Dom czy mieszkanie...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Dom czy mieszkanie...?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 61 ]

Temat: Dom czy mieszkanie...?

hejka!
Chcialabym sie Was o cos zapytac smile a mianowicie.  Jak myslicie co jest lepsze. Wlasny dom czy mieszkanie w bloku...? Co jest bardziej oszczedniejsze...? Gdybyscie mialy wybor co byscie kupily? Z jednej strony dom z drugiej jednak mieszkanie. Na co sie zdecydowac...?  Oczywiscie narazie nie mam takiego wyboru, napewno w przyszlosci smile Ale chce znac Wasze zdanie, jakie sa plusy i minusy. Gdzie byscie zamieszkali gdyby byla juz taka mozliwosc wyboru....??
Dzieki za odpowiedzi smile

Jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz. A Ty musisz po prostu odwrócić sie i powiedzieć "to patrz" ;D
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Oczywiście, że dom, tylko i wyłącznie. Masz własny teren, nikt Ci się nie wpierdziela, a nawet jeśli, to możesz to olać, Twój teren i możesz robić co chcesz. Możesz mieć psa, wypuszczać go na podwórko bez ruszania się z domu, tylko drzwi otworzysz i już. Możesz wyjść na ogródek się opalać, nie mijasz się na schodach z kimś, kogo nie lubisz, nie musisz co 5 minut mówić 'dzień dobry', słuchać sąsiedzkich awantur, ani odgłosów z czyjegoś mieszkania. Możesz codziennie robić frytki i nikt nie będzie marudził, że śmierdzi ;P Jeśli masz ogrodzone podwórko, to nikt niepowołany nie może wejść na Twój teren i masz święty spokój. Mieszkałam w kamienicy, w bloku, a ostatnie 1,5 roku właśnie w domku jednorodzinnym i to była definitywnie najlepsza z opcji.

3 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-09-01 15:19:33)

Odp: Dom czy mieszkanie...?

DOM, DOM, DOM! big_smile
Ja całe życie mieszkałam w bloku, po ślubie przeprowadziliśmy się do własnego domu i ..... na początku bałam się, dom - ja czasem sama, kiedy mąż wyjeżdżał ale teraz nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku.
Do zalet, które wyliczyła Melancholy dodam jeszcze taką, że dzieci, jeśli już są to mają mały raj na ziemi. Latem rano śniadanie, często na tarasie i cały dzień na podwórku, można się ciapać, brudzić i bawić do woli smile Huśtawki, zjeżdżalnia, trampolina, basen, piaskownica. Ja w tym czasie mogę zrobić coś w domu i jednocześnie mam dzieci na oku.
W bloku wyjście na spacer to cała wyprawa, bierzesz jedzenie, picie, mokre chusteczki, pampersy, coś do przebrania, coś gdyby było zimniej, coś od deszczu i tak "spakowana" taszczysz wózek z któregoś piętra.
Co do kosztów, to jeśli mieszkanie jest 3 pokojowe to rata bankowa za mieszkanie plus czynsz i opłaty daje dużo wyższą kwotę niż rata bankowa za dom plus koszty utrzymania - przynajmniej w naszym wypadku.
Co do minusów, mieszkanie łatwiej "urządzić" dom to niezapełniająca się nigdy skarbonka, skończysz jedno wyskoczy drugie. Koszenie trawnika, opał na zimę, rośliny, odśnieżanie i inne przyjemności. Mimo wszystko nie zamieniłabym się na mieszkanie w bloku, chyba że na stare lata, kiedy nie będziemy mieli siły już dbać o nasz dom.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.
Reklama

4

Odp: Dom czy mieszkanie...?

U mnie jest to BEZDYSKUSYJNA sprawa.. zdecydowanie DOM
Żadnego mieszkania w bloku, wtedy czuje się taka osaczona, i brakuje mi pełnej prywaty w bloku. Nawet jak idę na kawę do znajomych ,które w blokach mieszkają, to tez jako taki mam dyskomfort -mimo ze mieszkanka elegancko urządzone przeważnie, ale sam fakt ,to zupełnie co innego blok a dom
Przeważnie sąsiad nad tobą, pod tobą, obok ciebie po lewo i prawo, na klatkach schodowych wieczny ruch i halas..to nie moje klimaty. Na dokładkę do tego zazwyczaj na osiedlach blokowych pełno jest dzieciarni pod oknami i to się wydziera tak ze własnych myśli nie można usłyszeć, nie raz będąc u znajomych to w duchotę trzeba było oka zamykać, bo się darła pod balkonami banda małolatów wrzaskunów . Mieszkanie w blokowiskach mnie nie przekonuje

5

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Oczywiscie, tez tak mysle z narzeczonym. smile Minus to tylko taki, ze utrzymanie domu jest duzo drozsze ;/ niestety....

Jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz. A Ty musisz po prostu odwrócić sie i powiedzieć "to patrz" ;D
Reklama

6

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Mieszkałam w bloku ponad 20 lat,od 8 mieszkam w domku
wiec mam porównanie
wybrałabym domek
koszt utrzymania?zależy gdzie sie mieszka
dla mnie porównywalny,jesli chodzi o opłaty za domek wychodzi nawet mniej niz za mieszkanie
w bloku trzeba płacic czynsz ok 500 zl miesiecznie w domku tego nie place
500 zl płacimy co 2 miesiac za prąd i wodę łącznie podatek to 150 zl na kwartal oczyszczalnia sciekow wywóz raz w roku 50 zł
faktem jest źe początkowy koszt kupna,budowy czy remontu może być spory

7

Odp: Dom czy mieszkanie...?

A dla mnie mieszkanie. Oczywiście w niskim bloku, na nowym zadbanym osiedlu, a nie w molochu dwa-trzy razy starszym ode mnie. W domu mieszkałam przez kilka lat i nigdy więcej. Musiałabym mieć kupę kasy, żeby w ogóle zastanawiać się nad jakimś małym domkiem (jedyny argument za, to możliwość bezpiecznego wypuszczania na zewnątrz dzieci i zwierząt). I tylko w mieście, nigdy na wsi.

8

Odp: Dom czy mieszkanie...?
Blondi19 napisał/a:

Oczywiscie, tez tak mysle z narzeczonym. smile Minus to tylko taki, ze utrzymanie domu jest duzo drozsze ;/ niestety....

Koszty utrzymania takie same jak w mieszkaniu.
Za prad i gaz placisz tak samo, za czynsz tudziez rate kredytowa tez...Wywozke smieci podobnie.
Koszty utrzymania domu sa podobne jak porzadnego apartamentu. Tylko ze w apartamencie masz naokolo sasiadow a w domu to mozesz sobie sie rzadzic jak chcesz smile
Plus masz wlasny ogrod i swieze powietrze smile

9

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Tylko w tym wszystkim chodzi też o to, że 'lenie' mieszkają w blokach.:)
Jak się ma dom, to trzeba trawnik skosic/zadbac o 'obejście', w zimę śnieg odgarniac, wrzucic drewno/inny materiał, którym się pali w piecu itd.
Często ludzie właśnie z wygody wybierają mieszkanie. Posprząta się te szalone 60 metrów i ma się 'z bani', a dom, to co innego.;)

10

Odp: Dom czy mieszkanie...?
rebel napisał/a:

Tylko w tym wszystkim chodzi też o to, że 'lenie' mieszkają w blokach.:)
Jak się ma dom, to trzeba trawnik skosic/zadbac o 'obejście', w zimę śnieg odgarniac, wrzucic drewno/inny materiał, którym się pali w piecu itd.
Często ludzie właśnie z wygody wybierają mieszkanie. Posprząta się te szalone 60 metrów i ma się 'z bani', a dom, to co innego.;)

Racja smile Nienawidzę palenia w piecu, albo wracania po dłuższej nieobecności do zimnego domu. Brrr. Wracanie po 12 godzinach pracy do domu i rozpalanie w piecu - dla mnie koszmar.
Żeby mieć dom, trzeba mieć predyspozycje do pewnych prac i je lubić. Ja nie lubię. Mieszkałam kilka lat w sporym domu z ogrodem i wiem, że to nie dla mnie.

11

Odp: Dom czy mieszkanie...?

