Tydzień temu spotkałam się nim. Miły sympatyczny facet, ale po ogromnych przejściach. Jego dziewczyna zginęła wypadku, strasznie to przeżywał. Powiedział mi, że jestem pierwszą kobieta z która się spotkał po śmierci swej ukochanej, może powiedzieć, że jeszcze bardziej poczułam się wyjątkowa. Przez cały czas mnie komplementował, wspaniały był. Po spotkaniu napisał,że mu się bardzo spodobałam... Trzy dni od naszego spotkania mieliśmy świetny kontakt,a teraz cisza... Nie wiem co tym myśleć, pisałam do niego,ale on ma wyłączony chyba, nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim...
Podobne tematy
Skoro ma wyłączony telefon, to niewiele możesz zrobić. Poczekaj, może coś się wyjaśni. Ewentualnie idź do niego i zapytaj. Ale nie wiem czy to dobry pomysł, żeby nachodzić go po jednej randce.
Dawno ta dziewczyna umarła? Jak tak, to pewnie chciał się komuś wyżalić.
Może też być, że kłamie i próbuje Cię złapać na litość; niektóre na to lecą.
Dawno ta dziewczyna umarła? Jak tak, to pewnie chciał się komuś wyżalić.
Może też być, że kłamie i próbuje Cię złapać na litość; niektóre na to lecą.
Ponad rok temu. Odezwał się napisał, że się we mnie zakochał, cytuję ''chujowo,że bez odwzajemnienia'' Bardzo go lubię,ale ja nie potrafię się tak zakochać po jednym spotkaniu, nie znam go w ogóle,a on mnie i dziwi mnie to,że się tak nagle zakochał. Poznym wieczorem dostałam sms'a ''Kochanie nie mogę się doczekać kolejnego spotkania, chciałabym się wtulić w Twoje ciało, a szczególnie w piersi, jesteś wspaniała'' Naprawdę nie mam pojęcia co tym myśleć. Z jedniej strony bardzo mnie cieszy,ale z drugiej strasznie się boję....
5 2013-08-21 19:13:46 Ostatnio edytowany przez KajkaKa (2013-08-21 19:14:51)
Możliwe że mogą targać nim jakieś trudne, sprzeczne uczucia. Wiesz, czasem po takiej stracie bliskiej osoby, kiedy się wchodzi w kolejny związek czuje się, jakby się tego poprzedniego partnera w jakiś sposób zdradzało. Stąd może jego milczenie chwilowe.
W eksplozję miłości też specjalnie nie wierzę, ale całkiem możliwe, że się mocno zauroczył, do czego dochodzi pożądanie (pewnie ciut wyposzczony) i tak mu się zdaje. Ludzie dość często zauroczenie mylą z miłością.
Powinien zrozumieć, że jeszcze potrzebujesz czasu... I mam nadzieję, że nie będzie na Tobie wymuszał deklaracji, że już i Ty się w nim zakochałaś.
Ale ogólnie to sytuacja chyba dla Ciebie jak najbardziej korzystna.
Powodzenia ![]()
Słuchaj swojej intuicji!
Mnie osobiście taki tekst, jaki wysłał Tobie, nie przekonuje o jego uczuciu do Ciebie.
Słuchaj swojej intuicji!
Mnie osobiście taki tekst, jaki wysłał Tobie, nie przekonuje o jego uczuciu do Ciebie.
Mnie również nie,ale przynajmniej było to miłe co napisała, ale czy szczere z głębi serca, nie mam pojęcia
Możliwe że mogą targać nim jakieś trudne, sprzeczne uczucia. Wiesz, czasem po takiej stracie bliskiej osoby, kiedy się wchodzi w kolejny związek czuje się, jakby się tego poprzedniego partnera w jakiś sposób zdradzało. Stąd może jego milczenie chwilowe.
W eksplozję miłości też specjalnie nie wierzę, ale całkiem możliwe, że się mocno zauroczył, do czego dochodzi pożądanie (pewnie ciut wyposzczony) i tak mu się zdaje. Ludzie dość często zauroczenie mylą z miłością.
Powinien zrozumieć, że jeszcze potrzebujesz czasu... I mam nadzieję, że nie będzie na Tobie wymuszał deklaracji, że już i Ty się w nim zakochałaś.
Ale ogólnie to sytuacja chyba dla Ciebie jak najbardziej korzystna.
