Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 77 ]

Temat: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Witam, mam 27 lat i meeega problem z uczuciami..mam mętlik w głowie i chciałabym poznać opinię osób trzecich...
A więc od początku jestem obecnie w 8-letnim udanym związku,jestem bardzo szczęśliwa mam wsparcie,itd. mamy dziecko 10miesięczne(ja po porodzie zachorowałam psychoza poporodowa), partner cały czas mnie wspiera, wierzy we mnie, że podołam i stawię czoła chorobie, na każdej wizycie u lekarza jest ze mną...
Ja ostatnio skontaktowałam się z moim byłym, bo stwierdziłam, że to co mnie spotkała choroba i spore długi(komornik na pensji) to kara za to jak 8lat temu go potraktowałam...Postanowiłam się z nim spotkać i wyjaśnić, opowiedzieć o chorobie i dowiedzieć się czy nie ma do mnie żalu...
Spotkanie przebiegło spokojnie, on twierdzi, że minęło tyle lat i nie ma do mnie żalu, kamień spadł mi z serca, ale odkryłam, że zarówno on i ja czujemy jeszcze cośą do siebie sentyment słabość a może to jeszcze miłość? nie wiem..była chwila słabości i się przytuliliśmy. Mój partner wie o wszystkim, o spotkaniu, przytulaniu itd, kazał mi zerwać kontakt z byłym..on jest w związku 3letnim i zaręczony od 2lat i jego partnerka nic nie wie o naszym kontakcie i spotkaniu.
Ogólnie uzgodniliśmy że zrywamy kontakt i kiedyś jak będziemy wdowcami to się zejdziemy, stwierdził, że będzie na mnie czekał całe życie. W ogóle życie przy nim by mi się zupełnie inaczej potoczyło, na pewno nie byłoby długów. Jak już wspominałam mamy dziecko, a ja leczę się psychiatrycznie, jaka szansa byłaby ewentualnie na sprawowanie opieki nad dzieckiem? W tej sytuacji martwię się, że ojciec dziecka miałby prawa do wychowywania dziecka? jak to wygląda od strony prawnej? czy miałabym jakie kolwiek szanse?
Dodam że kocham partnera i dziecko, ale do byłego też coś czuję..nie wiem sama co robić.. sad

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Dodam jeszcze, że zarówno jego jak i moja rodzina są po jego stronie, gdybym zdecydowała się wrócić do byłego nie dość że mogłabym stracić dziecko to i kontakt z rodziną, wszyscy by się ode mnie odwrócili..co robić hmm.. być nieszczęśliwa do końca życia i mieć dziecko przy sobie, czy być kochana i pozwolić aby mi odebrali dziecko? Kocham córeczkę ponad życie... sad

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

3

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Nie rozumiem. Piszesz, że jesteś w udanym, szczęśliwym związku, a za chwilę opcję pozostania w tym związku z człowiekiem, który cię kocha, jest przy tobie, wspiera cię w trudnych momentach i wychowuje z tobą dziecko nazywasz "być nieszczęśliwa do końca życia". Podczas gdy relację z gościem, którego ostatni raz widziałaś osiem lat temu, który jest w stałym, poważnym związku, z którym nie wiesz, jak wyglądałoby twoje życie nazywasz "być kochana".
I jeszcze na szali stawiasz dziecko.

Jak dla mnie brzmi to strasznie bezdusznie. Zresztą, nie wiesz, jak byłoby z tym gościem, bo to tylko twoje idealizowane i wymarzone wizje, że byłoby zawsze cudownie. To nie Disney, obudź się. Skąd wiesz, że nie byłoby długów? Skąd wiesz, że nie byłoby gorzej? Skąd wiesz, że nie uciekłby od twojej depresji?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

