrobić by zrozumiała, że ją Kocham ;(

4

Odp: dziwne rozstanie
maciek12344321 napisał/a:

co mam zrobić, aby ją jakoś sprawdzić, że jej zależy co zrobić by zrozumiała, że ją Kocham ;(

Myślę że ona doskonale wie że ją kochasz, tylko ona Ciebie nie i nie widzi waszej wspólnej przyszłości.

maciek12344321 napisał/a:

Odpowiedziała, że się w nim zakochała x czasu temu, ale zawsze gdy dawal jej nadzieje i ona się angażowała on ją olewał nie odbierał tel. nie pisal itd..

Wygląda na to, że pełniłeś rolę - klina. Ktoś wiele dla niej znaczył, ale nie był nią zainteresowany, pojawiłeś się Ty i było dobrze dopóki sie nie odezwał. Odezwał się, może tylko dlatego, że dowiedział się, że ma kogoś, taki pies ogrodnika, a ona pognała jak ćma do świecy.

maciek12344321 napisał/a:

i powiedziała, że nienawidzi tego gościa bo zniszczył miedzy nami coś co było dla niej bardzo ważne...

Myślę, że chciała coś z Tobą zbudować, może nawet coś czuła, ale chyba za mało, skoro gdy odezwał się ex, który ją olewa, tak łatwo zrezygnowała z Ciebie.
Nie sadze, żebyś był w stanie ją odzyskać.

5

Odp: dziwne rozstanie
eljola napisał/a:
maciek12344321 napisał/a:

co mam zrobić, aby ją jakoś sprawdzić, że jej zależy co zrobić by zrozumiała, że ją Kocham ;(

Myślę że ona doskonale wie że ją kochasz, tylko ona Ciebie nie i nie widzi waszej wspólnej przyszłości.

maciek12344321 napisał/a:

Odpowiedziała, że się w nim zakochała x czasu temu, ale zawsze gdy dawal jej nadzieje i ona się angażowała on ją olewał nie odbierał tel. nie pisal itd..

Wygląda na to, że pełniłeś rolę - klina. Ktoś wiele dla niej znaczył, ale nie był nią zainteresowany, pojawiłeś się Ty i było dobrze dopóki sie nie odezwał. Odezwał się, może tylko dlatego, że dowiedział się, że ma kogoś, taki pies ogrodnika, a ona pognała jak ćma do świecy.

maciek12344321 napisał/a:

i powiedziała, że nienawidzi tego gościa bo zniszczył miedzy nami coś co było dla niej bardzo ważne...

Myślę, że chciała coś z Tobą zbudować, może nawet coś czuła, ale chyba za mało, skoro gdy odezwał się ex, który ją olewa, tak łatwo zrezygnowała z Ciebie.
Nie sadze, żebyś był w stanie ją odzyskać.

Mam sobie darować?
A może również przestać się odzywać/olewać i obserwować jak toczy się ta cała sytuacja?

Gdy powiedziałem, że zostały jej rzeczy u mnie w domu to powiedziała niech tam będą bo może jeszcze u Ciebie będę.
Nie zrozumiałem jej wtedy i odpowiedziałem, że chyba nie będzie już takiej sytuacji. Odpowiedziała, a masz taką pewność?
Odpowiedziałem oczywiście, że nie mam pewności.

6

Odp: dziwne rozstanie

Rozumiem Twoje uczucia. Nikogo do miłości zmusić się nie da. Twoja dziewczyna sama nie wie czego chce. Tym wahaniem, niepewnością, daje ci nadzieję. Nie odbiera rzeczy, jakby zostawiła sobie furtkę, tak na wszelki wypadek.
Wydaje mi się, że powinieneś przestać się odzywać. Zależy Ci na niej i to będzie trudne, ale niema sensu się narzucać, skamłać o uczucie. Wrzuć na luz, z kobietami tak bywa, że wolą to nieosiągalne.

7

Odp: dziwne rozstanie
eljola napisał/a:

Rozumiem Twoje uczucia. Nikogo do miłości zmusić się nie da. Twoja dziewczyna sama nie wie czego chce. Tym wahaniem, niepewnością, daje ci nadzieję. Nie odbiera rzeczy, jakby zostawiła sobie furtkę, tak na wszelki wypadek.
Wydaje mi się, że powinieneś przestać się odzywać. Zależy Ci na niej i to będzie trudne, ale niema sensu się narzucać, skamłać o uczucie. Wrzuć na luz, z kobietami tak bywa, że wolą to nieosiągalne.

Ok zobaczymy czy to coś da smile najgorsze jest tylko to, że jestem typem człowieka który dalej robić sobie będzie nadzieję, że to nieodzywanie się, coś da i ona zrozumie, że tęskni, że mnie jej brak itd. a jak okaże się, że nie to znowu będzie ból sad

8

Odp: dziwne rozstanie
maciek12344321 napisał/a:
eljola napisał/a:

Rozumiem Twoje uczucia. Nikogo do miłości zmusić się nie da. Twoja dziewczyna sama nie wie czego chce. Tym wahaniem, niepewnością, daje ci nadzieję. Nie odbiera rzeczy, jakby zostawiła sobie furtkę, tak na wszelki wypadek.
Wydaje mi się, że powinieneś przestać się odzywać. Zależy Ci na niej i to będzie trudne, ale niema sensu się narzucać, skamłać o uczucie. Wrzuć na luz, z kobietami tak bywa, że wolą to nieosiągalne.