Powodzenia
Tak, tak bardzo korzystna. Ale jak na tym etapie znajomości robi za wiele,ale mnie mimo to strasznie ciągnie do niego, a także się boję,że to jedynie zauroczenie (na tym etapie to chyba zauroczenie). Dziś zadzwonił do mnie i mi powiedział '' Kochanie zmienia prace,żeby być bliżej Ciebie '' Bardzo mocno się ucieszyłam,ale czy on nie robi zbyt wiele na tym etapie znajomości? Wszystko dzieje się tak szybko, czy czasem nie za szybko?
Tydzień? Ja bym się bała... Zwłaszcza tego ostatniego smsa.
10 2013-08-21 21:05:35 Ostatnio edytowany przez lorum (2013-08-21 21:06:07)
Tydzień? Ja bym się bała... Zwłaszcza tego ostatniego smsa.
Nie,nie. Tydzień temu odbyło sie nasze takie pierwsze spotkanie, randka:) Znamy się 4 miesiące
11 2013-08-22 22:48:31 Ostatnio edytowany przez aksolotl (2013-08-22 22:49:58)
Ty jesteś pewna, że ta historia z dziewczyną w ogóle jest prawdziwa? Nie chcę poddawać być może tragicznych doświadczeń w wątpliwość, ale miałam już do czynienia z notorycznymi kłamcami, którzy kłamali na naprawdę poważne tematy, więc wiem, że coś takiego jest możliwe. Skąd go znasz? Macie jakiś wspólnych znajomych czy z internetu?
A poza tym, to podobnie jak piszący powyżej sądzę, że powinnaś sobie odpuścić, bo jego zachowanie nie wydaje się bardzo zrównoważone.
Ty jesteś pewna, że ta historia to w ogóle jest prawdziwa? Nie chcę poddawać być może tragicznych doświadczeń w wątpliwość, ale miałam już do czynienia z notorycznymi kłamcami, którzy kłamali na naprawdę poważne tematy, więc wiem, że coś takiego jest możliwe. Skąd go znasz? Macie jakiś wspólnych znajomych czy z internetu?
A poza tym, to podobnie jak piszący powyżej sądzę, że powinnaś sobie odpuścić, bo jego zachowanie nie wydaje się bardzo zrównoważone.
Nie mamy wspólnych znajomych. Poznaliśmy się na przystanku autobusowym 4 miesiące temu. Tak jestem pewna,że jeste prawdziwa,ale naprawdę nie wiem co mam robić z tym wsyzstkim, chore to chyba jest
Zeczywiscie troche wyglada to dziwnie, raz sie spotkaliscie a on sie chce juz przeprowadzac zeby byc blizej Ciebie... Nie chce straszyc ani nic ale troche rozsadku nie zaszkodzi, powinnas byc czujna !
14 2013-08-22 23:21:47 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-08-22 23:22:12)
...
Tak, tak bardzo korzystna. Ale jak na tym etapie znajomości robi za wiele,ale mnie mimo to strasznie ciągnie do niego, a także się boję,że to jedynie zauroczenie (na tym etapie to chyba zauroczenie). Dziś zadzwonił do mnie i mi powiedział '' Kochanie zmienia prace,żeby być bliżej Ciebie '' Bardzo mocno się ucieszyłam,ale czy on nie robi zbyt wiele na tym etapie znajomości? Wszystko dzieje się tak szybko, czy czasem nie za szybko?
Faceci zwykle robię co chcą - czyli, co czują. Nie zastanawiając się przy tym, czy to zauroczenie, czy cóśtam inszego. Nie zastaniawiając się na polityczną poprawnością robienia "zbyt wiele na tym etapie znajomości". To jedno. Drugie, to koleś może być emocjonalnie niestabilny.
Najlepiej powiedz mu co czujesz (co napisałaś tu) i zobacz jak zareaguje. Zresztą nie bardzo masz inne wyjście.
lorum napisał/a:...
Tak, tak bardzo korzystna. Ale jak na tym etapie znajomości robi za wiele,ale mnie mimo to strasznie ciągnie do niego, a także się boję,że to jedynie zauroczenie (na tym etapie to chyba zauroczenie). Dziś zadzwonił do mnie i mi powiedział '' Kochanie zmienia prace,żeby być bliżej Ciebie '' Bardzo mocno się ucieszyłam,ale czy on nie robi zbyt wiele na tym etapie znajomości? Wszystko dzieje się tak szybko, czy czasem nie za szybko?Faceci zwykle robię co chcą - czyli, co czują. Nie zastanawiając się przy tym, czy to zauroczenie, czy cóśtam inszego. Nie zastaniawiając się na polityczną poprawnością robienia "zbyt wiele na tym etapie znajomości". To jedno. Drugie, to koleś może być emocjonalnie niestabilny.
