Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
w sumie przyjaciel, robiący doktorat, czytający 100 książek oczywiście takich po których większej ilości nie wiedziałbym kim jestem bo on czyta tak trudne książki ze maskara
i oczywiście oglada tylko trudne filmy begmana, Kieślowskiego( cchoć dekalog, podwójne życie Weroniki były niezłe) ale Bergman i felinini czy jak mu tam to już tragedia dla mnie. Oczywiście muza też tylko klasyczna co niektóre kawałki lubię posłuchać
i koleś ma problemy żeby znaleść dziewczynę taką jak on oczytaną i inteligetną. Narzeka ze nawet jak się umowi z jakąś madra to jak zaczyna mówić o książkach i filmach które on ogląda, szybko uciekaja. Ostatnio poznał łaskę która tylko przeczytała jakieś harry potery i zmierzch a ma już prawie 28 lat. Oczywiście w Internecie nie będzie szukał bo on chce poznać miłość chyba tylko taj jak dawniej nad rzeczką albo w bibliotece:) BYŁEM raz z nim na bachu, jakoś pprzeżyłem
A piszę to porto że ciężko być w dzisiejszym świecie intelektulista, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezenie dziewczyny, pozdrawiam.
Podobne tematy
Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu :)
No właśnie widzę... Mógłbyś poprawić chociaż podstawowe błędy...
Nie uważam, żeby ludziom inteligentnym i ambitnym żyło się gorzej/trudniej.
Ubolewam raczej nad "staczaniem" i cofaniem się spoleczenstwa.
Oczywiście, nie każdy musi lubić muzykę klasyczna, opere, bądź, jak to nazwałeś, "trudne" książki.
Jestem przekonana, ze prędzej czy później kolega znajdzie odpowiednia dla siebie partnerkę i niekoniecznie będzie musiała podzielać jego zainteresowania, wszak przeciwieństwa często się przyciągają.
maxiu12345 napisał/a:Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
No właśnie widzę... Mógłbyś poprawić chociaż podstawowe błędy...
Nie uważam, żeby ludziom inteligentnym i ambitnym żyło się gorzej/trudniej.
Ubolewam raczej nad "staczaniem" i cofaniem się spoleczenstwa.
Oczywiście, nie każdy musi lubić muzykę klasyczna, opere, bądź, jak to nazwałeś, "trudne" książki.
Jestem przekonana, ze prędzej czy później kolega znajdzie odpowiednia dla siebie partnerkę i niekoniecznie będzie musiała podzielać jego zainteresowania, wszak przeciwieństwa często się przyciągają.
Problem w tym że te intelektualistki czesto poświęcają się nauce i zapinaja o znalezieniu partnera życiowego. Ale dla mnie to dziwne że on niechce poznać laski przez in Internet. A WIESZ jaką dzis jest ulubiona książka dla kobiet no zgadnij,
, pozdrawiam. Ale przyznasz że dziewczyn inteligentnych jest jak na lekarstwo, pozdrawiam.
Kiedys mój kolega powiedział że kobieta powinna być na tyle tylko mądra na ile facet jej pozwoli, jakos tak mowił
. Noi nigdy też nie miał problemu z dziewczynami bo się go wręcz bały, zresztą wspolczuje jego żonie którą ciągle poniża
. Ale wy widocznie lubicie prostaków skoro tacy mają powodzenie. Dodam że mój kolega też raczej jescze nie miał dziewczyny, ale takiej prawdziwej.
Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
w sumie przyjaciel, robiący doktorat, czytający 100 książek oczywiście takich po których większej ilości nie wiedziałbym kim jestem bo on czyta tak trudne książki ze maskara
i oczywiście oglada tylko trudne filmy begmana, Kieślowskiego( cchoć dekalog, podwójne życie Weroniki były niezłe) ale Bergman i felinini czy jak mu tam to już tragedia dla mnie. Oczywiście muza też tylko klasyczna co niektóre kawałki lubię posłuchać
i koleś ma problemy żeby znaleść dziewczynę taką jak on oczytaną i inteligetną. Narzeka ze nawet jak się umowi z jakąś madra to jak zaczyna mówić o książkach i filmach które on ogląda, szybko uciekaja. Ostatnio poznał łaskę która tylko przeczytała jakieś harry potery i zmierzch a ma już prawie 28 lat. Oczywiście w Internecie nie będzie szukał bo on chce poznać miłość chyba tylko taj jak dawniej nad rzeczką albo w bibliotece:) BYŁEM raz z nim na bachu, jakoś pprzeżyłem
A piszę to porto że ciężko być w dzisiejszym świecie intelektulista, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezenie dziewczyny, pozdrawiam.