Ok zobaczymy czy to coś da smile najgorsze jest tylko to, że jestem typem człowieka który dalej robić sobie będzie nadzieję, że to nieodzywanie się, coś da i ona zrozumie, że tęskni, że mnie jej brak itd. a jak okaże się, że nie to znowu będzie ból sad

Tak jest z uczuciami. Kiedy kochamy bez wzajemności, albo z niewielką jej dozą, zawsze mamy nadzieję. Na siłe nic nie wskórasz. Jeśli nie zatęskni, nie zrozumie, odpuść. Daj czasowi czas, niech uleczy Twoje rany, a potem otwórz się na nowe.

9

Odp: dziwne rozstanie
eljola napisał/a:
maciek12344321 napisał/a:
eljola napisał/a:

Rozumiem Twoje uczucia. Nikogo do miłości zmusić się nie da. Twoja dziewczyna sama nie wie czego chce. Tym wahaniem, niepewnością, daje ci nadzieję. Nie odbiera rzeczy, jakby zostawiła sobie furtkę, tak na wszelki wypadek.
Wydaje mi się, że powinieneś przestać się odzywać. Zależy Ci na niej i to będzie trudne, ale niema sensu się narzucać, skamłać o uczucie. Wrzuć na luz, z kobietami tak bywa, że wolą to nieosiągalne.

Ok zobaczymy czy to coś da smile najgorsze jest tylko to, że jestem typem człowieka który dalej robić sobie będzie nadzieję, że to nieodzywanie się, coś da i ona zrozumie, że tęskni, że mnie jej brak itd. a jak okaże się, że nie to znowu będzie ból sad

Tak jest z uczuciami. Kiedy kochamy bez wzajemności, albo z niewielką jej dozą, zawsze mamy nadzieję. Na siłe nic nie wskórasz. Jeśli nie zatęskni, nie zrozumie, odpuść. Daj czasowi czas, niech uleczy Twoje rany, a potem otwórz się na nowe.

Czyli jednym zdaniem mam dać sobie spokój?

10

Odp: dziwne rozstanie

Co zrobisz jeśłi mimo Twojego milczenia się nie odezwie? Będziesz się narzucał, skamłał o spotkanie?
Jeśli będziesz na siłach możesz po jakimś czasie zapytać - czy u niej wszystko, ok.
Nie dokarmiaj zbytnio nadziei, nie rozczarujesz się.

11

Odp: dziwne rozstanie

Jesteś fajnym chłopakiem nie jeden zwyzywał by ją była by głupia gdyby ciebie odrzuciła.
Więc po czasie jeśli coś się uda to odpisz
Życzę wam powodzenia

Jestem wierna tak jak ty mi.

12

Odp: dziwne rozstanie

Maciek, mi się wydaje, że powinieneś dać sobie spokój. Mam wrażenie, że dziewczyna czuje coś do tamtego gościa, a Ty jesteś po prostu jej kołem ratunkowym... Dlatego tak Ci odpowiada, dlatego daje nadzieję, bo chce żebyś był "w razie czego". Odpuść sobie, zawalcz o swoją godność, a przynajmniej spróbuj.

13

Odp: dziwne rozstanie
eljola napisał/a:

Co zrobisz jeśłi mimo Twojego milczenia się nie odezwie? Będziesz się narzucał, skamłał o spotkanie?
Jeśli będziesz na siłach możesz po jakimś czasie zapytać - czy u niej wszystko, ok.
Nie dokarmiaj zbytnio nadziei, nie rozczarujesz się.

Podejrzewam, że ona mnie zdradza smile bo dzisiejszej akcji mam takie wrażenie. Sprawdziłem ją i nie było jej w domu to specjalnie zacząłem dzwonić smile oczywiście nie odbierała tak więc wszedłem zobaczyć potem na fb, i tu niespodzianka była 2min wcześniej tak więc musiała widzieć, że dzwonie smile wróciłem do domku mijają 2h smile i cisza tak więc sobie w kulki dziewczynka leci smile

Co teraz robić bo tak:
Pewności, że to zdrada nie mam są tylko podejrzenia
Dziś mam urodziny no i wiadomo, że ona po nocy będzie dzwonić z życzeniami. a na dniach będzie chciała się spotkać by dać mi prezent
co wy o tym myślicie i sądzicie

14

Odp: dziwne rozstanie

Odpuść sobie zupełnie. Czekasz, łudzisz się i rozdrapujesz rany.
Nie dzwoń, nie esemesuj. Wrzuć na luz. Z Twojego ostatniego postu wnioskuje, że ona Cię zlewa, a Ty czekasz. Tylko na co? Chcesz być kołem zapasowym? Nie to nie. Do miłości nikogo nie zmusisz.

15

Odp: dziwne rozstanie

Maciek witaj

Myślę że brak reakcji byłby najlepszy.Czyli zupełna cisza z Twojej strony
choć nie łatwa,ale jednak byłoby to najlepsze na jej dziwne zachowanie
wobec ciebie. I nie odbieraj tel od niej...jeśli by zaczęła dzwonić,lub pisać
esy do Ciebie....

Pozdrawiam

16 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-09 10:48:23)

Odp: dziwne rozstanie

Witaj...  "jeśli posiadasz coś cennego, co mogło by zainteresować "łowcę cudzych zasobów", to nie czuj się bezpiecznie... sprawiają dobre wrażenie, bez trudu pozyskują zaufanie i bezpardonowo je sprzeniewierzają".  Zastanów się też na ile jej miłość do Ciebie była partnerską a na ile dyktaktorską - nastawioną na branie pod rygorem focha wink. Z tego co pobieżnie wyczytałem - przez smartfona - mam wrażenie, że byłeś z jednej strony furtką obrotową a z drugiej przejściową "kołdrą" dla jej romansów. Myślę, że metoda 34 kroków byłaby Ci pomocną w tej sytuacji.

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018