Najlepiej powiedz mu co czujesz (co napisałaś tu) i zobacz jak zareaguje. Zresztą nie bardzo masz inne wyjście.
jutro idę się z nim spotkać, niby ostatnie spotkanie,a najlepiej będzie jak to wszystko zakończę, nie mam siły na ten świat, na tą chorą rzeczywistość
Straszne chyba się w nim zakochałam, także...;(((
... najlepiej będzie jak to wszystko zakończę, ....
Może najbezpieczniej, ale czy najlepiej - nie wiem.
lorum napisał/a:... najlepiej będzie jak to wszystko zakończę, ....
Może najbezpieczniej, ale czy najlepiej - nie wiem.
Zakończyłam tą znajomość.On sam stwierdził,że tak będzie dla nas najlepiej. Stwierdził,że oszczędzimy sobie cierpienia, niepotrzebnego.
Napisał mi takie coś, co odpisać ???????????
naprawde Cie pokochałem Kochanie...
Tak bedzie lepiej dla obojga zegnaj
kasuje Twoj nr gg i kom
powodzenia w zyciu Olenko
BEZ ODBIORU
Napisał mi takie coś, co odpisać ???????????
naprawde Cie pokochałem Kochanie...
Tak bedzie lepiej dla obojga zegnaj
kasuje Twoj nr gg i kom
powodzenia w zyciu Olenko
BEZ ODBIORU
nie odpisuj
lorum napisał/a:Napisał mi takie coś, co odpisać ???????????
naprawde Cie pokochałem Kochanie...
Tak bedzie lepiej dla obojga zegnaj
kasuje Twoj nr gg i kom
powodzenia w zyciu Olenko
BEZ ODBIORUnie odpisuj
Odpisałam ''jak zatęsknisz to zadzwoń, albo napisz''
Jak dla mnie zachował się jak gówniarz, życie mamy tylko jedno, skoro się sobie spodobaliście, to można było to kontynuować.
Niepoważny facet, a raczej chłopiec...
Jak dla mnie zachował się jak gówniarz, życie mamy tylko jedno, skoro się sobie spodobaliście, to można było to kontynuować.
Niepoważny facet, a raczej chłopiec...
Nie, ja po prostu mam pecha do facetów, smutne ale prawdziwe
24 2013-08-24 19:46:44 Ostatnio edytowany przez lorum (2013-08-24 21:21:33)
Napisał mi przepraszam,ale ja nie chce tego dalej ciągnąć. Boję się,że nie mam żadnych szans i nie chce jeszcze bardziej zakochiwać
Odpisałam tak '' masz szanse , bardzo Cie lubię'' do tej pory mi nie odpisał. Mam milczeć czy się odezwać ?
Napisał mi przepraszam,ale ja nie chce tego dalej ciągnąć. Boję się,że nie mam żadnych szans i nie chce jeszcze bardziej zakochiwać
Odpisałam tak '' masz szansy, bardzo się Cie lubię'' do tej pory mi nie odpisał. Mam milczeć czy się odezwać ?
To się czy Go lubisz? ;D
lorum napisał/a:Napisał mi przepraszam,ale ja nie chce tego dalej ciągnąć. Boję się,że nie mam żadnych szans i nie chce jeszcze bardziej zakochiwać
Odpisałam tak '' masz szansy, bardzo się Cie lubię'' do tej pory mi nie odpisał. Mam milczeć czy się odezwać ?To się czy Go lubisz? ;D
Oczywiście,że GO! nie wiem co odpisać
jak sie lubicie to czemu zakanczacie znajomosc?
jak sie lubicie to czemu zakanczacie znajomosc?
Stwierdził,że tak będzie dla nas lepiej, unikniemy cierpienia pozniej
29 2013-08-25 10:12:30 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-08-25 10:13:03)
Nie wiem ile macie lat, ale dla mnie to brzmi jakby facet się Tobą bawił albo miał poważne problemy psychiczne..
Zastanów się zanim się wpakujesz w związek z manipulatorem czy na pewno chcesz aby ktoś tak grał na uczuciach (wzbudzał litość, wzbudzał poczucie winy, wysyłał sprzeczne sygnały).. nie ignoruj tego co mówi Ci intuicja, lampka ostrzegawcza zapaliła Ci się w dobrym momencie. Ja bym unikała znajomości z taką osobą.