Coś mi tu śmierdzi ironią
Może mam tylko takie wrażenie. "Intelektualiści" i "intelektualistki" - piszesz o nich jakby to były istoty z innego wymiaru. Czy osoba czytająca coś konkretnego, a nie jakieś czytadło klozetowe (wybaczcie fani Zmierzchu
) jest kosmitą. Nie mają trudniej. Mają tak samo jak każdy człowiek szukający partnera nie tylko do rozmnażania, ale też do rozmowy i pielęgnowania wspólnych zainteresowań. Znam zarówno tych jak to określasz "intelektualistów", jak i ludzi po gimnazjum. Powiem tyle - zależy od człowieka. Są ludzie oczytani z którymi drugi człowiek żyć po prostu nie może, a są i tacy, którzy hipnotyzują płeć przeciwną (bądź tą samą - bo i takie przypadki znam
). To samo z ludźmi "mniej oczytanymi". Nie ma tu zasady. Chłopak jest po prostu wybredny ![]()
maxiu12345 napisał/a:Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
w sumie przyjaciel, robiący doktorat, czytający 100 książek oczywiście takich po których większej ilości nie wiedziałbym kim jestem bo on czyta tak trudne książki ze maskara
i oczywiście oglada tylko trudne filmy begmana, Kieślowskiego( cchoć dekalog, podwójne życie Weroniki były niezłe) ale Bergman i felinini czy jak mu tam to już tragedia dla mnie. Oczywiście muza też tylko klasyczna co niektóre kawałki lubię posłuchać
i koleś ma problemy żeby znaleść dziewczynę taką jak on oczytaną i inteligetną. Narzeka ze nawet jak się umowi z jakąś madra to jak zaczyna mówić o książkach i filmach które on ogląda, szybko uciekaja. Ostatnio poznał łaskę która tylko przeczytała jakieś harry potery i zmierzch a ma już prawie 28 lat. Oczywiście w Internecie nie będzie szukał bo on chce poznać miłość chyba tylko taj jak dawniej nad rzeczką albo w bibliotece:) BYŁEM raz z nim na bachu, jakoś pprzeżyłem
A piszę to porto że ciężko być w dzisiejszym świecie intelektulista, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezenie dziewczyny, pozdrawiam.
Coś mi tu śmierdzi ironią
Może mam tylko takie wrażenie. "Intelektualiści" i "intelektualistki" - piszesz o nich jakby to były istoty z innego wymiaru. Czy osoba czytająca coś konkretnego, a nie jakieś czytadło klozetowe (wybaczcie fani Zmierzchu
) jest kosmitą. Nie mają trudniej. Mają tak samo jak każdy człowiek szukający partnera nie tylko do rozmnażania, ale też do rozmowy i pielęgnowania wspólnych zainteresowań. Znam zarówno tych jak to określasz "intelektualistów", jak i ludzi po gimnazjum. Powiem tyle - zależy od człowieka. Są ludzie oczytani z którymi drugi człowiek żyć po prostu nie może, a są i tacy, którzy hipnotyzują płeć przeciwną (bądź tą samą - bo i takie przypadki znam
). To samo z ludźmi "mniej oczytanymi". Nie ma tu zasady. Chłopak jest po prostu wybredny
To może ma pecha że trafia na takie co nic prawie nie czytaja, albo intelektualistki które chcą być same ![]()
7 2013-08-19 14:57:18 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-08-19 15:00:37)
Podstawowe pytanie, to czy Twój koleg to intelektualista czy intelektualny snob. Koneser muzyki doceni Bacha, ale i znajdzie dobrą muzykę w każdym gatunku i żadnego nie odrzuci, snob pójdzie na Bacha, ale rockowym koncertem wzgardzi, bo to muzyka dla mas, a on jest ponad to. Analogicznie z filmem, z literaturą - żadna sztuka oglądać Feliniego i stwierdzić, że on jest och, ach, sztuka to oglądać różne filmy i móc wskazać ich mocne oraz słabe strony. Ja mam 29 lat, próbowałam przeczytać "Zmierzch" (zmiekłam po mniej więcej 1/3, ale chociaż SPRÓBOWAŁAM, żeby wiedzieć, że to dno), a teraz (tak, dopiero teraz) czytam Pottera i muszę po 3 tomach stwierdzić, że w swojej kategorii - literatury fantastycznej dla dzieci i młodzieży - to pozycja wręcz wybitna. Bergmana za to nie znoszę, owszem, kręcił bardzo poetycko, ale tak dramatycznie smutno, że bez przynajmniej 3 flaszek wina i towarzystwa do odreagowania nie da się go oglądać bez szkody dla psychiki.
Ja nie widzę problemu, bo znam masę kobiet, które doceniają kino artystyczne, mają muzyczny słuch i gust literacki, ale jeśli Twój kolega odrzuca np. całą współczesną muzykę i literaturę, bo nie jest tak prestiżowa jak klasyka, to faktycznie może mieć poważny problem, bo mało która serio inteligentna kobieta poleci na snoba.