4 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2017-03-15 22:46:42)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Autorko niestety Twoja kondycja psychiczna jest ewidentnie niehalo mimo leczenia. Radze zintensyfikowac terapie bo Twoj post to jeden wielki belkot. Zaczynasz od tego ze jestes mega szczesliwa w zwiazku z nowym partnerem a z exem spokalas sie tylko by przeprosic za dawne winy po czym po chwili kalkulujesz jakby to byli gdybys sie z nim chciala zejsc, co z opieka nad dzieckiem itp i co jest wazniejsze to dziecko czy Twoje ....nieszczesliwe zycie bez exa? To sie nijak kupy nie trzyma. A najlepiej zeby partnera szlag trafil i partnerke exa tez to wtedy jako wdowcy moglibyscie sie bezproblemowo zejsc.
Nie wiem jakie uczucia budzi we mnie najbardziej Twoj post. Zamiepokojenie Twoim stanem psychicznym? Przerazenie? Obrzydzenie? Chyba wszystko po trochu.
Edit: przeczytalam Twoj watek o porodzie i hemoroidach uleczonych wlasnym dotykiem ...naprawde Dziewczyno nie bagatelizuj swojego stanu psychicznego i idz do lekarza bo zle sie z Toba dzieje. Lecz sie i na tym sie skup bo masz dzieciatko ktore Cie potrzebuje. Jak dojdziesz do siebie to sama zobaczysz ze to co w chwili obecnej piszesz to jakies brednie sad

5

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Oklamujesz siebie i nas.
Nie kochasz obecnego partnera.
Z byłym skontaktowalas się nie z powodów które wymienilas ale dlatego,że ciągle o nim myślisz i tęsknisz. Pewnie próbowałaś już wcześniej. 8 lat życia w kłamstwie. I szczeniackie uczucie do kogoś kogo nie znasz.

6

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

widzę,że się nie zrozumieliśmy..a więc podjęłam decyzję, a mianowicie pozostać przy obecnym partnerze i dziecku, Ja86 nie masz racji, to nie szczeniackie uczucie do kogoś, kogo nie znam,to po prostu na chwilę obecną sentyment i słabość z racji na to, co nas łączyło, kiedyś..nic więcej.
Przemyślałam sobie wszystko i za dużo osób w swoim otoczeniu byśmy skrzywdzili..dodatkowo nasze rodziny też by się od nas odwróciły. Także musi zostać tak jak jest. I jeszcze jedno Feniks35 moja kondycja psychiczna jest już wporzadku, ponieważ Pani doktor w końcu dobrze dobrała mi leki..i macie racje troche zachowałam się jak bezduszna..mam dziecko i to ono jest tutaj najwazniejsze i jest priorytetem, cała reszta nie ma znaczenia...

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

7

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Feniks35 a jeśli chodzi o mój post dotyczący psychozy poporodowej i uzdrowienie dotykiem to wszystko prawda. Tak to był cud. Cały czas się leczę ale swoje wiem co przeszłam i co przeżyłamna własnej skórze. Wiem, że jesli czyta ten post osoba nie wierzaca w Boga i jego wiara jest zerowa to nigdy w to nie uwierzy i bedzie mnie miała za nienoramalna. A jest wsrod Was osoba, ktos, kto wierzy w takie rzeczy? Cuda? Cuda sie zdarzaja i tak naprawde wlasnie w przypadku tych niewiernych i niewierzacych aby sie nawracali. Tak bylo w moim przypadku...

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

8

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

A nie jest tak, że odezwałaś się do niego, bo jest bogaty? I wiesz, że przy nim miałabyś lepsze życie i spłaciłby Twoje długi, gdybyście byli razem (a Twój obecny partner jest biedny)? A uczucie swoją drogą.

9

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

@Honey -- powiem krótko -- NIE wracaj do byłego; dobrze, że się z nim spotkałaś; czasem zostaje w nas miłość do dawnych związków, można nawet kochać więcej niż jedną osobę; ale nie psuj już życia

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

10

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Czegos tu nie rozumiem.

Niby nie ma problemu i dylematu, bo zdecydowalas sie na zycie z mezem, ktorego kochasz i jest ci dobrze.
Wiec po co pytasz? prosisz o rade osoby trzecie? jaka chcesz rade? Ze co?

Skup sie na leczeniu i na rodzinie.

Zycie to nie powiesc ani serial M Jak Milosc.