Mam podobne odczucia jak alfaalfa. Dziwny facet. Czego on od Ciebie oczekuje? Że teraz będziesz go błagać, przekonywać, że zaraz na pewno się w nim szaleńczo zakochasz? Karze Cię za to, że jeszcze się nie zakochałaś? A może sprytnie chce się z tego wyplątać?
Tak czy siak nieźle Tobą manipuluje. Choć trudno wymyślić czy robi to świadomie, czy rzeczywiście jest niestabilny emocjonalnie.
Na Twoim miejscu powiedziałabym mu spokojnie, że skoro uważa, że Wasza relacja nie ma sensu, skoro nie może zaczekać na Twoje uczucia, to rozumiesz jego decyzję i nie będziesz go na siłę zatrzymywać.![]()
Nie wiem ile macie lat, ale dla mnie to brzmi jakby facet się Tobą bawił albo miał poważne problemy psychiczne..
Zastanów się zanim się wpakujesz w związek z manipulatorem czy na pewno chcesz aby ktoś tak grał na uczuciach (wzbudzał litość, wzbudzał poczucie winy, wysyłał sprzeczne sygnały).. nie ignoruj tego co mówi Ci intuicja, lampka ostrzegawcza zapaliła Ci się w dobrym momencie. Ja bym unikała znajomości z taką osobą.
Tak gra na moich uczuciach. Od znajomości z nim aż żle się czuję psychicznie jak i fizycznie. Muszę zapomnieć i tak będzie najbezpieczniej. Nie odzywa się do mnie,nie wiem czy to nie czasami cisza przed burzą, ale przynajmniej się o niego nie martwię. Sądzę,że to są Jego problemy psychicznie, dowiedziałam się ostatnio od znajomych ,że przeżył śmierć kliniczną, może dlatego tak się zachowuję, śmierć kliniczna, utrata dziewczyny, chyba wszystko to go przerosło i dlatego boi się kolejnego związku. Ciężka sprawa...
Mam podobne odczucia jak alfaalfa. Dziwny facet. Czego on od Ciebie oczekuje? Że teraz będziesz go błagać, przekonywać, że zaraz na pewno się w nim szaleńczo zakochasz? Karze Cię za to, że jeszcze się nie zakochałaś? A może sprytnie chce się z tego wyplątać?
Tak czy siak nieźle Tobą manipuluje. Choć trudno wymyślić czy robi to świadomie, czy rzeczywiście jest niestabilny emocjonalnie.Na Twoim miejscu powiedziałabym mu spokojnie, że skoro uważa, że Wasza relacja nie ma sensu, skoro nie może zaczekać na Twoje uczucia, to rozumiesz jego decyzję i nie będziesz go na siłę zatrzymywać.
Nie wiem czy to manipulacja, ale on dużo przeżył, śmierć ukochanej, przeżył także śmierć kliniczną, dlatego chyba się tak zachowuję, szkoda gadać...;(
co o tym sądzicie?
Facet który po 1 randce pisze ,ze kocha i juz chce zmieniac prace by być bliżej Ciebie a potem zrywa tą znajomosc-to jest poprostu chore,coś tutaj nie gra.Być może jest faktycznie niestabilny emocjonalnie bo to nie jest normalne zachowanie.
Po pierwszej randce juz kocha??? To nie jest mozliwe!!! Calkowita glupota...zwykla blaga,by kochac trzeba cos wiecej,cos przezyc, poczuc,razem miec jakis wiekszy kontakt.rozwinac znajomosc,sprawdzic uczucie,dopasowac sie.ok wtedy to jest to. Inaczej to zwyczajna zabawa w "kochanie" niby,strata czasu dla kogos kto chce stalego normalnego zwiazku. A szuka go kazdy,milosci tez,ale ona dana niby wszystkim,ale niestety.te prawdziwa znajduja jednak NIELICZNI,KTORZY POTRAFIA KOCHAC PRAWDZIWIE. NIE WAZNY JEST WIEK OSOB,TYLKO SERCE I UCZUCIE.
Tez myślę,że to chore, dziwne z Jego strony...
i ma na mnie,że tak brzydko napiszę '' w y j e b a n e ''
Żadna to miłość. Może głupio mu było napisać ,że jednak zmienił zdanie, albo poznał inną i tak Cię spławił pięknymi słowami jak to nie chce Cię ranić
To może być prawda, zle mi z tym wszystkim.
To może być prawda, zle mi z tym wszystkim.
Ale z czym Ci źle?
No chciałaś zakończyć znajomość, On zgodził się na to również.
Chyba za szybko się zgodził, nie błagał o szanse.