Kiedys mój kolega powiedział że kobieta powinna być na tyle tylko mądra na ile facet jej pozwoli, jakos tak mowił
. Noi nigdy też nie miał problemu z dziewczynami bo się go wręcz bały, zresztą wspolczuje jego żonie którą ciągle poniża
. Ale wy widocznie lubicie prostaków skoro tacy mają powodzenie. Dodam że mój kolega też raczej jescze nie miał dziewczyny, ale takiej prawdziwej.
Jakie chamstwo...
Nic dziwnego, że żadna nie-analfabetka opóźniona w rozwoju go nie chce.
Prostacka to była ta jego odzywka.
maxiu12345 napisał/a:Kiedys mój kolega powiedział że kobieta powinna być na tyle tylko mądra na ile facet jej pozwoli, jakos tak mowił
. Noi nigdy też nie miał problemu z dziewczynami bo się go wręcz bały, zresztą wspolczuje jego żonie którą ciągle poniża
. Ale wy widocznie lubicie prostaków skoro tacy mają powodzenie. Dodam że mój kolega też raczej jescze nie miał dziewczyny, ale takiej prawdziwej.
Jakie chamstwo...
Nic dziwnego, że żadna nie-analfabetka opóźniona w rozwoju go nie chce.Prostacka to była ta jego odzywka.
Ale to nie ten kolega tylko inny, tamten skoczył zawodowke chyba. A ten intelektualista jest wręcz za dobry dla kobiet
tak trochę Anin intelektualny niestety ![]()
maxiu12345 napisał/a:Kiedys mój kolega powiedział że kobieta powinna być na tyle tylko mądra na ile facet jej pozwoli, jakos tak mowił
. Noi nigdy też nie miał problemu z dziewczynami bo się go wręcz bały, zresztą wspolczuje jego żonie którą ciągle poniża
. Ale wy widocznie lubicie prostaków skoro tacy mają powodzenie. Dodam że mój kolega też raczej jescze nie miał dziewczyny, ale takiej prawdziwej.
Jakie chamstwo...
Nic dziwnego, że żadna nie-analfabetka opóźniona w rozwoju go nie chce.Prostacka to była ta jego odzywka.
Ale wy właśnie lubicie takich facetów a przynajmniej większość z was, pozdrawiam:)
11 2013-08-19 15:38:55 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-08-19 15:39:41)
Żadne kobieta nie lubi prostaków i chamów. Chyba naczytałeś się kolego za dużo tych "poradników". Radzę odstawić obecną lekturę, bo jest kiepska. Kolega pewnie czytał to samo.
Poza tym... podstawowa zasada... nie pisz "większość z Was"... ile dziewczyn z tej "większości" znasz osobiście i miałes z nimi do czynienia, że tak uogólniasz?
Nie jest wielkim wyzwaniem być intelektualistą...
Jest natomiast wielkim wyzwaniem być intelektualistą i nie być przy tym bufonem.
Vian napisał/a:maxiu12345 napisał/a:Kiedys mój kolega powiedział że kobieta powinna być na tyle tylko mądra na ile facet jej pozwoli, jakos tak mowił
. Noi nigdy też nie miał problemu z dziewczynami bo się go wręcz bały, zresztą wspolczuje jego żonie którą ciągle poniża
. Ale wy widocznie lubicie prostaków skoro tacy mają powodzenie. Dodam że mój kolega też raczej jescze nie miał dziewczyny, ale takiej prawdziwej.
Jakie chamstwo...
Nic dziwnego, że żadna nie-analfabetka opóźniona w rozwoju go nie chce.Prostacka to była ta jego odzywka.
Ale wy właśnie lubicie takich facetów a przynajmniej większość z was, pozdrawiam:)
Tylko te z toksycznych, patologicznych, dysfunkcyjnych rodzin, a i to nie wszystkie.
Ja i moj kolega doktorek ( tak go nazywam) , zawsze nie mieliśmy powodzenia u dziewczyn, a te tak zwane testosterony(macho) zawsze nie mogli się odpedzic od dziewczyn. Dam ci przykład pewnie koles na studiach odnosił się do kobiet jak do rzeczy, nie pamietam zeby kiedykolwiek nie miał dziewczyny wręcz szalały za nim, takie jesteście lubicie być pomiatane a przynajmniej większość:(
Nie powiedziałeś, czy kolega jest snobem czy intelektualistą.
Dam ci przykład pewnie koles na studiach odnosił się do kobiet jak do rzeczy, nie pamietam zeby kiedykolwiek nie miał dziewczyny wręcz szalały za nim, takie jesteście lubicie być pomiatane a przynajmniej większość:(
Ahhhh więc to stąd te konwertytki islamistki ![]()
Lubicie poprostu żeby wami kierować, nie wiem czemu ale lubicie. To raczej wy mi odpowiedzcie czemu tak jest bo ja nie wiem, pozdrawiam.