11

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Wszyscy Macie rację. Jestem z moim przyszłym mężem - Michałem. Nadal. Na zawsze.bez wzgledu na wszystko I wszystkich. Możecie wierzyć lub nie. Tak to kwestia wiary wiary w PanaBoga I Bliźniego. "Kochaj Bliźniego swego jak siebie samego"

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

12

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

madoja on wcae nie jest bogaty a nawet gdyby był...nigdy nie byłam I nie jestem materialistka.
A prpsze mi wierzyc na mojej drodze pojawiaja sie rozni ludzie zarowno wierzacy jak I nie wierzacy....Zdecydowanie wiecej jest tych drugich niestety, ktorzy na kazdym progu probuja mnie odwiesc od moich planow,ale jajestem twarda I tak łatwo sie nie poddaje.taki charakter. Mój pbecny partner a zarazem ojciec mojego (naszego wspolnego) dziecka pochodzi z rodziny ubogiej ale I w mojej rodzinie nigsy sie nie przelewalo.cale życie mielismy pod gorke a jednak to przetrwalismy I jestesmy razem w zdrowiu I w chorobie...

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

13

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Jesteś w związku z facetem mieszkacie razem dba o Ciebie. W zdrowiu i chorobie jest przy Tobie. Mimo długów daje z siebie co może. Macie razem dziecko. Co jeszcze powinien robić idealny partner?
Czego mu brakuje że sama dążyłaś do spotkania z byłym? Ba nawet rozważałaś rozstanie i bycie z ex? I gdyby nie strach przed odrzuceniem przez całe środowisko/rodzinę strach o utratę dziecka pewnie byś teraz była z tamtym.
Nie rozumiem tego.
Po co w ogóle się dla Ciebie starać po co Cie kochać skoro to wszystko nieważne ? Wygrywa tylko zwykły rachunek potencjalnych zysków i strat?
Gdybym był na miejscu twojego partnera i miał świadomość jak blisko byłaś rozstania i to że być może będziesz czekać na jego śmierć aby być z tamtym to by było piekło za życia.

14

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Prosze nie życz mi az tak zle...wcale nie masz racji Boze uchron!!!! Jesli chodzi o dobra materialne dla mnie to niewazne gdy nie ma zdrowia. Bo co z tego ze ma sie pieniadze skoro nie ma sie najblizszych osob swojemu sercu?? Jesli chodzi o to jak bylam blisko od rozstania hola hola !!! Ja pierwszego posta pisalam tutaj ok 2lata temu prosze troche wiecej empatii I wiary w drugiego czlowieka ! Od tego czasu naprawde dizo sie zmienilo I to o 360 stopni I nie wyobrazam sobie życia bez partnera czy dziecka jesli Bóg miałby zabrac kogokolwiek z mojej rodziny to niech zabierze I mnie...wracajac do tematu rzekomego zatajenia przed partnerem tak bliskiego rozstania I powrotu do bylego..on o wszystkim wie I mi mimo wszysto wybaczył I wiedzial ze to byla choroba,nie bylam wtedy soba. Prosze nie oceniac bo pozory myla. Pozdrawiam serdecznie I życzę wszystkiego dobrego. P.s. a za czarnowidztwo podziekuje. Jak mozna wogole tak napisac ze ja czekam na czyjas smierc?! W ciagu ostatnich paru dni bardzo zblizylam sie do Boga obiecalam sobie ze jesli kiedys zabraknie M. To na tyle go kocham ze nie zwiaze sie z nikim innym kontaktu z ex nie mam I nie bede miala mozesz wierzyc lub nie . Tak czy inaczej wstąpię do zakonu I poświęcę resztę życia Panu Bogu.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

15

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Ja tylko opieram się na tym co sama pisałaś.

Honey_25 napisał/a:

Ogólnie uzgodniliśmy że zrywamy kontakt i kiedyś jak będziemy wdowcami to się zejdziemy, stwierdził, że będzie na mnie czekał całe życie.

Nie mam w zwyczaju czarno widzieć . Życzę zdrowia zwłaszcza twojemu partnerowi bo z tego co o nim piszesz to on zasługuje na to co najlepsze . 

Po prostu przeraża mnie myśl że można za kimś być wspierać go w zdrowiu i chorobie a ta osoba może nas rzucić od tak bo spotkała byłego .

16

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Masakra i tyle Ci powiem .

17 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-28 00:55:15)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Honey_25, a bierzesz wszystkie leki, tak jak kazał lekarz, czy znowu przestałaś?

