Witam mam 24 lat ogólnie tak głupio mi tu pisać ale co zrobić, może powiem o co chodzi chodziłem do technikum pale lat temu i za uroczyłem się w dziewczynie mieliśmy zajefajny kontakt dzwoniliśmy do siebie parę raz dziennie dogadywaliśmy się zawsze ale raz pokłóciliśmy się nie z mojej winy, i nie odzywałem się do niej pale lat znalazła chłopaka w tym czasie była z nim chyba 5 lat ale co się okazało to był idiota, jakoś się odezwałem do niej i niby znowu było jak dawniej tylko ze mniej ze sobą piszemy ponieważ ona pracuje w Niemczech. chodziłem z dziewczynami po niej ale to nie było to co z nią miałem jechać do niej na wakacje ale mi nie pasuje bo mam dużo pracy i dopiero na styczeń bym znalazł czas, nie wiem czy to jest możliwe ale czy po tylu latach można jeszcze kochać kogoś bo tak mi się wydaje ze ją kocham ale jakoś nie jest mi to świadome proszę o rade.
Podobne tematy
Zadna miłośc nie umiera do końca. Sam wiesz co czujesz. Nie jest Ci obojętna. Gdyby była nie pisałbyś na forum. Pojedź żeby po latach nie zastanawiać się - co by było gdyby?