Dam ci przykład pewnie koles na studiach odnosił się do kobiet jak do rzeczy, nie pamietam zeby kiedykolwiek nie miał dziewczyny wręcz szalały za nim, takie jesteście lubicie być pomiatane a przynajmniej większość:(
Ahhhh więc to stąd te konwertytki islamistki
Nie rozumiem, prawisz zbyt zawile ![]()
Lubicie poprostu żeby wami kierować, nie wiem czemu ale lubicie. To raczej wy mi odpowiedzcie czemu tak jest bo ja nie wiem, pozdrawiam.
Zapewne jak się znajdzie jakaś, która lubi, żeby nią kierować, to odpowie.
A kiedy Ty odpowiesz na moje pytanie?
Btw - wydajesz się być bardzo zakompleksioną osobą. Do tego zamiast zastanawiać się, co można zmienić w sobie, masz pretensje do WSZYSTKICH kobiet, że nie łapią Cię z otwartymi ramionami. Kolega jest intelektualistą ew. snobem, a jakie są Twoje atuty?
maxiu12345 napisał/a:Lubicie poprostu żeby wami kierować, nie wiem czemu ale lubicie. To raczej wy mi odpowiedzcie czemu tak jest bo ja nie wiem, pozdrawiam.
Zapewne jak się znajdzie jakaś, która lubi, żeby nią kierować, to odpowie.
A kiedy Ty odpowiesz na moje pytanie?Btw - wydajesz się być bardzo zakompleksioną osobą. Do tego zamiast zastanawiać się, co można zmienić w sobie, masz pretensje do WSZYSTKICH kobiet, że nie łapią Cię z otwartymi ramionami. Kolega jest intelektualistą ew. snobem, a jakie są Twoje atuty?
Chyba snob masz racje ale na pewno o dobrym sercu. Jakie atuty to gra w tysiąca:)
Vian napisał/a:maxiu12345 napisał/a:Lubicie poprostu żeby wami kierować, nie wiem czemu ale lubicie. To raczej wy mi odpowiedzcie czemu tak jest bo ja nie wiem, pozdrawiam.
Zapewne jak się znajdzie jakaś, która lubi, żeby nią kierować, to odpowie.
A kiedy Ty odpowiesz na moje pytanie?Btw - wydajesz się być bardzo zakompleksioną osobą. Do tego zamiast zastanawiać się, co można zmienić w sobie, masz pretensje do WSZYSTKICH kobiet, że nie łapią Cię z otwartymi ramionami. Kolega jest intelektualistą ew. snobem, a jakie są Twoje atuty?
Chyba snob masz racje ale na pewno o dobrym sercu. Jakie atuty to gra w tysiąca:)
Mam taki atut że wierzyłem że kobiety lubią spokojnych, ale nie to raczej wada u faceta ![]()
No to sprawa jasna - kolega snob ma szansę, ale najlepiej, gdyby poszukał również snobki, a o snobki dużo trudniej niż o intelektualistki. Ale w sumie ciężko mi ocenić, bo dla mnie snobi to nie są inteligentni ludzie, a jedynie pozujący na inteligentnych - bez urazy dla kolegi. Może stąd jego problem.
Natomiast w Twoim przypadku też sprawa jasna - kobiety lubią spokojnych, ale poza tym inteligentnych, z polotem, poczuciem humoru, gustem, zaradnych...
Poleciałbyś na dziewczynę, której jedynym atutem jest to, że jest spokojna..? Ja nie.
Pewnie gdybym słuchał tych samców alfa już bym kogoś miał. Oczywiście że facet powinien byc twardy, zaradny, władczy itp ale ja taki nie potrafię być.
Pewnie gdybym słuchał tych samców alfa już bym kogoś miał. Oczywiście że facet powinien byc twardy, zaradny, władczy itp ale ja taki nie potrafię być.
Pewnie jakaś blachara z fistaszkiem zamiast mózgu by się znalazła.
Jak zazdrościsz to na co czekasz, zgrywaj kozaka i przekonaj się, co wyrwiesz.
Kojarzycie taki blog gościa jak kominek???
Szczerze Maxiu? Szczerze to mnie by wcale nie interesowal ktos, kto jest tak swoja inteligencja zachwycony, ze na kazdym kroku podkresla, jaki jest kulturalny, bo to nudne i bufoniaste. Ale rownie negatywnie bym potraktowala chama, jak i kolesia z tona negatywnych uprzedzen na wlasny temat.
Kojarzycie taki blog gościa jak kominek???
Ta. Prawdopodobnie niegłupi facet pozujący na nadętego bufona i pseudointelektualistę zbijający kasę na tym, że ludzie wchodzą na jego bloga i na zmianę plują się na niego i zachwycają, jaki to on nie kozak.