Do komentujących: to jest osoba chora. Dajcie sobie spokój ze zgryźliwościami, sama lubię, ale nie w tym przypadku smile
https://www.netkobiety.pl/t101345.html

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

18

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

To, ze jest to chora osoba, ewidentnie patologia, nie oznacza, ze nie należy krytykować wielu debilizmow z jej strony.
Wcześniej ewidentnie myślała aby zostawić swojego partnera i próbować wrócić do byłego o którym cały czas myśli i o którym myśli ze gdyby nie zerwała ro miałaby teraz lepiej. Teraz nagle robi się na nie wiadomo kogo. Wielce załamana religijna osoba, która uzewnetrznianiem swojej rzekomej religijności tłumaczy dlaczego dalej jest z partnerem pomimo tego, że ciągle tęskni za byłym.
Nie zakon a zakład psychiatryczny

19 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-01-28 11:21:39)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Moim zdaniem, problemy emocjonalne, w tym depresja, to poboczność.
Nudzi się Autorka w stabilizacji. Pamięta porywy sprzed lat. A tych, w obecnym jej związku nie ma. I chyba nigdy nie było.
Kilka dni temu, przeczytałem powieść naszej, rodzimej autorki.
Praktycznie, o tym samym.
Na jednej szali powrót do przeszłości, na drugiej, narażenie rodziny na rozpad.
Niby pieszczot kilka i pocałunków tylko (męża mam przecież i dziecko!), choć ochota na całość była...
Tytuł: "Cześć, co słychać?" Magdaleny Witkiewicz.
Gdy opatrzony od lat się zorientował i wkroczył, pożar już szalał, z nieudolnymi próbami gaszenia z jej strony. Co pozostało? Przeczytajcie.

edit: poprawiłem nazwisko pisarki, na właściwe. smile

facet po przejściach

20

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Co my tu mamy? Kontakt z bylym usprawiedliwiany rzekomymi winami ktore trzeba, całujac sie z nim, odkupic. Oraz wybiorcza wiara w Boga, ktory wprawdzie leczy, ale zupelnie milczy w temacie zdrady.

21

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?
ja86 napisał/a:

To, ze jest to chora osoba, ewidentnie patologia, nie oznacza, ze nie należy krytykować wielu debilizmow z jej strony.

No, zgoda, ale mówimy o osobie chorej na psychozę. Ten temat nawet nie musi być prawdą, tylko mógł powstać w głowie Autorki...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

22

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Ja86 ile w Tobie zawiści..atakujesz z każdej możliwej strony. Daj sobie spokój I żyj swoim życiem. Zajmij sie wkoncu narzeczona , ktora jak twierdzisz kochasz. Żarty.
Santapietruszka dzieki za to ze mimo wszystko stoisz za mna myrem. Kochana jestes inaczej by mnie tutaj "zlinczowali,ukamienowali I spalili na stosie" I to dlaczego? Dlatego ze pojawiła sie choroba I to nie z mojej winy no moze nie zupelnie. Wczesniej przed porodem I w zasadzie cały czas nie żyję zgodnie z Przykazaniami kazdy kto ma choć troche inteligencji domysli sie co mialam I mam na mysli. Tak czy inaczej bingo! Trafilas w dziesiatke nie bralam lekow ok lub ponad miesiac wiem wiem znowu zawiodlam ale M I jego oraz moja rodzina dali mi szanse I nie zmarnuje jej. Przyrzekam.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

23

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Esthere co masz na myśli? Ja nie zdradzilam fizycznie nie, emocjonalnie tak, partner o wszystkim wie, przebaczył.
Excop masz troszke racji emocje I pod wplywem chwili popelnilabym najwiekszy blad życia taki podobny blad jakim byl zwiazek z bylym. Chora zazdrosc. To w 50% powód naszego rozstania te 10lat temu...drugie 50% to "straciłam głowe"dla obecnego partnera. Zaraz beda komentarze ze jestem niestabilna emocjonalnie I życiowo ze zaraz spotkam trzeciego I zostawie obecnego. Prosze uwierzcie ze kocham go ponad życie (obecnego M.) Dał mi ostatnia szanse bo jest dobrym czlowiekiem I tak jak ja Jego, On kocha mnie ponad życie. Nie zawiodę. Nie tym razem. Amen.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

24

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Ja86 dlaczego udajesz I grasz kogoś kim nie jesteś? Oszukujesz samego siebie. Po mnie jedziesz równo. Ale ja ze wzgledu na przeszlosc przebaczam. Wierzę w to, że "wiara czyni cuda"

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

25 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-01-31 09:54:58)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?
Honey_25 napisał/a:

stwierdziłam, że to co mnie spotkała choroba i spore długi(komornik na pensji) to kara za to jak 8lat temu go potraktowałam...