A to mając dom dostaje się jakąś gwarancję, że po sasiedzku się tabun dzieci nie urodzi albo sąsiedzi nie będą wszczynac awantur? big_smile
Nakazu koszenią trawnika też nie ma ;P jak się komuss nie chcę trawy kosic to sobie może posiać niska koniczyne big_smile można tak samo deptać, jest jeszcze bardziej zielona a kosic nie trzeba.   Ogrzewanie gazowe rozwiazuje problem rozpałania w piecu (choć to kamyczek do ogroddka "koszty" ;P )
Dom z praawdziwym ogrodem to maa ludzie na wsi, czasem na przedmieściach - w mieście to może jedna na dwieście ma ogród tongue reszta to co najwyżej "ogrodeczek" big_smile.

Poza tym teraz jest większy wybór niż tylko dom jednorodzinny - blokowisko. Sa bardzo ciekawie zaprojektowane osiedla domów wielorodzinnych.
Ja byłam wychowana w bloku - 10 min w jedna stronę był las i łąki - w druga stronę centrum handlowe. 
Moja siostra jak wprowadziła się do swojjego domu to okazało się ze do najbliższego sklepiku sa 2 długie przystanki.
Parę lat później po sasiedzku zaczęła się budowa - i tak lato po lecie chyba przez 4 lata huki sstuki i lomoty po sasiedzku. Żeby mieć ddojazd musiei sobie drogę "kupić" - znaczy zapłacić za zrobienie drogi dojazdowej - wyszło chyba po 3 tys od domu.
Wszystko ma swoje wady i zalety smile

12

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Co człowiek, to opinia, ale jakiś czas temu moja kuzynka ze Szczecina miała właśnie taki dylemat, bo chciała się wyprowadzić z mężem na swoje. Jakby wzięli dom to byłoby pewnie daleko od centrum i wyszłoby pewnie drożej, z drugiej strony jej zależało na ogródku..  Ale w końcu wzięli sobie ładne mieszkanie na parterze na Małych Błoniach niedaleko centrum i kuzynka ma swój wymarzony ogródek tuż przy bloku. Byłam właśnie u nich w te wakacje i wydaje mi się, że dobrze zrobili decydując się na takie mieszkanie, a nie na dom. A sąsiadów mają bardzo spokojnych, więc nie muszą się z nikim użerać.

13

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Ja jakieś 4 lata temu przeprowadziłam się z domku do mieszkania w bloku i muszę powiedzieć, że coraz bardziej zaczynam czuć się jak w więzieniu, brakuje mi wolnej przestrzeni i własnego podwórka. Nie wspomnę już o miejscu do zaparkowania auta i innych sprawach czysto technicznych, no ale nie jest też najgorzej, da się żyć smile Jednak jakbym miała wybierać ponownie zdecydowanie dom i będę do tego dążyła - może być mały ale własny i daleko od centrum smile

14

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Ja właśnie jestem na etapie budowania domu.
Nie mogę się doczekac kiedy będę mogła jesc śniadanie i pic kawę na tarasie.
Kiedy zasadzę kwiatki i inne roślinki, bo oboje z mężem uwielbiamy takie prace.:)

15

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Witam ! Przez większość życia mieszkałem w " szuflandii" sporego blokowiska. Teraz mieszkam w domku żony. Bez porównania polecam dom. Wiadomo że wszystko ma swoje plusy i minusy.W domku muszę palić węglem w zimie; odśnieżać posesję ; kosić trawę ; grabić liście ; remontować dom we własnym zakresie i za własne środki. Tego nie miałem w bloku. Na wielki plus zaliczę CISZĘ i SPOKÓJ przez większą część roku. Mogę śmigać w gatkach ; grillować do znudzenia w fajnie zbudowanej altanie ; wypuszczać dzieci na hasanie , że o psie nie wspomnę ; mogę majsterkować ; modernizować domek . Do tego dodam że sąsiadów też mam dobrych , choć jest ich mniej niż kiedyś. Generalnie powiem ,że nie chciałby już zamieszkać na dużym osiedlu..

"..Kto mówi o walce z biedą , a nie o obniżce podatków - ten jest albo idiotą , albo oszustem.." - Janusz Korwin Mikke

16

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Zdecydowanie dom blok to dla wielu zło konieczne bo nie mają wyboru.

Jestem wierna tak jak ty mi.

17

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Ja na sezon zimowy, chętnie wracałabym do bloku.  big_smile

"Mądrego widać, głupiego słychać."

