Witam was,mam bardzo skomplikowane życie jestem po rozwodzie od 8 lat od 4lat byłam (jestem) w związku z facetem który rok temu mnie zostawił ale mimo to sypiamy razem jak normallna para..Od 3 lat pracuję w Holandii z nim i w tym roku chłopak z pracy wyznał mi miłość codzień piszemy esemesy. Ja chciała bym być z nim tylko ,ja nie mogę bo wszyscy myślą ,że jesteśmy szczęśliwą parą i boję się ,że wyjdę na dziwkę mimo że my jesteśmy przyjaćiółmi ale oni tego nie wiedzą!!!od roku nie powiedział mi że mu zależy lub że kocha ja sie starałam przez kilka miesięcy ale już mam dość daję mu wszystko a on mnie olewa dla niego to zwykły układ sex jak mam rozwiązać swój problem prosze was o rady
Podobne tematy
Normalnie przestan sypiac z kims , z kim ochoty tego robic nie masz.
Jesli Cie to rani to , powiedz i zakoncz to , proste.
Przestań z nim sypiać. ![]()
skoro przestane z nim sypiać w pracy i tak będą myśleć ,że jesteśmy razem a jak powiem w pracy prawde to mnie zwolni szef bo mój chłopak ma wysokie stanowisko. Muszę pracować nie mogę odejść bo zostane bez mieszkania i pracy
5 2013-08-07 20:51:45 Ostatnio edytowany przez Sotia (2013-08-07 20:54:27)
od 4lat byłam (jestem) w związku z facetem który rok temu mnie zostawił ale mimo to sypiamy razem jak normallna para..
wszyscy myślą ,że jesteśmy szczęśliwą parą
To w końcu tylko sypiacie ze sobą, jesteście parą, przyjaciółmi...?
I co ma stanowisko Twojego faceta do stracenia przez Ciebie pracy?
oszalałam napisał/a:od 4lat byłam (jestem) w związku z facetem który rok temu mnie zostawił ale mimo to sypiamy razem jak normallna para..
oszalałam napisał/a:wszyscy myślą ,że jesteśmy szczęśliwą parą
To w końcu tylko sypiacie ze sobą, jesteście parą, przyjaciółmi...?
I co ma stanowisko Twojego faceta do stracenia przez Ciebie pracy?
więc tak sypiamy ze soba w pracy myślą ,że jesteśmy szczęsliwą para a tak naprawde to dla niego tylko sex. On jest kierownikiem działu i normalne ,że szef woli zrezygnować ze mnie niż z niego
Jeśli jesteś dobrym pracownikiem, to dlaczego miałby rezygnować w ogóle z kogokolwiek ? Przecież wasze prywatne sprawy zostają za drzwiami miejsca pracy, i waszemu szefowi nic do tego.
Jeśli jesteś dobrym pracownikiem, to dlaczego miałby rezygnować w ogóle z kogokolwiek ? Przecież wasze prywatne sprawy zostają za drzwiami miejsca pracy, i waszemu szefowi nic do tego.
on nie pozwoli na to abym pracowała z nim jak to kierownik z byłą dziewczyną w jednym pomieszczeniu. Jak wracalam po urlopie idrazu mi powiedział ,że nie mogę się wygadać ,ze już razem nie jesteśmy
9 2013-08-07 21:15:29 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-08-07 21:18:14)
Mozesz , o ile nie bedzie miedzy Wami zadnych toksycznych zachowan w pracy.
Mozesz bo jestes czlowiekiem rozumnym i nikt nie ma prawa mowic Ci co masz robic.
Wiecej wiary w siebie , przeciez w pracy nikogo nie interesuje co robicie po za nia prawda.
Przestan z nim sypiac.
aaaaa jesli szefa interesuja kontakty intymne prawcownikow to moze pomysl nad zmiana pracy? , bo to normalne nie jest.
10 2013-08-08 08:56:06 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-08-08 10:09:58)
Oj, przecież oszalałam wyraźnie określiła swoją funkcję: jest niewolnicą układu i nałożnicą. Ktoś taki nie może układu zerwać, bo do tego trzeba wolności, a oszalałam nie jest wolna. Choć nie jest w związku to jest związana. Zależność jest tak mocna, że poraża władze umysłu: oszalałam nie wyobraża sobie żadnych innym rozwiązań, na przykład poszukanie nowej pracy zanim Kierownik Ją zwolni, zmianę mieszkania.
Niby Kierownik nie płaci Jej za usługi seksualne, ale pozwala Jej zarabiać pieniądze dzięki temu, że takie usługi wykonuje wobec Niego.
Konflikt typu odpychanie - odpychanie, czyli tak źle, a tak niedobrze. "CHORE" - to jest najlepsza diagnoza. To jedna z tych chorób, które pozwalają zarabiać na życie.
Niewolnictwo mentalne - niewidoczne, a jednak działa lepiej niż obroża na szyi.
Oszalałam ujawnia przy okazji całą skomplikowaną sytuację Kobiet po rozwodzie, który na tym forum jest dla wielu najlepszym z możliwych rozwiązań problemów w relacjach małżeńskich. Pewnie jest to najlepsze rozwiązanie, gdy ktoś nie chce zauważyć absurdu wchodzenia z deszczu pod rynnę.
Oj, przecież oszalałam wyraźnie określiła swoją funkcję: jest niewolnicą układu i nałożnicą. Ktoś taki nie może układu zerwać, bo do tego trzeba wolności, a oszalałam nie jest wolna. Choć nie jest w związku to jest związana. Zależność jest tak mocna, że poraża władze umysłu: oszalałam nie wyobraża sobie żadnych innym rozwiązań, na przykład poszukanie nowej pracy zanim Kierownik Ją zwolni, zmianę mieszkania.
Niby Kierownik nie płaci Jej za usługi seksualne, ale pozwala Jej zarabiać pieniądze dzięki temu, że takie usługi wykonuje wobec Niego.
Konflikt typu odpychanie - odpychanie, czyli tak źle, a tak niedobrze. "CHORE" - to jest najlepsza diagnoza. To jedna z tych chorób, które pozwalają zarabiać na życie.
Niewolnictwo mentalne - niewidoczne, a jednak działa lepiej niż obroża na szyi.
Oszalałam ujawnia przy okazji całą skomplikowaną sytuację Kobiet po rozwodzie, który na tym forum jest dla wielu najlepszym z możliwych rozwiązań problemów w relacjach małżeńskich. Pewnie jest to najlepsze rozwiązanie, gdy ktoś nie chce zauważyć absurdu wchodzenia z deszczu pod rynnę.
Animsu!!!czytałam kilka razy twój post napisałeś bardzo mądrze ,masz racje ja wiem ,że to nie jest normalne ale dalej w tym siedzę nie szukając innej drogi którą mogła bym iść,Postaram się coś mienić zaczne od innego mieszkania...dziękuję