Najpierw to uwolnij się od zabobonów religijnych. Będzie Tobie łatwiej. Takie przyczynowości nie istnieją.
Niby masz szczęśliwy związek, niby masz dziecko, ale ciągnie do byłego. Najpierw zrobiłaś krzywdę byłemu, a teraz możesz zrobić obecnemu oraz dziecku. Oczywiście to Twoje życie i Twoja decyzja. Przemyśl, ale mniej na uwadze, że długi związek to inny rodzaj emocji i każdy kolejny po dłuższym czasie się zmieni.

26

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

To Ty podjęłaś decyzję czy nie?  Z posta najpierw wynika, że postanowiliście z byłym dać sobie spokój, zaraz potem zaczynasz się zastanawiać, jak by wyglądało od strony prawnej, gdybyś jednak chciała z nim być

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

27

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Miłycham masz rację, świetą rację bo Nawet moj M. Mówi ze albo wierzy sie w  Boga albo we wróżki. Ja wybieram jednak Boga bo to on w 3różnych postaciach "prowadzi mnie po wlasciwych ścieżkach".
Niepodobna to sa stare moje wypowiedzi wiec nie zagłebiaj sie w to. Nie ma co patrzec wstecz trzeba patrzec w przyszlosc I pozytywnie myslec. Ja mam taki problem ze o sobie mysle na samym koncu a jednak wazne jest bardzo I dla mnie I dla moich bliskich zebym znowu wyzdrowiala. Bo jak nie ma zdrowia yo nie ma niczego. Mój M. Powtarza mi zawsze "w zdrowiu I w chorobie" jednak te 10lat trzymamy sie razem I nie zawsze bylo pieknie kolorowo bo cale życie mamy pod górke a jednak on mi powtarza najpierw uwierz w siebie dopiero w Pana Boga I innych ludzi.
Proszę juz nie komentować. Bo to dla mnie juz zamkniety rozdzial zaczynam życie od nowa nie patrzac za siebie a przed siebie I wierzyc ze jednak "wiara czyni cuda ". Warto obejrzec film "Kronika ocalenia" polecam.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

28 Ostatnio edytowany przez CatLady (2019-01-31 19:04:14)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?
Honey_25 napisał/a:

Od tego czasu naprawde dizo sie zmienilo I to o 360 stopni .

360 stopni, czyli jest dokładnie tak jak było. Jeśli jest odwrotnie, to mówimy o 180 stopniach. Wybacz, ale strasznie mnie ten błąd irytuje. Zawsze myślałam, że jestem głąb z matematyki, ale coś tam jednak wyniosłam podstaw. Widzę ten błąd bardzo często.

A co do tematu - ten Twój obecny facet to musi być jakiś święty, że to wytrzymuje. Zrób to dla niego i wróć do leków.

29

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

CatLady właśnie to zrobię.... tak o 360stopni sie zmieniło a w zasadzie to nic sie niezmieniło...znowu stoję w punkcie wyjscia tak. Jestem chora I podejmuje walkę z chorobą bo "wygrana to mój cel" I nie chodzi tutaj o wygrana w Lotka tylko wygrana wake z chorobą. Byłam zaśepiona mozliwoscia wygranej ale tak naprawde SZCZERZE KOCHAM Michała I Zuzie. To im jestem potrzebna I muszę to wygrać bo co im po pieniadzach jakby ich zabrakło? No co im po tym? A co mi po tej kasie jesli te pieniadze to szczescie w nieszczesciu to ja ich Panie Boże nie chcę. Proszé o jedno tylko aby wszyscy w mojej I Michala rodzinie byli szczęśiwi kochali sie I byli zdrowi. Zamieniam prośby. Bo chec posiadania tak duzych pieniedzy to grzech. Ja jedynie chcialabym splacic długi wierzcie mi I zaczac chce od zera od poczatku z czystym sumieniem. Wczoraj byla "chwila prawdy". Michał dowiedzial sie o wszystkich moich grzechach wzgledem Jego,czuje sie troche lżej ale I tak musze to zrobic jeszcze dzis przed Panem Bogiem jest pierwszy piatek miesiaca.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