18

Odp: Dom czy mieszkanie...?
rebel napisał/a:

Tylko w tym wszystkim chodzi też o to, że 'lenie' mieszkają w blokach.:)
Jak się ma dom, to trzeba trawnik skosic/zadbac o 'obejście', w zimę śnieg odgarniac, wrzucic drewno/inny materiał, którym się pali w piecu itd.
Często ludzie właśnie z wygody wybierają mieszkanie. Posprząta się te szalone 60 metrów i ma się 'z bani', a dom, to co innego.;)

Skad ty spadlas z takimi rewelacjami?

Nie mam trawy, mam ladna i rowna wylewke. Nie bede samochodu odkopywac po deszczu, motor na sliskim tez nie bardzo...
Snieg mi nie straszny.
Lisci nie mam bo u mnie drzewa nie rosna smile
Piec? Czy my rozmawiamy o domu czy o gospodarstwie wiejskim z lat 60 XVIII wieku?
Bojler sie gazowy albo elektryczny kupuje, zaklada kontrolki, programuje i ogrzewanie sie samo wlacza kiedy chcemy.

19

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Zdecydowanie dom. W lato możesz robić grilla w ogrodzie smile a zimą palić w kominku.

Sprzedaje [link usunięty przez moderację] zainteresowanych zapraszam do kontaktu.

20

Odp: Dom czy mieszkanie...?
Jaguar napisał/a:
rebel napisał/a:

Tylko w tym wszystkim chodzi też o to, że 'lenie' mieszkają w blokach.:)
Jak się ma dom, to trzeba trawnik skosic/zadbac o 'obejście', w zimę śnieg odgarniac, wrzucic drewno/inny materiał, którym się pali w piecu itd.
Często ludzie właśnie z wygody wybierają mieszkanie. Posprząta się te szalone 60 metrów i ma się 'z bani', a dom, to co innego.;)

Skad ty spadlas z takimi rewelacjami?

Nie mam trawy, mam ladna i rowna wylewke. Nie bede samochodu odkopywac po deszczu, motor na sliskim tez nie bardzo...
Snieg mi nie straszny.
Lisci nie mam bo u mnie drzewa nie rosna smile
Piec? Czy my rozmawiamy o domu czy o gospodarstwie wiejskim z lat 60 XVIII w ieku?
Bojler sie gazowy albo elektryczny kupuje, zaklada kontrolki, programuje i ogrzewanie sie samo wlacza kiedy chcemy.

Jak Ci się podoba betonowe podwórko tp Twoja sprawa. Ja lubię zieleń i koszenie trawy.
Piec - zależy jaki kto ma.
Ja będę miec taki, który jest praktycznie 'samoobsługowy'.

21

Odp: Dom czy mieszkanie...?

ja również polecam zakup domu, lepiej mieć na własność dom i kawałek twojej ziemi, niż mieszkanie które ze wszystkich stron "otaczają" inni ludzie...

22

Odp: Dom czy mieszkanie...?
rebel napisał/a:

]
Jak Ci się podoba betonowe podwórko tp Twoja sprawa. Ja lubię zieleń i koszenie trawy.
Piec - zależy jaki kto ma.
Ja będę miec taki, który jest praktycznie 'samoobsługowy'.

Szanuje swoja sprzataczke, nie bede jej roboty dowalac i wnosic bloto z podworka do domu.
Zwlaszcza po deszczu. smile

23

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Jaguar sprzątanie mnie relaksuje.;)

24

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Dom czy blok ? nie ma jednoznacznej odpowiedzi, wszystko zależy od ludzi. Bo jednak posiadanie własnego domu to też obowiązki. Niektórzy ludzie po prostu nie chcą się męczyć z paleniem w piecu, koszeniem trawy, odśnieżaniem itd. A niektórzy męczą się w blokach i potrzebują przestrzeni, własnej działki i psa wink Tak jak moi rodzice, którzy zdecydowali, że przeprowadzają się do Łomianek, gdzie upatrzyli sobie bliźniak na osiedlu Dębowy Zakątek. Do tej pory mieszkali całe życie w mieszkaniu na Pradze, więc to będzie dla nich spora odmiana. Ja osobiście chyba nie zdecydowałabym się na mieszkanie pod miastem, lubię wielkomiejski gwar.

Piękno skrywa się we wnętrzu.

25

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Zdecydowanie dom.