Przecież czuć na odległość, że coś jest nie tak. I dobrze o tym wiesz.
Jeżeli szukasz zainteresowania to zapomnij o tym dziwnym panu i znajdź sobie jakiś "zrównoważony obiekt westchnień".
Podpisuję się pod ostatnią wypowiedzą wszystkimi kończynami!
Źle Ci , bo go nie chciałaś i on odpuścił?
Wszystko ok?
Naprawdę bardzo Go polubiłam, chyba aż za mocno...
Ale nie chciałaś go przecież.
Mówi się trudno. Nie jesteście sobie pisani , przeznaczeni i takie tam.
Nic z tego nie będzie.
[napisał, że się we mnie zakochał, cytuję '' chujowo ,że bez odwzajemnienia''
Po tak subtelnym (?) wyznaniu miłosnym, to może i lepiej.
Mnie już to by odstręczyło ![]()
Zapominam już o nim i lepiej się czuję
Tęsknie za nim...
Jutro się z nim widze, aż sie boje;))
Bierze Cię na litość. Ludzie miewają gorsze przeżycia i tak tego nie zaznaczają, na każdym kroku. Z resztą już widać, że wpadłaś w tok myślenia pt. "a tak mi go szkoda". Obudź się a nie go usprawiedliwiaj.
Faktycznie żal mi go...
Zrobił mnie w chuj!
Spotkalam się z nim było miło, przytulaliśmy się, całowaliśmy,a pozniej dostałam sms,że przeprasza mnie za to się tydzień nie odzywał a jak napisałam to odpisał mi,że to nie ma sensu. Co mam robić??
Nagła cisza, wiem skąd, minęło ponad pół roku od tego ja dodałam tutaj pierwszego posta. Wiecie co się okazło...
Okazało się,że on był w 4 letnim związku w listopadzie próbował się oświadczyć jej,ale ona odmówiła, mają wspólne mieszkanie...
UWAGA DZIEWCZYNY WARTO CZASEM POSŁUCHAĆ RAD STARSZYCH KOLEŻANEK, DOŚWIADCZONYCH!!! ja nie słucham bo wierzyłam i byłam naiwna:) UWAŻAJCIE NA OSZUSTÓW JA TRAFIŁAM NA GNOJA ! ON CHCIAŁ TYLKO SEKSU, CHCIAŁ SIĘ TYLKO ZABAWIĆ, WYKORZYSTAĆ ! TO STRASZNE CO TERAZ PRZEŻYWAM,ALE MAM NAUCZKĘ PRZYNAJMNIEJ...
Nagła cisza, wiem skąd, minęło ponad pół roku od tego ja dodałam tutaj pierwszego posta. Wiecie co się okazło...
Okazało się,że on był w 4 letnim związku w listopadzie próbował się oświadczyć jej,ale ona odmówiła, mają wspólne mieszkanie...
UWAGA DZIEWCZYNY WARTO CZASEM POSŁUCHAĆ RAD STARSZYCH KOLEŻANEK, DOŚWIADCZONYCH!!! ja nie słucham bo wierzyłam i byłam naiwna:) UWAŻAJCIE NA OSZUSTÓW JA TRAFIŁAM NA GNOJA ! ON CHCIAŁ TYLKO SEKSU, CHCIAŁ SIĘ TYLKO ZABAWIĆ, WYKORZYSTAĆ ! TO STRASZNE CO TERAZ PRZEŻYWAM,ALE MAM NAUCZKĘ PRZYNAJMNIEJ...
A wiecie co, to może dziwne, ale jak przed chwilą zaczęłam czytać Twój temat od początku- nie czytając jeszcze wyżej wymienionego posta, to sama coś czułam, że z tą śmiercią dziewczyny w wypadku to może być ściema. Jakoś tak czułam. Widać intuicja nie zawiodła mnie
Czasem tak jest, dlatego nowo poznanemu facetowi nie ma co od razu wierzyć, trzeba lepiej poznać jego, jego otoczenie, bo wtedy łatwo może wyjść czy mówi prawdę czy nie. Jak widać chciał wykorzystać i zrobił to dodatkowo w okropny sposób.
Lepsza jest opcja taka w stu procentach wierzyć ,a 200 razy sprawdzać !:) tak najlepiej, faceci są nieobliczalni,a ten był w dodatku niestabilny psychicznie, w ch*j boli,ale co zrobić? Opcja zapomnienie włączona
DZIEWCZYNY SPRAWDZAJCIE SWOICH FACETÓW !!!