30

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Zdaję sobie z tego sprawę ze zgrzeszyłam piszac ten post ok 2lata temu....I żałuję tego bardzo zraniłam ich dwoch Jednemu narobiłam nadziei na powrot a tak naprawde to byla tylko chwila zapomnienia, pokusa, znowu prawie zerwalam to jablko jak Ewa z zakazanego drzewa a mimo wszystko mezczyzna którego kocham ponad życie przebaczył mi. Wierzę że teraz juz bedzie wszystko dobrze I bedziemy szczesliwi bo mamy siebie no "bo jak nie my to kto?" Zgrzeszylam bardzo" myślą, mowa, uczynkiem I zaniedbaniem moja wina". I nie martwcie sie nie zrobie nic sobie bo mam ich najwazniejsi sa sla mnie w życiu I wiem ze jestem im potrzebna. Amen.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

31

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Prawdziwa wiara a nie taka żałosna na pokaz aby uspokoić sumienie i aby nie wypaść źle na forum.
Z jednej strony deklaracje wiary i zmiany z drugiej ciągle zdrady emocjonalne.

Ciągle myślę o byłym jaka to ja biedna jestem ale jest teraz ze mną Pan który mi pomoże, jestem tak zajebisvie religijna to wszystko jest ok. Falsz i obłuda

32

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Ja86 nie skomentuje tego,nie dam sie sprowokować. To Twój stan psychinczny jest cos nie halo. Jeśli nie ogarniesz sie I nie przestaniesz mnie oczerniać zgłaszam sprawe na policje, bo wiem kim jestes na prawde prześwietliłam Cie I wiem ze jestes I dla mnie I dla mojej rodziny zagrożeniem. A stalking jest karalny.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

33

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Disgusting, to chyba jakiś troll stały bywalec.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

34 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2019-02-01 14:22:03)

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?
Honey_25 napisał/a:

Ja86 nie skomentuje tego,nie dam sie sprowokować. To Twój stan psychinczny jest cos nie halo. Jeśli nie ogarniesz sie I nie przestaniesz mnie oczerniać zgłaszam sprawe na policje, bo wiem kim jestes na prawde prześwietliłam Cie I wiem ze jestes I dla mnie I dla mojej rodziny zagrożeniem. A stalking jest karalny.

Idź na terapię. To co napisałaś to groźby karalne za które Ja86 mógłby podać do sądu Ciebie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

35

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?
Honey_25 napisał/a:

Ja86 nie skomentuje tego,nie dam sie sprowokować. To Twój stan psychinczny jest cos nie halo. Jeśli nie ogarniesz sie I nie przestaniesz mnie oczerniać zgłaszam sprawe na policje, bo wiem kim jestes na prawde prześwietliłam Cie I wiem ze jestes I dla mnie I dla mojej rodziny zagrożeniem. A stalking jest karalny.

Honey, dla własnego dobra powinnaś kontynuować leczenie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

36

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Najgorsze co może b6cbyć. Choroba psychiczna leczona nie za pomocą terapii i leków lecz pseudowiary

37

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Porozmawiaj o tym z terapeuta, pracuj nad soba i nie psuj zycia sobie i swojemu obecnemu partnerowi. Nic Cie nie goni, a nie jestes w dobrym stanie aktualnie.

Optymiści maja wiecej energii!!! ;D

38

Odp: Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre rady smile Jeśli chodzi o kontynuowanie terapii, mam już zmienione leki, które właśnie zaczynają działać i być może minie kilka dni jak zacznę wychodzić z tego "dołka psychicznego", wizytę u lekarki też już mam umówioną. Ja86 nie komentuje tego, wbijasz szpilę za każdym razem, zwykły Troll z Ciebie. Mimo wszystko tym, którzy są mili i w jakiś sposób starają się pomóc -Szczerze dziękuję <3
Najważniejsze,  że mam rodzinę , która wspiera mnie w tych trudnych dla mnie chwilach. Pozdrawiam Was ciepło.

Zuzia 25.04.2016 godz 19.03
3,390 kg, 57cm

Posty [ 1 do 38 z 77 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham partnera, ale do byłego też coś czuję. Nie wiem co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018