Szczerze Maxiu? Szczerze to mnie by wcale nie interesowal ktos, kto jest tak swoja inteligencja zachwycony, ze na kazdym kroku podkresla, jaki jest kulturalny, bo to nudne i bufoniaste. Ale rownie negatywnie bym potraktowala chama, jak i kolesia z tona negatywnych uprzedzen na wlasny temat.
A zauważyłas im ładniejsza dziewczyna tym mam większego bufona, czy może moje oczy kłamią
Zdajesz sobie sprawę z tego, że teraz to Ty z siebie robisz prostaka wygłaszając takie durne teorie o tym, że kobiety lubią, jak się nimi pomiata?
maxiu12345 napisał/a:Kojarzycie taki blog gościa jak kominek???
Ta. Prawdopodobnie niegłupi facet pozujący na nadętego bufona i pseudointelektualistę zbijający kasę na tym, że ludzie wchodzą na jego bloga i na zmianę plują się na niego i zachwycają, jaki to on nie kozak.
A wiesz jak on tam traktuje kobiety???? a mimo to leżą mu u stóp dziwne to dla mnie ![]()
adlernewman napisał/a:Szczerze Maxiu? Szczerze to mnie by wcale nie interesowal ktos, kto jest tak swoja inteligencja zachwycony, ze na kazdym kroku podkresla, jaki jest kulturalny, bo to nudne i bufoniaste. Ale rownie negatywnie bym potraktowala chama, jak i kolesia z tona negatywnych uprzedzen na wlasny temat.
A zauważyłas im ładniejsza dziewczyna tym mam większego bufona, czy może moje oczy kłamią
Twoje oczy nie kłamią, prawdopodobnie masz gigantycznego bufona.
Zdajesz sobie sprawę z tego, że teraz to Ty z siebie robisz prostaka wygłaszając takie durne teorie o tym, że kobiety lubią, jak się nimi pomiata?
Ja tylko stwierdzam fakt do jakich kobiety lgną niestety, samemu mnie to zastanawia
Vian napisał/a:maxiu12345 napisał/a:Kojarzycie taki blog gościa jak kominek???
Ta. Prawdopodobnie niegłupi facet pozujący na nadętego bufona i pseudointelektualistę zbijający kasę na tym, że ludzie wchodzą na jego bloga i na zmianę plują się na niego i zachwycają, jaki to on nie kozak.
A wiesz jak on tam traktuje kobiety???? a mimo to leżą mu u stóp dziwne to dla mnie
Ale Ty odróżniasz kreację medialną - w tym wypadku internetową - od realnego człowieka..?
Ale jak jesteś taki przekonany, że wiesz o co chodzi, to nie wiem, w czym problem - zachowuj się jak Kominek w necie i zobacz, jak na tym wyjdziesz.
No to sprawa jasna - kolega snob ma szansę, ale najlepiej, gdyby poszukał również snobki, a o snobki dużo trudniej niż o intelektualistki. Ale w sumie ciężko mi ocenić, bo dla mnie snobi to nie są inteligentni ludzie, a jedynie pozujący na inteligentnych - bez urazy dla kolegi. Może stąd jego problem.
Natomiast w Twoim przypadku też sprawa jasna - kobiety lubią spokojnych, ale poza tym inteligentnych, z polotem, poczuciem humoru, gustem, zaradnych...
Poleciałbyś na dziewczynę, której jedynym atutem jest to, że jest spokojna..? Ja nie.
A ty jestes kobietą
więc skąd wiesz czy jakbyś była facetem to byś nie poleciała
Hahaha
Kominek jest tak idiotycznie w sobie zadufany, ze jakbym go na zywca spotkala, to chybabym zezarla glowke czosnku i doprawila cebula, co by go ode mnie z daleka trzymalo.
I nie, w moich kregach, kto jest wiekszym bufonem, to wcale nie jest bardziej rozrywany, a wrecz przeciwnie- kobiety sie za jego plecami smieja.
Nie wiem, co by było, jakbym była facetem, ale zakładam, że wtedy nie wyprałoby mi mózgu. Na chwilę obecną wiem, jakie kobiety mi się podobają, a jakie nie.
maxiu12345 napisał/a:Pewnie gdybym słuchał tych samców alfa już bym kogoś miał. Oczywiście że facet powinien byc twardy, zaradny, władczy itp ale ja taki nie potrafię być.
Pewnie jakaś blachara z fistaszkiem zamiast mózgu by się znalazła.
Jak zazdrościsz to na co czekasz, zgrywaj kozaka i przekonaj się, co wyrwiesz.
Żartujesz ja twardzielem to jak myszka miki bondem
Ale ja niechce, wolę żeby dziewczyna poleciała( to chyba złe określenie) na wiersz lub uśmiech itp niż na biceps i wulgaryzmy.
