Dziewczyny.
Mam takie pytanie. Moj chlopak ma spodziectwo mosznowo praciowe i niewiemy czy jest plodny. Jestesmy juz ze soba ponad 2 lata. Kochamy sie bez wiekszego problemu. Tylko niewiem czy ta wada nie wplynie na jego plodnosc.
Podobne tematy
A nie lepiej spytać o to lekarza...?
Tak tylko on narazie nie chce isc do lekarza. Ja wiem ze on bardzo boi sie tych wynikow tego wszystkiego. Ale postaram sie go przekonac. . Ale co wy o tym myslicie.
Niech się nie boi.
Obawiam się, że tutaj na forum niewiele osób będzie wiedziało o jakie schorzenie dokładnie chodzi.
Tematy związane z płodnością są bardzo delikatne. Wspierajcie się wzajemnie, nie naciskaj na niego, ale staraj się mimo wszystko nakłonić go do pójścia do lekarza. Wizyta jest ważna, choćby z uwagi na to, że jeśli okaże się w pore, że coś jest nie tak to może będzie można rozpocząć leczenie i uda się jeszcze coś w tym kierunku zrobić.
Ja nawet nie wiedziałam co to za nazwa...
Radzę więc aby chłopak udał się do lekarza, a im szybciej tym lepiej.
Ale wiem też jak ciężko namówić faceta na wizytę u lekarza, a bynajmniej mój mąż idzie już w ostateczności...
Ostatnio podejrzewam, że dostał lekkiego udaru, ale nie jestem w stanie namówić go aby poszedł do lekarza...
Wejdź na pierwszą lepszą stronę związaną z tym schorzeniem i poczytaj. Teoretycznie, każdy facet może być bezpłodny, to jest loteria, bez względu na dodatkowe schorzenia
Faceci to wlasnie tacy sa. Przeciez im jak zwykle nic nie dolega. Chodzi o to ze on ma dopiero 18 lat i niewiem czy bedzie mial jakiekolwiek szanse na to aby zostac ojcem. On twierdzi ze nie musi isc bo czuje ze jest bezplodny wiec nie bedzie szedl i tracil pieniedzy. A czy na nfz jest darmowy gin dla facetow? Bo tak to ogolnie sie placi kolo 70 zl.
Pisalo ze niby nie ma to zwiazku z plodnoscia tylko ze bedzie trudno z dostaniem sie nasienia do komorki przez skrzywienie.
A co wy na to zeby ja zaplacila za to wizyte umowila go zapisala. Kazala mu sie ogarnac umyc ladnie ubrac i pojsc razem z nim. Bo jak on by wiedzial to nie wiem czy by poszedl. Hm..?
Tak jak Nirvanka pisała, każdy może być bezpłodny.
Co prawda jestem kobietą, ale po pierwszym dziecku miałam już więcej nie mieć dzieci, a jak to lekarz powiedział - "jeśli uda się Pani zajść, to prawie graniczy z cudem"
Zaszłam w jedną ciążę, urodziłam pięknego synka. Potem zaszłam w drugą ciążę, lecz niestety poroniłam.
Ale to, żeby chłopaka namówić na wizytę u lekarza, to jednak przydało by się.
Nie wiem, może spróbuj go nastraszyć, że obniży się libido, albo coś w tym stylu?
Faceci leczą się u androloga.
Najlepiej jednak jak by najpierw poszedł na konsultację do lekarza rodzinnego, następnie on wypisze skierowanie do odpowiedniego specjalisty
A co wy na to zeby ja zaplacila za to wizyte umowila go zapisala. Kazala mu sie ogarnac umyc ladnie ubrac i pojsc razem z nim. Bo jak on by wiedzial to nie wiem czy by poszedl. Hm..?
Hmmm....wyobraz sobie facet ci kaze ogarnac sie ladnie ubrac i idzie z toba na niespodziewana wizyte do ginekologa zeby sprawdzic twoja plodnosc....
Co bys zrobila?
Juz go namowilam
dziekuje dziewuszki. Nie ma to jak szczera rozmowa ![]()
13 2013-08-20 22:03:32 Ostatnio edytowany przez micro1234 (2013-08-20 22:04:15)
Tak, ale idźcie do UROLOGA, nie do ginekologa
Od takich spraw jest lekarz urolog. Spodziectwo się operuje. Idźcie do dobrego lekarza, najlepiej pokierować się opiniami w internecie, wpisać np. urolog "miasto" i poszukać najlepszego. Po co ma chłopakowi ktokolwiek coś popsuć, a chodzi przecież o penisa.
Poza tym - naprawdę seks jest OK przy tej wadzie?
Sama wada raczej rzadko ma związek z bezpłodnością, choć może być przyczyną.
Tak wspolzycie jest w porzadku ![]()
No mial operacje jak byl malutki i mu spiepszyli totalnie.
Bo jeszcze bardziej mu skrzywili. Bo mi nie chodzi o jego wyglad bo mi naprawde w niczym nie przeszkadza. Tylko o to czy bedzie mogl miec dzieci.
16 2014-05-16 20:59:52 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-16 21:11:03)
My z synkiem jesteśmy 11 dni po operacji spodziectwa.
Na początku po pierwszej wizycie u Doktora powiedziano nam ze musimy odciągnąc napletek.I wtedy juz wydawało mi sie ze to takie trudne i nie do wykonania. A jednak udało sie po kilkunastu próbach.
17 2014-05-19 08:46:24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-29 21:43:25)
My z synkiem jesteśmy 11 dni po operacji spodziectwa.
Na początku po pierwszej wizycie urolog dziecięcypowiedział nam że musimy odciągnąć napletek. I wtedy ju wydawało mi się, że to takie trudne i nie do wykonania. A jednak udało się po kilkunastu próbach.
U nas nie obyło się bez zabiegu, ale tak, czy inaczej warto się o to zatroszczyć póki dziecko jest małe, a nie czekać, aż samo zacznie czuć dyskomfort, albo co gorsza całe życie będzie myślał, że tak powinno być.
Post edytowany ze względu na naruszenie regulaminu forum - spam.