netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nowotwór

9 odpowiedzi3 206 wyświetleńzałożony przez samotna_m, 29.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nowotwór

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Nowotwór

Wczoraj dowiedziałam się, że moja siostra jest chora, ma czwórke dzieci... Dwoje starszych ma ojca mieszkają z nim, ale te dwa najmłodsze mają tylko ją... Przerobiłam już walkę z tą chorobą zakonczoną porażką- umarła najbliższa mi osoba, a więc wiem jak ta choroba atakuje i moment...

I znów czuje tą bezradność jak te 3 lata temu... Znów cała rodzina jest skłócona, i znów ja która no mogę zrobić najmniej bo się ucze bo nie mam pieniędzy  jestem obarczona tym wszystkim...

2

Odp: Nowotwór

Przykro to słyszeć i współczuje.
Ale nie obieraj od razu czarnego scenariusza, nowotwór nie zawsze jest śmiertelny. W wielu, naprawdę wielu przypadkach jest uleczalny. Bądź dobrej myśli, wspieraj siostre i przede wszystkim dodawaj jej siły do walki, zeby się nie poddała właśnie dla swoich dzieci. Poczekaj na dokładną opinie lekarzy i nie zamartwiaj się za wczas.

W przypadku takich chorób zrozumiałe jest poczucie bezradności ale są świetni lekarze i nic nie jest przesądzone. 

Wszystko może się skończyć dobrze. Daj szansę lekarzom.

3

Odp: Nowotwór

Dawałam trzy lata temu... Wierzyłam do ostatniej minuty... I straciłam najbliższą osobę...

Wspieram... Daje z siebie wszystko tak jak w tedy...

4

Odp: Nowotwór

Wiesz co możesz zrobić... Wpisz sobie w googlach Modlitwa Pompejańska. Jest to różaniec do Matki Bożej, ja odmówiłam go 2 razy zawsze w jakiejś intencji...Dzięki tej modlitwie na pewno się wzmocnisz i myślę że Matka Boża spełni twoją prośbę o zdrowie dla tej osoby. Pozdrawiam

5

Odp: Nowotwór

Smutne, że Cię to spotyka, i to nie pierwszy raz.

A jeśli chodzi o Twoją siostrę to jest to jej pierwsza styczność z chorobą, czy nawrót? Bliska mi osoba miała kiedyś raka piersi i przetrwała, a guz był mniej więcej 5/9 cm, szanse dawali niemalże zerowe... Jednak przeszła chemio- i radioterapię, było ciężko, ale się udało. Najważniejsze to mieć dla kogo żyć. Ja bym się poddała od razu, bo nie widzę już w swoim życiu sensu, po prostu czekałabym na śmierć i robiła wszystko to, co do tej pory. Ta sama osoba po ponad 5 latach miała nawrót choroby - tym razem zaatakowała mózg. Przez 8 miesięcy CODZIENNIE bywałam u niej, gotowałam, zmieniałam pieluchy (gdy już stała się osobą leżącą), sprzątałam, karmiłam gdy był gorszy dzień, rozmawiałam z lekarzem i pielęgniarką z hospicjum, którzy przychodzili do domu, pomagałam w rehabilitacji... W końcu ta osoba zmarła - przy czym też byłam, do ostatniego oddechu byliśmy wszyscy, wszyscy najbliżsi... Jest to jedna z najtrudniejszych życiowych prób, niełatwo jest to znieść zwłaszcza przy nowotworze mózgu, kiedy to zmienia się osobowość, jest się nieraz wyzywanym, krytykowanym, krzyczy się po nas... Ale jakoś dałam radę i jestem z siebie dumna. Oczywiście musisz brać pod uwagę, że osobowość Twojej siostry może ulec zmianie, musisz być cierpliwa. Ale jeśli to 1.raz, to myślę, że powinna dać radę, no i na pewno będzie chciała - podobno nic tak nie motywuje jak dzieci. Trzymam kciuki.

6

Odp: Nowotwór

Moja ciocia miała raka szyjki macicy.Dostała chemię- pamiętam jak płakała gdy wypadły jej włosy ,rzęsy .Dziś ma się naprawdę dobrze.Przechodziła chwilę załamania ale mówiła nie dam się .
Wiele zaleźy od stanu psychicznego pacjentki.Na pewno nie pomoźesz jej wracając do tamtej tragedi.
Nie wierz w lekarzy oni są tylko ludzmi,zaufaj Bogu.

7

Odp: Nowotwór

Witam Was serdecznie .Chciałam sie czyms z Wami podzielić. W sierpniu zdiagnozowali u mnie raka szyjki macicy wiem ze to dla wielu kobiet wyrok dla mnie tez tak zabrzmialo .Ale zaswieciło swiatełko w tunelu nie jest mi łatwo ale trzeba myslec pozytywnie teraz moze jest mi nieco prosciej ale i tak nie do końca .Zdecydowałam sie mimo wielku na usuniecie całej macicy .Obecnie jestem od 3 tyg po operacji .Powiem Wam ze psychicznie nigdy nie bede gotowa sie z tym uporac ale wazniejsze było zycie .

8

Odp: Nowotwór

Trzymajcie się dzielnie, a ja trzeba kogoś poszukać, polecić, pomóc to piszcie na maila.

9

Odp: Nowotwór

Rak szyjki to nie koniecznie wyrok . Przeszłam taką operację 13 lat temu i czuje się dobrze fizycznie i psychicznie najważniejsze nie rozczulać się nad sobą żyć normalnie nie widzę żadnej różnicy w życiu z przed operacji i po, nie opowiadaj zbyt często o operacji to z czasem zapomnisz wróć do pracy do normalnego życia . Pozdrawiam smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nowotwór

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026