Ale ja niechce, wolę żeby dziewczyna poleciała( to chyba złe określenie) na wiersz lub uśmiech itp niż na biceps i wulgaryzmy.
No to zapisz się na kurs pisania poezji i chodź na dużo wieczorków poetyckich.
I przestań się nad sobą użalać, bo to jest źle widziane niezależnie od płci.
Nie wiem, co by było, jakbym była facetem, ale zakładam, że wtedy nie wyprałoby mi mózgu. Na chwilę obecną wiem, jakie kobiety mi się podobają, a jakie nie.
Jestes lesbijką??? Jak mogą ci się kobiety podobać
?? To tak jakby mi się mężczyźni podobali z wyglądu.
maxiu12345 napisał/a:Ale ja niechce, wolę żeby dziewczyna poleciała( to chyba złe określenie) na wiersz lub uśmiech itp niż na biceps i wulgaryzmy.
No to zapisz się na kurs pisania poezji i chodź na dużo wieczorków poetyckich.
I przestań się nad sobą użalać, bo to jest źle widziane niezależnie od płci.
ale ja się nie uzalam
tylko probuje zrozumieć pokretna psychike kobiet:)
Vian napisał/a:Nie wiem, co by było, jakbym była facetem, ale zakładam, że wtedy nie wyprałoby mi mózgu. Na chwilę obecną wiem, jakie kobiety mi się podobają, a jakie nie.
Jestes lesbijką??? Jak mogą ci się kobiety podobać
?? To tak jakby mi się mężczyźni podobali z wyglądu.
Jestem bi.
Użalasz się nad sobą aż coś człowieka gdzieś ściska, żal do całego świata kobiet aż się wylewa z Twoich postów, jak to Cię niesprawiedliwie życie potraktowało, bo jesteś taki spokojny, a babki na Twoje wiersze i uśmiech nie lecą.
Pracuj nad sobą zamiast marudzić na forum i tyle.
Hahaha
Kominek jest tak idiotycznie w sobie zadufany, ze jakbym go na zywca spotkala, to chybabym zezarla glowke czosnku i doprawila cebula, co by go ode mnie z daleka trzymalo.
I nie, w moich kregach, kto jest wiekszym bufonem, to wcale nie jest bardziej rozrywany, a wrecz przeciwnie- kobiety sie za jego plecami smieja.
To w takim te czytaja i się zachwycaja jego blogiem moze chciały by islamizacji kraju ![]()
Islamizacja postepuje, więc nie tylko kobiety będą miały przerabane ale faceci ci spokojnisi również ![]()
maxiu12345 napisał/a:Vian napisał/a:Nie wiem, co by było, jakbym była facetem, ale zakładam, że wtedy nie wyprałoby mi mózgu. Na chwilę obecną wiem, jakie kobiety mi się podobają, a jakie nie.
Jestes lesbijką??? Jak mogą ci się kobiety podobać
?? To tak jakby mi się mężczyźni podobali z wyglądu.
Jestem bi.
Użalasz się nad sobą aż coś człowieka gdzieś ściska, żal do całego świata kobiet aż się wylewa z Twoich postów, jak to Cię niesprawiedliwie życie potraktowało, bo jesteś taki spokojny, a babki na Twoje wiersze i uśmiech nie lecą.
Pracuj nad sobą zamiast marudzić na forum i tyle.
Jestes kobieta to mozesz byc facet bi = ciota
Debilne myślenie, do tego mające zero stycznych z tematem.
Sio ćwiczyć pisanie wierszy i rozglądać się za najbliższym wieczorkiem poetyckim.
Debilne myślenie, do tego mające zero stycznych z tematem.
Sio ćwiczyć pisanie wierszy i rozglądać się za najbliższym wieczorkiem poetyckim.
No sory facet bi to chyba coś gorszego niż........
I w sumie to mnie dziwi że kobiety lubią przyjaznic się z pedałami niż często z normalnymi facetami ![]()
Coraz mniej mnie dziwią Twoje problemy sercowe.
Coraz mniej mnie dziwią Twoje problemy sercowe.
A to niby dlaczego??
Bo masz bardzo ograniczone horyzonty myślowe a marzysz o dziewczynie, którą uwiedziesz wierszami.
Bo masz bardzo ograniczone horyzonty myślowe a marzysz o dziewczynie, którą uwiedziesz wierszami.
zgodzę sie, ale wciąż mi nie odpowiedziłas czemu niektóre kobiety wolą za przyjaciół pedałów?? :)a z wierszami faktycznie muszę poćwiczyć może kiedyś tu jakiś swojego autorstwa wystawie:)
Pewnie dlatego, że ich nie interesuje, z kim ich przyjaciel sypia, a jaki jest, a ten "pedał" może mieć fascynującą, magnetyczną osobowość. Spójrz na Oscara Wilde'a.
