Witam jestem chłopakiem i to chyba zdesperowanym. Jestem z dziewczyną 5 lat. Przez te lata bierzez z przerwami tabletki antykoncepcyjne ale nie ze względu bezpiecznego sexu ale zdrowia. No i wcześniej brała yasminelle czy jak to się zwie i ostatnie pół roku nie brałą tabletek i z sexem było super miała ochotę i wogóle a teraz znów zaczeła brać tabletki jakieś inne i jest katastrofa. Kłócimy się za to i w ogóle rozstaliśmy się przez to nawet bo myślała że już mnie nie kocha. Ale to jednak nie przez to nie ma sexu (jest ale na siłe) i jak chcę po 1 dniu znów to mówi że się nie chce że jest leniwa i wogóle. Moim zdaniem to jest wynik tych tabletek gównianych sorki za słowa ale mnie to już wkurzać zaczyna. Wiem chce mieć dzieci ale przez to może się posypać nasz związek, sex nie jest naważniejszy ale też stanowi część związku. Ja osobiście jestem w 80 % przekonany że to przez tabletki i teraz dużo czytałem o tej asequrelli ale z tego co wyczytałem to jest lipa. I teraz moje pytanie prośba czy można jakoś zwiększyć libido u mojej partnerki, (jeszcze pół roku temu bzykaliśmy sie z obustronną chęcią). tabletki które pomogą (nie jakiś chińskie woodu czy czary mary tabletki) są bezpieczne i wogóle. Kochamy się i chce aby w tych sprawach było dobrze. A może spróbować tej asequrelli?
Podobne tematy
Ja brałam też tabletki tylko, że inne i też mi się nie chciało sexu... Może niech spróbuje tej asequrelli
Właśnie o to chodzi że zmniejsza libido chęć do wszystkiego nerwowość i wogóle. Cieżki okres ostatnio mieliśmy i wiem żę to przez te tabletki. Wiosną tego roku jak byliśmy u mnie to co dzień było i wogóle a teraz raz na tydzień a to jest potrzebne w związku. nie wiem co jeszcze możę pomóc.
Asequrella to pic na wodę. Twoja dziewczyna może zmienić tabletki na inne - często zdarza się, że jedne tabletki wywołują skutki uboczne, których nie wywołują inne (mowa rzecz jasna o wpływie na konkretną kobietę, bo każda może reagować inaczej). Może wybrać tabletki z inną zawartością hormonów, ale oczywiście najpierw potrzebna jest konsultacja z ginekologiem.
No i wcześniej brała yasminelle czy jak to się zwie i ostatnie pół roku nie brałą tabletek i z sexem było super miała ochotę i wogóle a teraz znów zaczeła brać tabletki jakieś inne i jest katastrofa.
a dlaczego zmieniła yasminelle ?
Bo za drogo 50zł przy tym jak zarabia 600 to jest sporo. Czyli najlepiej iść do prywatnego ginekologa i pogadać co jest i mozę zmieni na inne tabletki które także pomogą w zdrowiu ale zwiększą libido?
Sztuk18, bardzo często tabletki antykoncepcyjne miewają swoje tańsze odpowiedniki o dokładnie takim samym składzie hormonalnym. Ja tez kiedyś płaciłam ~50 zł za swoje, aż któregoś razu lekarz przepisał mi inne tabletki, które miały ten sam skład, a kosztowały 30 zł. Dlatego jeśli Twoja dziewczyna dobrze się czuła po Yasminelli, to może warto byłoby poszukać tańszego zamiennika?
Czy czuła się dobrze to trudno powiedzieć bo już nie pamiętam bo było to pare lat temu ale też nie było zbyt różowo. No własnie te tabletki co teraz posiada to są zaminniki tej yasminelli bo dla lekarza powiedziałą czy nie ma czegoś tańszego. Naprawde wiem że mnie kocha ja ją też bardzo ale my po 4 latach już ze sobą to jak małe dzieci bawiliśmy się w łóżku puki nie zaczeła brać tych tabletek.... chyba kupie ją asequrelle albo stimea bo już naprawdę przestaje się to robić śmieszne... nie chcę zeby przez to zniszczył sięzwiązek trwajacy 5 lat bo ja bede naciskał a ona będzie to miałą za złe albo ja bede zły że nie ma bo jak wiecie taka jest natura faceta. Choć i tak teraz nie jestem zły bo rozumiem że może tabletki że może to że może tamto ale wszystko ma swoje granice. wogóle się nie podnieca ani nic nie ciągnie jej do mnie tak jakby... ;(
Powtórzę się: specyfiki takie jak Asequrella to pic na wodę. W ulotce napisane jest, że "uzupełnia dietę w składniki korzystnie wpływające na libido" - równie dobrze mógłbyś karmić swoją dziewczynę ostrygami, które uchodzą za afrodyzjak. Na pewno Asequrella nie sprawi, że Twoja partnerka nabierze chcicy jak nastolatka. Ale warto pamiętać, że nie każde tabletki muszą obniżać libido - zależy to też m.in. od poziomu poszczególnych hormonów we krwi kobiety. Możecie poszukać właściwych tabletek do skutku.
właśnie nie ma żadnych zamienników yasminelli. wiem, bo sama używam i się interesowałam tym tematem.
skoro za drogie, to może wspomóż ją finansowo z pigułkami. w końcu to leży w Waszym wspólnym interesie. ^^