25.03.2013 r. <3

26

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Mieszkałam kiedyś w małym bloku. Teraz mieszkam w domu. I tu trzeba dużo pracy włożyć (nie chodzi tylko o koszenie trawnika i odgarnianie śniegu). Dom to również ciągła inwestycja. Ale zdecydowanie lepiej się mieszka w domku. Blok, to dobre wyjście dla ludzi starszych - bo w piecu palić nie trzeba, tylko się grzejnik odkręci, są 3-4 okna do umycia, a nie 15 -20 wink, remontem dachu zajmie się administracja etc...

27

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Mam duże porównanie bo mieszkałam w domu, w mieszkaniu w centrum miasta a teraz mieszkam w czteromieszkaniowym "bloku" w małym miasteczku. Jak dla mnie dom to rozwiązanie idealne. W dużym mieście mieszkałam 5 lat sąsiadów nie znałam nikt nie mówił sobie nawet dzień dobry chociaż mijaliśmy się codziennie, a że rodzice starali się mnie wychować na osobę kulturalną kilka razy chciałam być miła i odezwałam się do sąsiadów widywanych codziennie dzień dobry z ich strony przywitały mnie dziwne spojrzenia po sobie żadnego odzewu także głupio mi to wyszło ale nigdy w mieście nie mieszkałam i obyczajów ludności wielkomiejskiej nie znałam także sobie wybaczam smile poza tym ciasno, balkon z widokiem na główną ulicę, pogotowie na następnej ulicy także byłam na sygnale całą dobę, jedyną zaletą jest to że jet ciepło bez palenia w piecu innych zalet ja nie widzę. W bloku w którym teraz mieszkam jest jeszcze 3 rodziny oprócz nas mamy piec każdy pali po tygodniu i sprzątanie posesji także należy do mieszkańców, takie mieszkanie to jeden wielki konflikt, sąsiadka nie pracuje śmiga całymi dniami po podwórku sprząta zamiata i wymaga tego samego od innych ale jak ktoś pracuje od 7 do 17 to po nocy sprzątać nie będzie musi czekać do soboty, to samo jest z paleniem jedni lubią jak się w grzejnikach gotuję drudzy jak jest chłodno tak więc wszyscy żyją ze sobą niby zgodnie a pod nosem warczą na siebie. Czekam więc z uteśknieniem do przyszłego roku planuje wyprowadzkę do swojego własnego domku big_smile

Każdy swoje 10 minut ma...

28

Odp: Dom czy mieszkanie...?

ja od urodzenia mieszkałam w domku z ogrodem, centralnym ogrzewaniem od czerwca wynajmuję mieszkanie i czuję się osaczona i przytłoczona koszty utrzymania domu ( mojego rodzinnego) i mieszkania w ktorym jestem są porównywalne...

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

29

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Mnie marzy się domek smile Ale razem z mężem zdecydowaliśmy się jednak na mieszkanie; ze względów praktycznych. Mąż często wyjeżdża, bo taką ma pracę. Ja zostawałabym sama w domu (nawet niewielkim) z 2 (niedługo 3) dzieci smile Nie wiem czy dałabym radę to wszystko ogarnąć tongue W ramach kompromisu w pakiecie do mieszkania dostanę małą działkę rekreacyjną big_smile

30

Odp: Dom czy mieszkanie...?

I to i to ma zalety smile Niestety różne hmm
mieszkanie - urządzisz w środku i masz już spokój. Płacisz czynsz, ale nie musisz się martwic o ciepłą wodę czy ogrzewanie.
dom - poza tym, że urządzisz domek to musisz jeszcze zadbać o elewacje, dachy, ogród... to ostatnie to ciągle jakiś wydatek hmm do tego musisz martwić się o opał, ciepłą wodę...