Pewnie dlatego, że ich nie interesuje, z kim ich przyjaciel sypia, a jaki jest, a ten "pedał" może mieć fascynującą, magnetyczną osobowość. Spójrz na Oscara Wilde'a.
Skoro tak czemu ludzie nie lubią ich a zwłaszcza faceci, niektórzy bg ich wrecz wyeliminowali gdzie to już uwazam za przesade. To chyba normalne że czuje do nich wstret co nie??
Vian napisał/a:Pewnie dlatego, że ich nie interesuje, z kim ich przyjaciel sypia, a jaki jest, a ten "pedał" może mieć fascynującą, magnetyczną osobowość. Spójrz na Oscara Wilde'a.
Skoro tak czemu ludzie nie lubią ich a zwłaszcza faceci, niektórzy bg ich wrecz wyeliminowali gdzie to już uwazam za przesade. To chyba normalne że czuje do nich wstret co nie??
Nie.
A ludzie, co czują wstręt, są równie ograniczeni.
Dobra, powoli mi się nudzi to Twoje trollowanie. ;-)
Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
w sumie przyjaciel, robiący doktorat, czytający 100 książek oczywiście takich po których większej ilości nie wiedziałbym kim jestem bo on czyta tak trudne książki ze maskara
i oczywiście oglada tylko trudne filmy begmana, Kieślowskiego( cchoć dekalog, podwójne życie Weroniki były niezłe) ale Bergman i felinini czy jak mu tam to już tragedia dla mnie. Oczywiście muza też tylko klasyczna co niektóre kawałki lubię posłuchać
i koleś ma problemy żeby znaleść dziewczynę taką jak on oczytaną i inteligetną. Narzeka ze nawet jak się umowi z jakąś madra to jak zaczyna mówić o książkach i filmach które on ogląda, szybko uciekaja. Ostatnio poznał łaskę która tylko przeczytała jakieś harry potery i zmierzch a ma już prawie 28 lat. Oczywiście w Internecie nie będzie szukał bo on chce poznać miłość chyba tylko taj jak dawniej nad rzeczką albo w bibliotece:) BYŁEM raz z nim na bachu, jakoś pprzeżyłem
A piszę to porto że ciężko być w dzisiejszym świecie intelektulista, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezenie dziewczyny, pozdrawiam.
Pytanie czy to jest Prawdziwa Inteligencja? Dla mnie ktoś kto jest naprawdę inteligentny to sobie radzi w życiu ze zdrowiem, finansami, płcią przeciwną i potrafi się naprawdę świetnie komunikować. Choć jest spory podział "Inteligencji" emocjonalna, twórcza, finansowa, werbalna, społeczna itd. więc jeśli już wrzucasz go do ludzi rozwiniętych intelektualnie to jest to osoba lub powinna być, która radzi sobie przynajmniej z najważniejszymi kontekstami życiowymi, które wymieniłem wyżej.
Co z tego, że potrafi myśleć logicznie, ma sporą wiedzę owszem to jest ważne, ale wyobraźnia, elastyczność i adaptacja do każdej sytuacji jest dużo ważniejsza.
Wcale intelektualiści nie mają ciężej mają nawet zdecydowanie ŁATWIEJ w życiu, bo sobie z nim RADZĄ!
Pozdrawiam
dobrze napisane , nie ma pytań:P
maxiu, bardzo Cię proszę o dostosowanie się do regulaminu forum i zaprzestanie strzelania postami po kilka naraz - na dole swojego posta masz przycisk "Edytuj", który służy do wzbogacania swoich wypowiedzi w razie takiej potrzeby. Nie piszemy postów jeden pod drugim, a cytaty można kopiować.
Prawie się posikałam ze śmiechu czytając ten wątek ![]()
maxiu12345 - dorośnij, albo przestań robić szopkę. Może i jesteś poczciwy chłop, ale jak czytam to, co piszesz, to się nie dziwię, że nie masz dziewczyny.
Twój kolega to po prostu człowiek żyjący w swoim świecie. Jak ktoś czyta fachową literaturę i ogląda filmy Bergmana (osobiście nie cierpię gościa i jego twórczości) nie oznacza zaraz, że jest intelektualistą. Ja bym powiedziała, że ma raczej ciężki gust.
Też czytam fachową literaturę, bo mnie pasjonuje genetyka, jednocześnie czytałam też Harry'ego Pottera i czytam masę fantastyki dlatego, że to lubię i książki te również przedstawiają dla mnie jakąś wartość. Muzyki słucham różnej, ale głównie rock i metal, co nie zmienia faktu, że czasem klasycznej też. Jestem uważana i sama także uważam się za osobę inteligentną.