31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-23 02:40:21)

Odp: Dom czy mieszkanie...?
lena812 napisał/a:

Mieszkałam w bloku ponad 20 lat,od 8 mieszkam w domku
wiec mam porównanie
wybrałabym domek
koszt utrzymania?zależy gdzie sie mieszka
dla mnie porównywalny,jesli chodzi o opłaty za domek wychodzi nawet mniej niz za mieszkanie
w bloku trzeba płacic czynsz ok 500 zl miesiecznie w domku tego nie place
500 zl płacimy co 2 miesiac za prąd i wodę łącznie podatek to 150 zl na kwartal oczyszczalnia sciekow wywóz raz w roku 50 zł
faktem jest źe początkowy koszt kupna,budowy czy remontu może być spory

Zapomniałaś napisać o największych kosztach utrzymania domu, czyli o ogrzewaniu.
A średnio około tysiąca złotych miesięcznie trzeba zapłacić  za ogrzanie około 100-150m2
Dlatego planujemy budowę domku energooszczędnego, którego projekt
zamierzamy kupić [spam].
Poza tym będziemy też się starać o dopłatę z rządowego programu na budownictwo energooszczędne

32 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-16 16:39:56)

Odp: Dom czy mieszkanie...?

ja również jestem olbrzymią zwolenniczką domu! nie wyobrażam sobie nie wyjść z poranną kawą na taras, a śniadania w letni dzień nie zjeść w promieniach słońca. dom to dla mnie taka oaza spokoju, która w bloku jest po prostu niemożliwa do osiągnięcia. a jak jeszcze się człowiek zdecyduje na indywidualny projekt, tak jak ja z [spam] to już ma spełnienie marzeń w każdym calu

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Ja mam i dom i mieszkanie . Dom z działką na wsi 10 km od miasta , a mieszkanie na obrzeżach miasta i jak dla mnie lepsze jest mieszkanie do szkoły blisko, do pracy blisko, do sklepu blisko. Jak się ma fajnych sąsiadów to naprawdę w bloku nie jest zle tak jak niektórzy myślą ,że blok to tylko skłóceni sąsiedzi itp. Ja jak jeżdżę na działkę w weekend to się tam nudzę 0 ludzi nudy nudy i jeszcze raz nudy. Owszem w bloku trzeba płacić czynsz ,ale nic cię nie obchodzi. A w domu to musisz się martwić o opał , o dach nad głową a w Polsce jest coraz więcej np. trąb powietrznych. Na zimę dobre jest mieszkanie, a na lato dobry jest domek żeby sobie wyjść na taras i wypić kawę. Ale w Polsce jednak przeważają chłodne pogody. Więc ja bym wybrał mieszkanie w bloku, gdzieś na obrzeżach miasta smile

34 Ostatnio edytowany przez Oen_242 (2017-07-05 22:04:41)

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Bardzo ciekawy temat smile. Jako, że w ostatnich kilku latach mieszkałem w kilku domach i mieszkaniach, w różnych lokalizacjach (miasto/pod miastem/wieś) i prowadząc różne działalności zawodowe (a co za tym idzie - prowadząc zróżnicowany tryb życia) mogę z całą stanowczością powiedzieć, że nie ma żadnych reguł smile. Innymi słowy wszystkie zalety mieszkania w domu/bloku są jak najbardziej prawdziwe, po prostu kwestia tego co kto woli, co komu bardziej pasuje ze względu chociażby na charakter i upodobania... ot, i TYLKO TYLE.
Z tego powodu trudno mówić o "przekonywaniu" kogoś do jakiejś opcji.
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że - tak ogólnie - posiadanie własnego domu (i rzecz jasna mieszkanie w nim wink) jest lekko przereklamowane. Cukrowanie utartymi sloganiami o "kawce we własnym ogródku" i tym podobne "pocztówkowe" postrzeganie życia w domu moim zdaniem nie wytrzymuje konfrontacji z faktycznymi realiami takiego życia, ale podkreślam - to tylko moje zdanie.

Z tego powodu oddaję swój głos na mieszkanie w mieszkaniu tongue.

35

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Jeśli dom i ogród są duże to nie ma czasu nawet na kawkę w ogródku wink

Odp: Dom czy mieszkanie...?

mieszkanie jest w pewnym sensie wygodniejsze, a o  dom trzeba więcej dbać. Ogarnąć  ogrzewanie, dbać o ogród itd.

37

Odp: Dom czy mieszkanie...?

jak dla mnie nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Wiele zależy od lokalizacji, standardu  wykończenia itd.

38

Odp: Dom czy mieszkanie...?

Według mnie nie ma też uniwersalnej odpowiedzi na to, ale jak dla mnie jest to przestronne mieszkanie w bloku smile

Posty [ 1 do 38 z 61 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Dom czy mieszkanie...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018