Można naoglądać się ambitnych filmów do zrzygania i przeczytać 1000 trudnych książek i w ogóle nie być od tego mądrzejszym.
A wiesz jak on tam traktuje kobiety???? a mimo to leżą mu u stóp dziwne to dla mnie
WSZYSTKIE LEŻĄ? Jesteś absolutnie pewien, że WSZYSTKIE? Widziałeś to? Robisz za materac w jego sypialni? Bo ja mam wrażenie, że bezkrytycznie przyjmujesz wszystko jak leci... kominek napisał odkrywczy artykuł na temat seksu więc oczywiście wszystko w nim musi być prawdą....
61 2013-08-20 16:01:03 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-20 16:03:13)
maxiu12345 napisał/a:Oczywiście nie o mnie tu mowa tylko o moim kolegu
w sumie przyjaciel, robiący doktorat, czytający 100 książek oczywiście takich po których większej ilości nie wiedziałbym kim jestem bo on czyta tak trudne książki ze maskara
i oczywiście oglada tylko trudne filmy begmana, Kieślowskiego( cchoć dekalog, podwójne życie Weroniki były niezłe) ale Bergman i felinini czy jak mu tam to już tragedia dla mnie. Oczywiście muza też tylko klasyczna co niektóre kawałki lubię posłuchać
i koleś ma problemy żeby znaleść dziewczynę taką jak on oczytaną i inteligetną. Narzeka ze nawet jak się umowi z jakąś madra to jak zaczyna mówić o książkach i filmach które on ogląda, szybko uciekaja. Ostatnio poznał łaskę która tylko przeczytała jakieś harry potery i zmierzch a ma już prawie 28 lat. Oczywiście w Internecie nie będzie szukał bo on chce poznać miłość chyba tylko taj jak dawniej nad rzeczką albo w bibliotece:) BYŁEM raz z nim na bachu, jakoś pprzeżyłem
A piszę to porto że ciężko być w dzisiejszym świecie intelektulista, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezenie dziewczyny, pozdrawiam.
Coś mi tu śmierdzi ironią
Może mam tylko takie wrażenie. "Intelektualiści" i "intelektualistki" - piszesz o nich jakby to były istoty z innego wymiaru. Czy osoba czytająca coś konkretnego, a nie jakieś czytadło klozetowe (wybaczcie fani Zmierzchu
) jest kosmitą. Nie mają trudniej. Mają tak samo jak każdy człowiek szukający partnera nie tylko do rozmnażania, ale też do rozmowy i pielęgnowania wspólnych zainteresowań. Znam zarówno tych jak to określasz "intelektualistów", jak i ludzi po gimnazjum. Powiem tyle - zależy od człowieka. Są ludzie oczytani z którymi drugi człowiek żyć po prostu nie może, a są i tacy, którzy hipnotyzują płeć przeciwną (bądź tą samą - bo i takie przypadki znam
). To samo z ludźmi "mniej oczytanymi". Nie ma tu zasady. Chłopak jest po prostu wybredny
Facet wielokrotnie wdawał się w zaciętą polemikę, sprowadzając tematy damsko - męskie do meritum sprawy, że kobieta od faceta różni się wszystkim i pod każdym względem , co za każdym razem "anonsował" po męsku inaczej twardo stojąc przy swoim. Waldemar Malicki to już nawet z humorem potrafił powiedzieć i rozumiał, co jest w tych "odmiennych" kwestiach na rzeczy
. I za każdym ripostowanym postem Mxiu ni w ząb nie mógł pojąć "jak to w ogóle jest możliwe?
". Doktoratu nie miał, inżyniera też, ale po słownictwie - pal sześć już z Jego dysfunkcją poprawnej polszczyzny - to stosował zwroty, których znaczenie nawet dziecko w zamierzchłej podstawówce by sprawdziło w encyklopedii tudzież leksykonie przed użyciem.
Żeby nie być odmieńcem, to podparł się przykładem "oczytanego kolegu"
i nawet na sucho Jego też nie mógł rozgryźć. Popitka niskoprocentowa marnej jakości to i zagrycha klasy barachło, a ten jegomość do Naszej nowej forumowiczki za przeproszeniem po imieniu sadzi "nemezis"... WTF???
Bagsiu szkoda klawiatury na tego osobnika.
Schizofrenia paramaniakalna z rozdwojeniem jaźni jak nic- to nie jest czcze pisanie, przekonałam się o tym nieomal namacalnie wczoraj.
Nemezis.... nawet ładnie napisał ![]()
"wolę żeby dziewczyna poleciała( to chyba złe określenie) na wiersz lub uśmiech itp niż na biceps i wulgaryzmy."
Najpierw trzeba miec wiersz lub usmiech, zeby bylo na co leciec. Jak narazie mysle, ze wiersz zaden nie wyjdzie od autora tego tematu.